piątek 12 sierpnia 2022

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Widzieliście już nowy film akcji Netflix o zbuntowanych agentach CIA? Jeśli nie to podrzucamy recenzję Gray Man

https://www.czasfinansow.pl/recenzje-5-lorem-ipsum-lorem-ipsum/

Co nowego w temacie największego życiowego osiągnięcia Mariusza Błaszczaka - płotu

https://www.czasfinansow.pl/plot-blaszczaka-straz-graniczna-raportuje-zaawansowany-stan-prac/

Chyba boli, że Błaszczak ma swój Płot, a Mariusza największym osiągnięciem zawodowym ciągle jest ułaskawienie? Dziś próbował ogrzać się w blasku Płotu Błaszczaka, ale coś nie pykło…

https://www.czasfinansow.pl/szef-mswia-mariusz-kaminski-probuje-ukrasc-chwale-mariuszowi-blaszczakowi-nieskutecznie-plot-blaszczaka-ma-jednego-tworce/

Tymczasem na Facebooku:

Tylko w CzasFinansów: ZUS kłamał co do terminowości wypłat L4. Ludzie czekali po 90-180 dni na wpłatę świadczenia chorobowego w 2020 roku. Mamy na to dowody!

2 397 odsłon
2K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

W sierpniu 2020 opublikowaliśmy artykuł w którym ujawniliśmy, że wrocławski ZUS jest dłużnikiem wielu chorych. Nasi czytelnicy zwracali nam uwagę na moralnie naganną i nieludzką praktykę osób zatrudnionych we wrocławskim ZUS, która miała polegać na tym, że organ rentowy ze względu na swoją bankrutującą sytuację finansową nie jest w stanie wypełniać ustawowego obowiązku wypłacania L4 chorym osobom w terminie, czyli w ciągu 30 dni od daty zakończenia się danego zwolnienia lekarskiego.

ZUS zaprzeczał i migał się z odpowiedzią na pytanie ile wynosi realny czas wypłaty świadczenia L4 od wymagalności z danego zwolnienia lekarskiego. Prawnicy ZUS zarzucali redakcji CzasFinansów.pl, że to pomówienia i nieprawda.

W końcu organ rentowy udzielił odpowiedzi na wniosek CzasFinansów.pl o udzielenie informacji publicznej – dane przekazane prze ZUS wskazują, że mieliśmy rację!

Mimo, że ZUS zaprzeczał nie tylko nam, ale także Wirtualnej Polsce i Prawo.pl twierdząc, że schorowani wcale tak długo nie czekają to nie daliśmy wiary w zapewniania organu i jego rzecznika. Dziś mamy dowody, że mieliśmy rację stawiając zarzut ZUS. ZUS sam się przyznał po naszej interwencji społecznej i wniosku o udzielenie informacji publicznej.

Mimo iż poniższe dane dotyczą wyłącznie wrocławskiego organu rentowego to można założyć, że oddział zarządzany wówczas przez Dyrektora Piotra Burtowskiego nie był patologicznym wyjątkiem, tylko przedstawia agresywną praktykę oddziałów ZUS i można domniemać, że podobnie zachowywały się oddziały w całej Polsce. Zaznaczamy jednak, że to tylko domniemanie, gdyż poniższe dane odnoszą się wyłącznie do oddziału wrocławskiego.

Artykuł można przeczytać tutaj:

https://www.czasfinansow.pl/wroclawski-zus-kolejny-raz-przylapany-na-oszukiwaniu-i-nekaniu-chorych-pieniedzy-za-l4-z-maja-we-wrzesniu-raczej-nie-zobaczysz/

Rzecznik ZUS do mediów: Świadczenia wypłacamy w 30 dni po uzupełnieniu dokumentacji

Rzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Paweł Żebrowski przekonywał różne media, gdy Wirtualna Polska w sierpniu 2020 ujawniła, że ludzie czekają miesiącami na wypłatę należnych im świadczeń L4, że to nie jest prawda, że ludzie tak długo czekają bo zasiłki wypłacone są w ciągu 30 dni od uzupełnienia formalności.

I rzecznik nie kłamał. Tak faktycznie jest.

Rzecznik dopuścił się umyślnej manipulacji bo te 30 dni od uzupełnienia formalności to nie jest 30 dni od dnia zakończenia się danego L4.

ZUS ma bezwzględny obowiązek wypłacać schorowanym ludziom ich świadczenie L4 właśnie do 30 dnia od dnia zakończenia się danego zwolnienia lekarskiego. Organ rentowy, a wrocławski oddział wcale nie jest tu patologicznym wyjątkiem, a raczej przedstawicielem stosowania agresywnej praktyki na szkodę osób chorych przez pracowników ZUS w całej Polsce.

Jeśli ZUS nie wypłaca schorowanym ludziom świadczeń w ustawowym terminie tylko stosuje – jak to oceniają nasi czytelnicy – nikczemne sztuczki i manipulacje, by kredytować się zdrowiem i życiem ludzi, którym przydarzyła się choroba to jest to działanie poza prawem, wbrew prawu i ze złamaniem prawa. Niektórzy na swoje pieniądze za L4 musieli czekać nawet ponad 6 miesiecy od choroby.

Rzecznik Paweł Żebrowski zataił przed mediami rzeczywiste dane zasłaniając się 30 dniami od uzupełnienia braków formalnych. Redakcja CzasFinansów.pl nie dała się jednak na tę manipulację organu rentowego oszukać i zażądała informacji jaka jest realna terminowość wypłacania ludziom ich świadczeń L4.

Wrocławski ZUS odmówił udzielenia informacji dziennikarzom CzasFinansów.pl

Po tym jak wrocławski oddział rentowy i ówczesny dyrektor ZUS we Wrocławiu Piotr Burtowski odmówił udzielenia informacji na ten temat to sprawa trafiła do centrali w Warszawie. Początkowo centrala ZUS również broniła się rękami i nogami, jak diabeł święconej wody, aby danych nie udzielić. Ostatecznie jednak zdecydowali się przestać ukrywać dane ważne dla interesu społecznego i interesu publicznego.

Zapytaliśmy wprost. Za okres od marca 2020 do września 2020 ile i na jaką kwotę wpłynęło do wrocławskiego ZUS L4, a także ile z tych świadczeń było wypłaconych po 30, 60, 90, 120, 150, 180 lub ponad 180 dni od dnia wpływu danego świadczenia do ZUS.

Oto odpowiedź ZUS z dnia 12 stycznia 2022 roku:

Od kwietnia 2020 wrocławski ZUS zaczął kredytować się kosztem schorowanych kobiet i mężczyzn

W marcu 2020 do wrocławskiego ZUS wpłynęło 12389 wniosków.
Jest to miesiąc przed epidemią i można założyć, że ok. 12 tysięcy to jest standardowa ilość wniosków L4 jakie otrzymywał przed epidemią wrocławski ZUS. Takie założenie przyjmujemy w tej analizie.

W ciągu 30 dni załatwiono (czyli wypłacono) 9988 wniosków – co stanowi ok 81% wszystkich wniosków, które wpłynęły. To jest ważna ilość, gdyż pozwala założyć, że te 9-10 tysięcy nowych wniosków L4 wrocławski organ rentowy rozpatrywał miesięcznie zanim wybuchła epidemia w kwietniu 2020 roku. Takie założenie przyjmujemy w tej analizie.

Jest to okres ustawowy, w którym każdy chory ma bezwzględny obowiązek otrzymał swoje świadczenie L4. Jest to standard, czyli wykonywanie obowiązków ustawowych zgodnie z brzmieniem ustawy.

W ciągu 31 do 60 dni załatwiono kolejne 2183 wniosków. Co stanowi w ciągu 60 dni wrocławski ZUS zrealizował 98% wszystkich wniosków.

Kolejne miesiące wykazują jednak, że od kwietnia 2020 organ zarządzany wówczas przez Piotra Burtowskiego podjął decyzję, aby nie realizować w terminie 30 dni takiej ilości wniosków, jaką realizował przed epidemią jego zakład. Spadek był drastyczny bo z poziomu ok. 80% na 30%.

Nawet 6 miesięcy czekania na pieniądze za L4

W marcu 2020 w terminie wypłacono łącznie 7 milionów 614 tysięcy złotych na 9 393 933,60 zł co stanowi 81% realizacji zgodnie z ustawą – ostatnie osoby które w marcu 2020 chorowały otrzymały pieniądze po wrześniu 2020

W kwietniu 2020 w terminie wypłacono łącznie już tylko 4 miliony 368 tysięcy złotych na 12 837 307,51 zł co stanowi tylko 34% realizacji zgodnie z ustawą- ostatnie osoby które w kwietniu 2020 chorowały otrzymały pieniądze po październiku 2020

W maju 2020 w terminie wypłacono łącznie już tylko 2 miliony 889 tysięcy złotych na 14 234 402,26 zł co stanowi tylko 20% realizacji zgodnie z ustawą – ostatnie osoby które w maju 2020 chorowały otrzymały pieniądze po listopadzie 2020

W czerwcu 2020 w terminie wypłacono łącznie już tylko 3 miliony 48 tysięcy złotych na 12 624 921,30 zł co stanowi tylko 24% realizacji zgodnie z ustawą – ostatnie osoby które w czerwcu 2020 chorowały otrzymały pieniądze po grudniu 2020

W lipcu 2020 w terminie wypłacono łącznie już tylko 3 miliony 765 tysięcy złotych na 11 933 652,59 zł co stanowi tylko 32% realizacji zgodnie z ustawą- ostatnie osoby które w lipcu 2020 chorowały otrzymały pieniądze po styczniu 2021

W sierpniu 2020 w terminie wypłacono łącznie już tylko 3 miliony 885 tysięcy złotych na 10 436 951,60 zł co stanowi tylko 37% realizacji zgodnie z ustawą – ostatnie osoby które w sierpniu 2020 chorowały otrzymały pieniądze po lutym 2021

We wrześniu 2020 w terminie wypłacono łącznie już tylko 4 miliony 19 tysięcy złotych na 10 281 036,60 zł co stanowi tylko 40% realizacji zgodnie z ustawą – ostatnie osoby które we wrześniu 2020 chorowały otrzymały pieniądze po marcu 2021

Utrata zaufania do organu administracji publicznej? Takie zarzuty formułują czytelnicy, którzy czuja się przez ZUS oszukani na wypłatach L4

Trudno się dziwić naszym czytelnikom, ale również i internautom, którzy sami doświadczyli czekania kilka miesięcy na pieniądze za czas swojej choroby. Nie można się też dziwić, że społeczeństwa i internauci deklarują brak zaufania do ZUS i brak wiarygodności w twierdzeniach i stanowiskach wyrażanych przez organ rentowy i ich rzeczników prasowych. Zarzucane ZUS kłamstwa i manipulacje, mimo, że bardzo starannie ukrywane przez urzędników ostatecznie wychodzą na światło dzienne.

Gdy ZUS upadla chore matki w ciąży to jest bezwzględny niczym kat. Gdy organ ściga za niezapłaconą składkę to jest brutalny i pozbawiony jakiegokolwiek człowieczeństwa. Kiedy jednak chodzi o realizację własnych interesów to zaczyna się cwaniakowanie i mataczenie faktami. To przykre, ale na taką reputację, przynajmniej w ocenie zbulwersowanych czytelników oraz członków facebookowych grup pokrzywdzonych przez ZUS, organ sam sobie zapracował.

Do sprawy będziemy wracać.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Powiązanie artykuły

Naczelnik ZUS: w ZUS PUE danych nie sprawdzamy. Centrala ZUS: nie przychodźcie, korzystajcie z ZUE PUE.

ZUS we Wrocławiu: dyskryminacja, mobbing i nierówne traktowanie pracowników?

ZUS doprowadza chorych do długów i śmierci? Zachorowali, a ZUS potraktował ich gorzej niż pracodawca, który nie wypłaca pensji.

ZUS w 2022 umorzy miliard złotych długu za nieopłacane składki wobec górników

Strajk w ZUS. Przestępcy w ZUS? Mobbing w oddziałach ZUS? Sędzia z Sądu Rejonowego Wrocław Krzyki VII Wydziału Karnego Izabela Krupa zachęca do zawiadomień

Tylko w Czas Finansów: na wrocławski ZUS wpływały zawiadomienia o przestępstwach, zarówno na instytucję, jak i na pracowników

Przestępcy z ZUS: kolejne przestępstwo pracowników ZUS na przetwarzaniu danych osobowych

Paratarcza jak lichwiarska chwilówka? Czy za rok ZUS odzyska każde postojowe od firm z odsetkami, karą i kosztami egzekucji?

ZUS uśmiercił kobietę. Tłumaczy się, że przez pomyłkę, ale czy można ZUS-owi wierzyć? Co na to Urząd Ochrony Danych Osobowych?

Poprzednie
Następne

1 thought on “Tylko w CzasFinansów: ZUS kłamał co do terminowości wypłat L4. Ludzie czekali po 90-180 dni na wpłatę świadczenia chorobowego w 2020 roku. Mamy na to dowody!”

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

154 odsłon

Nękana przez przemocowców z ZUS Ilona Garczyńska robi zrzutkę na procesy ze swoimi prześladowcami.

ZUS uczciwie nęka zarówno kobiety w ciąży, ubezpieczonych mężczyzn, ale i też i swoich pracowników. Takiego nękania doświadcza też na własnej skórze przewodnicza Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa w ZUS. Kobieta za walkę o prawa pracownicze, a także o to by wszystkie oddziały ZUS odstąpiły od złośliwego i uporczywego łamania praw swoich pracowników została zwolniona dyscyplinarnie – według ZUSU za mówienie nieprawdy o praktykach Zakładu – według pokrzywdzonych przez ZUS – za mówienie prawdy.

Mimo, że zgodnie z prawem jako przedstawiciel związków zawodowych była prawnie chroniona przed zwolnieniem to dla organu, który słynie z przekraczania uprawnień złamania praw związków zawodowych nie było problemem. ZUS przestrzega prawa wyłącznie na papierze, a prześladowane kobiety w ciąży, czy inne ofiary ZUS, niejednokrotnie swoich oprawców nazywają złośliwie Zakładek Usług Stalkerskich. Nic więc dziwnego, że gdy pracownik ZUS zaczął głośno mówić o nikczemnych praktykach organu rentowego to postąpiono z nią tak, jak z każdą inną nękaną przez ZUS kobietą – oczerniono i pozwano, aby ją psychicznie zniszczyć stalkerskimi procesami.

ZUS słynie z pomawiania, zniesławiania i mataczenia w procesach sądowych. Już w czerwcu 2019 roku portal Spider’s Web dotarł do byłych pracowników ZUS, którzy ujawnili, że Dyrektorzy oddziałów kazali im podawać do Sądów bezbronne kobiety w ciąży, ale też i innych ubezpieczonych, stawiając nieprawdziwe zarzuty. W jakim celu? Aby z pewnością psychicznie zadręczyć słabszą osobę. Jednak dziennikarze Spider’s Web twierdzą, że byli pracownicy ZUS otrzymywali polecenia by kierować sprawy do Sądów, aby ZUS zobaczył jak ich ofiara poradzi sobie na sali sądowej. To draństwo – alarmują czytelnicy skupieni na internetowych grupach “Pokrzywdzeni przez ZUS” i “Matki nękane przez ZUS”. Teraz Ilona Garczyńska na własnej skórze doświadcza tego, co przez lata praktykowali dyrektorzy oddziałów ZUS wobec słabszych kobiet, często w ciąży – będzie poniżana i oczerniana na sali sądowej przez ZUS.

Na szczęście dobre wychowanie, dobre maniery, etyka i przyzwoitość jest po stronie Ilony Garczyńskiej, a nie jej oprawców. Pokrzywdzeni przez ZUS mówią nam, że Ilona Garczyńska przez najbliższe lata będzie traktowana gorzej niż największa patologia społeczna przez ZUS, ale wierzą, że ostatecznie wygra procesy i to da jej podstawę do pozwania ZUSU i poszczególnych jej oprawców z ZUS o odszkodowania. Nękane matki i prześladowane przez ZUS kobiety w ciąży skupione w grupach internetowych bardzo jej kibicują.

Czy tak się stanie? Nasza redakcja będzie się przyglądać tym procesom i będzie je dla Was relacjonować!

Ilona Garczyńska walczyła o przyzwoitość, o dobre wychowanie, o dobre maniery, o etykę i dobrą reputację organu rentowego. Walczyła jako pracownik ZUS do samego końca, aby ZUS znów stał się instytucją zaufania publicznego, a nie organem przemocowym wobec słabszych kobiet, ale i wobec słabszych mężczyzn. Zapłaciła za swoją walkę o praworządność w ZUS najwyższą cenę – zwolnieniem dyscyplinarnym. Teraz musi zacząć nową walkę ze swoimi prześladowcami z ZUS. Nie tylko ją pozwali za ujawnienie prawdy o ZUS, ale także nękają i oczerniają w internecie.

Zupełnie tak, jak do naszej redakcji zgłaszały się ofiary pracowników różnych ZUS-ów, którzy zarzucali stalking, nękanie, stręczycielstwo, agresję, chamstwo, wyzwiska, zniewagi i łgarstwo ze strony dyrektorów ZUS.

Na procesy sądowej bohaterki wszystkich ofiar ZUS, zarówno klientów, jak i pracowników ZUS, rozpoczęła się zrzutka!

Jak wyjaśnia sama Ilona Garczyńska w opisie zrzutki:

Przede mną kolejna walka z ZUS. Tym razem o naruszenie dóbr osobistych.
ZUS zarzuca mi naruszenie jego dóbr osobistych poprzez mówienie o:

braku przetargu na 50 milionów złotych na systemy informatyczne,

ZUS odrzucił ofertę jednego z przedsiębiorców twierdząc m.in, że kwota 100zł za godzinę pracy pracownika jest za mała (!!!!)

mobbingu, przepracowaniu, zastraszaniu pracowników

ich nieudolności, kolesiostwie

za niskich płac

Będzie to już druga sprawa cywilna, pierwsza jest już w toku o przywrócenie do pracy po zwolnieniu dyscyplinarnym, które zgodnie z polskim prawem nie mogło nastąpić. Nie można zwolnić przewodniczącego związków zawodowych bez zgody Związku. ZUS pozbawił mnie źródła dochodu na wiele lat, sprawy w sądzie mogą trwać nawet 3-4 lata.

Jeśli chcecie wesprzeć Ilonę Garczyńską w jej walce o praworządny i przywrócenie uczciwości w ZUS to koniecznie wejdźcie na jej zrzutkę. Link dostępny jest tutaj: https://zrzutka.pl/99kmjs

Media od czerwca 2019 alarmują o nękaniu przez pracowników ZUS

O tym, ze ZUS ma reputację organu, który nęka kobiety media alarmuję od 2019 roku. Poniżej kilka losowych przykładów zarzutów nękania przez ZUS opisywane w różnych mediach:

  • 31 maca 2020 – Najwyzszyczas.pl pisze “ZUS nęka młode matki
  • 24 luty 2020 – wei.org.pl pisze “Zbyt często pan choruje, czyli uporczywe nękanie przedsiębiorcy
  • 18 luty 2020 – Wyborcza.biz pisze “ZUS nęka chorujących przedsiębiorców
  • 13 luty 2020 – Spidersweb.pl pisze “ZUS kontra matki. Wyroki sądów? Posłowie? Prezydent RP? Urzędnicy wiedzą lepiej
  • 10 luty 2020 – WysokieObcasy.pl pisze “Zus od miesięcy nęka matki. Więc ruszyły do Sejmu
  • 21 stycznia 2020 – Gazeta Lubuska pisze “Przedsiębiorcze kobiety kontra ZUS. Czy urząd w Zielonej Górze nęka osoby prowadzące działalność gospodarczą?
  • 16 stycznia 2020 – Nowiny.pl piszą “Matki konta ZUS: uprzykrza nam życie i nęka nas
  • 10 stycznia 2020 – Gazeta Wrocławska pisze “ZUS nęka kobiety za łączenie pracy z macierzyństwem
  • 9 stycznia 2020 – Money.pl pisze “Matki masowo nękane przez ZUS?
  • 8 stycznia 2020 – Sadeczanin.pl pisze “ZUS nęka przedsiębiorcze matki?
  • 7 stycznia 2020 – Fakty.Lca.pl pisze “Zus nęka przedsiębiorcze matki?
  • 3 stycznia 2020 – Dziennik Zachodni pisze “ZUS nęka matki? Niemy protest przed oddziałami ZUS
  • 24 czerwca 2019 – SpidersWeb.pl pisze “ZUS prześladuje pracujące matki? Kobiety skarżą się na intensywne kontrole

Do sprawy będziemy wracać!

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Widzieliście już nowy film akcji Netflix o zbuntowanych agentach CIA? Jeśli nie to podrzucamy recenzję Gray Man

https://www.czasfinansow.pl/recenzje-5-lorem-ipsum-lorem-ipsum/

Co nowego w temacie największego życiowego osiągnięcia Mariusza Błaszczaka - płotu

https://www.czasfinansow.pl/plot-blaszczaka-straz-graniczna-raportuje-zaawansowany-stan-prac/

Chyba boli, że Błaszczak ma swój Płot, a Mariusza największym osiągnięciem zawodowym ciągle jest ułaskawienie? Dziś próbował ogrzać się w blasku Płotu Błaszczaka, ale coś nie pykło…

https://www.czasfinansow.pl/szef-mswia-mariusz-kaminski-probuje-ukrasc-chwale-mariuszowi-blaszczakowi-nieskutecznie-plot-blaszczaka-ma-jednego-tworce/

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły