piątek 9 grudnia 2022

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Pisowska policja żąda karania za noszenie koszulki z napisem Jeb** PiS. Asesor Sądowy Karolina Kiejnich-Kruk w pierwszej instancji uznaję winę aktywisty. https://www.czasfinansow.pl/pisowska-policja-zada-karania-za-noszenie-koszulki-z-napisem-jeb-pis-asesor-sadowy-karolina-kiejnich-kruk-w-pierwszej-instancji-uznaje-wine-aktywisty/

Były szef wydziału drogówki zatrzymany za jazdę po pijanemu https://www.czasfinansow.pl/byly-szef-wydzialu-drogowki-zatrzymany-za-jazde-po-pijanemu/

ZUS rocznie wydaje 50 milionów na pensje dla zatrudnianych radców prawnych, a jednocześnie wydaje miliony na zewnętrze kancelarie adwokackie https://www.czasfinansow.pl/zus-rocznie-wydaje-50-milionow-na-pensje-dla-zatrudnianych-radcow-prawnych-a-jednoczesnie-wydaje-miliony-na-zewnetrze-kancelarie-adwokackie/

Tymczasem na Facebooku:

ZUS oszukuje ubezpieczonych wysyłając im pisma na fikcyjne adresy, albo wezwania z terminami zawitymi listem zwykłym?

210K odsłon
10K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

O praktykach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, które są sprzeczne z dobrymi obyczajami, naruszają zasadę uczciwości i sprawiedliwości społecznej, czy nawet są przestępstwem nękania, albo złośliwym niepokojeniem pisaliśmy już kilka razy. Media, ale również eksperci i autorytety medialne porównują praktyki pracowników ZUS do tych, znanych z piramid finansowych jak np. Amber Gold.

Do naszej redakcji zgłosili się przestraszeni czytelnicy, którzy ważne decyzje z terminami zawitymi na udzielenie odpowiedzi pod rygorem uprawomocnienia się szkodliwych dla nich postępowań, wysyłane są listem zwykłym. Często też na fikcyjne adresy, albo na adresy od dawna nieaktualne.

Prowadzę sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych i z moich obserwacji wynika, że ZUS wiele decyzji wysyła do świadczeniobiorców listami niepoleconymi. Są to m.in. decyzje dotyczące wysokości przyznanej emerytury lub odmowy przyznania emerytury pomostowej – mówi adwokat Paweł Matyja w rozmowie z Dziennikiem Gazeta Prawna

Z kolei dr Tomasz Lasocki z Wydziału Prawa i Administracji UW w rozmowie z Dziennikiem Gazeta Prawna uważa:

ZUS nie powinien rezygnować z dostarczania decyzji listem poleconym, w sytuacji gdy inne metody (np. elektroniczne doręczenia przez PUE ZUS) nie są jeszcze tak powszechne. Decyzja musi być bowiem dostarczona do adresata, a list polecony daje największą pewność, że tak się stanie. Ubezpieczony ma 30 dni na odwołanie się od decyzji organu. Termin ten jest liczony od momentu doręczenia pisma adresatowi. Gdy są wątpliwości, kiedy dokładnie listonosz dostarczył list z ZUS, odwołanie wnosi się jak najszybciej, bo dokładne obliczenie końca terminu nie jest możliwe

Od 2016 w mediach można przeczytać o złych praktykach pracowników ZUS-u. Od specjalistów po naczelników.

Jakiś czas temu opisywaliśmy praktyki Naczelnika Wydziału Dochodów i Rozliczeń z wrocławskiego ZUS Pana Marcina Madalińskiego, prawej ręki i bezpośredniego podwładnego Dyrektora ZUS we Wrocławiu. Ów Naczelnik – w ocenie czytelnika, który zgłosił się do naszej redakcji z prośbą o interwencję społeczną – zamiast wysyłać korespondencję z terminami zawitymi na adres, który ubezpieczony zgłosił na formularzach do ZUS we Wrocławiu, wysyła na inny adres, który sam sobie uznał za prawidłowy.

Nasz czytelnik w sierpniu 2019 roku na formularzu ZUS złożył aktualizację jego danych osobowych, w tym danych adresowych, w których wyraźnie wskazał na jaki adres żąda wysyłania do niego wszelkiej korespondencji. Więcej o tej sprawie pisaliśmy tutaj

Podobną czynność we w tym samym miesiącu wykonał w ZUS PUE, do którego używania zachęcała sama Prezes ZUS Pani Gertruda Uścińska. Mimo to, Naczelnik Marcin Madaliński zdecydował się w listopadzie 2019 wysłać pismo z decyzją z terminem zawitym na adres, który od 2011 roku czytelnik miał nieaktualny bo tam już po prostu nie mieszka. Czytelnik przypadkiem dostał informację od lokatorów, że był do niego list z ZUS.

Gdy go odebrał okazało się, że Naczelnik straszył w nim i groził czytelnikowi, że wszczyna ważne dla niego postępowanie i jeśli wnosi się sprzeciw to jest na to określona ilość dni. Po przekroczeniu tych dni decyzja staje się prawomocna. Czytelnik w ostatniej chwili odebrał awizowany list i udało mu się powstrzymać ZUS od wyrządzenia mu krzywdy i szkody.

Czytelnik nie odpuścił i złożył zawiadomienie na Policję w sprawie o złośliwe niepokojenie przejawiające się tym, że Naczelnik Marcin Madaliński złamał RODO i złośliwie wybrał adres, na którym wiedział, że czytelnik nie mieszka. W ocenie czytelnika kierunkowym zamiarem Naczelnika było doprowadzenie do uprawomocnienia się decyzji na szkodę czytelnika wskutek niewniesienia przez niego sprzeciwu. Chodziło o pominięcie procesu sądowego, który może trwać kilka lat, a wyrok może być na korzyć naszego czytelnika. Jeśli taki był plan Naczelnika to niektórzy ocenią go za nikczemny, a z całą pewnością nieetyczny i nieuczciwy.

Naczelnik zeznał na Policji, że nie sprawdzał jaki adres czytelnik podał do ZUS PUE, a adres zgłoszony na formularzu do ZUS nie wydał mu się wiarygodny więc szukał innego. Ponadto zeznał, że Naczelnik udał się do innego wydziału i dokonał oględzin zwolnień lekarskich, jakie czytelnik zgłaszał do ZUS w ciągu ostatnich lat. Wybrał sobie zwolnienie lekarskie z czerwca 2019 i na adres wskazany przez czytelnika w tym zwolnieniu wysłał decyzję administracyjną kilka miesięcy po chorobie czytelnika.

Zachorowałeś na polu namiotowym nad morzem? ZUS zaktualizuje ci adres do doręczeń z Twojego miasta na kemping.

Zaiste jest to dziwna praktyka stosowana przez Naczelników zatrudnionych w ZUS, aby lekceważyć prawa związane z danymi osobowymi, w tym adresowymi, które ubezpieczeni wskazują zarówno na formularzach pocztą, jak i w ZUS PUE. Wybierając adres na który wyślą pisma przeglądają ich zwolnienia lekarskie? Jest to niespotykana metoda wykonywania obowiązków służbowych, której powinien przyjrzeć się Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Nawet jeśli uznać, że ta praktyka nie jest złamaniem prawa i RODO to przecież na zwolnieniu lekarskim lekarze wskazują adres, na którym chory przebywać będzie tylko i wyłącznie w czasie trwania tego L4. Po zakończeniu zwolnienia lekarskiego chory tam przecież nie ma obowiązku przebywać.

Jeśli ktoś mieszkający we Wrocławiu wyjedzie do Ustki na urlop na pole namiotowe i tam się rozchoruje to przecież oczywiste jest, że nie życzy sobie aby dokonać zmian w jego danych osobowych w taki sposób, aby od tego czasu wszelką korespondencję mieszkańca Wrocławia wysyłać na pole namiotowe w Ustce. Dla Naczelnika Marcina Madalińskiego nie jest to jednak oczywiste i stosuje praktykę jak opisaliśmy powyżej.

Inny czytelnik, który zgłosił się do naszej redakcji okazał nam pismo, w którym ZUS dokonuje kontroli prawidłowości naliczenia dochodów ubezpieczonego. Czytelnik jest na rencie po zmarłym małżonku i dorabia sobie w innej firmie. Nie przekracza ustawowo dozwolonych dochodów. ZUS wszczyna przeciwko czytelnikowi kontrolę i daje 7 dni na udzielenie wyjaśnień pod rygorem uznania, że doszło do złamania prawa i cofnięta zostanie renta.

Teoretycznie wszystko jest zgodnie z prawem. Diabeł tkwi w szczegółach. To pismo wysłano nie listem poleconym, ani nie za zwrotnym poręczeniem odbioru, a zwykłym listem, który listonosz wrzucił do skrzynki na listy. Dzień, w którym czytelnik zorientował się, że ma taki list w skrzynce był już po terminie zawitym. Złożona została skarga i reklamacja, a wskazane w piśmie żądania wyjaśnień wysłane, ale czytelnik nie wierzy, że ZUS go nie oszuka i nie uzna, że przysłał żądane dokumenty po terminie. Zwrócił się do naszej redakcji o pomoc w tej sprawie. Do tematu wrócimy gdy poznamy treść pisma z odpowiedzi ZUS naszemu czytelnikowi.

Rzecznik ZUS niby uspokaja, ale czy ktoś mu uwierzy?

Jak się okazuje wyżej opisane praktyki Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odbiegają od europejskich standardów i nie mieszczą się w kanonie dobrych praktyk. Można je nawet uznać za złamanie europejskiego prawa osób fizycznych do dobrej administracji. Jednak nie są to przypadki incydentalne. Przed napisaniem tego artykułu wygooglowaliśmy tę praktykę ZUS i okazuje się, że media od 2016 alarmują, że ZUS w ten sposób oszukuje ich czytelników. Teoretycznie rzecznik ZUS uspokajał czytelników Dziennika Gazety Prawnej:

Nie ma tu żadnego problemu dla naszych klientów – przekonuje Wojciech Andrusiewicz, rzecznik ZUS (obecnie rzecznik Ministerstwa Zdrowia) – Wskazuje, że zgodnie z przepisami ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 300 ze zm.), organ rentowy może przesyłać pisma i decyzje listem zwykłym. Regulacja ta nie wywołuje negatywnych konsekwencji dla strony. Ciężar udowodnienia, że odwołujący się przekroczył miesięczny termin do zaskarżenia decyzji, spoczywa bowiem na organie rentowym.

W praktyce do naszej redakcji docierają sygnały od czytelników, którzy się czują po prostu oszukani przez pracowników ZUS bo stwierdzają oni, że termin na sprzeciw minął i decyzja się uprawomocniła. Gdy czytamy artykuły w różnych mediach to metoda jest praktykowana przez Zakłady Ubezpieczeń Społecznych w całej Polsce od 2016 roku, a być może i dłużej.

W doktrynie została jednak przyjęta zasada, że pisma kształtujące prawa i obowiązki powinny być wysyłane listami poleconymi. Do takich na pewno zalicza się przesyłki dotyczące wysokości przyznanej emerytury – mówi w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną adwokat Paweł Matyja

Tego rodzaju metody i praktyki rzeczywiście bliższe są piramidom finansowym takim jak Amber Gold, niż do instytucji zaufania publicznego, za którą mimo wszystko uchodzić chce Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Nawet Urząd Skarbowy nie pozwala sobie na tak bardzo sprzeczne z etyką, sprzeczne ze sprawiedliwością społeczną i sprzeczne z dobrymi obyczajami praktyki. Trudno nie odnieść wrażenia, że jest to celowe działanie, aby uniemożliwić ubezpieczonym wniesienie sprzeciwu i dążenie ze strony pracowników Zakładów Ubezpieczeń Społecznych do działania na szkodę osób, których dane przetwarzają.

Nasz czytelnik, który zgłosił Naczelnika Marcina Madalińskiego na Policję za wykroczenie z art 107 kodeksu, pozytywnie ocenia pracę policjantów. Naczelnik zeznał wyjaśniając swoje praktyki w sposób wyczerpujący i czytelnik uznał, że jest to dowód na popełnienie na jego szkodę przestępstwa z art. 107 RODO i złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia tego przestępstwa do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Sprawą zajmie się teraz Prezes UODO czy we wrocławskim ZUS-ie nie dochodzi do uporczywego łamania RODO przez Naczelników i pracowników niższego szczebla. Gdy tylko poznamy stanowisko Urzędu w tej sprawie to niezwłocznie o nim napiszemy.

Policja co prawda uznała, że w działaniu Naczelnika nie było złośliwego niepokojenia bo zeznał on, że był to przypadek incydentalny. Czytelnik ma jednak dowody na to, że miesiąc po złożeniu zeznaniu ten sam Naczelnik znów wysyłał pisma na ten sam nieaktualny adres i zapowiada kolejne zawiadomienie na Policję, do czego zachęca i innych czytelników. Do sprawy będziemy wracać!

Co robić gdy na własnej skórze doświadczymy tych praktyk?

Można oczywiście skorzystać z rady naszego czytelnika i powiadomić zarówno Policję, jak i Urząd Ochrony Danych Osobowych, ale oprócz tego należy przede wszystkim niezwłocznie wnieść sprzeciw i powołać się na to, że ZUS nie posiada dowodu dostarczenia tejże decyzji, a zatem wszelkie konsekwencje formalne, jakie wyciągał wskutek niedoręczonej decyzji powinny być podważone. Z całą pewnością nie wolno się poddawać i przechodzić do porządku dziennego uznając, że już wszystko stracone.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
1
+1
0
+1
0

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązanie artykuły

Metoda na CBA to rozszerzone oszustwo typu na wnuczka – rybniczanka straciła 200 tysięcy

Na bakier z dobrym wychowaniem w ZUS? Naczelnik Beata Leszyk i przyjazny urząd, który nie przeprasza.

Wojciech Andrusiewicz okłamał całą Polskę. Zapewniał powagą nazwiska, że Skarb Państwa na aferze respiratorowej nie straci ani złotówki. Stracił.

Uwaga na oszustów! Czy ZUS chce okraść płatnika składek na 1,5 miliona złotych? Tak twierdzą czytelnicy – to złodziejstwo – dodają zbulwersowani

Tylko w CzasFinansów: ZUS kłamał co do terminowości wypłat L4. Ludzie czekali po 90-180 dni na wpłatę świadczenia chorobowego w 2020 roku. Mamy na to dowody!

ZUS, Lex Czarnek i praktyki rodem z Zakładu Usług Stalkerskich? Dlaczego Dominik Wojtasiak z ZUS wzbudził podejrzenia inwigilacji i stalkowania nauczycieli podczas komisji sejmowej?

Nękana przez przemocowców z ZUS Ilona Garczyńska robi zrzutkę na procesy ze swoimi prześladowcami.

Naczelnik ZUS: w ZUS PUE danych nie sprawdzamy. Centrala ZUS: nie przychodźcie, korzystajcie z ZUE PUE.

ZUS twierdzi, że nie będzie postępowań egzekucyjnych w czasie epidemii. Czy można mu ufać?

Poprzednie
Następne

298 odsłon

Uwaga na nierzetelną urzędniczkę ZUS – Magdalena Groń przyłapana na braku profesjonalizmu. Zastępca Dyrektora ZUS Adam Nowak uznaje skargę i przeprasza.

Śledztwo dziennikarskie CzasFinansów.pl pozwoliło dotrzeć do osób, wobec których Magdalena Groń wykonywała obowiązki służbowe. Nie jest to pierwszy raz kiedy są wobec jej rzetelności poważne zastrzeżenia. Pokrzywdzeni do których dotarliśmy zarzucają jej głównie niehlujstwo, poświadczanie nieprawdy w pismach urzędowych, niedotrzymywanie ustawowych terminów, brak rzetelności w wykonywaniu obowiązków służbowych.

Redakcja dotarła do pisma organu rentowego, w którym Zastępca Dyrektora ds. Dochodów wrocławskiego ZUS uznaje skargi przeprasza za złamanie ustawowego terminu, którego urzędnicy mają bezwzględny obowiązek przestrzegać.

Artykuł powstał dzięki naszym czytelnikom, którzy zwracali się do redakcji CzasFinansów.pl w tej sprawie. Jak również dzięki społeczności Pokrzywdzeni przez ZUS oraz Matki kontra ZUS których członkowie pisali do nas w sprawach ZUS. Dziękujemy za wskazówkę, bez waszej społeczności ten artykuł by nie powstał. Jednocześnie zachęcamy do kliknięcia na nazwy społeczności gdyż są to odnośniki do grup facebook – każdy pokrzywdzony przez ZUS, albo szukający pomocy w swoim problemie z organem rentowym może dołączyć i znaleźć tam pomoc i wsparcie innych ofiar, ale i radców prawnych i adwokatów wyspecjalizowanych w ochronie słabszych przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznym. Jeśli natomiast czujesz bezradność i chciałbyś, aby nasza redakcja w ramach interwencji dziennikarskiej, anonimowo, opisała Twoją historię to napisz na nasz email: redakcja@czasfinansow.pl prosimy również o kontakt, jeśli prokuratura wszczęła dochodzenie lub śledztwo wobec ZUS po Twoim zgłoszeniu na Zakład Ubezpieczeń Społecznych lub jego pracowników. Opiszemy tę historię.

Redakcja zwróciła się do ZUS z wnioskiem o informację publiczną dotyczącą przebiegu kariery Magdaleny Groń, ale organ rentowy odmówił udzielenie tej informacji. W ten sposób ZUS sam wykluczył się z możliwości przekazania rzetelnej informacji na temat przebiegu kariery Magdaleny Groń, a szkoda, bo miał szansę wybronić reputację swojej rzetelności w opinii publicznej. Redakcja pytała między innymi ile i jakich skarg odnotował ZUS na Magdalenę Groń, a także ile podobnych skarg organ odnotował i jak te uznane zażalenia załatwił. Niestety ZUS zdecydował się odmówić udzielenia opinii publicznej informacji o skargach co nie pozwala wykluczyć, że jest ich na tyle dużo, że ujawnienie skali byłoby dla reputacji organu rentowego miażdżące.

Ze skargi, do której dotarła redakcja, złożonej na Magdalenę Groń wynika, że skarżący oczekiwał by organ wobec działania wbrew prawu, poza prawem i ze złamaniem prawa, przez tę urzędniczkę nałożył na nią odpowiednie kary dyscyplinujące i motywujące ją do zaniechania dalszego działania ze złamaniem ustawy. Jak widać z odpowiedzi udzielonej przez Adama Nowak w imieniu ZUS, organ jako pracodawca, nie przedstawił czy i w jaki sposób zdyscyplinował nierzetelnego pracownika.

Można zatem domniemać, że Adam Nowak poza napisałem gołosłownych zapewnień o braku złych zamiarów ze strony ZUS, tylko upozorował takie stanowisko. Nasz czytelnik zwraca nam uwagę, że podejrzewa, że przedstawione wyjaśnienie jest iluzoryczne i nieszczere.

Do redakcji docierają głosy czytelników, którzy mieli do czynienia z Adamem Nowak i z opinii przedstawionych nam przez te osoby wynika, że często w wykonywaniu obowiązków służbowych posługuje się on złośliwością. Szczególnie jeśli chodzi o przesłanie płatnikom składek kopii akt postępowań, które organ prowadzi. Być może ta złośliwość Adama Nowaka jest też pewnego rodzaju wskazówką czy jego stanowisko wobec skargi na Magdalenę Groń można oceniać jako szczerzą i zgodną z prawdą. O tej sprawie niedługo napiszemy.

Nie jest jasne dlaczego organ rentowy ukrywa informacje przed opinią publiczną

Organ rentowy miał najwidoczniej poważny powód, aby ukryć te informacje przed opinią publiczną co niestety nie pozwala domniemać, że Magdalena Groń jest rzetelnym pracownikiem, ani, że jej działanie wbrew ustawie, poza ustawą i ze złamaniem ustaw jest incydentem czy sposobem na wykonywanie obowiązków służbowych przez wrocławski ZUS.

Jeśli któryś z czytelników chciałby złożyć wniosek o informację publiczną dotyczącą tego pracownika ZUS i przekazać nam odpowiedź, to poniżej przedstawiamy pytania jakie można w tym wniosku zapisać. Uzyskaną z ZUS odpowiedź prosimy wysłać na adres redakcja@czasfinansow.pl

Poniżej zakres wniosku o informację publiczną jaki w sprawie Magdaleny Groń został złożony. Można przekopiować poniższe i wysłać na adres ZUS.

Informacji ile podobnych złamań prawa, czyli wydań decyzji po ustawowym terminie, miało miejsce w ZUS oddział we Wrocławiu w okresach:
a. od 1 stycznia 2019 do 31 grudnia 2019
b. od 1 stycznia 2020 do 31 grudnia 2020
c. od 1 stycznia 2021 do 31 grudnia 2021

W jaki sposób ZUS oddział we Wrocławiu naprawił krzywdy i szkody wyrządzane wydaniem decyzji wbrew ustawie i ze złamaniem ustawy?

Informacji ile podobnych złamań prawa, czyli wydań decyzji po ustawowym terminie, popełnił pracownik Małgorzata Groń w okresach:
a. od 1 stycznia 2019 do 31 grudnia 2019
b. od 1 stycznia 2020 do 31 grudnia 2020
c. od 1 stycznia 2021 do 31 grudnia 2021

W jaki sposób ZUS oddział we Wrocławiu naprawił krzywdy i szkody wyrządzane przez Magdalenę Groń wydaniem decyzji wbrew ustawie i ze złamaniem ustawy?

Sposobu ukarania pracownika Małgorzata Groń za złamanie prawa, nałożonych konsekwencji oraz daty ukarania – dotyczy wyłącznie sprawy, której dotyczy załącznik do niniejszego wniosku.

Informacji na temat wdrożonych rozwiązań przez ZUS oddział we Wrocławiu, które mają sprawić, że organ nie będzie więcej łamał prawa i działał wyłącznie w granicach wiążących urzędników ustaw i kodeksu postępowania administracyjnego – wraz z odpisem dokumentów potwierdzających wdrożenie tych rozwiązań np. decyzji, postanowień, pouczeń itp.

Urzędniczka pozwana, będzie tłumaczyć się w Sądzie?

Osoby do których dotarliśmy, a które miały do czynienia z Magdaleną Groń, poinformowały nas, że rozważają kroki prawne przeciwko jej pracodawcy, ale również wobec niej samej. Nie udało się nam potwierdzić tej informacji, ale do Sądu we Wrocławiu wpłynął podobno pozew przeciwko Magdalenie Groń, a sama zainteresowana była też przesłuchiwana przez Policję w sprawach o niepokojenie osób wobec których prowadziła czynności służbowe.

Nie udało nam się uzyskać informacji czy wobec Magdaleny Groń organy ścigania zdecydowały się skierować do Sądu wniosek o ukaranie – tak jak to robiły wcześniej wobec dwóch innych pracownic wrocławskiego ZUS – Joannie Chmielewskiej oraz Katarzynie Huba. Nasz dziennikarz przy najbliższej okazji wykonywania obowiązków służbowych w siedzibie ZUS zwróci się z kamerą do Magdaleny Groń z pytaniami dotyczącymi tej sprawy – będzie miała okazję ustosunkować się czytelnikom CzasFinansów z zastrzeżeniami co do rzetelności wykonywania przez nią obowiązków służbowych.

W interesie publicznym leży zatem ostrzec osoby, wobec których Magdalena Groń może prowadzić czynności służbowe z ramienia wrocławskiego ZUS, gdyż mogą one być skażone wadą nierzetelności i braku profesjonalizmu. Być może rozsądnie będzie, by osoby lub podmioty, w sprawach których to właśnie ten urzędnik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wykonuje obowiązki służbowe, złożyły wniosek o wyłączenie tego pracownika.

Ponieważ czytelnicy prosili by ostrzec innych to redakcja ich prośbę wypełnia.

Jeśli miałeś do czynienia z wrocławskim ZUS, a w Twojej sprawie uczestniczyła Magdalena Groń i chciałbyś się podzielić z redakcją swoimi pozytywnymi i negatywnymi doświadczeniami to prosimy o kontakt na adres email: redakcja@czasfinansow.pl

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Pisowska policja żąda karania za noszenie koszulki z napisem Jeb** PiS. Asesor Sądowy Karolina Kiejnich-Kruk w pierwszej instancji uznaję winę aktywisty. https://www.czasfinansow.pl/pisowska-policja-zada-karania-za-noszenie-koszulki-z-napisem-jeb-pis-asesor-sadowy-karolina-kiejnich-kruk-w-pierwszej-instancji-uznaje-wine-aktywisty/

Były szef wydziału drogówki zatrzymany za jazdę po pijanemu https://www.czasfinansow.pl/byly-szef-wydzialu-drogowki-zatrzymany-za-jazde-po-pijanemu/

ZUS rocznie wydaje 50 milionów na pensje dla zatrudnianych radców prawnych, a jednocześnie wydaje miliony na zewnętrze kancelarie adwokackie https://www.czasfinansow.pl/zus-rocznie-wydaje-50-milionow-na-pensje-dla-zatrudnianych-radcow-prawnych-a-jednoczesnie-wydaje-miliony-na-zewnetrze-kancelarie-adwokackie/

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły