sobota 20 sierpnia 2022

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Widzieliście już nowy film akcji Netflix o zbuntowanych agentach CIA? Jeśli nie to podrzucamy recenzję Gray Man

https://www.czasfinansow.pl/recenzje-5-lorem-ipsum-lorem-ipsum/

Co nowego w temacie największego życiowego osiągnięcia Mariusza Błaszczaka - płotu

https://www.czasfinansow.pl/plot-blaszczaka-straz-graniczna-raportuje-zaawansowany-stan-prac/

Chyba boli, że Błaszczak ma swój Płot, a Mariusza największym osiągnięciem zawodowym ciągle jest ułaskawienie? Dziś próbował ogrzać się w blasku Płotu Błaszczaka, ale coś nie pykło…

https://www.czasfinansow.pl/szef-mswia-mariusz-kaminski-probuje-ukrasc-chwale-mariuszowi-blaszczakowi-nieskutecznie-plot-blaszczaka-ma-jednego-tworce/

Tymczasem na Facebooku:

Czy Premier właśnie zezwolił na normalne otwarcie restauracji, salonów fryzjerskich i kosmetycznych?

704 odsłon

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Wszystko wskazuje na to, że Premier właśnie pozbawił policjantów prawa do karania obywateli i przedsiębiorców, którzy prowadzą restauracje, salony kosmetyczne lub fryzjerskie. Teoretycznie przy zasadach “odmrożenia” tych rodzajów biznesów wskazano zasady, których trzeba przestrzegać. W praktyce okazuje się, że 23 maja 2020 Mateusz Morawiecki mógł poinformować opinię publiczną, że te zasady to nie są wymogi, a jedynie luźne i niezobowiązujące wskazówki.

Premier na twitterze napisał:

Dzięki Tarczy możemy tutaj siedzieć i patrzeć spokojnie w przyszłość” – usłyszałem od właścicieli restauracji. Gastronomia to ważna dziedzina gospodarki i infrastuktura społeczna, wzmacniająca więzi między ludźmi. Korzystajcie ze swoich ulubionych, lokalnych restauracji.

– pisownia oryginalna

Jedną z zasad jakie Rząd wprowadził przy “odmrażaniu” restauracji znajduje się zapis:

Zasadę, że przy jednym stoliku może przebywać rodzina lub osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym. W innym przypadku przy stoliku powinny siedzieć pojedyncze osoby, chyba, że odległości między nimi wynoszą min 1,5 m i nie siedzą oni naprzeciw siebie. Wyjątkiem są stoliki, w których zamontowano przegrody, np. z pleksi, pomiędzy osobami.

Jak widać na poniższych zdjęciach, które opublikował Premier te zasady zostały złamane. Złośliwi zaczęli dopytywać czy Mateusz Morawiecki dostanie teraz karę administracyjną za złamanie obostrzeń, które sam wprowadził.

Rygor, czy luźna i niezobowiązująca wskazówka?

Jak widać ze zdjęć, które Mateusz Morawiecki opublikował na swoim twitterze wprowadzone przez niego zasady nie są przestrzegane. W tej sytuacji, każda z osób, która siedzi przy tym stoliku powinna otrzymać od policjanta mandat oraz ten funkcjonariusz powinien skierować do sanepidu wniosek o ukaranie tych osób karą administracyjną od 10 do 30 tysięcy złotych.

Taki los spotkałby w każdym razie zwykłego obywatela, gdyby policjant podczas kontroli danej restauracji dostrzegł taką sytuację jak na zdjęciu Premiera. Policjanci udowodnili i przekonali społeczeństwo, że jeśli chodzi o pilnowanie zasad, które Rząd wskazuje, że są bezwzględni i pozbawieni jakiejkolwiek empatii.

Do sprawy odniósł się Marek Tatała, wiceprezes Forum Obywatelskiego Rozwoju:

Czy wytyczne @GIS_gov i @MinRozwoju dotyczącego osób, które mogą siedzieć przy jednym stoliku (“Przy jednym stoliku może przebywać rodzina lub osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym”) już nie obowiązują? To ważna informacje przed piątkowy wieczorem i weekendem” – napisał.

Premier pytany o zdjęcia z Gliwic w sobotę, odpowiedział:

Pewne odległości są zalecane, ale nie nakazywane(…) W ten sposób do tego podeszliśmy – tłumaczył.

Otwierać w 100%, czy przestrzegać ograniczeń?

W związku z powyższym można uznać, że wszystkie zasady, które wyznaczono restauracjom, salonom fryzjerskim i kosmetycznym nie są regułami, za które grozić będzie mandat, czy kara administracyjna z sanepidu. Skoro zdaniem Premiera są to tylko zalecenia, a nie wymagania, to żaden funkcjonariusz nie będzie miał prawa wystawić mandatu, albo wnioskować o karę administracyjną jeśli przedsiębiorca prowadzący wskazany wyżej biznes, lub jego konsumenci, nie będą przestrzegać tych zaleceń.

Czy aby na pewno? Praktyka pokazuje, że Mateuszowi Morawieckiemu rzeczywiście taka odpowiedzialność nie grozi, ale przeciętnemu obywatelowi już tak. Więcej niż pewne jest to, że funkcjonariuszy nie będzie obchodzić co powiedział Premier i będą wlepiać zarówno mandaty, jak i wnioskować o kary administracyjne za nieprzestrzeganie wytycznych jakie wskazano na stronie gov.pl

Dyskusja z policjantami w tym zakresie jest bezcelowa. Funkcjonariuszom wydaje się, że wykonując obecne rozkazy działają zgodnie z prawem i nie grozi im za bezprawne mandaty, czy wnioski o kary administracyjne żadna odpowiedzialność. Są jednak w błędzie. Policja przestrzega, że będzie ścigać za hejt oraz wskazuje, że to Sądy są właściwe do oceny, czy dany policjant złamał prawo, czy też nie.

Istnieje zatem wielkie prawdopodobieństwo, że jeśli jakiś przedsiębiorca uzna, że skoro Premier, który wydał zalecenia sam ich nie przestrzega, a w dodatku mówi, że to tylko zalecenia, a nie rygor, to po prostu otworzy swój biznes w pełnym zakresie usług. Trzeba sobie jasno powiedzieć – policjanci będą za to karać i nie pomoże tłumaczenie i powoływanie się na Mateusza Morawieckiego. Czy zatem warto? Każdy sam musi sobie na to pytanie odpowiedzieć.

Można pozwać funkcjonariusza i urzędnika po 10 tysięcy za naruszenie dóbr osobistych za bezprawny mandat i karę administracyjną

Co jednak zrobić jeśli jakiś policjant mimo wszystko uzna, że obywatel naruszył któreś z obostrzeń ? Wobec czego rozwiązanie wydaje się być proste. Jeśli jakikolwiek obywatel zostanie przez dowolnego funkcjonariusza ukarany za kwestie objęte “odmrażaniem” restauracji, salonu fryzjerskiego czy kosmetycznego, mandatem lub karą administracyjną to oprócz odwołania się do Sądu Administracyjnego powinno się pozwać danego policjanta oraz urzędnika, który tę karę w sanepidzie wystawił, za naruszenie dóbr osobistych obywatela wobec bezprawności takiego działania. Sądy za bezprawność wobec osób fizycznych przyznają odszkodowania w wysokości od 10 tysięcy złotych. Koszt procesu to 600zł oraz 5% wartości sporu, czyli 500zł z 10 tysięcy złotych. Łącznie koszt to 1100zł.

Wskazane jest złożyć jeden pozew na funkcjonariusza, a drugi na urzędnika, który na podstawie notatki policjanta wystawił karę administracyjną. Nie trzeba znać adresów pozwanych. Wystarczy wskazać miejsce wykonywania przez nich pracy. To co jest istotne to wyrok Sądu Najwyższego, który w imieniu Rzeczpospolitej zasądził, że funkcjonariusz publiczny, czy urzędnik, nie jest automatycznie pozbawiony odpowiedzialności prywatnym majątkiem za naruszenia dóbr osobistych, których się dopuścił wykonując obowiązki służbowe. Sąd Najwyższy stwierdził również, że odpowiedzialność prywatnym majątkiem nie jest automatycznie zbywalna z danego funkcjonariusza, niezależnie od odpowiedzialności Skarbu Państwa. To Sędzia, który będzie rozstrzygał dany proces podejmie decyzję, czy wyłączyć funkcjonariusza z grona pozwanych, czy też nie.

Ponieważ konstytucjonaliści i eksperci prawa są podzieleni co do legalności wprowadzonych ograniczeń swobód obywatelskich to wielce prawdopodobne jest to, że obywatele będą wygrywać odszkodowania od konkretnych funkcjonariuszy, którzy ich bezprawnie karali. Każdy przypadek będzie jednak indywidualnie rozstrzygany przez Sąd. Czy warto?

Z całą pewnością warto pozywać zarówno policjanta, jak i urzędnika. Każdy z nich może w Sądzie przegrać i będzie musiał z prywatnego majątku zapłacić 10 tysięcy odszkodowania jeśli Sąd uzna jego winę.

W tej sytuacji wniosek wydaje się być tylko jeden: pozywać, pozywać, pozywać…

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Powiązanie artykuły

Policja oszukuje i przeprowadza blokady firm pozorując przestępstwo zagrożenia epidemiologicznego?

Wojna na Ukrainie. Sankcje Morawieckiego: Polska zamknie niedługo przestrzeń dla samolotów z Rosji. Rosyjski węgiel nadal mile widziany i kupowany przez PiS.

Policja jest apolityczna, a przynajmniej tak o sobie rozpowiada

Pogrom obywateli – krakowska policja wystawiała wnioski o kary po 10 i 12 tysięcy złotych za złamanie ograniczeń swobód obywatelskich

Rząd zakontraktował miliony sprzętów ochronnych. Czy ma to związek z nowelizacją kodeksu karnego?

Putin napada na Ukrainę. Niemcy wstrzymują Nord Stream 2. Morawiecki dalej kupuje węgiel z Rosji.

Zamiast policjantów ciało ofiary znalazł spacerowicz. Nieopodal ostatniego logowania telefonu.

Babcia Kasia uniewinniona. Działania Policji DURNE, tak uznał Sąd.

Policjanci dla PiS gazowali, bili i łamali na protestach ręce. Teraz krzyczą: oszukaliście nas! Oddawajcie nam wypłaty!

Poprzednie
Następne

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

102 odsłon

PiS i Morawiecki wymyślili jak legalnie okraść podatnika z nadpłat na podatkach?

Mimo, że Mateusz Morawiecki i PiS przekonują, że ich Rząd obniża podatki, to w rzeczywistości nękają podatników serią niskich podatków, których suma przekracza najbardziej zachłannych poprzedników ekipy Kaczyńskiego. Krąży nawet żart, że ponieważ wyborcy PiS lubią niskie pisowskie podatki to Morawiecki da im kolejne niskie podatki. Ten żart teraz poniekąd przeistacza się w rzeczywistość. Oto Rząd PiS chce wprowadzić ustawę, która pozbawi pokrzywdzonych podatników możliwości zwrotów nadpłat do Urzędu Skarbowego.

W internecie wrze. Złośliwi internauci twierdzą, że na takie złodziejstwo nie zdecydowaliby się najwięksi złodzieje z opozycji. PiS jednak uznał, że skoro odszkodowanie dla powstanczyni warszawskiej za doznane przez nią krzywdy spowoduje jej pazerne wzbogacenie się to tym bardziej podatnicy, którzy omyłkowo zapłacą więcej niż powinni nie będą mieć prawa do odzyskania nadpłat. W ten sposób Skarb Państwa, za pośrednictwem Urzędu Skarbowy osiągnie to, co Rząd krytykuje – bezpodstawne wzbogacenie.

Ale nie jest tajemnicą i niczym nowym, że Rząd PiS uważa, że jeśli podatnik się bezpodstawnie wzbogaca to jest to złodziejstwo, ale jeśli bezpodstawnie wzbogaca się Skarb Państwa to jest interes Polski.

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna:

Podatnik nie dostanie zwrotu nadpłaty, jeżeli nie poniósł uszczerbku majątkowego z tytułu zapłaty podatku – proponuje Ministerstwo Finansów. Zdaniem ekspertów konsekwencją tej zmiany może być bezpodstawne wzbogacenie Skarbu Państwa.
To kolejne już podejście do problemu bezpodstawnego wzbogacenia. Chodzi przykładowo o sytuacje, gdy podatnik sprzedał konsumentowi towar za 100 zł + 23 proc. VAT, a po jakimś czasie okazało się, że podatek powinien być niższy, np. 8 proc. Konsument zapłacił 123 zł za towar, sprzedawca odprowadził 23 zł do urzędu skarbowego, ale powinien tylko 8 zł. Pytanie, czy sprzedawca (to on jest podatnikiem) może odzyskać nadpłacone 15 zł? Dziś to nie jest oczywiste, ale sądy coraz częściej stają po stronie podatników.

Skoro chciwość Rządu PiS pracuje w Ministerstwie Finansów nad takim projektem to znaczy, że znajdzie się większość sejmowa, która ten projekt przegłosuje. Z pewnością wejdzie on w życie i już w przyszłym roku każda nadpłata zostanie ukradziona podatnikowi.

Do sprawy będziemy wracać.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Widzieliście już nowy film akcji Netflix o zbuntowanych agentach CIA? Jeśli nie to podrzucamy recenzję Gray Man

https://www.czasfinansow.pl/recenzje-5-lorem-ipsum-lorem-ipsum/

Co nowego w temacie największego życiowego osiągnięcia Mariusza Błaszczaka - płotu

https://www.czasfinansow.pl/plot-blaszczaka-straz-graniczna-raportuje-zaawansowany-stan-prac/

Chyba boli, że Błaszczak ma swój Płot, a Mariusza największym osiągnięciem zawodowym ciągle jest ułaskawienie? Dziś próbował ogrzać się w blasku Płotu Błaszczaka, ale coś nie pykło…

https://www.czasfinansow.pl/szef-mswia-mariusz-kaminski-probuje-ukrasc-chwale-mariuszowi-blaszczakowi-nieskutecznie-plot-blaszczaka-ma-jednego-tworce/

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły