czwartek 30 czerwca 2022

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Czy opolanie to kapusie i donosiciele jak twierdzi ZUS?

11 970 odsłon
12K

20 sierpnia 2021 portal brzeg.pl opublikował artykuł o tym, że opolski ZUS sprawdza co chorzy robią w czasie trwania zwolnienia lekarskiego L4. Rzecznik prasowy ZUS w opolskim regionie wskazał, że co ósmy chory musi zwrócić wypłacone świadczenie L4 bo wykorzystywał je niezgodnie z przeznaczeniem. Jak twierdzi Sebastian Szczurek to dzięki donosom od sąsiadów chorych, ich rodzin i znajomych.

Przeczytaj także inne artykuły, które są obecnie bardzo popularne na www.czasfinansow.pl :

https://www.czasfinansow.pl/proces-zbigniewa-stonogi-o-zniewazanie-potwierdzily-sie-plotki-o-odmowie-dostepu-do-adwokata-rozprawa-odroczona/
https://www.czasfinansow.pl/uokik-wygral-lichwiarze-zacieraja-rece-liczac-przyszle-zyski-z-oszukanych-konsumentow-etyczne-pozyczanie-zaorane/
https://www.czasfinansow.pl/prezes-mpk-o-dluznikach-za-jazde-bez-biletu-to-zlodzieje-ktorzy-okradaja-ciebie-i-mnie/

https://www.czasfinansow.pl/prezydent-o-dluznikach-to-oszusci-i-zlodzieje/
https://www.czasfinansow.pl/uokik-tlumaczy-sie-nik-tak-jak-nieslusznie-karani-przedsiebiorcy-tlumaczyli-sie-urzedowi/

Czy ZUS twierdzi, że opolanie to kapusie i donosiciele ?

„Wpływają do nas wnioski od pracodawców, którzy mają mocne podstawy sądzić, że ich pracownicy na zwolnieniu chorobowym dorabiają w innym miejscu.

Ponadto otrzymujemy korespondencję od członków rodziny, sąsiadów i znajomych często z załączonym bogatym materiałem dowodowym.

Te doniesienia pokazują zwykle, że pacjent na chorobowym cieszy się wyjątkową witalnością i robi wszystko tylko się nie leczy. Na takie sygnały musimy reagować” – tłumaczy Sebastian Szczurek, rzecznik prasowy ZUS w regionie.

Nie jest niczym nadzwyczajnym, że pracodawcy wnoszą do ZUS o kontrole pracownika przebywającego na L4. To co jest dziwne to fakt, że opolski ZUS w oficjalnym komunikacie dla mediów wskazuje, że równie dużo donosów na opolan Zakład dostaje od rodzin chorych, ich znajomych oraz ich sąsiadów.

W przeszłości Zakład Ubezpieczeń Społecznych informował, że zdarzają się marginalne przypadki.

W października 2020 roku Krystyna Michałek, rzecznik regionalny ZUS województwa kujawsko-pomorskiego informowała portal Wyborcza.pl, że w przeciągu sześciu miesięcy zdarzały się czasami donosy członków rodzin:

Mąż zgłosił, że w okresie przyznanego świadczenia rehabilitacyjnego żona zamiast się leczyć, całymi dniami chodzi po ulicy pod wpływem alkoholu.

Pani zgłosiła, że brat podczas orzeczonej niezdolności do pracy remontował jej dom na działce – wymienia rzeczniczka.

Matka dzieci wystąpiła z wnioskami o wypłatę dodatkowego zasiłku opiekuńczego. W wyniku otrzymanego donosu stwierdziliśmy, że w okresie wypłaty zasiłku opiekuńczego dzieci przebywały u drugiego rodzica. Tym samym matka nie sprawowała opieki nad dziećmi.

Nie zostało wyjaśnione przez opolski ZUS dlaczego akurat do tego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych sąsiedzi i rodziny składają tak dużo donosów, że aż rzecznik prasowy ZUS z województwa opolskiego tak bardzo je zaznaczył w swojej wypowiedzi.

Nie jest również jasne w jakich okolicznościach te osoby trzecie – sąsiedzi – dowiadują się, że ich sąsiad przebywa na zwolnieniu lekarskim i składa donos do ZUS.

Co 8 chory musi zwrócić wypłacone L4 bo opolski ZUS stwierdził, że w czasie zwolnienia zachowują się w sposób niezgodny z przeznaczeniem zwolnienia lekarskiego

„W województwie opolskim na 630 osób poddanych kontroli pod kątem prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego w pierwszym półroczu, ponad 80 z nich pozbawiliśmy prawa do zasiłku chorobowego.

W całym kraju do zwrotu pieniędzy wypłaconych
z tytułu chorobowego zobowiązaliśmy 2800 osób, a wartość cofniętych zasiłków sięgnęła niemal 4,4 milionów złotych” – mówi Sebastian Szczurek, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa opolskiego.

Rzecznik nie wyjawił portalowi ile z tych 630 osób poddanych kontroli przez ZUS zostało zainicjowanych wskutek donosicielstwa sąsiadów i rodziny chorego.

Z wypowiedzi rzecznika opolskiego ZUS można wyciągnąć wniosek, że opolanie to kapusie i donosiciele, którzy nie oszczędzają nawet członków swoich rodzin, a tym bardziej swoich sąsiadów.

Jakby nie było o tym donosicielstwie oficjalnie informuje rzecznik prasowy organu administracji publicznej, która aspiruje do organu zaufania publicznego. Opolski ZUS jest wdzięczny kapusiom i donosicielom – bez znaczenia czy to rodzina czy sąsiedzi – bo dzięki nim mogą wyłapywać tych, którzy L4 wykorzystują niezgodnie z przeznaczeniem.

Refleksji wymaga też teza po co ZUS ma zatrudniać profesjonalistów i dobrze ich wynagradzać, jak można czekać na donosicieli i na ich podstawie pozbawiać ich prawa do świadczenia L4 oraz wzywać ich do zwrotu wypłaconych świadczeń? Strzeżcie się sąsiadów i krewnych, bo ZUS tylko czeka na donosy od nich.

Do sprawy będziemy wracać.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Powiązanie artykuły

ZUS we Wrocławiu: dyskryminacja, mobbing i nierówne traktowanie pracowników?

Rząd oskarża mleczarzy o brak patriotyzmu bo kupują mleko za granicą, a sam sprowadza węgiel z Kolumbii i zleca wydruk kart do głosowania firmie z Berlina

ZUS uśmiercił kobietę. Tłumaczy się, że przez pomyłkę, ale czy można ZUS-owi wierzyć? Co na to Urząd Ochrony Danych Osobowych?

ZUS będzie nękać przedsiębiorców, zgłaszających wnioski o zwolnienie ze składek, Skarbówką

ZUS w 2022 umorzy miliard złotych długu za nieopłacane składki wobec górników

Rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz kłamał. Skarb Państwa stracił na polityce PiS miliony złotych przez aferę respiratorów

ZUS: mobbing, molestowanie seksualne oraz próby samobójcze pracowników? Tak twierdzi nasz informator z 20 letnim stażem pracy jako inspektor kontroli w Zakładzie

Wrocławski ZUS kolejny raz przyłapany na oszukiwaniu i nękaniu chorych? Pieniędzy za L4 za maj we wrześniu raczej nie zobaczysz.

ZUS będzie prześladować chorych na zwolnieniach lekarskich w czasie epidemii

Poprzednie
Następne

3 thoughts on “Czy opolanie to kapusie i donosiciele jak twierdzi ZUS?”

  1. Przede wszystkim nie podano, jaki ułamek stanowi tych 80 przypadków z wszystkich chorobowych w tym czasie.

    1. Słuszna uwaga. A poza tym trzeba by jeszcze odróżniać przypadki poważne (wyjazd na wakacje) od bzdurnych (zakupy pod koniec choroby).
      Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

112 odsłon

Rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz kłamał. Skarb Państwa stracił na polityce PiS miliony złotych przez aferę respiratorów

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz (wcześniej rzecznik prasowy ZUS) kłamał kiedy zapewniał Polaków, że Skarb Państwa na aferze respiratorów nie straci ani złotówki. W zapewnienia Ministerstwa nie wierzyło wiele osób już wtedy, kiedy afera trafiła do mediów. Dzisiaj wiemy, że wbrew zapewnieniom przedstawiciela Ministerstwa Skarb Państwa stracił setki milionów złotych.

Sejm, Senat i Prezydent uchwalili bezkarność za przestępstwa w dniu 31 marca 2020 roku

W tym miejscu warto przypomnieć, że w ustawie z dnia 31 marca 2020 Sejm, Senat oraz Prezydent podpisali przepisy z tzw. bezkarności plus. Chodzi o to, że od tego dnia urzędnicy są zwolnieni z odpowiedzialności za przestępstwa z art. 231 kodeksu karnego czyli przekroczenia lub niedopełnienia obowiązków służbowych, jeśli popełniają przestępstwa w walce z KoronaWirusem.

Podobny zapis został uchwalony odnośnie przestępstw z art 296 kodeksu karnego, czyli niegospodarnego wydawania finansów. Jeśli przestępstwo niegospodarności popełnione zostało pod parasolem ochronnym walki z KoronaWirusem to przestępca jest zwolniony z odpowiedzialności.

Rząd PiS podejmował po 31 marca 2020 dwie próby rozszerzenia wachlarzu zwolnienia z odpowiedzialności za te przestępstwa, ale tym razem nie udało się ich przegłosować.

Wbrew powszechnie panującemu przekonaniu społeczeństwa przepisy zezwalające na bezkarne przestępstwa zostały podpisane przez Prezydenta Andrzeja Dudę w dniu 31 marca 2020 roku.

Chodzi konkretnie o ustawę z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw – druk Dz.U. 2020 poz. 568. W tej ustawie znajduje się art 15w, który mówi:

Art. 15w. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 231 lub art. 296 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, deliktu dyscyplinarnego ani czynu, o którym mowa w art. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, kto w okresie stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, nabywając towary lub usługi niezbędne dla zwalczania tej epidemii narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące w tym zakresie przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym, zaś bez dopuszczenia się tych naruszeń nabycie tych towarów lub usług nie mogłoby zostać zrealizowane albo byłoby istotnie zagrożone

Ta ustawa sprawia, że trudno będzie rozliczyć za przestępstwo przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków, czy niegospodarności urzędników, którzy robili w imieniu Skarbu Państwa interesy z handlarzem bronią.

Afera Respiratorów. Skarb Państwa stracił setki milionów. Handlarz ścigany listem gończym.


Mając powyższe na uwadze należy wrócić do afery respiratorów. W dniu 12 kwietnia 2022 Prokuratura poinformowała, że nie jest w stanie przeprowadzić czynności z biznesmenem, handlarzem bronią, którego Rząd PiS uznał za wystarczająco, jak na standardy Prawa i Sprawiedliwości, uczciwego by zrobić z nim interes na zakup respiratorów.

Prokurator Krajowy Dariusz Barski w wywiadzie dla Rzeczpospolitej Barski odpowiedział, że “właśnie jest rozliczana”.

“Prokurator sporządził postanowienie o przedstawieniu zarzutów Andrzejowi I. Do samej czynności ich ogłoszenia jednak nie doszło, ponieważ podejrzany ukrywa się przed organami ścigania. Dlatego prokurator wystąpił do sądu o zgodę na tymczasowe aresztowanie Andrzeja I. Sąd ten wniosek uwzględnił, co umożliwiło prokuraturze wystawienie listu gończego za podejrzanym” – powiedział Rzeczpospolitej Barski

“Prokuratura Regionalna w Lublinie zamierza przedstawić I. zarzut przestępstwa z kodeksu karnego skarbowego”.

“Dotyczy on wadliwego wystawienia faktur VAT w łącznej kwocie ponad 148 mln zł dokumentujących sprzedaż respiratorów poprzez przyjęcie 0 proc. stawki podatku VAT zamiast stawki 8 proc. dla wyrobów medycznych, nierzetelnego prowadzenia ksiąg spółki i nieujęcia w nich transakcji handlowych w łącznej kwocie prawie 100 mln zł. Ponadto, zarzut dotyczy przedłożenia w urzędzie skarbowym nierzetelnych deklaracji podatkowych zaniżających podatek VAT” – dodał.

Do sprawy będziemy wracać.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły