sobota 3 grudnia 2022

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Jarosław Kaczyński straci dom i trafi na bruk? Po przegranym procesie z Sikorskim będzie miał egzekucję komorniczą na 708 tysięcy złotych. https://www.czasfinansow.pl/jaroslaw-kaczynski-straci-dom-i-trafi-na-bruk-po-przegranym-procesie-z-sikorskim-bedzie-mial-egzekucje-komornicza-na-708-tysiecy-zlotych/

Prokuratura wszczęła dochodzenie wobec ZUS – chodzi o oszustwo ZUS na szkodę płatnika składek. W sprawie może chodzić o naczelnika Marcina Madalińskiego. https://www.czasfinansow.pl/prokuratura-wszczela-dochodzenie-wobec-zus-chodzi-o-oszustwo-zus-na-szkode-platnika-skladek-w-sprawie-moze-chodzic-o-naczelnika-marcina-madalinskiego/

Tymczasem na Facebooku:

Poważne zmiany w komisji etyki związku windykatorów

2485 odsłon

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Polski Związek Zarządzania Wierzytelnościami jest jednym z dwóch prywatnych zrzeszeń windykatorów w Polsce. Jest to związek, na którego kodeks etyczny w swoich decyzjach wobec firm windykacyjnych powołuje się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W ostatnim czasie PZZW przeżyło wiele poważnych problemów, w wyniku których największe korporacje windykujące konsumentów wycofały się z członkostwa. Te zmiany dotknęły także komisję etyki, która pracuje od wielu miesięcy nad nowym kodeksem honorowym dla firm windykacyjnych.

Wyjaśnić należy, że członkostwo w Polskim Związku Zarządzania Wierzytelnościami jest dobrowolne i nieobowiązkowe. To prywatne zrzeszenie przedsiębiorców, którzy zajmują się windykacją. Nie ma ono żadnych narzędzi do tego, aby wymusić na swoich członkach stosowanie jego kodeksu etyki. Tym bardziej dziwi, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie sprawdził tego stanu rzeczy i powołuje się w swoich decyzjach na kodeks etyki związku, który nie ma możliwości prawnych by wyegzekwować od swoich członków przestrzegania etyki.

Pokazał to przykład firmy GetBack, która przez wiele lat była mocno związana organizacyjne z tym związkiem, a także wspierała go finansowo poprzez wykup pakietów sponsorskich na wydarzeniach organizowanych przez PZZW. Na długo przed wybuchem afery to właśnie to zrzeszenie bardzo intensywnie promowało i uwiarygadniało GetBack w ocenie szeroko rozumianej opinii publicznej. Firma na swoich stronach internetowych chwaliła się certyfikatami stosowania najlepszych praktyk w biznesie i etyki w windykacji, które wystawiał zarząd tego związku.

Będący obecnie w restrukturyzacji windykator był głównym sponsorem konferencji i kongresów branżowych, które związek organizował. Mowa tutaj tutaj o November Credit & Collection Days (NCCD) oraz April Credit & Collection Days (ACCD), które odbywały się przez wiele lat w SPA w Serocku. Na tych konferencjach GetBack wykupując najdroższe pakiety sponsorskie reklamował swoją firmę, kancelarią prawną wchodzącą w jego grupę, czy takie projekty jak np. “Rzecznik Praw Dłużnika”.

Ta ostatnia inicjatywa została w czerwcu 2017 roku na łamach Gazety Wyborczej szczegółowo opisana i zgłoszona przez redakcję do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urząd alarmował wtedy w mediach, że ten projekt GetBack to nie jest żaden rzecznik. 13 czerwca 2017 w Wyborczej ukazał się artykuł, w którym reporter opublikował stanowisko UOKiK-u względem tych praktyk GetBack. Działań, które w ocenie ówczesnego Prezesa Urzędu były nieetyczne i naruszały wiele praw konsumentów. Zaznaczenia wymaga fakt, że w czasie gdy UOKiK i Gazeta Wyborcza ostrzegały o naruszaniu praw konsumentów i nieetycznych praktykach to przewodniczącym rady Polskiego Związku Zarządzania Wierzytelnościami był ówczesny wiceprezes zarządu GetBack Paweł Trybuchowski. Ostatecznie zrezygnował on z pełnienia stanowiska w radzie PZZW mniej więcej w tym samym czasie, gdy zrezygnował ze stanowiska w zarządzie GetBack.

Prezes Polskiego Związku Zarządzania Wierzytelnościami, Piotr Badowski, po wybuchu afery związanej z członkiem PZZW, firmą GetBack, wyjaśniał w 2018 roku w mediach, że wszelkie sygnały dotyczące ich członka odnosiły się wyłącznie do instrumentów obligacji, a nie do działań windykatora na szkodę konsumentów. Twierdził, że przed wybuchem afery nie dotarły do jego związku żadne sygnały dotyczące praktyk, stosowanych przez GetBack, które mogłyby naruszać prawa konsumentów. Tłumaczył również, że członkostwo w jego związku ma charakter honorowy. Oznacza to, że każdy powinien przestrzegać kodeksu etyki, gdyż przystępując do grona deklaruje się właśnie taki zamiar. Związek jednak nie miał wtedy żadnych możliwości wyegzekwowania od swoich członków, w tym od GetBack, by kodeks etyczny był faktycznie przestrzegany.

Po wybuchu afery i po usunięciu z grona członków GetBack, wybrano nową radę i zarząd przystąpił do prac nad nowym kodeksem etyki. Problem egzekwowania przestrzegania jakiegokolwiek kodeksu Polskiego Związku Zarządzania Wierzytelnościami pozostaje jednak do dziś nierozwiązany. Tak jak wcześniej Getback, tak – jak dotąd – wszyscy członkowie nie mają obowiązku go przestrzegać. To jedyne honorowa deklaracja, która jest bardziej luźną wskazówką niż zobowiązaniem.

Z informacji, do których dotarła redakcja Czasu Finansów wynika jednak, że Związek wyciągnął jakieś wnioski po GetBack i przykłada obecnie większą wagę do orientowania się, czy jego członkowie przestrzegają jego kodeksu etyki. Związek wysyła do swoich członków wezwania do wyjaśnień i żądania zaniechania praktyk niezgodnych z aktualnie obowiązującym kodeksem. Jak dotąd jednak nikogo nie wyrzucił ze swojego grona za naruszania.

Nowy kodeks etyki do dnia dzisiejszego nie powstał, a wielu ekspertów, którzy nad nim dotąd pracowali, w ostatnim czasie zrezygnowało z członkostwa w tym związku windykatorów. Związek przeorganizował 26 lutego 2020 swoją Komisję Etyki. Na jej czele stanęła przedstawicielka firmy windykacyjnej Vindix, zastępczynią jest przedstawicielka Intrum, a wśród członków są firmy Euleo, Kancelaria Prawna Inkaso WEC oraz Atriadus Collections.

Prace nad nowym kodeksem trwają. Zaznaczyć jednak trzeba, że po odejściu największych polskich korporacji zajmujących się windykacją konsumentów zasoby związku zostały mocno uszczuplone. W obecnym składzie komisji etyki przewagę mają firmy wyspecjalizowane w windykacji przedsiębiorstw, a nie konsumentów. Może mieć to wpływ na ostateczną wersję przygotowywanego kodeksu. Wrócimy do tematu, gdy związek upubliczni nową wersję tego dokumentu.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

1 komentarz “Poważne zmiany w komisji etyki związku windykatorów”

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązanie artykuły

Banki zaostrzają warunki udzielania kredytów. Nie będą ryzykować w czasie epidemii

Były wicepremier Steinhoff oskarża UOKiK i jego prezesa Tomasza Chróstnego: Urząd członkiem kartelu tworzącego monopolistę?

Czy UOKiK oszukał konsumentów ogłaszając karę dla Biedronki?

Siewcy Hejtu. Sędzia Anna Borkowska “tam pracują złodzieje i alkoholicy” nie jest pomówieniem. Znikoma szkodliwość.

UOKiK wygrał. Lichwiarze zacierają ręce licząc przyszłe zyski z oszukanych konsumentów. Etyczne pożyczanie – zaorane!

UOKiK tłumaczy się NIK tak jak niesłusznie karani przedsiębiorcy tłumaczyli się Urzędowi

Biedronka nie zgadza się z decyzją UOKiK. Zapowiada walkę w sądzie o dobre imię.

Influencerzy mają w czterech literach Tomasza Chróstnego i UOKiK

UOKiK sprawdzi dlaczego marża Lotosu wzrosła o 700% w czasie wojny w Ukrainie.

Poprzednie
Następne

2512 odsłon

UOKiK. Tomasz Chróstny upokorzony przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Życiowa decyzja prezesa urzędu została uchylona, a powaga i rzetelność urzędu wystawiona na pośmiewisko.

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uchylił decyzję w sprawie nałożenia kar na Gazprom i pięć spółek odpowiedzialnych za budowę gazociągu Nord Stream 2 bez wymaganej przez polskie prawo zgody Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny zapowiedział, że złoży apelację od tego wyroku. Nic w tym dziwnego, gdyż w październiku 2020 gdy Chróstny ogłaszał nałożenie precedensowej i rekordowej kary 29 miliardów to we wszystkich mediach był gloryfikowany na bohatera narodowego. SOKiK był innego zdania niż Urząd. Nie pierwszy i nie ostatni raz.

Jak podał do publicznej wiadomości Urząd to postępowanie w sprawie nałożenia kary na Gazprom i pięć spółek (Engie Energy, Uniper, OMV, Shell oraz Wintershall) za utworzenie spółki odpowiedzialnej za budowę i eksploatację gazociągu Nord Stream 2 bez wymaganej zgody Prezesa UOKiK zostało wszczęte w maju 2018 r. Dwa lata później nałożone zostały kary finansowe w wysokości ponad 29 miliardów zł kary na Gazprom i ponad 234 miliony zł na pozostałe podmioty uczestniczące w przedsięwzięciu. Przedsiębiorcy odwołali się od tego rozstrzygnięcia. 21 listopada 2022 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uchylił wydaną decyzję.

O tej sprawie pisaliśmy tutaj – artykuł można przeczytać klikając w ten link

Z zaskoczeniem przyjmujemy wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sąd uznał, iż bez względu na zebrany materiał dowodowy oraz przedstawione skutki dla konkurencji zasadnicza jest ocena, czy doszło do formalnego utworzenia joint venture.

W przedstawionej ustnie opinii Sądu podmioty biorące udział w budowie Nord Stream 2 nie utworzyły nowego, wspólnego przedsiębiorcy i poza kompetencją Urzędu pozostaje ocena skutków wyrządzonych gospodarce, jak i to czy próbowali oni omijać prawo. Dziś zagrożenia, o których mówiliśmy przedstawiając decyzję, widoczne są gołym okiem nie tylko w Polsce, ale w całej Europie.

Dostrzegając wówczas te zagrożenia, podjęliśmy działania, stosownie do naszych kompetencji, aby powstrzymać ten niebezpieczny dla Polski i Europy projekt. Poprosimy o pisemne uzasadnienie wyroku, a następnie złożymy apelację w tej sprawie – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

UOKiK przypomina, że od decyzji Prezesa UOKiK przedsiębiorcy przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a od wyroku SOKiK – apelacja do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Możliwe jest również złożenie skargi kasacyjnej od wyroku SA do Sądu Najwyższego.

1 komentarz “UOKiK. Tomasz Chróstny upokorzony przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Życiowa decyzja prezesa urzędu została uchylona, a powaga i rzetelność urzędu wystawiona na pośmiewisko.”

  1. Straciłem zaufanie do uokiku jak oglosili ze orlen i lotos mie oszwabiaja ludzi na marzach i ze wszystko jest dobrze… to dzialanie na szkode konsumenta

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Jarosław Kaczyński straci dom i trafi na bruk? Po przegranym procesie z Sikorskim będzie miał egzekucję komorniczą na 708 tysięcy złotych. https://www.czasfinansow.pl/jaroslaw-kaczynski-straci-dom-i-trafi-na-bruk-po-przegranym-procesie-z-sikorskim-bedzie-mial-egzekucje-komornicza-na-708-tysiecy-zlotych/

Prokuratura wszczęła dochodzenie wobec ZUS – chodzi o oszustwo ZUS na szkodę płatnika składek. W sprawie może chodzić o naczelnika Marcina Madalińskiego. https://www.czasfinansow.pl/prokuratura-wszczela-dochodzenie-wobec-zus-chodzi-o-oszustwo-zus-na-szkode-platnika-skladek-w-sprawie-moze-chodzic-o-naczelnika-marcina-madalinskiego/

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły