piątek 12 sierpnia 2022

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Widzieliście już nowy film akcji Netflix o zbuntowanych agentach CIA? Jeśli nie to podrzucamy recenzję Gray Man

https://www.czasfinansow.pl/recenzje-5-lorem-ipsum-lorem-ipsum/

Co nowego w temacie największego życiowego osiągnięcia Mariusza Błaszczaka - płotu

https://www.czasfinansow.pl/plot-blaszczaka-straz-graniczna-raportuje-zaawansowany-stan-prac/

Chyba boli, że Błaszczak ma swój Płot, a Mariusza największym osiągnięciem zawodowym ciągle jest ułaskawienie? Dziś próbował ogrzać się w blasku Płotu Błaszczaka, ale coś nie pykło…

https://www.czasfinansow.pl/szef-mswia-mariusz-kaminski-probuje-ukrasc-chwale-mariuszowi-blaszczakowi-nieskutecznie-plot-blaszczaka-ma-jednego-tworce/

Tymczasem na Facebooku:

Rząd Pis do przedsiębiorców: otworzycie się to was zniszczymy!

12 324 odsłon
12K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Nie ma innej interpretacji słów wiceministra Macieja Wąsika, który w związku z zapowiadanym buntem przedsiębiorców zamierzają otworzyć swoje biznesy w reżimie sanitarnym, powiedział podczas posiedzenia Komisja Wspólnej Rządu i Samorządu, że doprowadzą do zmniejszenia opłacalności prowadzenia tego typu biznesu w czasie pandemii.

Powinny być zamknięte, we wszystkich była policja i Sanepid, ale dotkliwość kary jest zbyt niska do korzyści, które odnoszą właściciele z otwarcia tych miejsc – powiedział wiceminister Spraw Wewnętrznych i Administracji – dodał też, że do walki z buntującymi się biznesami zostaną skierowane „wszystkie służby państwowe, na czele z sanepidem i policją.

Przedsmak nękania (a pamiętać należy, że nękanie to przestępstwo) przedsiębiorców przez funkcjonariuszy publicznych i urzędników można było zobaczyć w ten weekend. Sanepid zdecydował się wydawać decyzje administracyjne o przymusowym zamknięciu lokali przedsiębiorców. Policja natomiast wysyła policjantów by blokowali wejścia do tych firm pod pozorem zagrożenia epidemią.

Niepokorni będą nękani przez urzędników i funkcjonariuszy. Pod byle pretekstem.

Rząd znów zdecydował się na łamanie praw uczestnika postępowania administracyjnego w taki sposób, że stosowana jest przyspieszona ścieżka egzekucji. Chodzi o to, że nie czekając na prawomocność decyzji administracyjnej wchodzi ona w życie. Dla policjantów nie ma żadnego znaczenia czy decyzja jest prawomocna – oni ślepo ją egzekwują.

Jest to ciekawe o tyle, że wielokrotnie Policja apelowała, aby do czasu prawomocnych wyroków sądowych nie oceniać negatywnie funkcjonariuszy oskarżanych o przestępstwa. Jak widać policjanci nie stosują się do własnych rad. Wystarczy tutaj przypomnieć sprawę policjanta, który w Koninie zastrzelił młodego mężczyznę.

Rzecznik KGP wydawał komunikaty, aby czekać do prawomocnego wyroku z ocenami. Ten weekend pokazał, że dla policjantów prawomocność ma znacznie tylko jeśli chodzi o ich funkcjonariuszy. Wobec cywilów nie ma znaczenia prawomocność.

Ofiara takiego postępowania administracyjnego ma prawo się odwołać od decyzji, ale wiadomo, że Sanepid nie po to wydaje niezgodne z prawem decyzje aby je samemu uchylać. Odwołania będzie więc rozstrzygał Sąd. Biorąc pod uwagę jak wiele decyzji Sanepidu o ograniczeniach na podstawie obostrzeń Sądy uznają za łamanie prawa, a nawet konstytucji to przedsiębiorcy za wiele miesięcy z pewnością wygrają.

Tylko, że przyspieszona ścieżka egzekucji sprawia, że w momencie wydania decyzji Sanepid wnioskuje do Policji o zamknięcie lokalu. Przedsiębiorcy prowadzący kluby nocne i dyskoteki mogli się przekonać jak bezwzględnie i brutalnie policjanci wykonują nieprawomocne decyzje sanepidu.

Każda taka uchylona prawomocnie decyzja powinna nieść za sobą konsekwencje w postaci pozwu wobec Skarbu Państwa.

30 stycznia 2021 roku, Wrocław, Pasaż Niepolda – policja zablokowała wejście do klubu nocnego.

Policjanci będą blokować wejścia do firm. Dzisiaj kluby, jutro siłownie, pojutrze restauracje, a potem pozostałe firmy, które się otworzą wbrew rozporządzeniu Morawieckiego

Tak jak na strajkach Policja ćwiczyła kordony i tzw. kotły, w których otaczali uczestników strajku pozorując im możliwość rozejścia się, a w rzeczywistości uniemożliwiając tę czynność, tak teraz takimi kordonami blokowane są wejścia do lokali zdesperowanych przedsiębiorców. Nikt nie jest wpuszczany, a próba wejścia kończy się zarzutem naruszenia nietykalności cielesnej policjanta.

W miniony weekend w ten sposób zablokowano przedsiębiorstwa, która w reżimie sanitarnym się otworzyły. W niektórych przypadkach policjanci pozorowali legalność swoich czynności twierdząc, że może mieć miejsce przestępstwo z art. 165 kodeksu karnego. Mimo, że wiele prokuratur, a także Sądy, zwracały uwagę na pozorność i fałszywość działań pod tym zarzutem to policjanci bezmyślnie w imię tego artykułu kodeksu karnego blokują biznesy.

Art. 165. [Sprowadzenie stanów powszechnie niebezpiecznych dla życia lub zdrowia]

Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach:
1) powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej albo zarazy zwierzęcej lub roślinnej,
2) wyrabiając lub wprowadzając do obrotu szkodliwe dla zdrowia substancje, środki spożywcze lub inne artykuły powszechnego użytku lub też środki farmaceutyczne nie odpowiadające obowiązującym warunkom jakości,
3) powodując uszkodzenie lub unieruchomienie urządzenia użyteczności publicznej, w szczególności urządzenia dostarczającego wodę, światło, ciepło, gaz, energię albo urządzenia zabezpieczającego przed nastąpieniem niebezpieczeństwa powszechnego lub służącego do jego uchylenia,
4) zakłócając, uniemożliwiając lub w inny sposób wpływając na automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie danych informatycznych,
5) działając w inny sposób w okolicznościach szczególnie niebezpiecznych,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Jeżeli sprawca działa nieumyślnie,podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

Jeżeli następstwem czynu określonego w § 2 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Zarzut jest pozorny i iluzoryczny. Ma pozorować zasadność podjętych czynności. Nawet prokuratura uznawała już, że nie ma podstaw by prewencyjnie stosować ten przepis kodeksu karnego.

Aby zaistniała ten czyn to właściciel przedsiębiorstwa musiałby wiedzieć, że konkretna osoba, której świadczył usługę jest zakażona. A nawet sama ta przesłanka nie jest wystarczająca w ocenie prokuratorów.

Zakażony musi jeszcze dokładnie tego dnia, w tym lokalu, zarazić inną osobę.

W praktyce jest to niemożliwe jeśli w danym lokalu nie wystąpi tzw. ognisko wirusa. A kiedy ostatni raz rząd ogłosił jakieś ognisko?

Rząd już nie prosi, teraz grozi i groźbę spełni.

Obietnica Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji stanowi groźbę, która będzie realizowana wszystkimi możliwymi postępowaniami administracyjnymi. Czynów nękania przedsiębiorców podejmować się będą urzędnicy i funkcjonariusze, którzy będą brutalnie szkodzić przedsiębiorcom. Sanepid, będzie nakładał kary, wydawał decyzje o zamknięciu lokalu. Skarbówka będzie nękać kontrolami. Pewnie do czynności stalkerskich zostaną też wysłani inspektorzy ZUS i Państwowej Inspekcji Pracy.

Prokuratorzy będą stawiać zarzuty za czyny z art. 165 kodeksu karnego, a jeśli jakieś przedsiębiorstwo dostało parapomoc z betonowego koła ratunkowego jakim jest tzw. tarcza antykryzysowa to firma będzie zmuszona do zwrotu dotychczasowej pomocy.

Nie ma tutaj żadnego pola do nadinterpretacji. Rząd PiS idzie na wojnę z przedsiębiorcami, którzy otworzą swoje biznesy. Cel jest jeden – zniszczyć każdego, kto złamie obostrzenia. Nawet jeśli poszczególni funkcjonariusze, czy urzędnicy dopuszczą się czynów stalkerskich.

Kontrola za kontrolą ma zdezorganizować pracę przedsiębiorstw oraz wykorzystywać każdy pretekst, żeby nakładać kary pieniężne. Te wystawiane przez sanepid są co prawda masowo uchylane przez sądy administracyjne z powodu braku podstaw prawnych, pieniądze ściągane są jednak z kont przedsiębiorców natychmiast i oddawane dopiero po kilku miesiącach, gdy wygrają w sądzie.

Co na to przedsiębiorcy, którzy już odczuli skutki nękania przez urzędników i funkcjonariuszy?

Właściciele klubów, którzy w piątek i w sobotę zdecydowali się w reżimie sanitarnym otworzyć swoje biznesy zapowiedzieli, że skoro na jeden biznes w weekend policja marnuje pieniądze podatników i wysyła nawet stu funkcjonariuszy to od 1 lutego ich przedsiębiorstwa będą otwarte siedem dni w tygodniu.

Kto będzie następny? Można domniemać, że od 1 lutego w podobny sposób nękani będą restauratorzy, właściciele siłowni, a i pewnie hotelarze i inni przedsiębiorcy. Według szacunków w styczniu 2021 otworzyło się wbrew rozporządzeniu Morawieckiego nawet 20 tysięcy firm. Biorąc pod uwagę, że policjantów w Polsce jest około 100 tysięcy (a przynajmniej tak twierdzili rzecznicy policji w czasie kwarantanny z kwietnia 2020 roku) to jeśli przedsiębiorcy nie wystraszą się stalkerskich działań to po prostu zabraknie policjantów do zamykania tych biznesów. Czy przedsiębiorcy się na ten krok zdecydują?

Do kiedy mają potrwać ograniczenia? Póki co Rząd ogłosił, że przedłużają je do 14 lutego, a potem się zobaczy. Pamiętać jednak należy, że jednocześnie Rząd ogłosił, że we wrześniu 2021 ruszy aplikacja i platforma rządowa do zdalnej nauki i pracy. Można domniemać, że PiS już wie, że we wrześniu 2021 dzieci i młodzież nie wrócą do szkół w normalnym trybie.

Nie miałoby sensu ogłaszanie w styczniu, że we wrześniu rusza aplikacja na która wydano fortunę z pieniędzy podatników jeśli ta aplikacja nie miałaby być używana przynajmniej jeden semestr.

Uzasadnione są podejrzenia, że w tym roku nie będzie stacjonarnej nauki, a skoro dzieci i młodzież nie wrócą do szkół to podobny los może czekać przedsiębiorstwa, która są teraz zamknięte.

Z całą pewnością luty będzie ciekawym miesiącem. Będziemy do tematu wracać.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Powiązanie artykuły

Ułaskawiony za przestępstwo urzędnicze Maciej Wąsik przegrał proces o pomówienia i zniesławienia

Siewcy hejtu: Minister Maciej Wąsik nie uważa za hejt i mowę nienawiści przyrównywanie ludzi do psów. Policjanci, którzy w przeszłości znieważali od debili dziennikarza TVP, popierają.

Policja jest apolityczna, a przynajmniej tak o sobie rozpowiada

Przedsiębiorców czeka pierwsza fala kontroli. Najpierw ruszy magiel Państwowej Inspekcji Pracy.

Policja zaczyna myśleć o protestach ulicznych lub o strajku w postaci pójścia na fałszywe L4. Chcą podwyżek.

Poprzednie
Następne

5 thoughts on “Rząd Pis do przedsiębiorców: otworzycie się to was zniszczymy!”

  1. Oni nie wiedzą że te obostrzenia sa powalone a karanie przedsiębiorców obróci się preciwko nim bo bezmuzgowcy nie umja myśleć

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

77 odsłon

Ułaskawiony za przestępstwo urzędnicze Maciej Wąsik przegrał proces o pomówienia i zniesławienia

Maciej Wąsik (skazany na więzienie za przestępstwa urzędnicze i ułaskawiony przez Prezydenta Andrzeja Dudę) przegrał w Sądzie proces za naruszenia dóbr osobistych w postaci pomówień i zniesławień, których się dopuścił sprawując urząd ministra. Proces był cywilny, gdyż ułaskawionego za przestępstwo urzędnicze Macieja Wąsika chroni immunitet. Obecnie jest on sekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Nie można zatem mówić o recydywie w jego przypadku, ale z pewnością kształtuje się pewien modus operandi tego człowieka.

Zniesławiał jak typowy hejter z Ministerstwa, a teraz doczekał się wyroku. Kolejnego.

Maciej Wąsik został pozwany przez Fundację Otwarty Dialog za zniesławienia i pomówienia. Czyn polegał na rozpowszechnianiu – jak się okazuje – kłamstwa i nieprawdziwych informacji jakoby Fundacja miała powiązania z Rosją. Prezesa Fundacji Bartosza Kramka z kolei zniesławił publicznie, że wzywa do rozlewu krwi.

O procesie na swoim Twitterze pisał Bartosz Kramek

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w I Instancji na niekorzyść Macieja Wąsika. Oznacza to, że może on wnieść apelację i zapewne to zrobi gdyż wyrok w sposób szczególny jest dla niego pogrążający i poniżający. Niektórzy z internautów oceniają ten wyrok w taki sposób, że pozbawia on Macieja Wąsika zaufania niezbędnego do dalszego wykonywania urzędu, ale ponieważ objął on urząd w sytuacji ułaskawienia za przestępstwo urzędnicze to z pewnością zaufanie społeczne nie jest istotnym kryterium wykonywanej przez niego pracy w Rządzie PiS.

Jak podaje Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych Maciej Wąsik w następujący sposób zniesławiał i pomawiał Fundację Otwarty Dialog

Wiele wskazuje, że Fundacja Otwarty Dialog była aż nadto otwarta na środki z mało transparentnych źródeł – mówił Wąsik w 2018 r. w pisowskiej „Gazecie Polskiej Codziennie”. W 2019 r. w rozmowie z Michałem Rachoniem w TVP Info przekonywał zaś, że fundacja “jest podejrzana”: – Pod stołem czy po cichu w kuluarach mówiono, że te źródła finansowania są ukryte, ich działalność stanowiła zagrożenie w różnych częściach Europy. (…) Ja bym zaryzykował stwierdzenie, że tę fundację można nazwać
hybrydową.
Wąsik nawiązał wtedy również do wpisu Kramka w mediach społecznościowych, opublikowanego latem 2017 r., podczas protestów w obronie niezależności sądów zatytułowanego “Niech państwo stanie: wyłączmy rząd!”. – Wzywał do przewrotu, wzywał do niepłacenia podatków, brał pod uwagę rozlew krwi – interpretował ten post wiceminister na antenie TVP Info.

Tekst z 2017 r., w którym Kramek proponował na przykładzie doświadczeń z ukraińskiego Majdanu, „jak powstrzymać zamach PiS na rządy prawa w Polsce”, ściągnął na aktywistę kłopoty. Podległe PiS służby uznały go za puczystę, na fundację nasyłano kolejne kontrole, a prorządowe media ścigały się na teksty szkalujące Otwarty Dialog, korzystając m.in. z wypowiedzi wiceszefa MSWiA.

Fundacja doliczyła się w sumie ponad 1,5 tysiąca artykułów w prawicowych mediach szkalujących Kramka i jego żonę, pochodzącą z Krymu Ukrainkę Ludmiłę Kozłowską.
W 2018 r. Kozłowska została wydalona z Polski. Apogeum działań przeciwko Kramkowi nastąpiło w czerwcu ub.r., kiedy został zatrzymany przez ABW jako podejrzany o poświadczenia nieprawdy dotyczącej usług na kwotę 5,3 mln zł. Na wolność wyszedł za kaucją po miesiącu .

Małżeństwo aktywistów wytoczyło 20 spraw sądowych przeciw politykom i dziennikarzom za ataki na Otwarty Dialog. Dotyczą m.in. Witolda Waszczykowskiego, Joachima Brudzińskiego, Patryka Jakiego, Krystyny Pawłowicz, Jacka Saryusza-Wolskiego, Ryszarda Czarneckiego, Szymona Szynkowskiego, Dominika Tarczyńskiego, Tomasza Sakiewicza, Witolda Gadowskiego oraz TVP, Polskiego Radia oraz Fratrii – wydawcy propisowskiego serwisu wPolityce.pl oraz tygodnika „Sieci”. Aktywiści w sumie domagają się prawie 1,7 mln zł.

Teraz Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że w ciągu 14 dni od uprawomocnienia się wyroku Maciej Wąsik ma złożyć oświadczenie, w którym przeprasza Kozłowską, Kramka i Fundację Otwarty Dialog za godzące w nich wypowiedzi.

Oświadczenie Wąsika, zawierające stwierdzenie: “wskazuję, że moja wypowiedź zawierała nieprawdziwe informacje w zakresie źródeł finansowania ODF, jej rosyjskich powiązań oraz w zakresie wzywania Polaków do przewrotu i rozlewu krwi”, w formacie A4 ma być wyświetlane przez 7 dni na górze głównych stron TVP Info, wPolsce.pl i tvrepublika.pl.
Jednocześnie wiceminister ma zapłacić po 10 tys. zł Kozłowskiej, Kramkowi i fundacji oraz pokryć koszty postępowania.

Sąd: Nie ma dowodów na słowa Wąsika.

– Na gruncie materiału dowodowego z tej sprawy sąd nie znalazł podstaw do stwierdzenia, że Fundacja Otwarty Dialog ma powiązania rosyjskie i podejmuje działania o charakterze hybrydowym, czyli takim, które miałyby na celu destabilizację państwa polskiego – stwierdził w ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Paweł Duda.

Nie znaleziono też dowodów na pranie przez fundację brudnych pieniędzy, korzystanie z brudnych pieniędzy, rosyjskie powiązania fundacji czy nawoływanie do rozlewu krwi przez Bartosza Kramka. Czyli na nic, co zarzucił Wąsik. – Nie było też dowodów na to, że fundacja korzysta z pieniędzy od osób, które produkują broń na Krymie, bo takie wypowiedzi też się znalazły – powiedział sędzia. Zwrócił też uwagę, że wypowiedzi wiceministra pojawiły się dopiero po publikacji “manifestu” Bartosza Kramka.

– Można więc stwierdzić, że intencją Macieja Wąsika nie była, jak twierdził, obrona społecznie uzasadnionego interesu, ale poprzez swoje wypowiedzi zmierzał do zaszkodzenia powodom ze względu na stanowisko krytyczne wobec władzy politycznej – powiedział sędzia Duda.

Wyrok nie jest prawomocny. Teraz sprawą zajmie się Sąd Apelacyjny w Warszawie, który został obsadzony ludźmi Zbigniewa Ziobry. Mimo, że wszystko wskazuje na to, że koledzy wybronią Macieja Wąsika to jednak trzeba pamiętać, że Sąd Apelacyjny w Warszawie niejednokrotnie zaskakiwał wyrokami, który były sprzeczne z oczekiwaniami Rządu PiS. Wszystko się może zdarzyć.

Do sprawy będziemy wracać.

1 thought on “Ułaskawiony za przestępstwo urzędnicze Maciej Wąsik przegrał proces o pomówienia i zniesławienia”

  1. Ja nie ogarniam jak urzędnikiem może być ktoś ułaskawiony. Przecież prezydent ułaskawić może tylko prawomocnie skazanych przestępców???

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Widzieliście już nowy film akcji Netflix o zbuntowanych agentach CIA? Jeśli nie to podrzucamy recenzję Gray Man

https://www.czasfinansow.pl/recenzje-5-lorem-ipsum-lorem-ipsum/

Co nowego w temacie największego życiowego osiągnięcia Mariusza Błaszczaka - płotu

https://www.czasfinansow.pl/plot-blaszczaka-straz-graniczna-raportuje-zaawansowany-stan-prac/

Chyba boli, że Błaszczak ma swój Płot, a Mariusza największym osiągnięciem zawodowym ciągle jest ułaskawienie? Dziś próbował ogrzać się w blasku Płotu Błaszczaka, ale coś nie pykło…

https://www.czasfinansow.pl/szef-mswia-mariusz-kaminski-probuje-ukrasc-chwale-mariuszowi-blaszczakowi-nieskutecznie-plot-blaszczaka-ma-jednego-tworce/

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły