poniedziałek 25 września 2023

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Rząd PiS liderem zakupu krwawego gazu LPG od Rosji? Polski złoty sponsoruje terror Putina?

21.6K odsłon
2K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

LPG z Rosji nadal dociera do Polski, mimo że władze naszego kraju już na początku wojny na Ukrainie zadeklarowały, że odetną się od węgla i gazu z Rosji. Polska wciąż jest największym importerem płynnego gazu LPG z Rosji w Unii Europejskiej. Czy Polska rzeczywiście nie może sama wprowadzić sankcji na import LPG z Rosji i czy istnieją alternatywy?

Według raportu Polskiej Organizacji Gazu Płynnego, polskie zużycie gazu płynnego LPG w 2022 r. wzrosło o 2,5 proc. w porównaniu do roku 2021 i wyniosło niemal 2,5 mln ton. Ponad 80 proc. stanowił import, z czego 47 proc. to import z Rosji – o 10 punktów procentowych mniej niż rok wcześniej. Polska kupiła od Rosji to paliwo za 710,3 mln euro, podczas gdy reszta UE łącznie – 417 mln euro. Dlaczego więc Polska nie wprowadza zakazu importu LPG z Rosji?

W swoim wpisie Urszula Sara Zielińska krytykuje import rosyjskiego LPG do Polski. Według niej dokumenty otrzymane podczas kontroli poselskiej w Ministerstwie Klimatu i Środowiska potwierdziły, że powody importu gazu są czysto biznesowe i partyjne, a nie stanowią części polskiej racji stanu. W procesie importu z Rosji uczestniczy m.in. spółka Transgaz, której głównymi udziałowcami są państwowa spółka PKP Cargo Connect z grupy PKP Cargo oraz spółka Polski Gaz, należąca do rosyjskich oligarchów austriackiego obywatelstwa – Goldowskich.

Zielińska pyta, czy rząd nie nakłada embarga na gaz LPG dlatego, że zarabiają na tym politycy związani z PiS, w tym pracownik Ministerstwa Aktywów Państwowych, oraz domaga się zakończenia prowadzenia biznesów z Rosją przez spółki z udziałem Skarbu Państwa.

Rzecznik rządu Piotr Müller tłumaczy, że zmiana w imporcie LPG z Rosji może nastąpić tylko wtedy, gdy Unia Europejska wprowadzi zakaz importu. Na poziomie unijnym nie ma bowiem takiego zakazu, a dopóki takich sankcji nie będzie, możliwy jest import towarów, które sankcjom nie podlegają. Polska już w przeszłości podejmowała próby wprowadzenia sankcji na węgiel z Rosji. Według Piotra Müllera rząd Polski kilka razy próbował wymusić na UE zakaz importu węgla.

Jednakże, czy Polska rzeczywiście nie ma możliwości wprowadzenia samodzielnych sankcji na import LPG z Rosji? Takie pytanie pada podczas piątkowej konferencji prasowej z udziałem rzecznika rządu. Jednak odpowiedź jest negatywna – Polska nie może sama wprowadzić sankcji na import LPG z Rosji.

Według “Rzeczpospolitej”, powodem, dla którego Polska nadal importuje LPG z Rosji, jest niska cena w porównaniu z paliwem z innych krajów oraz w relacji do benzyny. Według Orlenu, największego polskiego producenta LPG, firma nie kupuje rosyjskiego LPG, ponieważ pozyskuje płynny gaz z własnej produkcji oraz z importu z kierunków alternatywnych i zakupów od innych krajowych podmiotów.

Polska nadal jest największym importerem płynnego gazu LPG z Rosji w UE, mimo że od wybuchu wojny na Ukrainie deklarowano stopniowe odcięcie się od rosyjskich surowców. Według opublikowanego raportu Polskiej Organizacji Gazu Płynnego, polskie zużycie gazu płynnego LPG wzrosło o 2,5 proc. w porównaniu do roku 2021 i wyniosło niemal 2,5 mln ton, a ponad 80 proc. stanowił import, z czego 47 proc. to import z Rosji.

Niskie ceny płynnego gazu LPG z Rosji w porównaniu z paliwem z innych krajów i w relacji do benzyny, są głównym powodem, dla którego Polska nadal importuje to paliwo w dużych ilościach. W porównaniu do reszty UE, Polska w 2022 r. kupiła od Rosjan płynny gaz za 710,3 mln euro, podczas gdy reszta UE łącznie – 417 mln euro.

Jednakże, jak zauważa Piotr Müller, rzecznik rządu, sytuacja może ulec zmianie tylko w przypadku wprowadzenia zakazu importu przez całą UE. Jak dotąd na poziomie unijnym nie ma takich sankcji, więc Polska może importować LPG z Rosji legalnie.

W drugiej połowie kwietnia posłowie z klubów opozycyjnych: Lewicy, KO, KP-PSL oraz Polski 2050 złożyli projekt w Sejmie, który wprowadzałby sankcje na rosyjski gaz LPG. Jednakże, aby wprowadzić zakaz importu w Polsce, konieczne jest uzyskanie poparcia innych ugrupowań w Sejmie, a w szczególności Zjednoczonej Prawicy.

W kontekście zmiany sytuacji politycznej i militarnych działań Rosji, istnieją możliwości zastąpienia rosyjskiego paliwa płynnego LPG. Orlen, jeden z największych graczy na rynku, deklaruje, że od wybuchu wojny na Ukrainie sam nie kupuje rosyjskiego LPG, ponieważ pozyskuje płynny gaz z własnej produkcji oraz z importu z kierunków alternatywnych i zakupów od innych krajowych podmiotów. Z kolei według Unimotu, jednego z największych importerów płynnego gazu, są możliwości zastąpienia rosyjskiego paliwa, ale koszty logistyki są wyższe. Firma zapewnia, że od początku inwazji rosyjskiej na Ukrainę pracuje nad przestawieniem logistyki.

Rzecznik rządu Piotr Müller podkreśla, że Polska w kwestii importu LPG z Rosji jest uzależniona od decyzji innych krajów Unii Europejskiej. Chociaż polski rząd w przeszłości podejmował próby wprowadzenia sankcji wobec Rosji, to na poziomie unijnym nie ma jeszcze jednoznacznego stanowiska w tej kwestii.

Jak wskazuje portal energetyka24.com, Polska jest uzależniona od importu gazu płynnego z Rosji przede wszystkim z powodu ekonomicznych czynników. Rosyjskie LPG jest tańsze niż paliwo z innych kierunków, a jego niska cena stanowi dla polskich odbiorców argument przemawiający za kontynuowaniem importu.

Jednakże, zdaniem niektórych ekspertów, taka polityka może okazać się ryzykowna. Na wypadek, gdyby Rosja wprowadziła embargo na LPG, Polska mogłaby stanąć w obliczu poważnych problemów z dostawami paliwa. W związku z tym, coraz częściej pojawiają się apelacje o zwiększenie niezależności energetycznej Polski, poprzez inwestycje w krajową produkcję energii i rozwój alternatywnych źródeł.

Właśnie pod tym kątem warto zwrócić uwagę na strategię “Czysta energia dla Polski”, która została przedstawiona przez rząd w grudniu 2021 roku. Plan ten zakłada m.in. zwiększenie produkcji energii ze źródeł odnawialnych i redukcję emisji gazów cieplarnianych. W ramach strategii przewidziane są inwestycje w projekty wodne, fotowoltaiczne i wiatrowe oraz modernizacja elektrowni jądrowej w Ostrowie.

Jak zaznaczają eksperci, rozwój krajowej produkcji energii i zwiększenie niezależności energetycznej to długi proces, który wymaga zarówno nakładów finansowych, jak i odpowiedniej polityki rządu. Jednocześnie, zwiększenie roli alternatywnych źródeł energii i redukcja uzależnienia od paliw kopalnych to krok w kierunku przyszłości, który może przynieść Polsce wiele korzyści.

Wydaje się, że sytuacja importu rosyjskiego LPG w Polsce nie jest prosta i wymaga bardziej zdecydowanych działań ze strony władz. Mimo deklaracji o odcięciu się od rosyjskich surowców, import LPG z Rosji wciąż trwa, co może wpłynąć na naszą pozycję wobec innych państw oraz nasze bezpieczeństwo energetyczne. Warto podkreślić, że sankcje wprowadzone przez UE mogą pomóc w zapewnieniu stabilności i niezależności energetycznej, a jednocześnie ograniczyć wpływy Rosji w Europie. Przyjrzenie się z bliska kwestii importu rosyjskiego LPG jest z pewnością ważne w kontekście polityki energetycznej Polski oraz jej relacji z Rosją i UE.

Co sądzisz na ten temat?
+1
13
+1
22
+1
32
+1
34
+1
76
+1
2
+1
3

1 komentarz “Rząd PiS liderem zakupu krwawego gazu LPG od Rosji? Polski złoty sponsoruje terror Putina?”

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązanie artykuły

ZUS rocznie wydaje 50 milionów na pensje dla zatrudnianych radców prawnych, a jednocześnie wydaje miliony na zewnętrze kancelarie adwokackie

Systemy Patriot w Polsce. PiS ich nie chce od Niemców. Thomas Bagger zabiera głos

Masz skrzynkę email w polskim portalu? PiS chce ustawy, która zapewni służbom swobodny dostęp do twojego konta email.

Jak nie zarazić się Koronawirusem w trakcie wyborów prezydenckich?

Wrocławska prokuratura zamawia sobie meble prawie za milion złotych

GRZEGORZ BRAUN: ZUS to piramida finansowa

PiS i ZUS zamierzają uniemożliwić chorym przedsiębiorcom pobieranie świadczeń za swoje choroby.

Dead Island 2 – kontynuacja gry o zombie ma zostać znów ogłoszona po wakacjach

Wielomiliardowe odszkodowania za zbrodnie księży na dzieciach!

Poprzednie
Następne

23.9K odsłon

Dlaczego ZUS oszukuje kobiety w ciąży i złośliwie nie wypłaca im świadczeń? Prawo.pl potwierdza częściowo śledztwo dziennikarskie CzasFinansów!

Na portalu prawo.pl w dniu 25 września 2023 ukazał się artykuł o tytule: Resort ukrywa liczbę kobiet, którym ZUS wstrzymał zasiłki chorobowe i macierzyńskie. To tekst, który potwierdza wcześniej formułowane zrzuty naszej redakcji, że ZUS systemowo nęka kobiety w ciąży i złośliwie narusza ich prawa niewypłacając im terminowo świadczeń lub wydając decyzje, które potem upadają w Sądzie a Skarb Państwa musi wypłacać miliony złotych rocznie za przegrane procesy.

Redaktor Grażyna J. Leśniak mocno zaczyna swój artykuł prasowy: Czy ZUS narusza prawa kobiet, wstrzymując wypłatę zasiłku chorobowego w czasie ciąży i zasiłku macierzyńskiego po urodzeniu dziecka? Posłowie uważają, że tak. Ministerstwo Rodziny twierdzi natomiast, że działania Zakładu nie są nakierowane na żadną określoną grupę ubezpieczonych, w tym na pewno nie na kobiety w ciąży. Resort nie podał jednak liczby pań, którym w latach 2015-2022 została wstrzymana wypłata świadczeń.

Artykuł powstał dzięki naszym czytelnikom, którzy zwracali się do redakcji CzasFinansów.pl w tej sprawie. Jak również dzięki społeczności Pokrzywdzeni przez ZUS oraz Matki kontra ZUS których członkowie pisali do nas w sprawach ZUS. Dziękujemy za wskazówkę, bez waszej społeczności ten artykuł by nie powstał. Jednocześnie zachęcamy do kliknięcia na nazwy społeczności gdyż są to odnośniki do grup facebook – każdy pokrzywdzony przez ZUS, albo szukający pomocy w swoim problemie z organem rentowym może dołączyć i znaleźć tam pomoc i wsparcie innych ofiar, ale i radców prawnych i adwokatów wyspecjalizowanych w ochronie słabszych przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznym. Jeśli natomiast czujesz bezradność i chciałbyś, aby nasza redakcja w ramach interwencji dziennikarskiej, anonimowo, opisała Twoją historię to napisz na nasz email: redakcja@czasfinansow.pl prosimy również o kontakt, jeśli prokuratura wszczęła dochodzenie lub śledztwo wobec ZUS po Twoim zgłoszeniu na Zakład Ubezpieczeń Społecznych lub jego pracowników. Opiszemy tę historię.

Dalej dziennikarka przywołuje stanowisko Posła na Sejm:

Problem wstrzymywania przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych świadczeń kobietom w ciąży zwrócił uwagę poseł Franciszek Sterczewski wraz z grupą 50 posłów. – Państwo powinno otaczać matki i przyszłe matki szczególną opieką. Oczekiwanie na dziecko powinno być czasem spokoju, a nie dodatkowego stresu wywoływanego przez instytucję państwową. Kobiety w ciąży i matki, których podstawę do świadczeń kwestionuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych, pozostają bez środków do życia i nie wiedzą, jak długo potrwa ta procedura – napisał w interpelacji poselskiej (nr 43465). Wskazał przy tym na art. 71 ust. 1 Konstytucji RP, który – jak zaznaczył – stanowi bezpośredni wyraz zasady opieki i ochrony państwa nad rodziną. – Art. 71 ust. 2 Konstytucji RP jest uszczegółowieniem ustrojowej zasady ochrony macierzyństwa: – Matka przed i po urodzeniu dziecka ma prawo do szczególnej pomocy władz publicznych, której zakres określa ustawa. Przepis ten łączy się bezpośrednio z zasadą ochrony macierzyństwa, która w Polsce jest systematycznie naruszana – napisał.

Ustalenia Prawo.pl im głębiej w artykuł tym są bardziej miażdżące dla ZUS:

Jak twierdzi poseł Sterczewski, ta ochrona macierzyństwa istnieje tylko na papierze. W rzeczywistości ZUS może wstrzymać wypłatę zasiłków kobiecie w ciąży, która przebywa na zwolnieniu lekarskim. – Dotyka to tysięcy kobiet w Polsce, które w ostatnich tygodniach ciąży, zamiast przygotowywać się do powiększenia rodziny, czekają, aż ZUS skończy sprawdzać, czy pieniądze się im należą, mimo odprowadzanych zgodnie z prawem składek. W podobnej sytuacji znajdują się kobiety tuż po urodzeniu dziecka, których prawo do zasiłku macierzyńskiego ZUS sprawdza miesiącami. Przez cały ten czas nie mają one środków do życia – wskazuje.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych jako dysponent Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i gwarant prawidłowości wydatkowania środków publicznych jest zobowiązany do zapewnienia prawidłowości wypłat świadczeń oraz zapobiegania wypłacie nienależnych świadczeń z tego funduszu i nie może zaniechać tych działań. Zakład Ubezpieczeń Społecznych jednocześnie musi dochować należytej staranności przy ustalaniu uprawnień do świadczeń, w tym w szczególności stosować zasady określone obowiązującymi przepisami – podkreślił Stanisław Szwed, wiceminister rodziny i polityki społecznej, w odpowiedzi na interpelację poselską. Według niego ustalenie prawidłowości podlegania ubezpieczeniu chorobowemu przez osobę, która przedłożyła wniosek o zasiłek z tytułu choroby lub macierzyństwa, ma kluczowe znaczenie dla jej uprawnień do tych świadczeń. Dotyczy to zarówno osób podlegających ubezpieczeniu chorobowemu obowiązkowo, np. pracowników, jak i osób podlegających ubezpieczeniu chorobowemu dobrowolnie, np. osób prowadzących pozarolniczą działalności gospodarczą.

Jak bowiem tłumaczy, zgodnie z obowiązującymi przepisami, świadczenia pieniężne z tytułu choroby i macierzyństwa, tj. zasiłki chorobowy, opiekuńczy i macierzyński, przysługują osobom objętym ubezpieczeniem społecznym w razie choroby i macierzyństwa określonym w ustawie systemowej, zwanym ubezpieczeniem chorobowym (art. 1 ust. 1 i art. 2 pkt 1, 5 i 6 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, Dz. U. z 2022 r. poz. 1732, z późn. zm., dalej: ustawy zasiłkowej).

Zasiłek chorobowy przysługuje ubezpieczonej, która stała się niezdolna do pracy z powodu choroby w czasie trwania ubezpieczenia chorobowego (art. 6 ust. 1 ustawy zasiłkowej). Zasiłek opiekuńczy przysługuje ubezpieczonej zwolnionej od wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad dzieckiem lub innym chorym członkiem rodziny (art. 32 ust. 1 pkt 2 ustawy zasiłkowej), natomiast zasiłek macierzyński przysługuje ubezpieczonej, która urodziła dziecko w okresie ubezpieczenia chorobowego (art. 1 ust. 1, art. 6 ust. 1 i art. 19 pkt 1 ust. 1 ustawy zasiłkowej). W przypadku stwierdzenia, że do ubezpieczeń społecznych została zgłoszona osoba nie posiadająca do nich tytułu, Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydaje decyzję o wyłączeniu z ubezpieczeń społecznych. Od powyższej decyzji przysługuje odwołanie do sądu – tłumaczy wiceminister Szwed.

Jak wskazuje MRiPS, w przypadku wydania przed oddział ZUS decyzji o niepodleganiu ubezpieczeniu chorobowemu, oddział ZUS wydaje także decyzję o odmowie prawa do zasiłków, od której przysługuje odwołanie do sądu (art. 63 ustawy zasiłkowej i art. 83 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych – Dz.U. z 2023 r. poz. 1230, z późn. zm.).

Podkreślenia wymaga, że działania ZUS nie są nakierowane na żadną określoną grupę ubezpieczonych, w tym na pewno nie są nakierowane na szczególnie chronioną grupę, jaką są kobiety w ciąży. Mogą dotyczyć zarówno ubezpieczonych podlegających ubezpieczeniu chorobowemu obowiązkowo, tj. pracowników, jak i dobrowolnie, tj. osób prowadzących pozarolniczą działalność gospodarczą – zaznaczył Stanisław Szwed.Odpowiedź ministerstwa jest bardzo ogólna, bez większego wchodzenia w szczegóły. Tymczasem ten problem nie jest nowy i mamy z nim do czynienia od dłuższego czasu – mówi Oskar Sobolewski, ekspert emerytalny i rynku pracy w HRK Payroll Consulting, założyciel Debaty Emerytalnej. Jak podkreśla, zastanawiające jest to, dlaczego resort nie chce podać liczby kobiet, którym w latach 2015-2022 wstrzymano świadczenie i z czego taka liczba wynika. – Patrząc na naszą sytuację demograficzną i spadającą liczbę urodzeń – a prognozy na ten rok mówią o około 280-285 tysiącach urodzeń, co oznacza, że w tym roku odnotujemy dalszy spadek o kolejne około 20 tysięcy dzieci – to polityka państwa tym bardziej powinna zachęcać do decydowania się na dziecko. Także przepisy ubezpieczeniowe powinny być zachęcające do posiadania dziecka. Powiedziałbym wręcz, że wymaga to szerszego spojrzenia i zdecydowanych kroków legislacyjnych – podkreśla Oskar Sobolewski.

Posłowie powołują się przy tym na dane Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, z której wynika, że w 2023 roku 950 tysięcy kobiet w Polsce prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą, czyli odprowadza składki od swojej pracy. Mimo to, jak twierdzą posłowie, w przypadku zajścia w ciążę nie mają one gwarancji, że ZUS nie wstrzyma wypłaty ich świadczeń. Nie mają gwarancji, że będą miały środki do życia w ciąży i po urodzeniu dziecka.

Posłowie chcieli więc wiedzieć, jakie działania są podejmowane, aby wprowadzić natychmiastowe zaprzestanie procederu wstrzymywania wypłaty zasiłków chorobowych wynikających ze złożenia zaświadczenia o niezdolności do pracy w czasie ciąży, a także po urodzeniu dziecka, wynikającego z przebywania na urlopie macierzyńskim, a jeśli nie jest planowane wprowadzenie takiego rozwiązania, to dlaczego. Chcieli wreszcie wiedzieć, ilu kobietom w latach 2015-2022 wstrzymano świadczenie w opisanych okolicznościach oraz z czego wynika zaobserwowany przez organizacje pozarządowe wzrost tych sytuacji w ostatnich latach.

Artykuł Prawo.pl dostępny jest tutaj: https://www.prawo.pl/kadry/ilu-kobietom-zus-wstrzymal-wyplate-swiadczen-w-latach-2015-2022,523211.html

Zobacz nasz film na Youtube:

Przeczytaj też najnowsze artykuły:

Najnowsze komentarze czytelników do artykułów:

TAGI ostatnich artykułów:

Andrzej Duda Anna Maćkowiak bandyci w mundurach covid Daniel Obajtek dobra osobiste Dominik Wojtasiak dług egzekucja administracyjna Eryk Cegiełka getback groźby karalne hejt Ilona Garczyńska Izba Dyscyplinarna Jarosław Kaczyński Koronawirus koszty zastępstwa procesowego KPO L4 Maciej Wąsik Marcin Madaliński marek niechciał marian banaś Mariusz Błaszczak mateusz morawiecki matki kontra zus minimalna krajowa Ministerstwo Sprawiedliwości mobbing najwyższa izba kontroli naruszenie dóbr osobistych nękanie Orlen Paweł Żebrowski Piotr Burtowski Piotr Szumlewicz PiS policja policja w czasie epidemii pomówienie prawo i sprawiedliwość prokuratura Przemysław Czarnek przestępcy z ZUS Płot Błaszczaka RODO Siewcy hejtu Solidarna Polska Straż Graniczna Sąd Sąd Okręgowy we Wrocławiu Sąd Rejonowy we Wrocławiu Sądy Sędzia Anna Borkowska tarcza antykryzysowa Tomasz Chróstny Trybunał Konstytucyjny Unia Europejska uokik Urząd Ochrony Danych Osobowych Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów Vladimir Putin wierzytelności windykacja wybory prezydenckie Władysław Frasyniuk Zakład Ubezpieczeń Społecznych Zakład ubezpieczeń społecznych zus Zarząd Główny NSZZ Policjantów Zbigniew Ziobro zjednoczona prawica zniesławienie znieważenie znieważenie funkcjonariusza ZUS ZUS oddział we Wrocławiu zusowska przestepczość ZUS we Wrocławiu Związkowa Alternatywa

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły