wtorek 9 sierpnia 2022

NA CZASIE:

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Widzieliście już nowy film akcji Netflix o zbuntowanych agentach CIA? Jeśli nie to podrzucamy recenzję Gray Man

https://www.czasfinansow.pl/recenzje-5-lorem-ipsum-lorem-ipsum/

Co nowego w temacie największego życiowego osiągnięcia Mariusza Błaszczaka - płotu

https://www.czasfinansow.pl/plot-blaszczaka-straz-graniczna-raportuje-zaawansowany-stan-prac/

Chyba boli, że Błaszczak ma swój Płot, a Mariusza największym osiągnięciem zawodowym ciągle jest ułaskawienie? Dziś próbował ogrzać się w blasku Płotu Błaszczaka, ale coś nie pykło…

https://www.czasfinansow.pl/szef-mswia-mariusz-kaminski-probuje-ukrasc-chwale-mariuszowi-blaszczakowi-nieskutecznie-plot-blaszczaka-ma-jednego-tworce/

Tymczasem na Facebooku:

Policja przegrywa z przedsiębiorcą z Wrocławia. Czekają ich pozwy! Prokuratura umarza zarzut i wszczyna dochodzenie wobec policjantów!

38 514 odsłon
39K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

O sprawie wrocławskiego przedsiębiorcy prowadzącego kluby Boogie oraz Wall Street pisaliśmy już wcześniej na łamach Czasu Finansów. Okazuje się, że policja postawiła mu zarzut z art 165 kodeksu karnego czyli stwarzania zagrożenia epidemiologicznego za otwarcie swoich biznesów. Jak twierdzi biznesmen prokuratura umorzyła ten zarzut, ale jednocześnie wszczęła dochodzenie w sprawie przestępstw przekroczenia uprawnień przez Policjantów, którzy uczestniczyli w akcjach blokujących kluby.

11 marca 2021 roku właściciel klubów Boogie oraz Wall Street Pan Leszek Kuczyński uczestniczył w konferencji prasowej “Lockdown zabija”. W jej trakcie poinformował, że na skutek złożonego przez niego zawiadomienia do prokuratury Wrocław Stare Miasto na przestępstwa popełniane przez policjantów uczestniczących w akcjach uniemożliwiających mu wykonywanie działalności, prokuratura wszczęła dochodzenie.

Policjanci mnie nękają – przekonuje przedsiębiorca

Podczas konferencji sam przedsiębiorca przekonywał, że działania policjantów wymierzone w jego krzywdę i szkodę to zwykłe przestępstwo nękania, a zarzucane czyny są fikcyjne. Dowodził tego argumentami, że inne działające we Wrocławiu kluby nie są tak blokowane jak jego, a także tym, że zagrożenie epidemiologiczne występuje tylko kilka godzin od czwartku do niedzieli kiedy policjanci blokują wejście do lokalu. W pozostałych godzinach oraz w pozostałe dni nie ma zagrożenia wirusem bo policjanci nie blokują wejścia do jego przedsiębiorstw.

Wszystko to ma świadczyć, że biznesmen jest ofiarą stalkingu ze strony ukrywających swoją tożsamość mundurowych oraz ich przełożonych. Poniżej przedstawiamy zapis z konferencji prasowej.

Prokuratura wszczyna dochodzenie w sprawie przestępstw na szkodę przedsiębiorcy popełnionych przez osoby w mundurach policjantów

Jak udało się nam dowiedzieć zawiadomienie to mogło dotyczyć nie tylko funkcjonariuszy, którzy w tamte dni odmawiali podania swoich personaliów, ale także wobec ich dowódców. Przeglądając nagrane filmy z tamtych zdarzeń często pojawiają się nazwiska policjantów Rafał Graf oraz Piotr Jaremko – relacje dostępne są na stronach: https://www.facebook.com/wirmaszglos oraz https://www.facebook.com/niezalezni1

Na filmach opublikowanych na wyżej wskazanych stronach widać jak policjanci bez imienników odsyłają do swoich przełożonych obywateli którzy proszą ich o przedstawienie się. Wtedy właśnie padają nazwiska Graf oraz Jaremko.

