niedziela 19 kwietnia 2026

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

75-letni Roman to “stróż prawa” z Łodzi – utrapienie piratów drogowych

21.7K odsłon
2K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Pan Roman z Łodzi to 75-letni mieszkaniec, który od 14 lat pilnuje przestrzegania prawa i porządku na drodze. Nagrywa i fotografuje kierowców łamiących przepisy, a następnie przekazuje zebrane dowody policji. Zwraca uwagę na kierowców, którzy nie stosują się do znaków drogowych, nie zapięli pasów bezpieczeństwa, nie przepuszczają pieszych na przejściach czy przekraczają prędkość. Do tej pory, zgłosił już ponad 4000 przypadków naruszania przepisów drogowych.

Mężczyzna nie działa w określony sposób i natrafia na “ofiary” najczęściej podczas codziennych czynności lub odwiedzania bliskich. Choć policjanci nie zawsze są zadowoleni z jego obecności, to często podpowiadają mu, jak zdobyć dowody, aby mieli mniej pracy. W ciągu dnia donosi maksymalnie pięć razy.

Według pana Romana najwięcej wykroczeń popełnianych jest w centrum Łodzi. Jednak większość kierowców przyznaje się do winy po otrzymaniu zawiadomienia od policji, ponieważ są niezbite dowody.

Artykuł opisuje historię staruszka, który przez lata pilnuje przestrzegania przepisów drogowych i donosi na kierowców łamiących prawo. Jest to ciekawy przypadek i może być zainspirowaniem dla innych ludzi, którzy chcieliby w podobny sposób zadbać o bezpieczeństwo na drodze. Jednocześnie artykuł może skłonić do zastanowienia się nad przyczynami tego typu zachowań – czy to brak egzekwowania przepisów przez policję czy też brak odpowiedzialności i świadomości kierowców.

Warto jednak zastanowić się, jakie są konsekwencje takiego działania pana Romana. Z jednej strony, można uznać, że robi on pożyteczną pracę, przyczyniając się do poprawy bezpieczeństwa na drogach. Z drugiej strony, można się zastanowić, czy jego donosy nie są czasem nadmiernie restrykcyjne, a może nawet niepotrzebnie obciążają system sprawiedliwości. Ponadto, w przypadku niektórych wykroczeń, takich jak nieprzepuszczenie pieszych na przejściu dla pieszych, mandat może być wystawiony przez policjanta na miejscu, bez potrzeby dodatkowych doniesień.

Warto również zastanowić się, jakie są motywacje pana Romana do podejmowania takiego działania. Czy jest to zwykłe pilnowanie porządku, czy może coś bardziej osobistego? Niektórzy mogą uważać, że 75-latek działa z zemsty lub z poczucia zazdrości wobec młodszych kierowców, którzy mogą pozwolić sobie na bardziej ekstrawaganckie zachowanie na drodze.

Nie można również pominąć kwestii, czy donoszenie na innych jest właściwym sposobem na poprawę sytuacji na drodze. Zamiast jedynie karania łamiących przepisy, warto byłoby skupić się na edukacji i zwiększeniu świadomości kierowców na temat bezpieczeństwa na drodze. Ponadto, istotne jest również zwiększenie liczby patroli drogowych oraz lepsze wykorzystanie nowoczesnych technologii, które mogą pomóc w identyfikacji nieprawidłowości na drodze.

Podsumowując, pan Roman z Łodzi jest z pewnością bardzo zaangażowanym w poprawę bezpieczeństwa na drogach obywatelem. Jego donosy na niefrasobliwych kierowców mogą przyczynić się do zwiększenia świadomości i zmiany zachowań na drodze. Jednocześnie jednak, warto zachować umiar i nie przesadzać z nadmierną restrykcyjnością w stosunku do kierowców, którzy popełniają drobne wykroczenia. Ważne jest również skupienie się na edukacji i zwiększeniu świadomości, aby poprawić bezpieczeństwo na drodze dla wszystkich uczestników ruchu

Co sądzisz na ten temat?
+1
13
+1
22
+1
32
+1
33
+1
77
+1
2
+1
2

48 komentarzy “75-letni Roman to “stróż prawa” z Łodzi – utrapienie piratów drogowych”

  1. To nie żaden ” stróż prawa ” tylko zwykły konfident i ktoś powinien temu kapusowi spuścić porządny wpierdol. Tyle w temacie.

  2. To nie żaden ” stróż prawa ” tylko zwykły konfident i ktoś powinien temu kapusowi spuścić porządny wpierdol. Tyle w temacie.

  3. To nie żaden ” stróż prawa ” tylko zwykły konfident i ktoś powinien temu kapusowi spuścić porządny wpierdol. Tyle w temacie.

  4. Kapus. Bylby facetem na poziomie gdyby sam tych “piratow” rozgrzeszal a nie donosil policji ktora jest takze banda przestepcow.

  5. “Zamiast jedynie karania złamujących przepisy” brawo dla zespolu redakcyjnego, slowotworstwo to “zaszczytna” cecha nieukow.

  6. Stary pedał który porządnie wpierdol nigdy nie dostał i mu się w życiu nudzi w Katowicach zaro by dostoł wjebane w kominiarce i by był spokój z takim starym ciulem

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązanie artykuły

Piotr Szumlewicz do Wiceministra Sprawiedliwości: czy Pan się masturbuje wyobrażając sobie gejów?

Prokuratura Regionalna w Warszawie po klęsce w sprawie Leszka Czarneckiego znieważa wszystkich adwokatów

PiS i ZUS zamierzają uniemożliwić chorym przedsiębiorcom pobieranie świadczeń za swoje choroby.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu: trudno mówić, że zdjęcia płodów są prowokujące.

Koszty zastępstwa procesowego w 2023 roku

Fikcja doręczenia pozwu nadal obowiązuje. Tylko jest bardziej skomplikowana.

Sędzia Andrzej Michór: dziennikarze mogą pomawiać i zniesławiać, są usprawiedliwieni działaniem w interesie publicznym

Wojna na Ukrainie. Sankcje Morawieckiego: Polska zamknie niedługo przestrzeń dla samolotów z Rosji. Rosyjski węgiel nadal mile widziany i kupowany przez PiS.

Janusz Kowalski zniesławia urzędniczkę unijną Ursulę von der Leyen o popełnienie przestępstwa oszustwa. Prokuratura nie wszczyna śledztwa.

Poprzednie
Następne

25.2K odsłon

Oszczędzanie przez tankowanie? Zobacz, jakie to łatwe!

Codzienne wydatki na paliwo to coś, z czym mierzy się większość firm. Dojazdy do klientów, transport towarów, delegacje – koszty rosną szybciej, niż zdążysz zatankować. Dlatego warto szukać rozwiązań, które pomogą je częściowo odzyskać. Jednym z nich jest karta kredytowa dla firm MOTO Biznes od Banku Pekao S.A., która pozwala łączyć wygodne płatności z realnym zwrotem części wydatków na paliwo.


Odzyskaj część kosztów!

Korzystając z karty kredytowej dla firm MOTO Biznes, możesz liczyć na moneyback, czyli zwrot 0,3% od łącznej wartości wszystkich transakcji bezgotówkowych wykonanych na stacjach paliw w Polsce. Maksymalnie możesz odzyskać 50 zł w każdym cyklu rozliczeniowym. Nie musisz wypełniać dodatkowych wniosków ani spełniać skomplikowanych warunków – płacisz kartą za paliwo tak jak zwykle, a część wydatków wraca na rachunek karty.

To szczególnie korzystne dla firm, w których auta są w ruchu przez większość dnia. Wyobraź sobie flotę pięciu samochodów handlowców, z których każdy tankuje kilka razy w miesiącu – nawet niewielki zwrot z każdej transakcji w skali roku daje zauważalne oszczędności.

Limit, który daje swobodę

Karta kredytowa dla firm MOTO Biznes to nie tylko oszczędność na tankowaniu. To również dostęp do limitu kredytowego od 1 000 zł do nawet 50 000 zł w zależności od zdolności kredytowej. Dzięki temu możesz realizować bieżące wydatki, nie zamrażając środków z firmowego rachunku. A na spłatę masz nawet do 47 dni bez odsetek (w przypadku transakcji bezgotówkowych).


Dla wielu przedsiębiorców oznacza to większą elastyczność w zarządzaniu płynnością – możesz zapłacić za paliwo, drobny serwis auta czy inne firmowe zakupy od razu, a środki z kontraktu, który wpłynie za kilka tygodni, przeznaczyć na spłatę karty kredytowej.

Online i bez zbędnych formalności


Wniosek o kartę kredytową dla firm złożysz online bez wychodzenia z biura, gdyż wystarczy aplikacja PeoPay lub serwis Pekao24. To wygodne rozwiązanie szczególnie wtedy, gdy liczy się czas i chcesz szybko uzyskać dostęp do dodatkowych środków.
Co więcej, możesz wyrobić dowolną liczbę kart dla pracowników, nadając każdej z nich osobny limit. To praktyczne w firmach, gdzie z pojazdów korzysta kilku kierowców – kontrolujesz wydatki, a jednocześnie zapewniasz każdemu swobodę płatności.
Dodatkowo, transakcje internetowe są chronione systemem 3-D Secure, co zwiększa bezpieczeństwo zakupów online.

Karty kredytowe na paliwo – dlaczego warto je rozważyć?


Karty kredytowe na paliwo,
takie jak MOTO Biznes, pozwalają łączyć wygodę płatności bezgotówkowych z możliwością oszczędzania. To proste narzędzie finansowe, które działa przy okazji – tankujesz, płacisz kartą, a część kosztów wraca.
Dodatkowo korzystasz z limitu kredytowego, który może być pomocny nie tylko przy wydatkach na paliwo, ale też przy innych firmowych zakupach. W efekcie jedna karta może obsłużyć wiele codziennych potrzeb biznesu – od tankowania, przez serwis, po zakupy biurowe.

Prosty sposób na realne oszczędności

Dla przedsiębiorców liczy się nie tylko wysokość przychodów, ale też to, ile pieniędzy zostaje w firmie po opłaceniu wszystkich kosztów. W tym kontekście karta kredytowa dla firm MOTO Biznes staje się narzędziem, które pozwala wprowadzić drobne, ale konsekwentne oszczędności. A im więcej pojazdów w firmie, tym szybciej je zauważysz.

Artykuł sponsorowany

Materiał nie stanowi oferty w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Bank podejmuje decyzję o udzieleniu limitu kredytowego po dokonaniu analizy kredytowej i oceny zdolności kredytowej.

Materiał marketingowy. Ten materiał nie jest ofertą w rozumieniu art. 66 Kodeksu cywilnego i ma charakter wyłącznie informacyjny.

Przeczytaj też najnowsze artykuły:

Najnowsze komentarze czytelników do artykułów:

  1. Здарова, народ. Нашел стабильный линк в даркнет. Работает без ВПН и тормозов. Залетать сюда: Магазин топ, советую.

TAGI ostatnich artykułów:

Andrzej Duda Anna Maćkowiak bandyci w mundurach covid Daniel Obajtek dobra osobiste Dominik Wojtasiak dług egzekucja administracyjna Eryk Cegiełka Gertruda Uścinska getback groźby karalne hejt Ilona Garczyńska Jarosław Kaczyński Koronawirus koszty zastępstwa procesowego KPO L4 Maciej Wąsik Marcin Madaliński marek niechciał marian banaś Mariusz Błaszczak Mariusz Kamiński mateusz morawiecki matki kontra zus minimalna krajowa Ministerstwo Sprawiedliwości mobbing najwyższa izba kontroli naruszenie dóbr osobistych nękanie Orlen Paweł Żebrowski Piotr Burtowski Piotr Szumlewicz PiS policja policja w czasie epidemii pomówienie prawo i sprawiedliwość prokuratura Przemysław Czarnek przestępcy z ZUS Płot Błaszczaka RODO Siewcy hejtu Solidarna Polska Straż Graniczna Sąd Sąd Okręgowy we Wrocławiu Sąd Rejonowy we Wrocławiu Sądy Sędzia Anna Borkowska tarcza antykryzysowa Tomasz Chróstny Trybunał Konstytucyjny Unia Europejska uokik Urząd Ochrony Danych Osobowych Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów Vladimir Putin windykacja wybory prezydenckie Władysław Frasyniuk Zakład Ubezpieczeń Społecznych Zakład ubezpieczeń społecznych zus Zarząd Główny NSZZ Policjantów Zbigniew Ziobro zjednoczona prawica zniesławienie znieważenie znieważenie funkcjonariusza ZUS ZUS oddział we Wrocławiu zusowska przestepczość ZUS we Wrocławiu Związkowa Alternatywa

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły