poniedziałek 4 marca 2024

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Widłami w policjanta. Użyto paralizatora (video)

21.7K odsłon
2K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Interwencja policyjna w Przysusze przybrała nieoczekiwany obrót, kiedy 46-letni mężczyzna, agresywnie rzucający kamieniami w sąsiada, zaatakował na miejscu interwencji funkcjonariuszy policji, raniąc widłami policyjnego psa. W odpowiedzi na agresję, policjanci byli zmuszeni do oddania strzałów ostrzegawczych i użycia paralizatora.

Według relacji, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Przysusze został powiadomiony o konflikcie między sąsiadami. Po przybyciu na miejsce, policjanci zaobserwowali agresywną postawę 46-latka. Mężczyzna nie reagował na wezwania policjantów do uspokojenia i odrzucenia wideł, które dzierżył w rękach, ignorując równocześnie wszystkie próby nawiązania dialogu.

Sytuacja uległa dramatycznemu zwrotowi, gdy mężczyzna, po pozornej chwili uspokojenia, odwrócił się nagle i ruszył w kierunku pobliskiego lasu. W reakcji na to, został wykorzystany pies służbowy, który w wyniku ataku 46-latka, doznał ran od wideł. Mimo to, zwierzę kontynuowało swoją służbę, wspierając funkcjonariuszy w obezwładnieniu agresora.

Następnie do akcji wkroczyli policjanci, jednak mężczyzna nie zrezygnował z niebezpiecznego narzędzia, które trzymał w ręce. W konsekwencji, funkcjonariusze byli zmuszeni do użycia paralizatora w celu obezwładnienia agresora. Po zatrzymaniu, załoga pogotowia ratunkowego zabrała mężczyznę do szpitala.

“Cały czas krzyczał i używał słów wulgarnych. Swoim zachowaniem zmusił policjantów do oddania strzałów ostrzegawczych w górę” – relacjonują naocznym świadkowie interwencji.

Pomimo poważnej sytuacji, na szczęście, pies służbowy nie doznał poważnych obrażeń i pozostaje w dobrej kondycji.

46-letni mężczyzna usłyszał cztery zarzuty, w tym czynnej napaści na funkcjonariuszy i ich znieważenie. Na wniosek Prokuratora Rejonowego w Przysusze, sąd zdecydował o aresztowaniu mężczyzny na okres 3 miesięcy. W przypadku stwierdzenia winy za popełnione przestępstwa, grozi mu do lat 10 więzienia.

Dramatyczne zdarzenie stanowi przypomnienie o niebezpieczeństwach, które mogą napotkać policjanci podczas swojej codziennej służby. Jednocześnie, sprawia, że zasługi i odwaga policyjnych psów, często stających w pierwszej linii zagrożenia, nabierają jeszcze większego znaczenia.

Policja prezentuje film z interwencji

Co sądzisz na ten temat?
+1
13
+1
22
+1
32
+1
33
+1
76
+1
2
+1
2

1 komentarz “Widłami w policjanta. Użyto paralizatora (video)”

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązanie artykuły

Stop mowie nienawiści krzyczą policjanci wyzywający dziennikarza TVP od debila

PiS chciał dla Policji kupić rosyjskie oprogramowanie do łamania haseł i zabezpieczeń? Już zrezygnowali

Gamonie w mundurach? Policjanci zgubili dron wart 200 tysięcy złotych.

Bandyci w mundurach: Policjanci bili pięściami i pałkami, wywozili ofiary. Ruszył proces

Policyjna fikcja walki z hejtem – groźba wtargnięcia do firmy i zajebania pracowników to nie groźba karalna tylko dopuszczalna krytyka

Wracali z urlopu do domu. Zapomnieli zabrać dziadka z jednego z MOP-ów. Pomogła policja przez social media.

Pies to nie zniewaga policjanta, tak samo jak pokaż ryj – to stanowiska prokuratury i wyrok sądu

Bandyci w mundurach: Policjanci znów złamali prawo. Wraca sprawa nękania protestujących w czasie pandemii.

Babcia Kasia uniewinniona. Działania Policji DURNE, tak uznał Sąd.

Poprzednie
Następne

22.2K odsłon

Udawał trzy lata adwokata. Trzy lata robił idiotów z Sędziów – żaden się nie połapał

Sędzią, szczególnie w czasach neosędziów, może zostać każdy, nawet największy osiedlowy głupek. Głupkiem może tez być Sędzia, którego kandydaturę Prezydentowi przedstawiła jeszcze KRS, a nie obecna neo-KRS. Wystarczy, że Sędzia jest leniwy i bezmyślnie stosuje zasadę zaufania publicznego. Pewien przeciętny, niezbyt rozgarnięty, inny głupek, podszywał się trzy lata w sądach za adwokata, a żaden zrobiony w ciula Sędzia nie wpadł na pomysł, aby sprawdzić czy podający się za prawnika człowiek w rzeczywistości nim jest. Ta historia pokazuje dobitnie jak bezmyślnie postępują sędziowie.

Jastrzębscy policjanci odnaleźli i zatrzymali mężczyznę, który przez trzy lata oszukiwał firmy i osoby prywatne, podając się za adwokata. Ten sprytny oszust, 50-letni jastrzębianin, nie tylko przedstawiał się jako prawnik, ale również zdobył dostęp do egzaminu adwokackiego na podstawie podrobionego dyplomu Szkoły Wyższej. W ten sposób mógł prowadzić sprawy z zakresu prawa karnego, cywilnego, gospodarczego i nieletnich.

Zatrzymany mężczyzna oferował porady prawne oraz możliwość reprezentowania klientów przed organami ścigania, sądami powszechnymi i innymi organami państwowymi. “Jego działania były planowane i celowe, wykorzystywał zaufanie swoich klientów, wprowadzając ich w błąd” – powiedział jeden z policjantów zaangażowanych w śledztwo.

Śledczy ustalili, że mężczyzna był w pełni świadomy braku wymaganych uprawnień adwokackich, a mimo to oferował płatne usługi prawne. W 2016 roku przedstawił notariuszowi podrobiony dyplom, oszukując go co do autentyczności dokumentu i uzyskując uwierzytelnienie jego oryginalności.

W 2017 i 2018 roku, fałszywy adwokat usiłował wprowadzić w błąd członków Okręgowej Izby Adwokackiej, przedstawiając poświadczenie notarialne podrobionego wcześniej dyplomu, by zdobyć dostęp do egzaminu adwokackiego. Pomimo tego, nie udało mu się zdać egzaminu. Jednak w 2019 roku, korzystając z podrobionych dokumentów, zdobył wpis na listę adwokatów prowadzoną przez Izbę Adwokacką.

Oszust miał pełne pole do działania, “występował przed sądem, jako pełnomocnik, podając się za adwokata. Prowadził sprawy karne, cywilne, majątkowe, gospodarcze, materialne, jak i spraw wobec osób nieletnich.” – wyjaśnił śledczy.

Wreszcie, 23 maja 2023 roku, mężczyzna został zatrzymany przez jastrzębską policję. Zostały mu postawione łącznie cztery zarzuty, w tym podanie się za adwokata, korzystanie z podrobionych dokumentów, oszustwo i nielegalne oferowanie usług prawnych. Został objęty policyjnym dozorem, nałożono na niego poręczenie majątkowe, a także zakaz opuszczania kraju.

Ta historia to przestroga dla nas wszystkich, pokazując jak ważne jest sprawdzenie uprawnień i wiarygodności osób, które oferują usługi profesjonalne. Oszustwo na taką skalę, w jednym z najbardziej poważanych zawodów, podważa zaufanie publiczne i naraża niewinnych na ryzyko.

6 komentarzy “Udawał trzy lata adwokata. Trzy lata robił idiotów z Sędziów – żaden się nie połapał”

  1. Gosc po zawodowce zdal egzamin adwokacki… Nie to “nasz” wyksztalcony prezydent ktory nie zdal tego egzaminu 🤪🤣🤣🤣

  2. Równie idiotycznego artykułu nie przeczytałem od wielu miesięcy. Mowa jest o nieogarniętych sędziach ale prawdziwym nieogarem jest autor artykułu. Jak sędzia miał sprawdzić “adwokata”, skoro został wpisany na listę przez ORA? Sprawdzał i był na liście. Poducz się trochę a potem zabieraj za pisanie. Jeżeli kogoś “adwokat” oszukał to ORA a nie żadnego sędziego.

    1. CzasFinansów.pl

      Robert Kulesza nie jest mile widziane w Naczelnych Radach Adwokackich aby adwokat skarzyl sie na adwokata. Tala niepisana zasada ze sie nie ruszaja wzajemnie

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły