sobota 20 sierpnia 2022

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Widzieliście już nowy film akcji Netflix o zbuntowanych agentach CIA? Jeśli nie to podrzucamy recenzję Gray Man

https://www.czasfinansow.pl/recenzje-5-lorem-ipsum-lorem-ipsum/

Co nowego w temacie największego życiowego osiągnięcia Mariusza Błaszczaka - płotu

https://www.czasfinansow.pl/plot-blaszczaka-straz-graniczna-raportuje-zaawansowany-stan-prac/

Chyba boli, że Błaszczak ma swój Płot, a Mariusza największym osiągnięciem zawodowym ciągle jest ułaskawienie? Dziś próbował ogrzać się w blasku Płotu Błaszczaka, ale coś nie pykło…

https://www.czasfinansow.pl/szef-mswia-mariusz-kaminski-probuje-ukrasc-chwale-mariuszowi-blaszczakowi-nieskutecznie-plot-blaszczaka-ma-jednego-tworce/

Tymczasem na Facebooku:

Policja jest apolityczna, a przynajmniej tak o sobie rozpowiada

1 048 odsłon
1K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

W Sejmie obyło się spotkanie posłów z przedstawicielami MSWiA. Rozmawiano na temat dotychczasowych działań podejmowanych przez policjantów związanych z ograniczeniami praw obywatelskich w wyniku KoronaWirusa. Resort reprezentował wiceminister Maciej Wąsik, który ocenił, że “Polska policja jest apolityczna i w okresie “covidu” też była apolityczna, i po “covidzie” też będzie apolityczna. Tylko taka policja może mieć zaufanie społeczne, a policja ma zaufanie społeczne”. Sami funkcjonariusze do głosu jednak dopuszczeni nie zostali.

Czy Policja rzeczywiście udowodniła swoją apolityczność?

Nadzwyczajne spotkanie zwołane zostało na wniosek grupy posłów. Jak podkreślał niedawno w rozmowie z InfoSecurity24.pl przewodniczący komisji, poseł Wiesław Szczepański, marszałek Sejmu zgodziła się na jego zwołanie dopiero po trzecim piśmie w tej sprawie. Jak relacjonuje InoSecurity24.pl:

Przedstawiając informację wiceszef MSWiA Maciej Wąsik zaznaczył, że w czasie zagrożenia KoronaWirusem Sars-Cov-2 funkcjonariusze m.in. kontrolowali osoby na kwarantannie. Dodał, że dziennie policjanci w tym czasie przeprowadzali średnio ok. 80 tys. kontroli. Podkreślił, że do tej pory wykonano łącznie ponad 9 mln kontroli.

Wąsik zaznaczył, że w tym czasie przeprowadzono również prawie 140 tys. interwencji w sprawach związanych z łamaniem obostrzeń wprowadzonych w związku z koronawirusem. Dodał, że pouczeniem zakończyło się ponad 82 tys. interwencji, czyli ponad połowa z nich. Jak wskazał, mandatem karnym zakończyło się 40 tys. interwencji, a w 16 tys. przypadków zostały skierowane wnioski do sądów.

Wąsik zaznaczył, że naruszenia polegały przede wszystkim na nieprzestrzeganiu ograniczeń w przemieszczaniu się, w tym przemieszczaniu się w transporcie zbiorowym i łamaniu obowiązku zasłaniania twarzy. Policja dokonała również 304 tys. kontroli środków publicznego transportu zbiorowego oraz pojazdów przeznaczonych do przewozu więcej niż 9 osób.

Wiceszef MSWiA dodał, że każdego dnia policję wspierało ok. 1,5 tys żołnierzy i ok. 2 tys. strażników straży gminnych i miejskich. Zaznaczył, że w związku z Covid-19, na podstawie przyjętych przepisów policja otrzymała dwie transze wypłat z rezerwy celowej. Jedną w wysokości 16,5 mln i drugą w wysokości 25 mln. Jak poinformował, pieniądze te przeznaczone zostały głownie na zakupy środków ochrony osobistej, sprzętu i usług w związku z zapobieganiem Covid-19.

KO zarzuca policjantów nadużywanie władzy i stosowanie nieuczciwych praktyk

Z tą opinię nie zgodziła się posłanka Koalicji Obywatelskiej Klaudia Jachira. Wskazała ona popularny argument, że ponieważ nie został wprowadzony stan nadzwyczajny to mówienie, że obowiązywał zakaz zgromadzeń jest po prostu niekonstytucyjne. Twierdziła również, że podczas zgromadzeń publicznych łamane były prawa obywateli.

Wskazała, że policjanci nie nosili imienników, a także, że na żądanie obywateli odmawiali wypełnienia obowiązku przedstawienia się. Pytani o podstawę prawną swoich działań również nie udzielali odpowiedzi. Zwrócono wiceministrowi Maciejowi Wąsikowi problem otaczania obywateli kordonem, którego naruszenie powodowało od razu zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji.

Maciej Wąsik w odpowiedzi przekazał, że policjanci zawsze stosują środki przymusu adekwatne do sytuacji, w której je zastosowali. Twierdził, że Policja realizuje zadania bezpieczeństwa i nawet poseł nie jest w stanie przeszkadzać policjantowi w interwencje, a wręcz ma większe zobowiązanie, żeby nie przeszkadzać, niż ktokolwiek inny. Wiceszef MSWiA mówił, że zakaz zgromadzeń wynika z ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych, która – jak dodał – została uchwalona w roku 2008. “Była to ustawa rządowa, skierowana przez ministra zdrowia, którym wówczas była minister Kopacz” – powiedział. Odpowiadając na pytanie o imieninki Wąsik zaznaczył, że policjanci działający w szyku zwartym w oddziałach prewencji nie muszą nosić naszywek z nazwiskami, ale nie mogą “zasłaniać się RODO”. Dodał, że nie mają obowiązku podawania swoich personaliów, ale – jak wskazał – policjant podejmujący interwencję powinien podać podstawę prawną.

Jak nie kordonem, to gazem

Wskazać należy, że rzeczywiście zgodnie z przepisami jeśli policjanci są w tzw. szyku zwartym to nie mają obowiązku noszenia imienników. Problem w tym, że w czasie gorących incydentów, w których uczestniczyła Policja nie dało się oprzeć wrażeniu, że jest to wygodna wymówka. Funkcjonariusze mieli zasłonięte twarze, nie nosili imienników, a zapytani o personalia udawali, że pytań od obywateli nie słyszą.

Prawdą jest również, że stosowanie policyjnych kordonów to wyjątkowo perfidna i nieuczciwa praktyka funkcjonariuszy. Policjanci w kordonie chronieni są tzw. nietykalnością cielesną i jakakolwiek próba przepychania się, czy wydostania z kordonu jest jednoznaczna z zarzutem karnym za przestępstwo naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Ta praktyka wykorzystywana jest przez policjantów nie w walce z pseudokibicami, których być może nie ma odwagi takim kordonem otoczyć, a wobec protestujących zwykłych obywateli – niepełnosprawnych, matek, kobiet w ciąży, przedsiębiorców.

Jakkolwiek by nie tłumaczyć tej praktyki to w ocenie szeroko rozumianej opinii publicznej jest ona naganna i przyczynia się do zaniżenia zaufania do policjantów. Czy teza wiceministra Macieja Wąsika o wielkim zaufania do Policji jest prawdziwa? Można odnieść wrażenie, że formacja od dawne opiera się o opinię sprzed lat, niż z bieżącego czasu.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Powiązanie artykuły

Zamiast policjantów ciało ofiary znalazł spacerowicz. Nieopodal ostatniego logowania telefonu.

Policja przegrywa z przedsiębiorcą z Wrocławia. Czekają ich pozwy! Prokuratura umarza zarzut i wszczyna dochodzenie wobec policjantów!

Policyjna fikcja walki z hejtem – groźba wtargnięcia do firmy i zajebania pracowników to nie groźba karalna tylko dopuszczalna krytyka

Rząd Pis do przedsiębiorców: otworzycie się to was zniszczymy!

Brutalność policji. Czy policjanci mogli zabić pierwszego strajkującego?

Czy Premier właśnie zezwolił na normalne otwarcie restauracji, salonów fryzjerskich i kosmetycznych?

Ułaskawiony za przestępstwo urzędnicze Maciej Wąsik przegrał proces o pomówienia i zniesławienia

Czy Policji wolno bezkarnie znieważać inne osoby? Czy Zarząd Główny NSZZ Policjantów nazywa dziennikarza “debilem”?

Stop mowie nienawiści krzyczą policjanci wyzywający dziennikarza TVP od debila

Poprzednie
Następne

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

97 odsłon

Ułaskawiony za przestępstwo urzędnicze Maciej Wąsik przegrał proces o pomówienia i zniesławienia

Maciej Wąsik (skazany na więzienie za przestępstwa urzędnicze i ułaskawiony przez Prezydenta Andrzeja Dudę) przegrał w Sądzie proces za naruszenia dóbr osobistych w postaci pomówień i zniesławień, których się dopuścił sprawując urząd ministra. Proces był cywilny, gdyż ułaskawionego za przestępstwo urzędnicze Macieja Wąsika chroni immunitet. Obecnie jest on sekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Nie można zatem mówić o recydywie w jego przypadku, ale z pewnością kształtuje się pewien modus operandi tego człowieka.

Zniesławiał jak typowy hejter z Ministerstwa, a teraz doczekał się wyroku. Kolejnego.

Maciej Wąsik został pozwany przez Fundację Otwarty Dialog za zniesławienia i pomówienia. Czyn polegał na rozpowszechnianiu – jak się okazuje – kłamstwa i nieprawdziwych informacji jakoby Fundacja miała powiązania z Rosją. Prezesa Fundacji Bartosza Kramka z kolei zniesławił publicznie, że wzywa do rozlewu krwi.

O procesie na swoim Twitterze pisał Bartosz Kramek

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w I Instancji na niekorzyść Macieja Wąsika. Oznacza to, że może on wnieść apelację i zapewne to zrobi gdyż wyrok w sposób szczególny jest dla niego pogrążający i poniżający. Niektórzy z internautów oceniają ten wyrok w taki sposób, że pozbawia on Macieja Wąsika zaufania niezbędnego do dalszego wykonywania urzędu, ale ponieważ objął on urząd w sytuacji ułaskawienia za przestępstwo urzędnicze to z pewnością zaufanie społeczne nie jest istotnym kryterium wykonywanej przez niego pracy w Rządzie PiS.

Jak podaje Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych Maciej Wąsik w następujący sposób zniesławiał i pomawiał Fundację Otwarty Dialog

Wiele wskazuje, że Fundacja Otwarty Dialog była aż nadto otwarta na środki z mało transparentnych źródeł – mówił Wąsik w 2018 r. w pisowskiej „Gazecie Polskiej Codziennie”. W 2019 r. w rozmowie z Michałem Rachoniem w TVP Info przekonywał zaś, że fundacja “jest podejrzana”: – Pod stołem czy po cichu w kuluarach mówiono, że te źródła finansowania są ukryte, ich działalność stanowiła zagrożenie w różnych częściach Europy. (…) Ja bym zaryzykował stwierdzenie, że tę fundację można nazwać
hybrydową.
Wąsik nawiązał wtedy również do wpisu Kramka w mediach społecznościowych, opublikowanego latem 2017 r., podczas protestów w obronie niezależności sądów zatytułowanego “Niech państwo stanie: wyłączmy rząd!”. – Wzywał do przewrotu, wzywał do niepłacenia podatków, brał pod uwagę rozlew krwi – interpretował ten post wiceminister na antenie TVP Info.

Tekst z 2017 r., w którym Kramek proponował na przykładzie doświadczeń z ukraińskiego Majdanu, „jak powstrzymać zamach PiS na rządy prawa w Polsce”, ściągnął na aktywistę kłopoty. Podległe PiS służby uznały go za puczystę, na fundację nasyłano kolejne kontrole, a prorządowe media ścigały się na teksty szkalujące Otwarty Dialog, korzystając m.in. z wypowiedzi wiceszefa MSWiA.

Fundacja doliczyła się w sumie ponad 1,5 tysiąca artykułów w prawicowych mediach szkalujących Kramka i jego żonę, pochodzącą z Krymu Ukrainkę Ludmiłę Kozłowską.
W 2018 r. Kozłowska została wydalona z Polski. Apogeum działań przeciwko Kramkowi nastąpiło w czerwcu ub.r., kiedy został zatrzymany przez ABW jako podejrzany o poświadczenia nieprawdy dotyczącej usług na kwotę 5,3 mln zł. Na wolność wyszedł za kaucją po miesiącu .

Małżeństwo aktywistów wytoczyło 20 spraw sądowych przeciw politykom i dziennikarzom za ataki na Otwarty Dialog. Dotyczą m.in. Witolda Waszczykowskiego, Joachima Brudzińskiego, Patryka Jakiego, Krystyny Pawłowicz, Jacka Saryusza-Wolskiego, Ryszarda Czarneckiego, Szymona Szynkowskiego, Dominika Tarczyńskiego, Tomasza Sakiewicza, Witolda Gadowskiego oraz TVP, Polskiego Radia oraz Fratrii – wydawcy propisowskiego serwisu wPolityce.pl oraz tygodnika „Sieci”. Aktywiści w sumie domagają się prawie 1,7 mln zł.

Teraz Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że w ciągu 14 dni od uprawomocnienia się wyroku Maciej Wąsik ma złożyć oświadczenie, w którym przeprasza Kozłowską, Kramka i Fundację Otwarty Dialog za godzące w nich wypowiedzi.

Oświadczenie Wąsika, zawierające stwierdzenie: “wskazuję, że moja wypowiedź zawierała nieprawdziwe informacje w zakresie źródeł finansowania ODF, jej rosyjskich powiązań oraz w zakresie wzywania Polaków do przewrotu i rozlewu krwi”, w formacie A4 ma być wyświetlane przez 7 dni na górze głównych stron TVP Info, wPolsce.pl i tvrepublika.pl.
Jednocześnie wiceminister ma zapłacić po 10 tys. zł Kozłowskiej, Kramkowi i fundacji oraz pokryć koszty postępowania.

Sąd: Nie ma dowodów na słowa Wąsika.

– Na gruncie materiału dowodowego z tej sprawy sąd nie znalazł podstaw do stwierdzenia, że Fundacja Otwarty Dialog ma powiązania rosyjskie i podejmuje działania o charakterze hybrydowym, czyli takim, które miałyby na celu destabilizację państwa polskiego – stwierdził w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Paweł Duda.

Nie znaleziono też dowodów na pranie przez fundację brudnych pieniędzy, korzystanie z brudnych pieniędzy, rosyjskie powiązania fundacji czy nawoływanie do rozlewu krwi przez Bartosza Kramka. Czyli na nic, co zarzucił Wąsik. – Nie było też dowodów na to, że fundacja korzysta z pieniędzy od osób, które produkują broń na Krymie, bo takie wypowiedzi też się znalazły – powiedział sędzia. Zwrócił też uwagę, że wypowiedzi wiceministra pojawiły się dopiero po publikacji “manifestu” Bartosza Kramka.

– Można więc stwierdzić, że intencją Macieja Wąsika nie była, jak twierdził, obrona społecznie uzasadnionego interesu, ale poprzez swoje wypowiedzi zmierzał do zaszkodzenia powodom ze względu na stanowisko krytyczne wobec władzy politycznej – powiedział sędzia Duda.

Wyrok nie jest prawomocny. Teraz sprawą zajmie się Sąd Apelacyjny w Warszawie, który został obsadzony ludźmi Zbigniewa Ziobry. Mimo, że wszystko wskazuje na to, że koledzy wybronią Macieja Wąsika to jednak trzeba pamiętać, że Sąd Apelacyjny w Warszawie niejednokrotnie zaskakiwał wyrokami, który były sprzeczne z oczekiwaniami Rządu PiS. Wszystko się może zdarzyć.

Do sprawy będziemy wracać.

1 thought on “Ułaskawiony za przestępstwo urzędnicze Maciej Wąsik przegrał proces o pomówienia i zniesławienia”

  1. Ja nie ogarniam jak urzędnikiem może być ktoś ułaskawiony. Przecież prezydent ułaskawić może tylko prawomocnie skazanych przestępców???

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Widzieliście już nowy film akcji Netflix o zbuntowanych agentach CIA? Jeśli nie to podrzucamy recenzję Gray Man

https://www.czasfinansow.pl/recenzje-5-lorem-ipsum-lorem-ipsum/

Co nowego w temacie największego życiowego osiągnięcia Mariusza Błaszczaka - płotu

https://www.czasfinansow.pl/plot-blaszczaka-straz-graniczna-raportuje-zaawansowany-stan-prac/

Chyba boli, że Błaszczak ma swój Płot, a Mariusza największym osiągnięciem zawodowym ciągle jest ułaskawienie? Dziś próbował ogrzać się w blasku Płotu Błaszczaka, ale coś nie pykło…

https://www.czasfinansow.pl/szef-mswia-mariusz-kaminski-probuje-ukrasc-chwale-mariuszowi-blaszczakowi-nieskutecznie-plot-blaszczaka-ma-jednego-tworce/

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły