piątek 12 sierpnia 2022

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Widzieliście już nowy film akcji Netflix o zbuntowanych agentach CIA? Jeśli nie to podrzucamy recenzję Gray Man

https://www.czasfinansow.pl/recenzje-5-lorem-ipsum-lorem-ipsum/

Co nowego w temacie największego życiowego osiągnięcia Mariusza Błaszczaka - płotu

https://www.czasfinansow.pl/plot-blaszczaka-straz-graniczna-raportuje-zaawansowany-stan-prac/

Chyba boli, że Błaszczak ma swój Płot, a Mariusza największym osiągnięciem zawodowym ciągle jest ułaskawienie? Dziś próbował ogrzać się w blasku Płotu Błaszczaka, ale coś nie pykło…

https://www.czasfinansow.pl/szef-mswia-mariusz-kaminski-probuje-ukrasc-chwale-mariuszowi-blaszczakowi-nieskutecznie-plot-blaszczaka-ma-jednego-tworce/

Tymczasem na Facebooku:

ZUS: mobbing, molestowanie seksualne oraz próby samobójcze pracowników? Tak twierdzi nasz informator z 20 letnim stażem pracy jako inspektor kontroli w Zakładzie

19 509 odsłon
20K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Po naszym artykule o możliwej dyskryminacji i mobbingu w oddziałach ZUS zgłosiło się do redakcji wielu czytelników, często byłych pracowników ZUS-ów z całej Polski. W swoich relacjach wskazywali na to, że wobec pracowników Zakładów Ubezpieczeń Społecznych stosowany jest mobbing, dyskryminacja i nierówne traktowane. Jeden z czytelników, który był zatrudniony w ZUS oddział w Pile na stanowisku inspektora kontroli, opowiedział nam historię popartą dokumentami i pismami urzędowymi, w której to sam miał być ofiarą mobbingu ze swoich przełożonych.

Na samym początku należy wskazać, że opisywane zdarzenia w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych są relacją naszego czytelnika-informatora. Część informacji jest w trakcie weryfikacji w Państwowej Inspekcji Pracy oraz w Prokuraturze. Gdy otrzymamy odpowiedzi to zostaną one uzupełnione w tym artykule jako uzupełnienie informacji. Realizując misję ważnego interesu społecznego i publicznego niniejszym opisujemy tę historię mając świadomość, że stanowi ona relację naszego czytelnika.

Były już Inspektor kontroli z 20-letnim stażem pracy w ZUS informuje o mobbingu w Zakładach Ubezpieczeń Społecznych.

O ile już sam fakt, że były urzędnik ZUS zgłasza się do mediów, że był ofiarą mobbingu jest mrożąca krew w żyłach to jeszcze bardziej bulwersujące były jego zarzuty dotyczące praktyk, jakie mają stosować oddziały ZUS w Polsce aby nie reagować w sposób należyty na zgłoszenia łamania praw pracowniczych przez ZUS.

Pan Artur (imię zmienione dla potrzeb zachowania bezpieczeństwa naszego informatora) był zatrudniony w ZUS oddział w Pile na stanowisku inspektora kontroli przez 20 lat. Do jego obowiązków należało przeprowadzanie kontroli u płatników składek, czyli w firmach, które zgłaszają pracowników do ubezpieczeń społecznych.

Relacja naszego informatora o praktykach mobbingu i sposobu załatwiania przez ZUS zgłoszeń o tym działaniu na szkodę pracowników

Jak informuje nas Pan Artur w dniu 21 stycznia 2016 roku zgłosił mobbing w ZUS pisemnie do Centrali Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie.

W dniu 4 luty 2016 roku Pan Artur dowiaduje się, że jego kierowniczka podejmuje próby zwolnienia go z pracy. Ma się to przejawiać tym, że wysyła ona pismo w tej sprawie do Dyrektora ZUS w Pile.

8 lutego 2016 roku Dyrektor ZUS w Pile przychyla się do stanowiska kierowniczki i wysyła do Centrali Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie pismo w sprawie rozwiązania umowy o pracę z Panem Arturem.

W dniu 22 luty 2016 Główny Inspektor Zakładu Ubezpieczeń Społecznych według relacji Pana Artura odmawia Dyrektorowi ZUS w Pile zwolnienia z pracy naszego informatora.

Miesiąc później 23 marca 2016 roku Pan Artur stawia się w Centrali ZUS w Warszawie na spotkaniu z szefową kadr i przedkłada jej materiał o mobbingu w ZUS oddział w Pile.

Następnego dnia, czyli 24 marca 2016 roku po powrocie do Piły Pan Artur jak twierdzi jako jedyny z Inspektorów tam zatrudnionych ma przeprowadzaną tzw. ocenę pracowniczą. Otrzymuje z niej ocenę niedostateczną, a gdy składa żądanie uzasadnienia przez kontrolującą oceny otrzymuje odmowę.

Jak twierdzi Pan Artur po 20 latach pracy w ZUS oddział Piła otrzymał ocenę niedostateczną, która sugeruje, że nie ma on wiedzy o procedurach obowiązujących w Zakładzie.

Nasz informator zgodnie z obowiązującymi w ZUS zasadami składa w terminie odwołanie do działu kadr oddziału w Pile. Jak twierdzi zgodnie z zasadami odwołanie jest w zapieczętowanej kopercie, która nie ma prawa być otwarta w oddziale i ma być przekazana do Centrali w Warszawie, gdzie dopiero tam zostanie otwarta.

Jak twierdzi Pan Artur ta zasada zostaje złamana, a zawartość odwołania zaczyna być znana oddziałowi w Pile.

Pan Artur zwraca naszą uwagę, że tydzień po złożeniu odwołania do ZUS wpływa skarga na jego osobę od jednego z kontrolowanych przez niego płatników składek. Na tej podstawie Dyrektor ZUS w Pile zleca przeprowadzić kontrolę wewnętrzną czynności służbowych jakie nasz informator podjął w sprawie tego płatnika składek. Gdy składa wniosek o okazanie skargi to nikt Panu Arturowi jej nie udostępnia. Otrzymuje za to informację, że do skargi dołączone miało być nagranie jakie nagrał przedstawiciel płatnika składek. Nasz informator twierdzi, że nie puszczono mu tego nagrania.

2 maja 2016 roku w trakcie przebywania na zwolnieniu lekarskim Pan Artur otrzymuje tzw. dyscyplinarne wypowiedzenie umowy z winy pracownika bez zachowania okresu wypowiedzenia. Niedługo potem nasz informator otrzymał wezwanie na przesłuchanie w sprawie przestępstwa bo ZUS złożył na niego zawiadomienie.

Policja przeszukała mieszkanie Pana Artura w poszukiwaniu dokumentów służbowych, gdyż ZUS miał zgłosić, że nie zostały oddane wszystkie dokumenty służbowe. Jak nas informuje ponieważ wszystkie dokumenty zgodnie z przepisami zwrócił to przeszukanie do niczego nie doprowadziło. Niedługo potem prokuratura umorzyła postępowanie.

ZUS nękał naszego informatora zawiadomieniami do prokuratury? Dyrektor ZUS mija się z prawdą w Sądzie?

Jak informuje nas były inspektor kontroli ZUS jego były pracodawca miał specjalnie zgłosić przestępstwo, którego nie popełnił, aby zastraszyć jego i jego rodzinę. Pan Artur mówi nam, że po jego zwolnieniu inni pracownicy również zgłaszali mobbing w ZUS oddział w Pile. Twierdzi też, że zgłaszane było również molestowanie seksualne, a jedna z pracownik tego oddziału ZUS miała popełnić samobójstwo. Zapytany czy sam zgłaszał mobbing do Państwowej Inspekcji Pracy odpowiedział, że nie zrobił tego.

Nie udało nam się zweryfikować ani informacji o zgłaszaniu mobbingu, ani o molestowaniu seksualnym, ani o samobójstwie pracownicy ZUS zatem na chwilę obecną jest to wyłącznie relacja naszego informatora. Pan Artur twierdzi jednak, że na rozprawie sądowej o przywrócenie go do pracy zeznawał Dyrektor ZUS Jerzy Sawicz i zaprzeczył, aby były inne zgłoszenia na mobbing w ZUS oddział Piła.

Nasz informator w dniu 1 stycznia 2018 roku złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury o składanie przez Dyrektora ZUS fałszywych zeznań. Prokuratura ustaliła w toku swoich czynności, że Dyrektor ZUS nie został przed zeznaniem pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań lub zatajeniu prawdy. Okazało się, że Dyrektor składał przed Sądem jedynie wyjaśnienia, które nie miały rangi zeznania. Prokuratura ustaliła, że powiedzenie w takim trybie nieprawdy, czy zatajenie prawdy, nie stanowi czynu zabronionego w rozumieniu składania fałszywych zeznań.

Prokuratura nie podjęła się zbadania czy złożone wyjaśnienie było prawdziwe, czy nie i po prostu umorzyła postępowanie, gdyż Dyrektor ZUS nie został pouczony o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań.

Aby móc zweryfikować czy Dyrektor ZUS powiedział w Sądzie prawdę wysłaliśmy zapytanie prasowe do Państwowej Inspekcji Pracy w Pile w tej sprawie i gdy tylko otrzymamy odpowiedź to ją opublikujemy w tym artykule.

Nasz informator będąc przekonanym, że ZUS oddział w Pile na jego szkodę dopuścił się mobbingu złożył w tej sprawie powództwo do Sądu Okręgowego w Poznaniu do VIII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych o zadośćuczynienie z tytułu mobbingu. Proces w tej sprawie trwa, a na luty 2021 roku Sąd wyznaczył termin kolejnej rozprawy.

Czy ZUS nie zależy na szybkim wyjaśnieniu zarzutów mobbingu i tylko pozoruje działania mające na celu ustalenie prawdy?

W relacji opowiedzianej nam przez informatora rysuje się budząca kontrowersję i wzburzenie społeczne praktyka Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, która wydaje się jedynie sprawiać pozory działań zmierzających do wyjaśnienia zarzutów.

Pan Artur twierdzi, że po tym jak ZUS go zwolnił dyscyplinarnie to pod pretekstem złożonego przez niego odwołania do Sądu zawiesił wyjaśnianie zarzutów mobbingu do czasu prawomocności postępowań sądowych.

Zgodnie z kodeksem pracy pracodawca ma bezwzględny obowiązek wyjaśniać zarzuty mobbingu i naruszania praw pracowniczych, gdyż jeśli tego nie zrobi to może popełniać przestępstwa na szkodę pracownika. Zdaniem naszego informatora ZUS złamał prawo zawieszając działania zmierzające do ustalenia faktów.

Na potwierdzenie swoich zarzutów wobec ZUS przysłał nam dokumenty będące wymianą pism urzędowych będących odpowiedzią na interwencję poselską posła Jarosława Sachajko do Prezes ZUS, w której jest ona pytana o procedury dotyczące zgłaszania mobbingu w ZUS.

Na tę interwencję poselską odpowiada Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w poniższy sposób. Niestety Prezes ZUS nie udziela precyzyjnych odpowiedzi na zadane jej pytania, co może budzić dalsze podejrzenia o pozorność działań zmierzających do wyjaśniania przez Zakład zarzutów mobbingu.

Informator, który twierdzi, że jest ofiarą mobbingu ze strony pracowników ZUS prosi o pomoc posłów.

Nasz informator zwrócił się w 2017 roku o pomoc do posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Joanny Frydrych z prośbą o pomoc poselską w jego sprawie. Poseł wysłała do Prezes ZUS pismo, w której zażądała udzielenia odpowiedzi

W odpowiedzi na powyższe pismo odpowiedziała Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych:

Zarzut naszego informatora wobec ZUS: aby ukrywać i nie wyjaśniać mobbingu zwalnia się z pracy tych, którzy zgłosili naruszenie praw pracowniczych.

Te ogólne wyjaśnienia dotyczące procedur obowiązujących w ZUS w zakresie zgłaszania mobbingu nie były dla naszego informatora wyczerpujące. Dlatego też zwrócił się do innego posła z prośbą o interwencję poselską. Tym razem skonkretyzowaną do jego sytuacji.

W odpowiedzi na to pismo Prezes ZUS odpowiedziała:

Jak czytamy w piśmie urzędowym po tym jak nasz informator zgłosił formalnie występowanie mobbingu w ZUS to Zakład podjął działania w sprawie. Zostało zorganizowane jedno spotkanie, w którym ze strony ZUS wzięli udział dyrektory Departamentu Spraw Pracowniczych oraz Departamentu Kontroli Wewnętrznej. Z pisma wynika, że poza tym spotkaniem ZUS nie poczynił żadnych innych czynności zmierzających do wyjaśnienia zgłoszenia mobbingu w Zakładzie.

Powodem wstrzymania wyjaśniania zarzutu mobbingu miało być zakończenie zatrudnienia z Panem Arturem. Jak informuje w piśmie Prezes ZUS w sytuacji, w której pracownik zakończył zatrudnienie, a następnie wszczął spór sądowy z pracodawcą, potwierdzenie wyjaśnienia zarzutów mobbingu w ocenie Prezes ZUS stało się nieuzasadnione.

To stanowisko potwierdza zarzut naszego informatora wobec praktyki ZUS polegającej na tym, że gdy osoba zgłaszające mobbing w ZUS zostaje zwolniona to ZUS zaprzestaje wyjaśniania okoliczności mobbingu.

Jest to dziwna praktyka, gdyż stan zatrudnienia ofiary mobbingu nie powinien mieć żadnego znaczenia dla pracodawcy. Sam zarzut mobbingu jest na tyle poważny, że każdemu pracodawcy, który zależy na reputacji uczciwego i przestrzegającego praw pracowników winien każdy zarzut wyjaśniać do końca. Bez względu na to, czy w międzyczasie zgłaszający odszedł z pracy lub – co miało w tym przypadku – niedługo po zgłoszeniu mobbingu został zwolniony dyscyplinarnie, bez okresu wypowiedzenia z pracy. Zaś fakt tego zwolnienia ZUS wykorzystał do zawieszenia wyjaśnienia zarzutów.

Informator nie zgadza się z uzasadnieniem dyscyplinarnego zwolnienia go z pracy. Uważa, że wytknięte mu błędy nie są powodem wyrzucać go z pracy ponieważ takie błędy i omyłki popełnia większość pracowników ZUS

Pan Artur nie zgodził się z uzasadnieniem powodów dla których w trybie szybkim wyrzucono go z pracy. W tej sprawie odwołał się do Sądu i żądał przywrócenia do pracy. Postępowanie Sądowe cały czas się toczy. Obecnie jest na etapie skargi kasacyjnej w Sądzie Najwyższym. Nasz informator przysłał nam odpis tej skargi, w której odnosi się do powodów dyscyplinarnego zwolnienia go z pracy.

Kolejna interwencja poselska w sprawie mobbingu w ZUS na wniosek naszego informatora.

18 października 2018 roku na ponowny wniosek naszego informatora następuje kolejne interwencja poselska w sprawie mobbingu w ZUS.

Na pismo odpowiada Prezes ZUS w dniu 7 listopada 2018 roku:

Czy w ten sposób funkcjonują wszystkie oddziały ZUS w Polsce?

Ponieważ nasz informator dostarczył powyższe pisma, w których odpowiedzi zaangażowała się osobiście Prezes ZUS to należy domniemać, że zarzucane przez Pana Artura praktyki w ZUS mają miejsce w skali całego kraju. Metody, które ZUS podejmuje, aby wyjaśnić zarzuty mobbingu budzą kontrowersję i wzburzenie społeczne. Dają one iluzję wyjaśniania zarzutów, sprawiają pozory takiego działania, a jak widać można podejrzewać, że ZUS wykorzystuje pretekst do tego, aby nie dochodzić prawdy i stanu rzeczywistego zarzucanych mu czynów.

Trudno zrozumieć dlaczego zwolnienie zgłaszającego mobbing z pracy ma być powodem dla które wstrzymuje się ustalenie stanu rzeczywistego zarzutów. Prezes ZUS osobiście wskazała, że po zwolnieniu z pracy naszego informatora zaprzestali wyjaśniania zgłoszonych przez niego zarzutów, gdyż uznali wyjaśnienie prawdy za niewaściwe.

Ponadto w ocenie Prezes ZUS, działającej w imieniu i na rzecz wszystkich Zakładów w Polsce, nie podejmują się sami ustalenia faktów na temat zarzutów, gdyż przedmiotem mobbingu zajmuje się Sąd.

W sprawie zarzutów wobec ZUS jakie przekazał nam Pan Artur wysłaliśmy do Prokuratury oraz Państwowej Inspekcji Pracy zapytania prasowe. Gdy tylko uzyskamy odpowiedzi to je opublikujemy.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
1
+1
0
+1
0

Powiązanie artykuły

Strajk w ZUS. Przestępcy w ZUS? Mobbing w oddziałach ZUS? Sędzia z Sądu Rejonowego Wrocław Krzyki VII Wydziału Karnego Izabela Krupa zachęca do zawiadomień

Przestępcy z ZUS: Czy w bydgoskim ZUS doszło do wojny gangów między dyrektorem, a zarządem? Policja dokonała aresztowania!

ZUS doprowadza chorych do długów i śmierci? Zachorowali, a ZUS potraktował ich gorzej niż pracodawca, który nie wypłaca pensji.

ZUS oszukuje ubezpieczonych wysyłając im pisma na fikcyjne adresy, albo wezwania z terminami zawitymi listem zwykłym?

ZUS będzie prześladować chorych na zwolnieniach lekarskich w czasie epidemii

Policja: ZUS może wypisywać obraźliwe komentarze na forach o osobach kontrolowanych bo robi to w ramach obowiązków służbowych.

Wrocławski ZUS kolejny raz przyłapany na oszukiwaniu i nękaniu chorych? Pieniędzy za L4 za maj we wrześniu raczej nie zobaczysz.

Sąd o ZUS: znana sądowi praktyka naliczania przez Zakład odsetek jest błędna. Zostałeś wezwany do zapłaty odsetek? Sprawdź, czy nie jesteś naciągany!

Złamanie RODO w ZUS: Wyciek danych osobowych osób chorych!

Poprzednie
Następne

11 thoughts on “ZUS: mobbing, molestowanie seksualne oraz próby samobójcze pracowników? Tak twierdzi nasz informator z 20 letnim stażem pracy jako inspektor kontroli w Zakładzie”

  1. Wystarczy sprawdzić jak wygląda zapełnianie wakatów. Nierzadko zdarza się ze nowozatrudniona osoba rezygnuje po kilku dniach. I tak się przewija kilkanaście, czy kilkadziesiąt osób w ciągu paru miesięcy na jednym stanowisku…

  2. Pracuję 18 lat w RKS w jednym z mniejszych oddziałów ZUS. Obowiązkami jednego pracownika możnaby obdzielić 10 etatów. W ZUS błędy systemu odbierane są przez kierownictwo jako błędy pracowników, którzy nie dość że muszą na takim narzędziu pracować, to jeszcze wysłuchują pretensji przełożonego. Mobbing -wszechobecny, stres, presja czasu, tabelki, wytyczne, sprawozdania, skomplikowane procedury, przerost formy nad treścią. Lista absurdów jest bardzo długa. Zwolnienia źle widziane,przerwy dla młodych mam – źle widziane (przeżyłam na własnej skórze comiesięczne pogadanki o mojej laktacji z panią kadrową -oderwaną z resztą od rzeczywistości). Kierownictwo podniecone pochwałami Centrali nie ma pojęcia, jak wygląda droga do osiągnięcia danego celu. Pracownicy znerwicowani, zastraszani, poniżani. Większe poszanowanie pracownika jest w markecie, o obgadywaniu już nie wspominając.. Odradzam pracę w ZUS, chyba że ktoś chce się nabawić depresji, nie miałabym siły sądzić się z ZUS i bym sama odeszła. Życzę Panu powodzenia, może ktoś w końcu udowodni w Sądzie jaka jest prawda na temat ZUS.

  3. Uciekać gdzie pieprz rośnie szkoda nerwów i zdrowia .proponuje przeszkolić kierowników co to jest mobbing .

  4. Pracowałam w ZUSie przez 6 lat, do tej pory zastanawiam się, jak tak długo mogłam tam wytrzymać.. Od 5 lat pracuję w firmie prywatnej, teraz po prostu ODDYCHAM! Atmosfera koszmar, jedynie osoba która pracowała w tej instytucji może wiedzieć o czym piszę. Większe poszanowanie pracownika jest w markecie, o obgadywaniu już nie wspominając.. Odradzam, chyba że ktoś chce się nabawić depresji.

  5. Niewolnica ZUS

    Mogę coś powiedzieć na temat pracy w ZUS. Pracuję 18 lat w RKS w jednym z mniejszych oddziałów. Obowiązkami jednego pracownika możnaby obdzielić 10 etatów. Wymagania stawiane jak dla NASA. Pensje jak w markecie. Wszystko robione pod publiczkę- propaganda sukcesu wszechobecna. Warunki lokalowe przedstawiają poziom europejski tylko na salach obsługi klienta, reszta pomieszczeń trąci PRLem. System, na którym pracujemy pozostawia wiele do życzenia. Merytorycznie trudny do ogarnięcia. Kieruja nim algorytmy niezgodne z rozporządzeniem. Błędy systemu odbierane są przez kierownictwo jako błędy pracowników, którzy nie dość że muszą na takim narzędziu pracować,vto jeszcze wysłuchują pretensji przełożonego. Mobbing -wszechobecny, stres, presja vczasu, tabelki, wytyczne, sprawozdania, skomplikowane procedury, przerost formy nad treścią. Lista absurdów jest bardzo długa. Zwolnienia źle widziane,vprzerwy dla młodych mam – źle widziane (przeżyłam na własnej skórze comiesięczne pogadanki o mojej laktacji z panią kadrową -oderwaną z resztą od rzeczywistości). Kierownictwo podniecone pochwałami Centrali nie ma pojęcia, jak wygląda droga do osiągnięcia danego celu. Pracownicy słabo nagradzani. Profity za wykonane cele zbiera dyrekcja. Podwyżki średni co 3 lata…niedługo dogoni mnie najniższa krajowa. Dla wybrańców podwyżki co roku przyznawane po cichu. Pracownicy znerwicowani, zastraszani, poniżani. Spędy cotygodniowe, celem wysłuchania, że ciągle mało i źle. Nikt się nie odzywa, nikt się nie broni. Satysfakcja z pracy żadna, ponieważ wykonując jedno zadania ma się ciągle świadomość że 10 innych zostało nietknięte. Już na początku miesiąca kubeł zimnej wody na głowę: plan pracy na 1000 zadań – od początku jest się na przegranej pozycji.

  6. Jestem dumna, że pracuję w tak fantastycznej firmie mlekiem i miodem płynącej. Każdy Polak i Polka też marzy aby pracować w ZUS

  7. Władze ZUS w Warszawie o wszystkim wiedzą i dają przyzwolenie Dyrektorom, aby śmiało zajeżdżać swoich pracowników. Mobbing, dyskryminacja, molestowanie to chleb powszedni w ZUS. Pensja po 30 latach pracy 2200 zł netto, praca na 3 etaty. Pani Prezes ZUS do roboty! Niech Pani przestanie pić te kawki…

  8. ZUS to państwo w państwie. Jak zgłosisz mobbing to już po tobie. Efekt mrożący dla całej reszty. Tak trzymać bravo ZUS!

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

160 odsłon

Nękana przez przemocowców z ZUS Ilona Garczyńska robi zrzutkę na procesy ze swoimi prześladowcami.

ZUS uczciwie nęka zarówno kobiety w ciąży, ubezpieczonych mężczyzn, ale i też i swoich pracowników. Takiego nękania doświadcza też na własnej skórze przewodnicza Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa w ZUS. Kobieta za walkę o prawa pracownicze, a także o to by wszystkie oddziały ZUS odstąpiły od złośliwego i uporczywego łamania praw swoich pracowników została zwolniona dyscyplinarnie – według ZUSU za mówienie nieprawdy o praktykach Zakładu – według pokrzywdzonych przez ZUS – za mówienie prawdy.

Mimo, że zgodnie z prawem jako przedstawiciel związków zawodowych była prawnie chroniona przed zwolnieniem to dla organu, który słynie z przekraczania uprawnień złamania praw związków zawodowych nie było problemem. ZUS przestrzega prawa wyłącznie na papierze, a prześladowane kobiety w ciąży, czy inne ofiary ZUS, niejednokrotnie swoich oprawców nazywają złośliwie Zakładek Usług Stalkerskich. Nic więc dziwnego, że gdy pracownik ZUS zaczął głośno mówić o nikczemnych praktykach organu rentowego to postąpiono z nią tak, jak z każdą inną nękaną przez ZUS kobietą – oczerniono i pozwano, aby ją psychicznie zniszczyć stalkerskimi procesami.

ZUS słynie z pomawiania, zniesławiania i mataczenia w procesach sądowych. Już w czerwcu 2019 roku portal Spider’s Web dotarł do byłych pracowników ZUS, którzy ujawnili, że Dyrektorzy oddziałów kazali im podawać do Sądów bezbronne kobiety w ciąży, ale też i innych ubezpieczonych, stawiając nieprawdziwe zarzuty. W jakim celu? Aby z pewnością psychicznie zadręczyć słabszą osobę. Jednak dziennikarze Spider’s Web twierdzą, że byli pracownicy ZUS otrzymywali polecenia by kierować sprawy do Sądów, aby ZUS zobaczył jak ich ofiara poradzi sobie na sali sądowej. To draństwo – alarmują czytelnicy skupieni na internetowych grupach “Pokrzywdzeni przez ZUS” i “Matki nękane przez ZUS”. Teraz Ilona Garczyńska na własnej skórze doświadcza tego, co przez lata praktykowali dyrektorzy oddziałów ZUS wobec słabszych kobiet, często w ciąży – będzie poniżana i oczerniana na sali sądowej przez ZUS.

Na szczęście dobre wychowanie, dobre maniery, etyka i przyzwoitość jest po stronie Ilony Garczyńskiej, a nie jej oprawców. Pokrzywdzeni przez ZUS mówią nam, że Ilona Garczyńska przez najbliższe lata będzie traktowana gorzej niż największa patologia społeczna przez ZUS, ale wierzą, że ostatecznie wygra procesy i to da jej podstawę do pozwania ZUSU i poszczególnych jej oprawców z ZUS o odszkodowania. Nękane matki i prześladowane przez ZUS kobiety w ciąży skupione w grupach internetowych bardzo jej kibicują.

Czy tak się stanie? Nasza redakcja będzie się przyglądać tym procesom i będzie je dla Was relacjonować!

Ilona Garczyńska walczyła o przyzwoitość, o dobre wychowanie, o dobre maniery, o etykę i dobrą reputację organu rentowego. Walczyła jako pracownik ZUS do samego końca, aby ZUS znów stał się instytucją zaufania publicznego, a nie organem przemocowym wobec słabszych kobiet, ale i wobec słabszych mężczyzn. Zapłaciła za swoją walkę o praworządność w ZUS najwyższą cenę – zwolnieniem dyscyplinarnym. Teraz musi zacząć nową walkę ze swoimi prześladowcami z ZUS. Nie tylko ją pozwali za ujawnienie prawdy o ZUS, ale także nękają i oczerniają w internecie.

Zupełnie tak, jak do naszej redakcji zgłaszały się ofiary pracowników różnych ZUS-ów, którzy zarzucali stalking, nękanie, stręczycielstwo, agresję, chamstwo, wyzwiska, zniewagi i łgarstwo ze strony dyrektorów ZUS.

Na procesy sądowej bohaterki wszystkich ofiar ZUS, zarówno klientów, jak i pracowników ZUS, rozpoczęła się zrzutka!

Jak wyjaśnia sama Ilona Garczyńska w opisie zrzutki:

Przede mną kolejna walka z ZUS. Tym razem o naruszenie dóbr osobistych.
ZUS zarzuca mi naruszenie jego dóbr osobistych poprzez mówienie o:

braku przetargu na 50 milionów złotych na systemy informatyczne,

ZUS odrzucił ofertę jednego z przedsiębiorców twierdząc m.in, że kwota 100zł za godzinę pracy pracownika jest za mała (!!!!)

mobbingu, przepracowaniu, zastraszaniu pracowników

ich nieudolności, kolesiostwie

za niskich płac

Będzie to już druga sprawa cywilna, pierwsza jest już w toku o przywrócenie do pracy po zwolnieniu dyscyplinarnym, które zgodnie z polskim prawem nie mogło nastąpić. Nie można zwolnić przewodniczącego związków zawodowych bez zgody Związku. ZUS pozbawił mnie źródła dochodu na wiele lat, sprawy w sądzie mogą trwać nawet 3-4 lata.

Jeśli chcecie wesprzeć Ilonę Garczyńską w jej walce o praworządny i przywrócenie uczciwości w ZUS to koniecznie wejdźcie na jej zrzutkę. Link dostępny jest tutaj: https://zrzutka.pl/99kmjs

Media od czerwca 2019 alarmują o nękaniu przez pracowników ZUS

O tym, ze ZUS ma reputację organu, który nęka kobiety media alarmuję od 2019 roku. Poniżej kilka losowych przykładów zarzutów nękania przez ZUS opisywane w różnych mediach:

  • 31 maca 2020 – Najwyzszyczas.pl pisze “ZUS nęka młode matki
  • 24 luty 2020 – wei.org.pl pisze “Zbyt często pan choruje, czyli uporczywe nękanie przedsiębiorcy
  • 18 luty 2020 – Wyborcza.biz pisze “ZUS nęka chorujących przedsiębiorców
  • 13 luty 2020 – Spidersweb.pl pisze “ZUS kontra matki. Wyroki sądów? Posłowie? Prezydent RP? Urzędnicy wiedzą lepiej
  • 10 luty 2020 – WysokieObcasy.pl pisze “Zus od miesięcy nęka matki. Więc ruszyły do Sejmu
  • 21 stycznia 2020 – Gazeta Lubuska pisze “Przedsiębiorcze kobiety kontra ZUS. Czy urząd w Zielonej Górze nęka osoby prowadzące działalność gospodarczą?
  • 16 stycznia 2020 – Nowiny.pl piszą “Matki konta ZUS: uprzykrza nam życie i nęka nas
  • 10 stycznia 2020 – Gazeta Wrocławska pisze “ZUS nęka kobiety za łączenie pracy z macierzyństwem
  • 9 stycznia 2020 – Money.pl pisze “Matki masowo nękane przez ZUS?
  • 8 stycznia 2020 – Sadeczanin.pl pisze “ZUS nęka przedsiębiorcze matki?
  • 7 stycznia 2020 – Fakty.Lca.pl pisze “Zus nęka przedsiębiorcze matki?
  • 3 stycznia 2020 – Dziennik Zachodni pisze “ZUS nęka matki? Niemy protest przed oddziałami ZUS
  • 24 czerwca 2019 – SpidersWeb.pl pisze “ZUS prześladuje pracujące matki? Kobiety skarżą się na intensywne kontrole

Do sprawy będziemy wracać!

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Widzieliście już nowy film akcji Netflix o zbuntowanych agentach CIA? Jeśli nie to podrzucamy recenzję Gray Man

https://www.czasfinansow.pl/recenzje-5-lorem-ipsum-lorem-ipsum/

Co nowego w temacie największego życiowego osiągnięcia Mariusza Błaszczaka - płotu

https://www.czasfinansow.pl/plot-blaszczaka-straz-graniczna-raportuje-zaawansowany-stan-prac/

Chyba boli, że Błaszczak ma swój Płot, a Mariusza największym osiągnięciem zawodowym ciągle jest ułaskawienie? Dziś próbował ogrzać się w blasku Płotu Błaszczaka, ale coś nie pykło…

https://www.czasfinansow.pl/szef-mswia-mariusz-kaminski-probuje-ukrasc-chwale-mariuszowi-blaszczakowi-nieskutecznie-plot-blaszczaka-ma-jednego-tworce/

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły