wtorek 29 listopada 2022

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Sąd mógł złamać prawo. Sąd odroczył rozprawę bo uczestnik nie miał maseczki. Interweniuje Rzecznik Praw Obywatelskich

2427 odsłon

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Rzecznik Praw Obywatelskich ogłosił, że Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy mógł złamać prawo w taki sposób, że naruszył przepisy nadrzędne. Chodzi o to, że rozporządzenie rządu nie nakazuje dokumentowania niemożności noszenia maseczki, a wewnętrzne zarządzenia sądowe w tej sprawie powinny być zgodne z przepisami powszechnie obowiązującego prawa. Warszawski Sąd odroczył rozprawę bo jej uczestnik nie miał maseczki.

Mimo, że mężczyzna powoływał się na fakt, że z powodów zdrowotnych jest zwolniony z tego obowiązku to Sąd uznał, że zarządzenie Prezesa Sądu jest dla niego ważniejsze niż powszechnie obowiązujące w Polsce prawo.

Wobec czego obywatel złożył skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich, który wezwał Prezesa Sądu, by zmienił własne rozporzędzenia tak, aby nie łamały prawa. RPO wskazuje, że podstawą zarządzenia prezesa sądu są przepisy powszechnie obowiązującego prawa. Obecnie obowiązuje zaś rozporządzenie Rady Ministrów z 19 czerwca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Przewiduje ono nakaz zakrywania ust i nosa. Zarazem w § 19 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia wskazano, że obowiązku zakrywania ust i nosa nie stosuje się w przypadku osoby, która nie może zakrywać ust lub nosa z powodu stanu zdrowia, całościowych zaburzeń rozwoju, zaburzeń psychicznych, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim, lub osoby mającej trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa. Okazanie orzeczenia lub zaświadczenia w tym zakresie nie jest wymagane.

W wystąpieniach do organów władzy RPO zwracał uwagę, że obowiązek noszenia maseczki powinien wynikać z ustawy nie zaś z rozporządzenia. Sama zaś konieczność noszenia maseczek – dla ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa – nigdy nie była przez Rzecznika kwestionowana.

Skoro w rozporządzeniu Rady Ministrów przewidziano wyjątek od zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej przez osoby, których stan zdrowia nie pozwala na korzystanie z maseczek oraz przyłbic, to nakładanie takiego obowiązku zarządzeniem wewnętrznym sądu nie powinno mieć miejsca.

Jakkolwiek ochrona zdrowia publicznego jest priorytetowa, to należy mieć również na uwadze, że wewnętrzne uregulowania sądu powinny być zgodne z przepisami powszechnie obowiązującego prawa.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązanie artykuły

PiS składa projekt zawieszenia biegu przedawnień przestępstw w czasie epidemii

Banki zaostrzają warunki udzielania kredytów. Nie będą ryzykować w czasie epidemii

Czy Premier właśnie zezwolił na normalne otwarcie restauracji, salonów fryzjerskich i kosmetycznych?

Dlaczego na konsumencie nie robi wrażenia groźba kary ani 5 tysięcy, ani 30 tysięcy złotych za złamanie kwarantanny?

Czy za Netflixa, Amazon i wypożyczanie filmów i seriali na VOD zapłacisz dzięki PIS więcej?

Czy akcja #nieklammedyka to pokłosie działalności UOKiK-u przez ostatnie 10 lat?

ZUS będzie prześladować chorych na zwolnieniach lekarskich w czasie epidemii

Straciłeś pracę? MON przymusowo wcieli Cię do wojska!

Chiński model dyscyplinowania dłużników za złą moralność płatniczą i nieszanowanie wyroków sądowych

Poprzednie
Następne

2376 odsłon

Minister Zdrowia: w kwietniu będzie decyzja o zniesieniu stanu epidemii i wprowadzenie stanu zagrożenia epidemią.

Adam Niedzielki w rozmowie z Polsat News powiedział, że przekonuje Rząd Prawa i Sprawiedliwości aby zmienić obowiązujący w Polsce stan epidemii na stan zagrożenia epidemią. Jak wskazał Minister Zdrowia stan zagrożenie zostanie utrzymany, aby w razie kolejnej fali wirusa jesieną Rząd mógł podjąć z nią walkę.

Co to oznacza dla przeciętnego obywatela? Absolutnie nic.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości wprowadził w czasie trwania epidemii mnóstwo dokuczliwych obostrzeń. Od wiosny je znosi wprowadzając społeczeństwo w przekonanie, że zagrożenie się skończyło i życie wraca do normy. I wraca, ale nie pod kątem ustawowym i administracyjnym.

Najważniejsze przepisy ustawy antycovidowej cały czas obowiązują, ale ponieważ nie dotyczą one przeciętnego obywatela, a samych urzędników, ministrów, czy pracowników spółek Skarbu Państwa to nie przedostają się one do świadomości obywateli.

Wszystkie wprowadzone ustawy odnoszą się do stanu epidemii, albo właśnie stanu zagrożenia epidemią. Oznacza to, że poza przekazem dla społeczeństwa w rzeczywistości nie zmieni się nic. Ta zmiana nie wpłynie nawet na zniesienie bezkarności za przestępstwa przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków, czy niegospodarności, która obowiązuje od 31 marca 2020 roku.

Bezkarność za przestępstwa Prezydent podpisał 31 marca 2020 roku

W tym miejscu warto przypomnieć, że w ustawie z dnia 31 marca 2020 Sejm, Senat oraz Prezydent podpisali przepisy z tzw. bezkarności plus. Chodzi o to, że od tego dnia urzędnicy są zwolnieni z odpowiedzialności za przestępstwa z art. 231 kodeksu karnego czyli przekroczenia lub niedopełnienia obowiązków służbowych, jeśli popełniają przestępstwa w walce z KoronaWirusem.

Podobny zapis został uchwalony odnośnie przestępstw z art 296 kodeksu karnego, czyli niegospodarnego wydawania finansów. Jeśli przestępstwo niegospodarności popełnione zostało pod parasolem ochronnym walki z KoronaWirusem to przestępca jest zwolniony z odpowiedzialności.

Rząd PiS podejmował po 31 marca 2020 dwie próby rozszerzenia wachlarzu zwolnienia z odpowiedzialności za te przestępstwa, ale tym razem nie udało się ich przegłosować.

Wbrew powszechnie panującemu przekonaniu społeczeństwa przepisy zezwalające na bezkarne przestępstwa zostały podpisane przez Prezydenta Andrzeja Dudę w dniu 31 marca 2020 roku.

Chodzi konkretnie o ustawę z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw – druk Dz.U. 2020 poz. 568. W tej ustawie znajduje się art 15w, który mówi:

Art. 15w. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 231 lub art. 296 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, deliktu dyscyplinarnego ani czynu, o którym mowa w art. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, kto w okresie stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, nabywając towary lub usługi niezbędne dla zwalczania tej epidemii narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące w tym zakresie przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym, zaś bez dopuszczenia się tych naruszeń nabycie tych towarów lub usług nie mogłoby zostać zrealizowane albo byłoby istotnie zagrożone

Do sprawy będziemy wracać

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły