czwartek 18 lipca 2024

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Ziobro zdefiniował pojęcie lichwy – 50zł dziennie odsetek równie złe co 250zł brutto wszystkich kosztów?

2895 odsłon

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Pojęcie lichwy jest wyolbrzymiane do granic absurdu, także przez ministrów rządowych. Pod pozorem walki z lichwą wdraża się przerażające rozwiązania, które dotykają tylko legalnych pożyczkodawców. Prawdziwi lichwiarze ciągle mogą spać spokojnie. Tymczasem Minister Zbigniew Ziobro właśnie zdefiniował pojęcie lichwy i winien się go trzymać przy swoich wszelkich pomysłach, które tę lichwę mają zwalczać.

Historia pożyczki, która jest lichwą

Sąd Najwyższy uwzględnił skargę nadzwyczajną prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry w sprawie tzw. lichwy – poinformowała Prokuratura Krajowa. Chodzi o sprawę pożyczki 3 tys. zł, do której doszło 30 kwietnia 2003 r. Zgodnie z umową miała ona zostać spłacona do 30 czerwca 2003 r.

“Pożyczkobiorca zobowiązał się, że w przypadku braku spłaty w wyznaczonym terminie, za każdy dzień zwłoki zapłaci kwotę 50 zł, a od 1 sierpnia 2003 r. kwotę 200 zł za każdy dzień zwłoki” – podała Prokuratura Krajowa.

Poinformowała również, że w uwagi na brak spłaty pożyczki pożyczkodawca wystąpił 5 lipca 2004 r. z pozwem do Sądu Rejonowego w Sokołowie Podlaskim, a ten nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym z 30 sierpnia 2004 r. orzekł, że pozwany winien zapłacić powodowi 3 tys. zł wraz z umownymi odsetkami określonymi w umowie i 60 zł kosztów postępowania. Nakaz zapłaty nie został zaskarżony i się uprawomocnił. “Działając z upoważnienia prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, zastępca prokuratora generalnego Robert Hernand wniósł skargę nadzwyczajną od nakazu zapłaty Sądu Rejonowego w Sokołowie Podlaskim” – poinformowała Prokuratura Krajowa.

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna Prokuratura dodała też, że prokurator generalny zarzucił w niej rażące naruszenie prawa materialnego i procesowego. Wskazał również, że dysproporcja między kwotą pożyczki wynoszącą 3 tys. zł, a kwotą do zapłaty wynikającą z nakazu pozwala na uznanie, że określone w umowie oprocentowanie “było sprzeczne z celem i naturą umowy pożyczki oraz zasadami współżycia społecznego. Ustalone w umowie odsetki przekraczały bowiem kwotę 73 tysięcy złotych w stosunku rocznym”.

Jak podała Prokuratura Krajowa, podzielając argumentację prokuratora generalnego, Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego uchyliła zaskarżony nakaz zapłaty w całości i przekazała sprawę do ponownego rozpoznania sądowi rejonowemu.

Kiedy pożyczka nie jest lichwą?

Zarówno Ministerstwo Sprawiedliwości, jak i Prokuratury, czy nawet Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów powinni wziąć sobie do serca ten przypadek. Oczywistym jest, że jeśli ktoś lub jakiś podmiot nalicza 50zł odsetek dziennie od kilku tysięcy pożyczonej kwoty to mamy do czynienia z lichwą. W takich przypadkach działania powyższych przedstawicieli administracji państwowej są jak najbardziej zasadne.

Niestety do worka tak zdefiniowanej lichwy Państwo dorzuca również legalnie działające przedsiębiorstwa pożyczające pieniądze. Zarzucano firmom pożyczkowym, że 250zł brutto maksymalnych kosztów (bez względu na czas trwania zobowiązania) od każdego pożyczonego 1000zł to zbyt dużo w czasie KoronaWirusa i w tarczy antykryzysowej zmniejszono ten pułap to 50zł brutto. W rezultacie pod pozorem walki z lichwą doprowadzono do zniszczenia rynku firm pożyczających pieniądze. Blisko połowa firm albo zawiesiła udzielanie nowych pożyczek, albo po prostu zakończyła swoją działalność.

Konsumenci zostali odcięci od legalnych źródeł pieniędzy i po pożyczki chodzą do prywatnych lichwiarzy. Oni w dodatku pożyczek nie udzielają na siebie tylko na podstawione słupy, aby w razie czego prokuratura nie dotarła do rzeczywistych sprawców.

Zbigniew Ziobro, jak i jego ministrowie i koledzy z partii wrzucają do jednego worka firmę pożyczkową którą naliczyła 250zł brutto za każdy pożyczony tysiąc złotych z lichwiarzami, którzy liczą 50zł netto odsetek dziennie. Czy jest to prawe? Czy jest to sprawiedliwe? Z całą pewnością nie jest.

Niestety apele związków firm pożyczkowych, które wspierał również Związek Banków Polskich, nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Zdrowy rozsądek przegrał z wulgarną propagandą. Nowy Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ma powody do radości – właśnie doprowadził branżę firm pożyczkowych do upadku i zaprosił bandytów i lichwiarzy do “opieki i płatnej protekcji” nad konsumentami. Więcej na temat likwidacji legalnych firm pożyczkowych przez Prezesa UOKiK oraz Rząd pisaliśmy w reportażu, który dostępny jest tutaj.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

2 komentarzy “Ziobro zdefiniował pojęcie lichwy – 50zł dziennie odsetek równie złe co 250zł brutto wszystkich kosztów?”

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązanie artykuły

Prokurator zdegradowany za pytanie o podstawę prawną polecenia służbowego

UOKiK wygrał. Lichwiarze zacierają ręce licząc przyszłe zyski z oszukanych konsumentów. Etyczne pożyczanie – zaorane!

Przyjadę i Cię zabiję – PROKURATURA: To nie groźba tylko brak kultury

Sędzia Joanna Żelazny: apelacja Józefa Piniora zakończona częściowym sukcesem

W czasie epidemii komornicy nie dostaną nowych spraw, tylko skarbówka będzie doić konta konsumentów

Sąd Najwyższy uniewinnia za wpis “Polska dla Polaków” zawierający wulgaryzmy.

Tylko w Czas Finansów: na wrocławski ZUS wpływały zawiadomienia o przestępstwach, zarówno na instytucję, jak i na pracowników

Prokuratura Regionalna w Warszawie po klęsce w sprawie Leszka Czarneckiego znieważa wszystkich adwokatów

Afera szczepionkowa. Szczepienia celebrytów. Wiceminister Sprawiedliwości Michał Woś zapowiedział zawiadomienie do prokuratury na placówkę Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Poprzednie
Następne

21.6K odsłon

Prokuratura nie odpuszcza raperowi Mata. W czwartek Sąd Okręgowy zdecyduje czy uzna zażalenie prokuratury na umorzenie

Sąd Okręgowy w Warszawie rozpatrzy w czwartek zażalenie prokuratury na postanowienie sądu pierwszej instancji w sprawie raper “Maty” i jego znajomego oskarżonych o posiadanie narkotyków. W lutym Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa umorzył postępowanie przeciwko Michałowi S. i raperowi Michałowi M., ps. “Mata”, oskarżonym o posiadanie środka odurzającego o łącznej wadze 1,84 g. Sąd umorzył postępowanie na podstawie art. 62a ustawy z 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii.

Jednak prokuratura nie zgadza się z tym postanowieniem i wniosła zażalenie.

“Oskarżyciel publiczny nie zgadza się z wydanym przez sąd rozstrzygnięciem. Niezwłocznie po uzyskaniu pisemnego uzasadnienia, prokuratura złoży zażalenie na wydane postanowienie” – przekazała Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Znany raper “Mata” oraz jego o trzy lata starszy kolega zostali zatrzymani pod koniec stycznia ubiegłego roku tuż po godzinie 23 w rejonie ulicy Okolskiej na warszawskim Mokotowie. “Funkcjonariusze podjęli interwencję wobec dwóch młodych mężczyzn, którzy na widok patrolu znacznie przyspieszyli swoje kroki” – informowała PAP policja.

Podczas legitymowania obaj mężczyźni dobrowolnie z kieszeni odzieży wyciągnęli woreczki z zawartością suszu koloru brunatno-zielonego o zapachu charakterystycznym dla marihuany. “Stróże prawa zatrzymali mężczyzn i zabezpieczyli ujawnioną substancję. Badania narkotesterem potwierdziły, że zabezpieczony susz roślinny to marihuana” – tłumaczyła policja, która dodała, że mężczyźni przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uznał, że środek odurzający, którego posiadanie zarzuca się Michałowi S., miał znikomy wpływ na organizm, a “Mata” miał przy sobie niewielką ilość marihuany. W związku z tym sąd postanowił umorzyć postępowanie.

Oskarżyciel publiczny uważa jednak, że umorzenie postępowania w tej sprawie jest nieuzasadnione i wnosi o jego wznowienie. Sąd Okręgowy w Warszawie rozpatrzy zażalenie prokuratury 11 maja.

Narkotyki to zawsze temat bardzo kontrowersyjny, a ich posiadanie lub handel jest nielegalny w większości krajów, w tym w Polsce. W przypadku znanego rapera “Maty” i jego znajomego, którzy zostali oskarżeni o posiadanie marihuany, sprawa została umorzona przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa na podstawie art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Jednak prokuratura nie zgodziła się z tym postanowieniem i złożyła zażalenie.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie uzasadniała swoje zażalenie tym, że nie zgadza się z decyzją sądu pierwszej instancji i będzie dążyć do wydania wyroku skazującego wobec obu oskarżonych. Właśnie dlatego Sąd Okręgowy w Warszawie w czwartek rozpatrzy zażalenie prokuratury na postanowienie sądu pierwszej instancji w tej sprawie.

Narkotyki są bardzo szkodliwe dla zdrowia i nielegalne, dlatego w Polsce i wielu innych krajach ich posiadanie, handel i używanie są surowo karane. W przypadku rapera “Maty” i jego znajomego, którzy zostali zatrzymani przez policję pod koniec stycznia 2022 roku z niewielką ilością marihuany, postępowanie zostało umorzone na podstawie art. 62a ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Przepis ten umożliwia umorzenie postępowania w przypadku posiadania narkotyków w niewielkich ilościach, gdy nie stanowi to zagrożenia dla zdrowia publicznego.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie uznała jednak, że umorzenie postępowania jest niewłaściwe i złożyła zażalenie na postanowienie sądu pierwszej instancji. Teraz Sąd Okręgowy w Warszawie musi rozstrzygnąć, czy postępowanie powinno być umorzone, czy też należy wydać wyrok skazujący wobec obu oskarżonych.

Ważnym aspektem w tej sprawie jest fakt, że obaj oskarżeni nie ukrywali posiadania marihuany, a wręcz przeciwnie – dobrowolnie wyciągnęli woreczki z zawartością suszu koloru brunatno-zielonego o zapachu charakterystycznym dla marihuany. Policja zatrzymała ich, zabezpieczyła substancję i potwierdziła narkotesterem, że jest to marihuana. Oskarżeni przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia.

3 komentarzy “Prokuratura nie odpuszcza raperowi Mata. W czwartek Sąd Okręgowy zdecyduje czy uzna zażalenie prokuratury na umorzenie”

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły