czwartek 30 czerwca 2022

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Przestępcy z ZUS: Dyrektor gabinetu prezesa ZUS skazany za wyciek danych i przestępstwo urzędnicze!

33 254 odsłon
33K

Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł prawomocnie, że były dyrektor gabinetu Prezesa ZUS jest przestępcą. Podtrzymał wyrok pierwszej instancji, która skazała Antoniego K. za przestępstwo przekroczenia uprawnień, tj. o czyn z art 231 kodeksu karnego – tzw. przestępstwo urzędnicze – powiązane z przestępstwem z art. 107 RODO.

Dyrektor przesyłał na swoją prywatną skrzynkę email informacje stanowiące tajemnice ZUS i dane osobowe ponad 3 tysięcy pracowników. Dane te zawierały informacje poufne, intymne – w tym stanu zdrowia i przynależności związkowej.

Przestępcy z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

Czytelnicy CzasFinansow.pl często w mailach i komentarza alarmują, że ZUS zatrudnia przestępców. Jak donosi BusinessInsider.pl właśnie zapadł prawomocny wyrok skazujący jednego z przestępców zatrudnionych przez ZUS. Jest nim były dyrektor gabinetu prezesa ZUS, a zatem jedna z najważniejszych osób bezpośrednio powiązana z zarządem Zakładu. Były już dyrektor zatrudniony w ZUS został oskarżony i skazany za przestępstwa z art. 231 kodeksu karnego (przekroczenie uprawnień urzędnika) oraz 107 RODO, czyli przetwarzanie danych osobowych wbrew prawu i ze złamaniem prawa.

Jak się okazuje to nie jest jedyny przestępca zatrudniony w ZUS.

Historia skazanego za przestępstwa pracownika ZUS

We wrześniu 2017 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych złożył w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez ówczesnego dyrektora gabinetu prezesa ZUS – Antoniego K. Po tym jak Antoni K. złożył wypowiedzenie umowy w 2017 roku kontrola jego służbowej skrzynki email wykazała, że przesyłał on na swój prywatny email dane osobowe i dane poufne.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żoliborza we wrześniu 2020 roku uznał byłego dyrektora gabinetu prezesa ZUS za winnego tego, że:

“w okresie od 4 do 17 czerwca 2017 r. w Centrali Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (…), w krótkich odstępach czasu, w realizacji z góry powziętego zamiaru, będąc zatrudnionym na stanowisku Dyrektora Gabinetu Prezesa ZUS i zobowiązanym do przestrzegania Polityki Bezpieczeństwa Informacji w ZUS, przekroczył uprawnienia funkcjonariusza publicznego przez użytkowanie poczty elektronicznej w sposób z nią sprzeczny”

Jak wówczas wyjaśniono chodziło o to, że w przesyłanych danych były informacje wrażliwe, osobowe oraz poufne:

“w szczególności dokumentację związaną z architekturą informatyczną ZUS oraz strategią zapewnienia jej bezpieczeństwa, dokumentów stanowiących podstawę unieważnienia zamówienia publicznego na utrzymanie systemów informatycznych, stanowiących dowody w toczących się postępowaniach (przygotowawczym i odwoławczym przez KIO UZP), a następnie dokumentów tych, mimo takiego obowiązku wobec ustania stosunku pracy, nie zwrócił do Zakładu, czym działał na szkodę interesu publicznego, zwiększając ryzyko ujawnienia informacji w nich zawartych”. Zdaniem sądu Antoni K. także w sposób nieuprawniony “przeniósł do zbiorów prywatnych zestawienie danych osobowych ponad 3 tys. pracowników Zakładu wraz z informacjami o stanie zdrowia i przynależności związkowej, co stanowiło nieuprawnione przetwarzanie danych osobowych”.

Jestem niewinny, padłem ofiarą przestępstwa mobbingu ze strony ZUS – broni się były dyrektor gabinetu prezesa ZUS.

Pod koniec 2020 roku obrońca Antoniego K. wniósł o uniewinnienie go od zarzucanych mu czynów, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i skierowanie go do ponownego rozpoznania w sądzie I instancji. Wśród argumentów, które uzasadniały złożenie apelacji, znalazły się m.in. takie, że były szef gabinetu prezesa ZUS nie był funkcjonariuszem publicznym oraz że miał pełnomocnictwa i upoważnienie do wglądu do informacji i danych, nie naraził ich na ryzyko wycieku oraz że nie naruszył tajemnicy przedsiębiorstwa.

– Nie zgadzam się z decyzją i będę składał wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich o wniesienie kasacji. Warto podkreślić, że sądy obu instancji uznały, że to lista osób do zwolnienia z ZUS była tym, co stanowiło podstawę do nałożenia kary, a nie rzekome dane płatników składek. Przypominam także, że przed sądem pracy w sprawie pracowniczej z ZUS dotyczącej tego samego stanu faktycznego prawomocnie wygrałem, a ZUS do tej pory tylko częściowo zrealizował wyrok – komentuje w odpowiedzi na pytania Business Insider Polska Antoni K.

Były dyrektor gabinetu prezesa ZUS już w 2020 roku w odpowiedzi na pytania zadane przez „Dziennik Gazetę Prawną” stwierdził, że oskarżenia „są bezpodstawne i stanowią kolejny przejaw stosowanego wobec jego osoby mobbingu przez ZUS”. Dodał, że po zwolnieniu dyscyplinarnym skierował sprawę do sądu pracy, który stanął po jego stronie – potwierdził wypowiedzenie przez K. umowy o pracę ze względu na stosowany przez pracodawcę mobbing.

Czy ZUS zatrudnia przestępców?

Jak donoszą media to nie jedyny przestępca zatrudniony w ZUS. Niedawno media informowały, że pracownice ZUS w Opolu zarzucają swoim przełożonym popełnianie na ich szkodę przestępstwa mobbingu. W Legnicy z kolei doszło do postawienia zarzutów wysoko postawionym urzędnikom. A to tylko niektóre z przykładów przestępstw popełnianych przez pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o których opinię publiczną poinformowały media.

Do tematu przestępców z ZUS będziemy wracać.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Powiązanie artykuły

ZUS powoli zmienia się w Zakład Usług Stalkerskich. Chce prawo do przesłuchiwania sąsiadów osób chorych na L4

PiS i ZUS zamierzają uniemożliwić chorym przedsiębiorcom pobieranie świadczeń za swoje choroby.

Rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz kłamał. Skarb Państwa stracił na polityce PiS miliony złotych przez aferę respiratorów

ZUS nęka, udręcza, prześladuje, poniża i znieważa przedsiębiorców, głównie kobiety?

Przestępcy z ZUS: kolejne przestępstwo pracowników ZUS na przetwarzaniu danych osobowych

Tylko w Czas Finansów: na wrocławski ZUS wpływały zawiadomienia o przestępstwach, zarówno na instytucję, jak i na pracowników

Złamanie RODO w ZUS: Wyciek danych osobowych osób chorych!

Policja: ZUS może wypisywać obraźliwe komentarze na forach o osobach kontrolowanych bo robi to w ramach obowiązków służbowych.

ZUS we Wrocławiu: dyskryminacja, mobbing i nierówne traktowanie pracowników?

Poprzednie
Następne

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

112 odsłon

Rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz kłamał. Skarb Państwa stracił na polityce PiS miliony złotych przez aferę respiratorów

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz (wcześniej rzecznik prasowy ZUS) kłamał kiedy zapewniał Polaków, że Skarb Państwa na aferze respiratorów nie straci ani złotówki. W zapewnienia Ministerstwa nie wierzyło wiele osób już wtedy, kiedy afera trafiła do mediów. Dzisiaj wiemy, że wbrew zapewnieniom przedstawiciela Ministerstwa Skarb Państwa stracił setki milionów złotych.

Sejm, Senat i Prezydent uchwalili bezkarność za przestępstwa w dniu 31 marca 2020 roku

W tym miejscu warto przypomnieć, że w ustawie z dnia 31 marca 2020 Sejm, Senat oraz Prezydent podpisali przepisy z tzw. bezkarności plus. Chodzi o to, że od tego dnia urzędnicy są zwolnieni z odpowiedzialności za przestępstwa z art. 231 kodeksu karnego czyli przekroczenia lub niedopełnienia obowiązków służbowych, jeśli popełniają przestępstwa w walce z KoronaWirusem.

Podobny zapis został uchwalony odnośnie przestępstw z art 296 kodeksu karnego, czyli niegospodarnego wydawania finansów. Jeśli przestępstwo niegospodarności popełnione zostało pod parasolem ochronnym walki z KoronaWirusem to przestępca jest zwolniony z odpowiedzialności.

Rząd PiS podejmował po 31 marca 2020 dwie próby rozszerzenia wachlarzu zwolnienia z odpowiedzialności za te przestępstwa, ale tym razem nie udało się ich przegłosować.

Wbrew powszechnie panującemu przekonaniu społeczeństwa przepisy zezwalające na bezkarne przestępstwa zostały podpisane przez Prezydenta Andrzeja Dudę w dniu 31 marca 2020 roku.

Chodzi konkretnie o ustawę z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw – druk Dz.U. 2020 poz. 568. W tej ustawie znajduje się art 15w, który mówi:

Art. 15w. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 231 lub art. 296 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, deliktu dyscyplinarnego ani czynu, o którym mowa w art. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, kto w okresie stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19, nabywając towary lub usługi niezbędne dla zwalczania tej epidemii narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące w tym zakresie przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym, zaś bez dopuszczenia się tych naruszeń nabycie tych towarów lub usług nie mogłoby zostać zrealizowane albo byłoby istotnie zagrożone

Ta ustawa sprawia, że trudno będzie rozliczyć za przestępstwo przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków, czy niegospodarności urzędników, którzy robili w imieniu Skarbu Państwa interesy z handlarzem bronią.

Afera Respiratorów. Skarb Państwa stracił setki milionów. Handlarz ścigany listem gończym.


Mając powyższe na uwadze należy wrócić do afery respiratorów. W dniu 12 kwietnia 2022 Prokuratura poinformowała, że nie jest w stanie przeprowadzić czynności z biznesmenem, handlarzem bronią, którego Rząd PiS uznał za wystarczająco, jak na standardy Prawa i Sprawiedliwości, uczciwego by zrobić z nim interes na zakup respiratorów.

Prokurator Krajowy Dariusz Barski w wywiadzie dla Rzeczpospolitej Barski odpowiedział, że “właśnie jest rozliczana”.

“Prokurator sporządził postanowienie o przedstawieniu zarzutów Andrzejowi I. Do samej czynności ich ogłoszenia jednak nie doszło, ponieważ podejrzany ukrywa się przed organami ścigania. Dlatego prokurator wystąpił do sądu o zgodę na tymczasowe aresztowanie Andrzeja I. Sąd ten wniosek uwzględnił, co umożliwiło prokuraturze wystawienie listu gończego za podejrzanym” – powiedział Rzeczpospolitej Barski

“Prokuratura Regionalna w Lublinie zamierza przedstawić I. zarzut przestępstwa z kodeksu karnego skarbowego”.

“Dotyczy on wadliwego wystawienia faktur VAT w łącznej kwocie ponad 148 mln zł dokumentujących sprzedaż respiratorów poprzez przyjęcie 0 proc. stawki podatku VAT zamiast stawki 8 proc. dla wyrobów medycznych, nierzetelnego prowadzenia ksiąg spółki i nieujęcia w nich transakcji handlowych w łącznej kwocie prawie 100 mln zł. Ponadto, zarzut dotyczy przedłożenia w urzędzie skarbowym nierzetelnych deklaracji podatkowych zaniżających podatek VAT” – dodał.

Do sprawy będziemy wracać.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły