czwartek 1 grudnia 2022

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Czy UOKiK oszukał konsumentów ogłaszając karę dla Biedronki?

2479 odsłon

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Polska firma reprezentująca w Polsce portugalską spółkę Jeronimo Martins podała wstępnie, że sieć sklepów Biedronka w Polsce zamknęła 2019 rok przychodami w kwocie 12,62 mld euro. Oznacza to, że przy obecnym kursie euro Spółka miała w 2019 przychód mniej więcej na poziomie ok 55,5 mld złotych. UOKiK jest organem, który może nałożyć karę w wysokości do 10% przychodów za rok poprzedzający wydanie decyzji. Zatem skoro kara nałożona jest w 2020 roku to kwota kary wyliczana jest na podstawie danych fiskalnych za rok 2019, a więc mówimy o 55,5 mld złotych.

Tomasz Chróstny, jako Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pochwalił się sukcesem, że na polską Spółkę nałożono jedną z największych kar w historii, czyli 115 milionów złotych. Kwota może i robi wrażenie, ale tylko dla konsumentów, którzy są łatwi do oszukania, manipulacji, czy wprowadzenia ich w błąd. Zaskakujące jest, że Urząd, który ma chronić konsumentów przez praktykami takich manipulacji, sam się ich dopuszcza.

Urząd w poniższy sposób chwali się nałożoną karą:

Czy jest ona uczciwa względem konsumentów, których UOKiK ma chronić? Aby móc się nad tą kwestią zastanawiać trzeba najpierw podać do publicznej wiadomości to, co Urząd ukrył przed konsumentami. Znacznie bardziej spektakularna dla emeryta, rencistki, czy zarabiającego minimalną krajową konsumenta jest hasło “115 milionów kary”. Łatwo wprowadzić w błąd konsumenta posługując się półprawdami. Połową prawdy jest, że faktycznie karę w takiej wysokości Urząd nałożył, ale drugą połową jest to, że wobec 55 miliardów rocznego przychodu ta kwota może robić wrażenie tylko na nieświadomych konsumentach.

Biorąc pod uwagę przychód 55,5 mld złotych to kara 115 milionów złotych stanowi około: 0,002% osiągniętych przychodów (na 10% możliwych do nałożenia przez UOKiK).

Dla porównania osoba zarabiająca minimalną krajową czyli 2600,00 złotych w ciągu roku osiąga przychód 31200zł. Jeśli z 31,2 tysięcy musiałaby zapłacić 0,002% kary to będzie to kwota: 62,40 złotych.

Aby wskazać jak mało uciążliwa i niezauważalna jest to kwota można ją podzielić na 12 (miesięcy) i wówczas wychodzi, że z każdych 2600zł które osoba zarabia każdego miesiąca musiałaby ona zapłacić 5,20 złotego miesięcznie z 2600zł.

Czy w świetle uzasadnienia Prezesa Tomasza Chróstnego dotyczącego stwierdzonej przez niego długotrwałej praktyki jest to kara uczciwa wobec konsumentów? Trudno znaleźć odpowiedź na to pytanie, ale z całą pewnością można stwierdzić, że jeśli procesy Sądowe podtrzymają zarzuty Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów to ta kwota jest niezauważalna i w żaden sposób nie powinna być uciążliwa dla przedsiębiorcy, który rocznie osiąga przychody na poziomie 55 miliardów złotych.

Długotrwała praktyka spowodowała realne straty w portfelach konsumentów i bezpodstawne wzbogacenie się właściciela sieci ich kosztem.  Dlatego  zdecydowałem o nałożeniu na Jeronimo Martins Polska kary w wysokości 115 mln zł. Istnienie nieprawidłowości potwierdziła również sama spółka tłumacząc je błędami ludzkimi wynikającymi z dużej skali działalności. Nie wykluczamy, że tak rzeczywiście mogło być, nie usprawiedliwia to jednak w żadnym stopniu działania na niekorzyść klientów, tym bardziej, że przez długi czas przedsiębiorca – pomimo licznych nieprawidłowości wykrywanych przez Inspekcję Handlową – nie starał się systemowo rozwiązać tego problemu. Tak duży podmiot powinien dochować należytej staranności w swojej działalności, aby błędy w oznaczeniu nie dotykały osób kupujących w jego sklepach – uzasadniał uczciwość wobec konsumentów nałożonej kary Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wielokrotnie w przeszłości chwalił się w mediach decyzjami i karami, które po latach upadały w Sądach. Wówczas okazywało się, że bezprawnie nakładane decyzje, albo nieobronione zarzuty miały tylko i wyłącznie wartość pomówienia i zniesławienie danego podmiotu, jak również zrodziły podstawy do pozwania Urzędu o naruszenie dóbr osobistych.

Pomówione firmy po latach nie mogły już liczyć, że media, które przed laty rozpowszechniały nieprawdziwe lub wprowadzające konsumentów w błąd informacje z błędnych decyzji UOKiK, zechcą o tym poinformować swoich widzów, słuchaczy, lub czytelników.

Nic więc dziwnego, że Jeronimo Martins Polska zdecydowała się bronić swojego dobrego imienia i złożyła odwołanie. Decyzja na dzień dzisiejszy jest nieprawomocna i nie można z niej wyciągać żadnych formalnych konsekwencji czy wniosków. Za kilka lat, gdy zapadnie ostateczny i prawomocny wyrok, przekonamy się, czy tym razem Urząd również wprowadził konsumentów w błąd, czy może miał rację.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

5 komentarzy “Czy UOKiK oszukał konsumentów ogłaszając karę dla Biedronki?”

  1. raczej 0,002 niż 0,2 procenta, ale nawet jakby było 2 procent kary to i tak to złodziejsko niska kara, przecież 115 milionów to oni robią w tydzień, a na pewno mieli odłożoną kasę na ewentualną karę w budżecie. Agrounia dobrze mówi, że UOKiK to urząd ochrony kombinatorska

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązanie artykuły

Biedronka nie zgadza się z decyzją UOKiK. Zapowiada walkę w sądzie o dobre imię.

Czy UOKiK złamał prawo przy ochronie konsumentów? – NIK miażdży działalność Marka Niechciała

UOKiK. Tomasz Chróstny upokorzony przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Życiowa decyzja prezesa urzędu została uchylona, a powaga i rzetelność urzędu wystawiona na pośmiewisko.

Czy akcja #nieklammedyka to pokłosie działalności UOKiK-u przez ostatnie 10 lat?

Związek Przedsiębiorstw Finansowych przeciwny drastycznej regulacji branży pożyczek przez UOKiK

Nawet Premier nie ufa w rzetelność UOKiK-u. Mimo ostrzeżeń Urzędu Mateusz Morawiecki chwali firmę, która może być kolejną piramidą finansową.

Siewcy Hejtu. Sędzia Anna Borkowska “tam pracują złodzieje i alkoholicy” nie jest pomówieniem. Znikoma szkodliwość.

UOKiK wygrał. Lichwiarze zacierają ręce licząc przyszłe zyski z oszukanych konsumentów. Etyczne pożyczanie – zaorane!

Dlaczego na konsumencie nie robi wrażenia groźba kary ani 5 tysięcy, ani 30 tysięcy złotych za złamanie kwarantanny?

Poprzednie
Następne

2507 odsłon

UOKiK. Tomasz Chróstny upokorzony przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Życiowa decyzja prezesa urzędu została uchylona, a powaga i rzetelność urzędu wystawiona na pośmiewisko.

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uchylił decyzję w sprawie nałożenia kar na Gazprom i pięć spółek odpowiedzialnych za budowę gazociągu Nord Stream 2 bez wymaganej przez polskie prawo zgody Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny zapowiedział, że złoży apelację od tego wyroku. Nic w tym dziwnego, gdyż w październiku 2020 gdy Chróstny ogłaszał nałożenie precedensowej i rekordowej kary 29 miliardów to we wszystkich mediach był gloryfikowany na bohatera narodowego. SOKiK był innego zdania niż Urząd. Nie pierwszy i nie ostatni raz.

Jak podał do publicznej wiadomości Urząd to postępowanie w sprawie nałożenia kary na Gazprom i pięć spółek (Engie Energy, Uniper, OMV, Shell oraz Wintershall) za utworzenie spółki odpowiedzialnej za budowę i eksploatację gazociągu Nord Stream 2 bez wymaganej zgody Prezesa UOKiK zostało wszczęte w maju 2018 r. Dwa lata później nałożone zostały kary finansowe w wysokości ponad 29 miliardów zł kary na Gazprom i ponad 234 miliony zł na pozostałe podmioty uczestniczące w przedsięwzięciu. Przedsiębiorcy odwołali się od tego rozstrzygnięcia. 21 listopada 2022 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uchylił wydaną decyzję.

O tej sprawie pisaliśmy tutaj – artykuł można przeczytać klikając w ten link

Z zaskoczeniem przyjmujemy wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sąd uznał, iż bez względu na zebrany materiał dowodowy oraz przedstawione skutki dla konkurencji zasadnicza jest ocena, czy doszło do formalnego utworzenia joint venture.

W przedstawionej ustnie opinii Sądu podmioty biorące udział w budowie Nord Stream 2 nie utworzyły nowego, wspólnego przedsiębiorcy i poza kompetencją Urzędu pozostaje ocena skutków wyrządzonych gospodarce, jak i to czy próbowali oni omijać prawo. Dziś zagrożenia, o których mówiliśmy przedstawiając decyzję, widoczne są gołym okiem nie tylko w Polsce, ale w całej Europie.

Dostrzegając wówczas te zagrożenia, podjęliśmy działania, stosownie do naszych kompetencji, aby powstrzymać ten niebezpieczny dla Polski i Europy projekt. Poprosimy o pisemne uzasadnienie wyroku, a następnie złożymy apelację w tej sprawie – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

UOKiK przypomina, że od decyzji Prezesa UOKiK przedsiębiorcy przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a od wyroku SOKiK – apelacja do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Możliwe jest również złożenie skargi kasacyjnej od wyroku SA do Sądu Najwyższego.

1 komentarz “UOKiK. Tomasz Chróstny upokorzony przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Życiowa decyzja prezesa urzędu została uchylona, a powaga i rzetelność urzędu wystawiona na pośmiewisko.”

  1. Straciłem zaufanie do uokiku jak oglosili ze orlen i lotos mie oszwabiaja ludzi na marzach i ze wszystko jest dobrze… to dzialanie na szkode konsumenta

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły