ZUS we Wrocławiu: dyskryminacja, mobbing i nierówne traktowanie pracowników?

ZUS we Wrocławiu: dyskryminacja, mobbing i nierówne traktowanie pracowników?

Redakcja Czasu Finansów dotarła do informacji, że Państwowa Inspekcja Pracy we Wrocławiu prowadziła dochodzenie we wrocławskim oddziale Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Zakład zarządzany przez Dyrektora Piotra Burtowskiego został przez jego pracowników zgłoszony do PiP za dyskryminację i nierówne traktowanie!

Do redakcji jakiś czas temu zgłosili się czytelnicy, którzy są obecnie byłymi pracownikami wrocławskiego ZUS-u. Boją się o własne życie, zdrowie oraz reputację, którą w zemście dyrektorzy i naczelnicy wrocławskiego ZUS mogą im złośliwie psuć, dlatego prosili o zachowanie anonimowości. Według relacji czytelników w ZUS-ie miało dochodzić do przestępstw na szkodę pracowników. Boją się o tym mówić otwarcie bo są przekonani, że dyrektor i naczelnicy wrocławskiego ZUS-u mają znajomości i mogą utrudniać im znalezienie innej pracy. Już sam taki sygnał od czytelników pobudza wyobraźnię. Ze względu na dobro naszych czytelników nie wyjawiamy w tym artykule informacji, które mogą umożliwić ZUS-owi identyfikację tych pracowników.

Chodzi o dyskryminację, nieuczciwie i nierówne traktowanie podwładnych przez przełożonych, a wszystkie te zarzuty mogą podchodzić pod przestępstwo mobbingu. Prześladowanie pracowników, nieuczciwie i nielogiczne ocenianie ich pracy, a także selektywne podchodzenie do oceny wyników pracy miało być w ocenie naszych czytelników przejawem uporczywego łamania przez pracodawcę kodeksu pracy.

Sprawdzamy alarmy zgłoszone przez naszych czytelników!

Postanowiliśmy sprawdzić w Prokuraturze oraz w Okręgowej Inspekcji Pracy we Wrocławiu, czy zarzuty naszych czytelników wobec ZUS oddział we Wrocławiu się potwierdzą. O ile Prokuratura jeszcze nie udzieliła żadnej odpowiedzi to PiP potwierdził, że rzeczywiście takie zgłoszenia do Inspekcji Pracy wpływały od pracowników ZUS-u:

W bieżącym roku we wrocławskim oddziale Zakładu Ubezpieczeń Społecznych prowadzona była jedna kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. Kontrola ta została wszczęta jeszcze w 2019r. i zakończona była w roku bieżącym. Przedmiotem kontroli prowadzonej przez inspektora pracy Okręgowego Inspektoratu Pracy we Wrocławiu były zagadnienia dyskryminacji i równego traktowania w zatrudnieniu.

Dokonane w toku kontroli ustalenia doprowadziły w konsekwencji do wydania po jej zakończeniu jednego niewładczego środka prawnego zobowiązującego do wprowadzenia w tamtejszym urzędzie udokumentowanej procedury oceny pracowniczej, która pozwoli na obiektywną i sprawiedliwą ocenę wyników pracy pracowników – informuję nas Okręgowa Inspekcja Pracy we Wrocławiu.

W okresie 2017r. – 2020r. we wrocławskim oddziale Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nasi inspektorzy prowadzili 2 kontrole. Kontrola prowadzona w 2017r. była kontrolą problemową z zakresu przestrzegania przepisów o czasie pracy i urlopach pracowniczych. W trakcie kontroli nie ujawniono rażących naruszeń przepisów o czasie pracy. Po kontroli wydano 3 wnioski w wystąpieniu, przy czym jeden z wniosków miał charakter profilaktyczny – dodaje OIP.

Jak wspomnieliśmy prokuratura jeszcze nie przysłała nam odpowiedzi, czy w kwestii przestępstw przeciwko pracownikom prowadziła w tym okresie jakieś postępowania. Nie każde złamanie prawa pracownika jest od razu przestępstwem. Nawet jeśli Okręgowa Inspekcja Pracy dopatrzy się złamania prawa to nie musi to być jednoznaczne, że ZUS lub jakiś pracownik ZUS automatycznie popełnia przestępstwo. Może po prostu łamać kodeks pracy i może oszukiwać pracowników, ale czynu kryminalnego nie musi popełniać.

Kim są mobberzy, czyli sprawcy przestępstw przeciwko pracownikom?

Profil psychologiczny mobbera jawi się – zdaniem psychologów – jako typ perwersyjno-narcystyczny. Chodzi tu o osoby, traktujące innych instrumentalnie i nieodczuwające żadnych wyrzutów sumienia z powodu wykorzystywania i poniżania ofiar. Prześladowca przez cały czas utrzymuje, że postępuje słusznie i że ofiara na takie traktowanie zasłużyła, albo że o takie traktowanie zabiega (on/ona to lubi), nie ma więc prawa się skarżyć.

Ponieważ – zdaniem psychologów – jednostka perwersyjno-narcystyczna sama została zraniona w dzieciństwie (nie była traktowana jak istota ludzka, lecz jak przedmiot), odtąd odtwarza tę sytuację, poniżając i niszcząc innych. Jest narcystyczna, co przejawia się u niej jako megalomania, brak afektów, a w szczególności do empatii, jak też do uczucia żalu po stracie kogoś bliskiego.

Często doznaje ona względem innych uczucia zawiści i zazdrości. Cechuje się aroganckimi postawami i zachowaniami.

Mobber nie ma przekonania że jego zachowanie jest niepożądane i krzywdzące innych. Uważa, że jego postawa wobec pracowników jest adekwatna do stanowiska jakie zajmuje. Swoim okrutnym postępowaniem sprawia, iż ludzie z nim współpracujący czują się szykanowani, poniżani i gnębieni. Przykre doświadczenia których doznaje mobbingowany wpływają nie tylko na jego karierę zawodową ale też na życie rodzinne. Całe jego otoczenie cierpi, ponieważ nerwowa atmosfera panująca w pracy zostaje przeniesiona na grunt rodziny co w konsekwencji wpływa na zaburzenie relacji w niej panujących.

Gdzie szukać pomocy?

Pracownik, który uważa, że w stosunku do niego pracodawca bądź współpracownicy stosują mobbing, może szukać pomocy w Państwowej Inspekcji Pracy. Z roku na rok liczba skarg od osób które doświadczyły mobbingu wzrasta. Niestety kontrola inspektorów PIP spowodowana skargą pracownika może nie przynieść oczekiwanych efektów. Inspektor, jako osoba z zewnątrz, z reguły nie będzie mógł stwierdzić, czy w stosunku do pracownika faktycznie podejmowane są zabronione działania. Często jednak pojawienie się inspektora PIP jest sygnałem dla pracodawcy, że w jego firmie stosunki między pracownikami nie układają się najlepiej. W takim przypadku pracodawca może podjąć działania, które doprowadzą do zaprzestania działań mobbingowych, od rozmów do zwolnień dyscyplinarnych

Przestępstwo mobbingu należy też zgłaszać do prokuratury

Art. 218. Złośliwe lub uporczywe naruszanie praw pracownika
Dz.U.2020.0.1444 t.j. – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny
§ 1. (utracił moc)
§ 1a. Kto, wykonując czynności w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, złośliwie lub uporczywie narusza prawa pracownika wynikające ze stosunku pracy lub ubezpieczenia społecznego,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Osoba określona w § 1a, odmawiająca ponownego przyjęcia do pracy, o której przywróceniu orzekł właściwy organ,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. Osoba określona w § 1a, która będąc zobowiązana orzeczeniem sądu do wypłaty wynagrodzenia za pracę lub innego świadczenia ze stosunku pracy, obowiązku tego nie wykonuje,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.

Natomiast według art. 943 § 2. Kodeksu Pracy mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi (art. 943 § 1. K.P.).

Media od czerwca 2019 alarmują o nękaniu przez pracowników ZUS

Czy media się mylą pisząc o popełnianiu przestępstw przeciwko zdrowiu i życiu przez pracowników ZUS? Czynów kryminalnych mogą dopuszczać się osoby zatrudnione w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, które dumnie nazywają się strażnikami dóbr społecznych. Poniżej tylko kilka ostatnich przykładów artykułów mediów o nagannych, aby nie użyć słowa patologicznych, praktykach tego Zakładu. Są to ustalone przez dziennikarzy działania sprzeczne z dobrymi obyczajami i sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Najwyraźniej umyślnie i uporczywie mogą je popełniać osoby zatrudnione w ZUS:

  • 31 maca 2020 – Najwyzszyczas.pl pisze “ZUS nęka młode matki
  • 24 luty 2020 – wei.org.pl pisze “Zbyt często pan choruje, czyli uporczywe nękanie przedsiębiorcy
  • 18 luty 2020 – Wyborcza.biz pisze “ZUS nęka chorujących przedsiębiorców
  • 13 luty 2020 – Spidersweb.pl pisze “ZUS kontra matki. Wyroki sądów? Posłowie? Prezydent RP? Urzędnicy wiedzą lepiej
  • 10 luty 2020 – WysokieObcasy.pl pisze “Zus od miesięcy nęka matki. Więc ruszyły do Sejmu
  • 21 stycznia 2020 – Gazeta Lubuska pisze “Przedsiębiorcze kobiety kontra ZUS. Czy urząd w Zieloneh Górze nęka osoby prowadzące działalność gospodarczą?
  • 16 stycznia 2020 – Nowiny.pl piszą “Matki konta ZUS: uprzykrza nam życie i nęka nas
  • 10 stycznia 2020 – Gazeta Wrocławska pisze “ZUS nęka kobiety za łączenie pracy z macierzyństwem
  • 9 stycznia 2020 – Money.pl pisze “Matki masowo nękane przez ZUS?
  • 8 stycznia 2020 – Sadeczanin.pl pisze “ZUS nęka przedsiębiorcze matki?
  • 7 stycznia 2020 – Fakty.Lca.pl pisze “Zus nęka przedsiębiorcze matki?
  • 3 stycznia 2020 – Dziennik Zachodni pisze “ZUS nęka matki? Niemy protest przed oddziałami ZUS
  • 24 czerwca 2019 – SpidersWeb.pl pisze “ZUS prześladuje pracujące matki? Kobiety skarżą się na intensywne kontrole

Strażnicy ubezpieczeń społecznych łamaniem prawa chcą bronić dobrych obyczajów?

Reputacja wrocławskiego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie jest dobra. Instytucja cieszy się bardzo niskim zaufaniem społecznym, a niektórzy ubezpieczeni oceniają pracę jej pracowników w jak najgorszy sposób. Nie można zatem wykluczyć, że wynikiem wykonywania czynności służbowych przez poszczególnych pracowników tego ZUS będą sprawy karne, które prowadziła lub nadal prowadzi prokuratura.

Sprawdzamy tę informacje dla Was, gdy tylko otrzymamy informację czy wrocławska prokuratura prowadziła dochodzenia w sprawie przestępstw ZUS lub poszczególnych pracowników ZUS na szkodę innych osób tam zatrudnionych to niezwłocznie Was o tym poinformujemy.

Na dzisiaj potwierdzoną z Okręgowej Inspekcji Pracy informacją i faktem jest to, że we wrocławskim ZUS dochodziło do łamania praw pracowników, dyskryminacji, nierównego traktowania, a przynajmniej w tym zakresie prowadzona była kontrola zakończona w sposób wyżej wskazany w piśmie Inspekcji Pracy. Wszystkie te czyny, mogą być uznane za przestępstwo mobbingu.

Do tematu będziemy wracać, gdyż zgłaszają się do nas kolejni czytelnicy z informacjami o nieprawidłowościach w tym podmiocie.

Czy miałeś do czynienia z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i czujesz się pokrzywdzony? Czy czujesz się skrzywdzony decyzjami innych Naczelników, Dyrektorów, albo pracowników ZUS? Może sam doświadczyłeś sytuacji, że ZUS wysyła Tobie ważne pisma na nieaktualne adresy? Chcesz podzielić się z nami swoimi uwagami, zarówno pozytywnymi jak i negatywnymi z tego postępowania? Być może masz uwagi dotyczące innego problemu z ZUS? Skontaktuj się z redakcją pod adresem email: redakcja@czasfinansow.pl

Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł to udostępnił go na swoim facebooku, a także polub nasz fanpage na facebooku. Kliknij tutaj.

Aktualizacja 7 września 2020: Informujemy, że z przyczyn oczywistej omyłki pisarskiej w pierwszym akapicie niesłusznie napisaliśmy, że pracownicy ZUS zgłaszali do inspekcji pracę mobbing. Zgodnie z treścią pisma, które otrzymaliśmy i które wyżej wkleiliśmy zgłaszana była tylko dyskryminacja i nierówne traktowanie.

Co sądzisz na ten temat?
+1
19

CZAD!

+1
12

KOCHAM!

+1
18

DOBRE!

+1
24

SZOK!

+1
15

NUDY!

+1
17

LIPA!

Napisz do autora

Aktywny od: 01.1.1970Dodał: 17 artykułów

Dodaj komentarz

31 komentarzy

  1. Nie wierzcie ani zus ani pip. Jedni i drudzy nie są wiarygodni. Ostatnio szef pip stracił robotę za wałek na premii. Ludzie którzy mają kontrolować pracę same łamią pracę

    Sadeczanin

    15 września 2020 09:45 Odpowiedz
  2. hehe chyba się coś pipce wymskło za dużo bo nie wierzę że ktoś tam nie dostanie opr lub wyleci z roboty za to, że ziomeczków z budżetówki tak wsypał. Nie zdziwiłbym się jakby się zaczęło kręcenie, krętactwo, mataczenie, że nie to mieliśmy na myśli.

    zdunek

    14 września 2020 22:14 Odpowiedz
  3. norbercik w odpowiedzi na twoje pytanie to tam pracuje sama patologia złodzieje i alkoholicy 😉

    zeit

    12 września 2020 17:35 Odpowiedz
  4. Miałem do czynienia z wrocławskim pip. Bardzo ostrożnie podchodziłbym do tego pod czym ci ludzie się podpisują. To, że cos sobie napisali nie znaczy, że tak jest w rzeczywistości.

    Anonim

    12 września 2020 17:33 Odpowiedz
  5. Skąd pewność, że pip was nie okłamał w tym piśmie? Moim zdaniem to pismo nie mógł napisać żaden profesjonalista. Z niego nie wiadomo co wynika. Niby skargi były, niby na dyskryminację, niby po kontroli za dyskryminację były polecenie poprawy, ale czy naprawdę?

    Deagostyn

    12 września 2020 14:14 Odpowiedz
    • mnie ciekawi dlaczego tylko fragment pisma z pipy jest wklejony i nie ma nazwiska typka co to wam wysłał?

      runo

      14 września 2020 22:15 Odpowiedz
  6. Co sie tego pip czepiacie. Aby oni wykryli mobbing to byś musiał mieć nagranego szefa z zusu że na ciebie wrzeszczy, obraża, używa inwektyw, albo opieprza cię przy całym zespole a nie w swoim gabinecie czy innym pokoju. Nawet największy krzykacz jak wpada pip to jest potulny jak baranek aby oszukać inspektora, a inspektor co może? widzi stan zastany i łatwo go oszukać. wiadomo że obecni pracownicy nie powiedzą mu, że szef wrzeszczy i obraża bo musieliby to zrobić oficjalnie, a wtedy szefuńcie sprzeda w dupsko urzędniczynie takiego kopa, że połamie sobie zęby o krawężnik na pretficza jak będzie wylatywał z roboty. Dlatego drodzy pracownicy zusu. Zanim skarge do pip to najpierw komóreczka i nagrywajcie wrzaski swoich szefów i patologiczne zachowanie, wtedy jak was wywalą z roboty a przecież Morawiecki zapowiedział już, że wszyscy dorabiający emeryci i łącznie co 5 osoba zatrudniona w zus wyleci w tym roku z roboty…. to wtedy do pip z nagrankiem skargunia i dopiero wtedy prawda wyjdzie na jaw. Nie miejcie pretensji do pip ze ciagle pracujacy urzednicy boja sie mowic im prawde o swoich szefach.

    dogmat

    12 września 2020 12:30 Odpowiedz
  7. Kochani, ja wam powiem tak. Pamiętajcie, że zarówno pip jak i zus to jeden garnek. Organizacje państwowe. Wiadomo, że pip nie dopatrzy się niczego konkretnego w pracy zusu bo jest niepisana zasada że na własnym podwórku sie nie…. no właśnie…. nawet jak na tacy będą mieć wałki takie jak tu kolega wiewiór napisał to i tak będą udawać, że niczego nie widzą aby nie robić precedensów i kryć swoich. wszystkie pipy są takie, że prywatne biznesy jadą jak bure suki, ale gdy chodzi o państwowe urzędu to jest pajacowanie. Widział ktoś aby pip ukarał mandatami i dojechał jakiś urząd? I to wcale nie znaczy, że te urzędy pracują wzorowo….

    radim

    12 września 2020 12:01 Odpowiedz
  8. Dziwię się, że PiP nie dopatrzył się mobbingu. Skoro badali dyskryminację to oczywiste jest, że to jeden krok od mobbingu. Jestem ciekawy czy prokuratura prowadziła jakieś postępowania. Byłyby niezłe jaja jak PiP mobbingu się nie dopatrzył, a prokuratura śledztwo prowadziła. Wtedy bym uznał, że PiP fuszerkę odstawił ze swoimi kontrolami, ale poczekajmy co powie prokuratura…

    raw

    12 września 2020 07:53 Odpowiedz
  9. Dobrze, że wkleiliście zdjęcie pisma jakie wam pip przysłał bo na samo słowo, że pip we wrocławskim zus prowadził kontrolę o dyskryminację w życiu bym nie uwierzyła. Sami sobie przecież tej kontroli o dyskryminację nie wymyślili i sami z siebie jej nie zrobili. Jakiś dojechany pracownik musiał donosik zrobić. W każdym razie myślałam że to fake, ale jak jest pismo pip to znaczy, że rzeczywiście ktoś im zgłosił dyskryminację. Ale z tym mobbingiem to trochę przesadzacie, nie każda dyskryminacja to od razu mobbing 😉

    Kulig

    10 września 2020 23:20 Odpowiedz
    • Jak wynika z art.183a § 1 k.p., przyczyną dyskryminacji w zatrudnieniu mogą być w szczególności: płeć, wiek, niepełnosprawność, rasa, religia, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkowa, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientacja seksualna, zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy.Kodeks pracy definiuje mobbing w art. 943 § 2 k.p. jako działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Mobbingiem są zatem bezprawne, systematyczne i długotrwałe zachowania (działanie i zaniechania) osób będących członkami pewnego zespołu ludzkiego, podejmowane bez powodu lub z oczywiście błahego powodu. Są one skierowane przeciwko innym członkom (innemu członkowi) grupy i godzą w ich dobra prawnie chronione (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 2015 r., sygn. akt II PK 166/14). Dlatego najlepiej do pip zgłaszać od razu mobbing, bo jak zgłosisz dyskryminację to mogę nie szukać mobbingu nawet jak będą go mieli przed oczami, a jak zgłosisz mobbing to muszą się ustosunkować dlaczego ich zdaniem to nie mobbing a zwykła dyskryminacja. Taki kruczek prawny

      adwokat

      12 września 2020 12:24 Odpowiedz
  10. ej to jest jakaś głupota. Jak ktoś zgłasza do pip łamanie praw pracowniczych, pip robi kontrole pod kątem dyskryminacji i nieuczciwego traktowania i wydaje jakieś zalecenia po kontroli to znaczy,że jednak czegoś się dopatrzyli. Po takim infie pracownik, czy może nawet były pracownik bo pewnie tylko byli pracownicy zgłaszają bo obecny pracownik po zgłoszeniu wyleci na zbity pysk znając mentalność urzędników hehe… anyway… taka osoba od razu powinna do prokuratury składać zawiadomienie i nie zatrzymywać się tylko na pip. Takie moje zdanie.

    Looki

    10 września 2020 16:22 Odpowiedz
  11. pracowałam tam kiedyś. Wiele widziałam, jeszcze więcej doświadczyłam przykrości. Dużo razy w toalecie płakałam przez nich. Uważam, że pip wszystkiego się nie dopatrzył. Wyślę swoją historię do redakcji, może ją opublikują.

    Ania

    10 września 2020 06:35 Odpowiedz
  12. No cóż , proszę spojrzeć ile lat kierownictwo tkwi okopane na swoich stanowiskach – świat się zmienia , nowe wyzwania nam stawia a oni DZIESIĄTKI lat na swoich stołkach ze starannie dobraną w tym czasie , SOBIE lojalną – grupą pretorian – naczelników . Wrocław z tego słynie w firmie . Co do mobbingu – wystarczy sprawdzić , z których wydziałów ludzie najczęściej uciekają .Tam gdzie jest “ludzki pan” rotacja jest najmniejsza .

    Filomena

    8 września 2020 21:48 Odpowiedz
  13. Dobrze, że dopisaliście że PiP nie prowadził działań o mobbing bo właśnie miałam pisać, że z pisma pipy nie wynika aby coś z mobbingiem robili tylko dyskryminacje pracowników i nierówne traktowanie i już miałam wam zwracać uwagę :)) mało która redakcja przyzna się do omyłki. Podoba mi się wasza rzetelność

    Anna

    8 września 2020 11:51 Odpowiedz
  14. Jest tam taki jeden, sądząc po zachowaniu, ciężki psychopata i sadysta. Pastwi się nad ludźmi od ponad 10 lat, ze szczególnym uwzględnieniem kobiet. Większość pracowników uciekła, zostały osoby o mentalności ofiary, bo im wmówił, że się do niczego nie nadają i innej pracy nie znajdą. Nieustannie są nowe nabory. Rotacja niesamowita. Nowi , jak się zorientują w sytuacji, uciekają w pośpiechu. Było masę skarg na niego, facet ma grubą teczkę w Centrali. Wszyscy wiedzą, jaki on jest. I co? I nic .Kolejne skargi zamiatane są pod dywan. Obawiam się, że tym razem też tak będzie. I nie pisz Justyna, że “prawda leży gdzieś po środku” bo to przerzucanie odpowiedzialności na ofiary, bo widocznie zasłużyły. Psychopatą człowiek się rodzi. Psychopatia do dysfunkcja mózgu, nieprawidłowe ciało migdałowate, skutkiem czego brak uczuć wyższych.

    wiewiór

    7 września 2020 22:33 Odpowiedz
    • Ciekawa jestem o kim mowa. Nazwiska napisać nie można bo wiadomo, ale możesz chociaż dasz znać z którego jest wydziału i jakie ma stanowisko?

      nękanya przez zus

      9 września 2020 00:51 Odpowiedz
      • niech zgadnę …. WOP?

        zgaduj zgadula

        9 września 2020 09:18 Odpowiedz
        • Kto to jest WOP? Może coś więcej, hmmm?

          luigi

          12 września 2020 12:22 Odpowiedz
  15. Problem tkwi nie tylko w ZUS Wrocław może nareszcie ktoś zainteresuje się pracownikami we wszystkich Oddziałach czas pokazać jak ZUS wygląda od środka – materiał na kolejną aferę…

    Xxx

    7 września 2020 17:00 Odpowiedz
  16. Problem tkwi nie tylko w ZUS Wrocław może nareszcie ktoś zainteresuje się pracownikami we wszystkich Oddziałach

    Xxx

    7 września 2020 16:58 Odpowiedz
    • To prawda, ale jak widać wrocławskim ZUS się reporterzy śledczy zajęli bo czytelnicy im zgłosili problem. Jak masz wiedzę o jakimś innym ZUS to im napisz na maila, myślę, że temat podłapią bo dużo osób oszukanych przez pracowników ZUSÓW się do czas finansów zgłasza po pomoc

      manal

      9 września 2020 00:50 Odpowiedz
  17. Pracownicy zus się skarżą a co z uzdrowionymi przez ZUS orzecznicy są bezkarni mnie w opolskim zusie od 2016roku ciągle uzdrawiają i to przed operacjami potrafili kurierem przysłać wezwanie na komisje w dzień przed operacja a orzeczenie o zasiłek rehabilitacyjny kilka dni po końcu zasiłku czysta parodia takimi sprawami prokuratura powinna się zajmować

    Seba

    7 września 2020 09:51 Odpowiedz
    • Opisz im swój przypadek na mail redakcji, a pewnie zajmą się tematem 🙂

      Kinga

      7 września 2020 11:53 Odpowiedz
  18. tak jest równiez w Opolu ,,,ale nie ma sie co dziwic poniewaz obecny Dyrektor wział przykład od swojego dyr. który przez 2 lata żądzil Opolu a teraz jego nieudona kopia z Wałbrzycha …traktowanie pracowników jak swoich niewolników w ich mniemaniu jako swój folwark – to niestety/przykre/ jest standart..brak jqkichkolwiek wartości -liczenia ie z człowiekiem

    Jurek

    7 września 2020 09:02 Odpowiedz
    • Opisz im swój przypadek na mail redakcji, a pewnie zajmą się tematem 🙂

      Kinga

      7 września 2020 11:53 Odpowiedz
  19. Jak zwykle w takich sytuacjach prawda leży po środku. W zakładzie który zatrudnia kilka tysięcy osób zawsze znajdzie się osoba lub osoby niezadowolone. Na szczęście są przepisy, procedury i organy sprawdzające jak np PIP. Z artykułu wynika ze większych nieprawidłowości się nie dopatrzył, są tylko zalecenia. Z niecierpliwością czekam kiedy napiszecie o zakładach które naruszają prawa pracownicze np nie płacą składek ale przed wypłata wynagrodzenia powracają cześć pieniędzy pracowników tylko nie odprowadzają daniny ale się nią kredytują. Skala tego zjawiska jest ogromna jak ogromne są zaległości tych przedsiębiorców. Można poczytać. To informacja publiczna.

    Jagoda

    7 września 2020 06:59 Odpowiedz
    • Jak napiszesz szczegóły na redakcja@czasfinansow.pl to pewnie zajmą się tematem 🙂

      Kinga

      7 września 2020 11:49 Odpowiedz
    • Jagoda ty to chyba jesteś z tego zusu wrocławskiego bo używasz słów jakich tylko wysoko postawiony urzędnik może używać. Normalny człowiek tak nie mówi. Ale skucha, ciekawe tylko czy piszesz bo dyro ci kazał czy sama z siebie się podlizujesz 🙂

      przyłapana

      12 września 2020 12:33 Odpowiedz
  20. Ja się temu wcale nie dziwię. Nękają i oszukują ludzi od lat to nic dziwnego, że dymają też własnych pracowników.

    italiano

    6 września 2020 23:16 Odpowiedz
  21. Eeee tam, jak zwykle ZUS się wywinie i zmiotą wszsytko pod dywan…

    Fantomas

    6 września 2020 16:04 Odpowiedz