Można zatem domniemywać, że to właśnie ci funkcjonariusze zostali wskazani i to oni teraz prokuraturze wyjawią imiona i nazwiska wszystkich policjantów, którymi ci dowódcy dowodzili w dniu, w którym zarzucane jest im przestępstwo.

Nie udało się nam jednak zweryfikować czy nazwiska policjantów, które można usłyszeć na filmach z transmisji na żywo z tych dni rzeczywiście znalazły się w zawiadomieniu.

Prokuratura ustali dane osobowe i przesłucha wszystkich funkcjonariuszy, którzy uczestniczyli w działaniach, mogących być z ich strony przestępstwem przekroczenia uprawnień

Można zatem założyć, że wszyscy uczestniczący tego dnia w tej akcji policji funkcjonariusze będą musieli złożyć pod odpowiedzialnością karną zeznania z przebiegu tego zdarzenia i okoliczności tej akcji. Prokurator po tych zeznaniach podejmie decyzję czy poszczególnym funkcjonariuszom stawiać zarzuty, czy umorzy postępowanie.

W tym drugim przypadku zawiadamiający może się w terminie 7 dni odwołać do Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieścia, aby Sędzia ocenił materiał dowodowy i podtrzymał decyzję o umorzeniu lub zobowiązał prokuratora do wykonania dalszych czynności. Na dzisiaj nie wiemy jak sprawa się potoczy.

Jeśli jednak prokurator zdecyduje się postawić zarzut chociaż jednemu policjantowi to zawiadamiający jako pokrzywdzony otrzymać może dostęp do akt, a wtedy pozna zeznania wszystkich funkcjonariuszy oraz ich dane osobowe. To z kolei otworzy drogę przedsiębiorcy do dalszych pozwów przeciwko poszczególnym policjantom, którzy w jego ocenie mogli naruszyć jego prawa.

Prokuratura umarza zarzut z art. 165 kodeksu karnego. Czy policjanci upozorowali zagrożenie, czy nękać biznesmena?

Przedsiębiorca poinformował również, że prokuratura umorzyła z kolei postępowanie wobec stawianego mu przez policjantów zarzutu z art 165 kodeksu karnego. Jeśli ta wiadomość się potwierdzi to po prawomocności pomówiony przedsiębiorca będzie mógł pozwać o naruszenie jego dóbr osobistych policjantów, którzy pod takim wnioskiem się podpisali jako w oczywisty sposób niezasadny bo dotyczący przestępstwa, którego nie było w rzeczywistości.

Zasadne wydaje się pytanie czy komendanci poszczególnych komisariatów policji, z których wysłano na akcję policjantów, której konsekwencją był zarzut przestępstwa z art. 165 kodeksu karnego popełnionego rzekomo przez właściciela klubów, skierowali na testy tych funkcjonariuszy.

Skoro policjanci uczestniczyli w akcji, w której występowało ich zdaniem zagrożenie epidemiologiczne to wszyscy funkcjonariusze winni być na tydzień zawieszeni w wykonywaniu obowiązków, aby sprawdzić czy sami nie zakazili się Covid-19 i czy nie występują u nich objawy choroby. Powinni też być wysłani na obowiązkowy test na wirusa przed powrotem do wykonywania obowiązków służbowych.

Jeśli nie zapadły takie decyzje i ci policjanci po rzekomo groźnej służbie dalej wykonywani obowiązki służbowe to można podejrzewać, że zagrożenie było pozorowane, być może sfalsyfikowane, ale z całym podejrzeniem mogło być hipotetyczne do tego stopnia, że sami komendanci nie wierzyli w niebezpieczeństwo.

W takim przypadku zarzut dla przedsiębiorcy od samego początku mógł być fikcyjny, a to otwierać może drogę do pozwów o naruszenie jego dóbr osobistych. Być może ci komendanci, jak i wszyscy uczestniczący w tych akcjach funkcjonariusze sami dopuścili się przestępstwa opisanego w art. 165 kodeksu karnego bo mogli być siewcami Koronawirusa.

Z całą pewnością każdy kto jest pomówiony o to przestępstwo przez policjantów winien zainteresować się czy policjanci, którzy po czynnościach w jego lokalu zostali przebadani na obecność wirusa, gdyż jeśli policjanci nie uznali to za konieczne to będzie to dowód na to, że zarzut może być pozorowany i stanowić być może zwykłe nękanie.

Szerzej na ten temat pisaliśmy w styczniu 2021 w poniższym artykule.

Policjantowi i komendantowi grozi proces o odszkodowanie z prywatnego majątku. Menedżerka dyskoteki niewinna wykroczenia.

Policja oszukuje i przeprowadza blokady firm pozorując przestępstwo zagrożenia epidemiologicznego?

Policja nadal nęka…

Czy to powstrzymało policjantów przed dalszym nękaniem i szykanami przedsiębiorcy? Niestety nie i w dalszym ciągu kontynuują oni swoje praktyki. Z całą pewnością biznesmen będzie miał teraz łatwiejszą drogę do rozliczania kolejnych funkcjonariuszy, którzy będą naruszać jego prawa i dobra osobiste jako osoby fizycznej oraz obu biznesów pod pozorem wykonywania obowiązków służbowych. Póki co żaden z policjantów nie odczuł odpowiedzialności i pozostają niewzruszeni wobec grożących im przyszłych konsekwencji.

Warto nadmienić, że ponieważ pokrzywdzonymi mogą być dwa podmioty prawne oraz kilka osób fizycznych będących właścicielami tychże podmiotów to każdemu policjantowi grozi kilka pozwów wytoczonych przez różnych powodów za ten sam czyn.

Do sprawy będziemy wracać.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Powiązanie artykuły

Prokuratura: eliminacja to nawoływanie do przestępstwa. Też prokuratura: eksterminacja to nie nawoływanie do przestępstwa.

Pies to nie zniewaga policjanta, tak samo jak pokaż ryj – to stanowiska prokuratury i wyrok sądu

Czy Premier właśnie zezwolił na normalne otwarcie restauracji, salonów fryzjerskich i kosmetycznych?

Policja oszukuje i przeprowadza blokady firm pozorując przestępstwo zagrożenia epidemiologicznego?

Babcia Kasia uniewinniona. Działania Policji DURNE, tak uznał Sąd.

Związek Policjantów chce ścigać obywateli za krytykę

Policja w czasie epidemii: policjanta za rękę się nie łapie, bo można sobie złamać kręgosłup

Paweł Tanajno zatrzymany. Czy został przez Policję pomówiony o atak na policjanta, czy może faktycznie schwytano polskiego Clyde’a?

Policjanci dla PiS gazowali, bili i łamali na protestach ręce. Teraz krzyczą: oszukaliście nas! Oddawajcie nam wypłaty!

Poprzednie
Następne

1 thought on “Policja przegrywa z przedsiębiorcą z Wrocławia. Czekają ich pozwy! Prokuratura umarza zarzut i wszczyna dochodzenie wobec policjantów!”

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

136 odsłon

Bandyci w mundurach: policjanci z Piątku pobili śmiertelnie 30-letniego mężczyznę. Prokuratura stawia zarzuty!

Śmierć w toalecie wrocławskie komendy policji Igora Stachowiaka nie dała Policji powodów do refleksji. Pozorowano oczywiście działania, które mają patologie wyeliminować z noszenia mundurów, ale wszystko wskazuje, że i na tym polu Policja jest nieudolna. Właśnie rusza proces kolejnych bandytów w mundurach, którzy będąc policjantami śmiertelnie pobili człowieka.

Dożywocie grozi byłemu policjantowi z Piątku w Łódzkiem, któremu prokuratura zarzuciła pobicie ze skutkiem śmiertelnym 30-letniego mężczyzny. Chodzi o zdarzenie z kwietnia zeszłego roku. Śledczy wysłali właśnie do sądu akt oskarżenia, który objął jeszcze pięcioro byłych funkcjonariuszy, w tym komendanta z Piątku. Główny z podejrzanych miał brutalnie pobić 30-latka podczas domowej interwencji. Kopiąc go, spowodował miedzy innymi złamania żeber i pęknięcia śledziony. Towarzysząca mu policjantka nie zapobiegła agresji. Następnie oboje wywieźli pobitego radiowozem do sąsiedniej miejscowości i pozostawili w lesie.

Jak podaje RMF.fm główny z podejrzanych miał brutalnie pobić 30-latka podczas domowej interwencji. Kopiąc go, spowodował miedzy innymi złamania żeber i pęknięcia śledziony. Towarzysząca mu policjantka nie zapobiegła agresji. Następnie oboje wywieźli pobitego radiowozem do sąsiedniej miejscowości i pozostawili w lesie.

Śledztwo wykryło ogrom nieprawidłowości w komendzie w Piątku.

Już wcześniej w tej jednostce dochodziło do stosowania przemocy i między innymi bezprawnego pozbawiania wolności osób zatrzymywanych – chociażby za nielegalny połów ryb, picie alkoholu w miejscach publicznych, czy śmiecenie.

Interweniujący policjant w śledztwie usłyszał zarzuty, dotyczące przekroczenia uprawnień, bezprawnego pozbawienia wolności i spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, następstwem którego była śmierć. Będzie odpowiadał także za spowodowanie obrażeń ciała u brata 30-latka, który był obecny podczas podejmowanej interwencji. Po zatrzymaniu, na wniosek prokuratora został tymczasowo aresztowany.

Wchodząca w skład patrolu policjantka podejrzana jest o niedopełnienie obowiązków, bezprawne pozbawienie wolności, narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, bądź ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, poświadczenie nieprawdy w notatniku służbowym co do przebiegu prowadzonej interwencji i poplecznictwo.

Żaden z oskarżonych w śledztwie nie przyznał się do stawianych zarzutów.

W stosunku do 34-latka sformułowano zarzuty popełnienia czynów na szkodę 20 osób, towarzysząca mu podczas interwencji ówczesna policjantka oskarżona została o dwa czyny. Każdy z nich wyczerpuje znamiona kilku przestępstw. Aktem oskarżenia objęci zostali także czterej inni byli funkcjonariusze Komisariatu Policji w Piątku, w tym ówczesny komendant. Adekwatnie od ustaleń zarzucono im popełnienie przestępstw na szkodę od dwóch do pięciu osób.

Do sprawy będziemy wracać. Zdjęcie bez związku.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Widzieliście już nowy film akcji Netflix o zbuntowanych agentach CIA? Jeśli nie to podrzucamy recenzję Gray Man

https://www.czasfinansow.pl/recenzje-5-lorem-ipsum-lorem-ipsum/

Co nowego w temacie największego życiowego osiągnięcia Mariusza Błaszczaka - płotu

https://www.czasfinansow.pl/plot-blaszczaka-straz-graniczna-raportuje-zaawansowany-stan-prac/

Chyba boli, że Błaszczak ma swój Płot, a Mariusza największym osiągnięciem zawodowym ciągle jest ułaskawienie? Dziś próbował ogrzać się w blasku Płotu Błaszczaka, ale coś nie pykło…

https://www.czasfinansow.pl/szef-mswia-mariusz-kaminski-probuje-ukrasc-chwale-mariuszowi-blaszczakowi-nieskutecznie-plot-blaszczaka-ma-jednego-tworce/

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły