wtorek 4 października 2022

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

A wystarczyło przestrzegać prawa. To i wyroki nie byłyby uchylane, a UE wypłacałaby KPO i kar nie naliczała. Ale jak się robi prawo geszeftami z Funduszu Sprawiedliwości to takie są potem efekty…

e-wrzosek #FBPE🇪🇺🇵🇱🏳️‍🌈#FundamentalRights@e_wrzosek

Minister. Chyba Sprawiedliwości.
Polska ad 2022

Tymczasem na Facebooku:

Uwaga na oszustów! Czy ZUS chce okraść płatnika składek na 1,5 miliona złotych? Tak twierdzą czytelnicy – to złodziejstwo – dodają zbulwersowani

126 odsłon

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Redakcja CzasFinansow.pl została zasypana zgłoszeniami od zbulwersowanych czytelników, którzy dotarli do wpisu radcy prawnego doktor Katarzyny Kalaty. Jest to historia przedsiębiorcy, który opłacał składki za pracowników na kwotę 1,5 miliona złotych. ZUS uznał, że zła firma opłacała składki i zażądał by druga firma drugi raz opłaciła już raz zapłacone 1,5 miliona. Jednocześnie ZUS odmawia zwrotu nadpłaconych 1,5 miliona złotych pierwszemu płatnikowi bo zdaniem ZUS sprawa się przedawniła.

Złodziejstwo? Nasi czytelnicy nazywają praktykę ZUS ostro i bez ceregieli. Jak to możliwe – pytają – że ZUS jak jakieś Amber Gold nie chcę oddać niezasadnie zapłaconych kwot? Inni grzmią, że takiej bezczelności nie miał nawet prezes Amber Gold.

Sprawę wyjaśnia Radca Prawny.

Pani Monika prowadzi spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością od 2002 r. Współudziałowcem jest jej mama, która ma 8% udziałów.
ZUS podczas kontroli uznał, że udziały mamy Pani Moniki są znikome. Zatem Pani Monika nie ma tytułu do ubezpieczenia z tytułu zawartej umowy o pracę w spółce i powinna rozliczyć się jak osoba prowadząca działalność gospodarczą.

ZUS wygrał sprawę i Pani Monika została uznana za „jedynego udziałowca sp. z o.o.” Zatem nie miała umowy o pracę od 2002 r. i wszystkie składki ZUS, łącznie 1,5 mln zł powinny zostać zwrócone spółce.
Nic bardziej mylnego!
ZUS wydał kolejne dwie decyzje:
pierwszą – na spółkę odmawiając zwrotu składek z uwagi na ich przedawnienie;
drugą – na Panią Monikę twierdząc, że składki należy zapłacić ponownie

Teraz jako osoba prowadząca działalność – łącznie 1,5 mln zł. Tak, tu już nie stosujemy przedawnienia
Oczywiście wraz z Panią Moniką złożyłyśmy odwołanie…

Zapytacie skąd to wynika? Radca Prawny wyjaśnia

Wspólnicy spółek z o.o. nie muszą opłacać składek ZUS.
Wyjątkiem są jednoosobowe spółki z o.o., które muszą opłacać składki ZUS na analogicznych zasadach jak przedsiębiorcy prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą.
ZUS podejmując kontrolę np. dwuosobowych spółek z o.o. wydaje decyzje, w których większościowego wspólnika uznaje za jednoosobowego wspólnika spółki
ZUS argumentuje to tym, że wspólnik większościowy posiadając 90-99% udziałów, ma istotny wpływ na podejmowanie wszystkich czynności. Zatem decyduje samodzielnie i jest de facto spółką jednoosobową. Automatycznie oznacza to obowiązek odprowadzania składek ZUS wstecz (nawet za 10 lat).

Ta historia byłaby uczciwa i etyczna gdyby ZUS nie zachowywał się jak wychowanek zarządu Amber Gold i powstrzymał się od wyłudzania pieniędzy – grzmią na alarm czytelnicy, którzy napisali do nas po lekturze wpisu Radcy Prawnego.

Jak nam wyjaśniają – jeśli doszło do sytuacji nadpłacenia składek, a w tym przypadku mówimy o zapłaconej do ZUS kwocie 1,5 miliona złotych, to ZUS powinien oddać nadpłatę i to z odsetkami ustawowymi od dnia zaksięgowania się danej niezasadnej wpłaty na koncie ZUS płatnikowi, który niezasadnie zapłacił, a jednocześnie wezwać właściwego płatnika by zapłacił składki prawidłowo.

ZUS ma jednak reputację piramidy finansów i przestępców – niedawno tak o ZUS publicznie napisał poseł Janusz Korwin-Mikke i trudno nie zgodzić się z taką opinią na przykładzie sprawy upublicznionej przez Radcę Prawnego. Praktyką złodziejską i oszustwem może być jednoczesne odmawianie oddania nadpłaconych błędnie składek powołując się na przedawnienie i żądać by inny płatnik raz jeszcze te składki opłacił. Dochodzi bowiem do sytuacji zdublowania zapłaconych składek.

Nasze dziennikarskie śledztwo wykazuje, że ten przypadek 1,5 miliona złotych to nie jest incydent a agresywna praktyka podmiotu prawnego ZUS, który z takich wyłudzeń uczynił sobie stałe źródło dochodu. Takie sytuacje dzieją się w całej Polsce. Nie udało się nam potwierdzić zarzutów naszych zbulwersowanych czytelników, ale jeśli wierzyć czytelnikom to ZUS wyłudzając dwukrotność składki wcale nie księguje na koncie ubezpieczonych podwójnie opłaconej składki tylko nadpłatę sobie przywłaszcza. Jeśli zarzuty naszych czytelników są prawdziwe to świadczy to tylko o potwierdzeniu ostrych słów Janusza Korwina-Mikke o ZUS i jego pracownikach. Co gorsze – tego rodzaju metody są rzeczywiście charakterystyczne dla piramid finansowych, czy firm takich jak Amber Gold, a ZUS skutecznie pracuje na swoją reputację przedsiębiorstwa od którego małżeństwo P. mogłoby się uczyć złych praktyk.

Nie posiadamy jeszcze informacji który oddział ZUS odpowiada za tę bulwersującą naszych czytelników decyzję i który konkretnie pracownik ZUS się pod nią podpisał. Gdy się dowiemy to Was o tym poinformujemy.

Problemem nie jest też sam ZUS jako podmiot prawny. Budynek nic przecież nie robi. To ludzie, którzy pracują w ZUS podejmują decyzje. Także takie jak ta, która zbulwersowała naszych czytelników na tyle, że wysyłali nam tę historię z prośbą o ostrzeżenie społeczeństwa przed nieuczciwymi i amoralnymi praktykami ZUS i jego pracowników. Koniec końców to jakiś człowiek – naczelnik, czy dyrektor – podejmuje decyzję, aby okraść przedsiębiorcę z nadpłaconych lub niezasadnie opłaconych składek.

Nasi czytelnicy bardzo kategorycznie oceniają takie praktyki – twierdzą, że osoba, która podpisuje się pod takimi decyzjami prezentuje wartości moralne gorsze od zarządu Amber Gold. Twierdzą, że urzędnik, który dopuszcza się takiej decyzji postępuje nie tylko nieludzko, ale sprzecznie z wartościami chrześcijańskimi i podstawowymi wartościami dobrego wychowanie. Niektórzy czytelnicy idą o krok dalej i twierdzą, że takie zachowania są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i są amoralne.

Niestety ZUS zdaje się cieszyć, że ma takich pracowników, którzy takie decyzje podejmują, a to już może być, na co zwracają nam uwagę czytelnicy skupieni wokół grupy facebook Pokrzywdzeni przez ZUS, nie tylko nieetyczne, ale wprost złodziejstwem i oszustwem, z którego ZUS uczynił sobie dodatkowe i stałe źródło dochodu wobec grożącej mu niewypłacalności. Redakcja nie popiera tych ocen, ale zbulwersowani czytelnicy najwyraźniej mają już wyrobioną opinię o reputacji ZUS jako instytucji zaufania publicznego…

Do sprawy będziemy wracać. Jeśli znacie kogoś od kogo ZUS próbuje i lub udało mu się w podobny sposób wyłudzić pieniądze to koniecznie poproście by pokrzywdzeni zgłosili się do naszej redakcji. Opiszemy ich historię i ujawnimy kolejne patologie ZUS i jego pracowników.

Co sądzisz na ten temat?
+1
11
+1
13
+1
33
+1
12
+1
4
+1
33
+1
24

Powiązanie artykuły

Wyrok Sądu: ZUS musi przestać nękać dłużników i wymuszać spłaty ich długów przez rodziny

Wrocławski ZUS kolejny raz przyłapany na oszukiwaniu i nękaniu chorych? Pieniędzy za L4 za maj we wrześniu raczej nie zobaczysz.

Kolejny wyciek danych osobowych w ZUS: Pracownica ZUS została zwolniona dyscyplinarnie

Przedsiębiorcy wściekli na ZUS. Gdy proszą o raty albo umorzenie to urzędnicy brutalnie nimi gardzą, a jak chodzi o długi kościoła to właśnie umorzono prawie 20 milionów.

ZUS: mobbing, molestowanie seksualne oraz próby samobójcze pracowników? Tak twierdzi nasz informator z 20 letnim stażem pracy jako inspektor kontroli w Zakładzie

Strajk w ZUS. Przestępcy w ZUS? Mobbing w oddziałach ZUS? Sędzia z Sądu Rejonowego Wrocław Krzyki VII Wydziału Karnego Izabela Krupa zachęca do zawiadomień

ZUS jak damski bokser. Nie wystarczy nękanie kobiet. Zwolniona przewodnicząca Związku Zawodowego oskarżona o zniesławienie.

Wojciech Andrusiewicz okłamał całą Polskę. Zapewniał powagą nazwiska, że Skarb Państwa na aferze respiratorowej nie straci ani złotówki. Stracił.

Rząd oskarża mleczarzy o brak patriotyzmu bo kupują mleko za granicą, a sam sprowadza węgiel z Kolumbii i zleca wydruk kart do głosowania firmie z Berlina

Poprzednie
Następne

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

133 odsłon

ZUS jak damski bokser. Nie wystarczy nękanie kobiet. Zwolniona przewodnicząca Związku Zawodowego oskarżona o zniesławienie.

O tym, że ZUS nęka kobiety, a w szczególności ma sadystyczne wypieki na policzkach gdy stalkuje kobiety w ciąży, media piszą od wielu lat. Wystarczy wyguglować “ZUS NĘKA” aby dotrzeć do setek artykułów różnych mediów, które opisują jak gwałcone są prawa kobiet i kobiet w ciąży przez ZUS w całej Polsce. Nie inaczej gwałcone są prawa Ilony Garczyńskiej.

Przewodniczącej związku zawodowego ZUS Związkowa Alternatywa, którą ZUS zwolnił dyscyplinarnie mimo, że ustawa chroni związkowców przed takimi nieetycznymi praktykami nieuczciwych pracodawców. Niedawno Związek poinformował, że ZUS pozwał o naruszenie dóbr osobistych Ilonę Garczyńską. Teraz okazuje się, że jak typowego stalkera przystało ZUS złożył też akt oskarżenia wobec swojej byłej pracowniczki za rzekome zniesławienie.

Jak podaje do publicznej wiadomości Piotr Szumlewicz ze związku Związkowa Alternatywa (na marginesie też nękany pozwem o naruszenie dóbr osobistych ZUS) Zakład Ubezpieczeń Społecznych złożył prywatny akt oskarżenia wobec nielegalnie zwolnionej swojej pracowniczki i przewodniczącej związku zawodowego. Chodzi o zniesławienia i pomówienia. ZUS z pewnością chciałby, aby Ilona Garczyńska za zniesławienie trafiła do więzienia.

Związek zawodowy opublikował następujący komunikat w związku z aktem oskarżenia:

Ciąg dalszy brutalnych represji antyzwiązkowych w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Tym razem prezes ZUS, Gertruda Uścińska zgłosiła akt oskarżenia do sądu karnego przeciwko naszej liderce w Zakładzie, Ilonie Garczyńskiej.

ZUS przywołuje art. 212 Kodeksu karnego, w którym jest mowa o zniesławieniu. W oskarżeniu ZUS przytacza te same cytaty naszej liderki, które pojawiły się w pozwie do sądu cywilnego. Chodzi głównie o krytykę antypracowniczych, antyzwiązkowych działań pracodawcy.

Szczególnie bulwersujący w sprawie jest fakt, że wszystkie pozwy są finansowane z środków Zakładu, a więc prezes ZUS wydaje pieniądze publiczne na swoją prywatną wojnę z niezależnymi związkami zawodowymi. Oczywiście nie damy się zastraszyć i nadal będziemy walczyć o prawa pracownicze!

ZUS nęka Ilonę Garczyńską swoimi standardowymi metodami – oskarża, pomawia i zniesławia. Oczernienie jest metodą, którą ZUS stosuje, aby się wybielać. W tym jednak przypadku ZUS nie stalkuje i nie prześladuje przeciętnej Polki w ciąży, tylko przewodniczącą związków zawodowych i musi się liczyć z tym, że za fałszywe oskarżenie zawiadamiający sami mogą skończyć w więzieniu.

Prawdopodobnie Ilona Garczyńska wygra w Sądzie i cywilnym i karnym, a następnie będzie mogła oskarżyć nie tylko osoby, które podpisały się pod pozwem przeciwko niej, czy pod aktem oskarżenia przeciwko niej, ale również żądać od nich zadośćuczynienia pieniężnego – zarówno jako osób fizycznych – bez znaczenia, czy to Prezes, czy Radca Prawny, czy szeregowy pracownik – jak i od podmiotu prawnego.

Czy taki będzie finał nękania Ilony Garczyńskiej przez ZUS? Wielu naszych czytelników bardzo jej kibicuje i trzyma kciuki, aby swoich oprawców i prześladowców sama postawiła przed Sądem.

Zastosowanie metody “na Uścińską” powinno jednak być rozważone przez każdą osobę, którą ZUS nęka. Skoro metoda “na Uścińską” polega na tym, aby jednocześnie ten sam “pozew” kierować jako pozew cywilny oraz karny to ofiary zusowskich stalkerów powinny się bronić tak samo i brać z ZUS przykład. Czyli kierować wobec poszczególnych pracowników ZUS którzy podpisywali się pod krzywdzącymi decyzjami, czy postanowieniami, jednocześnie odwołania do ZUS, pozew cywilny przeciwko ZUS jako podmiotowi prawnemu i jednocześnie drugi przeciwko konkretnemu pracownikowi ZUS, a także akt oskarżenia przeciwko ZUS jako podmiotowi prawnemu i drugi przeciwko pracownikowi ZUS. Metoda “na Uścińską” powinna być masowo stosowana przez wszystkich, którzy czują się skrzywdzeni przez ZUS.

Redakcja CzasFinansów.pl zamierza jako media uczestniczyć w rozprawach przeciwko Ilonie Garczyńskiej, aby móc relacjonować to bulwersujące nękanie dla naszych czytelników. Do sprawy będziemy wracać.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

A wystarczyło przestrzegać prawa. To i wyroki nie byłyby uchylane, a UE wypłacałaby KPO i kar nie naliczała. Ale jak się robi prawo geszeftami z Funduszu Sprawiedliwości to takie są potem efekty…

e-wrzosek #FBPE🇪🇺🇵🇱🏳️‍🌈#FundamentalRights@e_wrzosek

Minister. Chyba Sprawiedliwości.
Polska ad 2022

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły