Wraca afera hejterska w Ministerstwie Sprawiedliwości. Były wiceminister złożył akt oskarżenia i żąda zniesienia immunitetu posłanki.

Wraca afera hejterska w Ministerstwie Sprawiedliwości. Były wiceminister złożył akt oskarżenia i żąda zniesienia immunitetu posłanki.

Były już wiceminister sprawiedliwości sędzia Łukasz Piebiak złożył we wtorek w sądzie rejonowym prywatny akt oskarżenia za przestępstwo pomówienia wobec posłanki Lewicy Joanny Scheuring-Wielgus. Chodzi o jej słowa dot. Piebiaka z lipcowej debaty nad wnioskiem o wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry.

Przestępstwo pomówienia i zniesławienia, czyli z art 212 kodeksu karnego nie jest ścigane z urzędu, ani nie jest prowadzone przez prokuraturę. Pokrzywdzona osoba samodzielnie składa, z pominięciem prokuratury, akt oskarżenia do sądu i zaczyna się proces wskazanej w nim osoby.

Akt oskarżenia, czy akt marketingowy?

Problem w tym, że posłankę chroni immunitet przed odpowiedzialnością karną, szczególnie jeśli wypowiadane są kwestie na sali sejmowej. Aby z kodeksu karnego można było posła postawić przed sądem niezbędne jest pozbawienie go immunitetu. Łukasz Plebiak liczy, że uda mu się do tego doprowadzić.

(…) oskarżam Joannę Izabelę Scheuring – Wielgus z domu Bąkowską o to, że: w dniu 15 lipca 2020 r. w Warszawie, publicznie z mównicy Sejmu RP, czyniąc to zarazem za pomocą środków masowego komunikowania, nieprawdziwie pomówiła sędziego Łukasza Konrada Piebiaka, o to, że pełniąc funkcję wiceministra sprawiedliwości był on głową układu, którego celem było szukanie haków na sędziów i prokuratorów, tj. o takie postępowanie,które może poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do pełnienia urzędu sędziego – tj. o przestępstwo z art. 212 p 2 kk – można przeczytać w akcie oskarżenia.

“Powyższe działanie wyczerpuje w ocenie skarżącego znamiona przestępstwa określonego w art. 212 kk, bowiem przedmiotem ochrony występku zniesławienia określonego w tym przepisie jest dobre imię, a ochrona dobrego imienia przysługuje każdemu człowiekowi, niezależnie od tego, jaką cieszy się on opinią(…). W celu rozpoznania sprawy przez Sąd niezbędne jest uchylenie immunitetu ww. posłance. Mając na względzie powyższe, wypada uznać, że zachodzą okoliczności uzasadniające wydanie przez Sejm RP uchwały zezwalającej na pociągnięcie posłanki Joanny Izabeli Scheuring – Wielgus do odpowiedzialności karnej”

“Prywatny akt oskarżenia w tej sytuacji wydaje mi się adekwatną reakcją na tego rodzaju pomówienia, bo jeśli to nie jest pomówienie, co pani poseł w krótkich słowach raczyła stwierdzić, to nie wiem, co nim jest” – powiedział PAP sędzia Piebiak.

W sprawie chodzi o wypowiedź posłanki z debaty sejmowej z 15 lipca br. nad wnioskiem o wotum nieufności wobec szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

“To pana wiceminister Piebiak był głową układu, którego celem było szukanie haków na sędziów i prokuratorów” – mówiła posłanka z mównicy sejmowej zwracając się do Ziobry. Taką wypowiedź odnotowano w sejmowym stenogramie.

Zamiast pozwu cywilnego o dobra osobiste wybrał bezużyteczny akt oskarżenia?

Piebiak we wtorek zaznaczył, że niewątpliwie wypowiedź posłanki stanowi także naruszenie jego dóbr osobistych, ale “na chwilę obecną” zdecydował się na drogę prywatnego aktu oskarżenia z art. 212 Kodeksu karnego. “Pozew cywilny oczywiście mogę rozważyć, ale na razie nie podjąłem tej decyzji” – wyjaśnił.

Taktyka procesowa byłego wiceministra wydaje się być dziwna, szczególnie, że jest sędzią i co do zasady winien znać się na przepisach prawa. W sytuacji, w której posłankę chroni immunitet to wyłącznie droga procesu cywilnego daje mu prawo postawić ją przed sądem i przekonać sąd o jej winie.

Oczywiście jeśli Sejm ostatecznie pozbawiłby posłankę immunitetu to wówczas jest możliwy proces karny o pomówienie z art 212 kodeksu karnego. W aktualnej sytuacji akt oskarżenia wydaje się być skazany na porażkę i stanowi bardziej zagrywkę marketingową niż faktyczne zagrożenie procesem karnym dla posłanki.

Łukasz Plebiak zaznaczył jednak, że w związku z tym prywatnym aktem oskarżenia we wtorek został też złożony w Biurze Podawczym Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu posłance Scheuring-Wielgus. “Jasne, że najpierw musi się wypowiedzieć Sejm. Spokojnie czekam. Sprawa nie jest trudna dowodowo, wymaga tylko oceny tych słów” – zaznaczył Piebiak.

Jak dostanę to się odniosę

Poproszona o komentarz w sprawie posłanka Joanna Scheuring-Wielgus odpowiedziała:

“Jak dostanę i wszystko przeczytam, to wtedy się odniosę”

O sprawie jako pierwszy napisał portal wpolityce.pl. Jak przekazał portal, prywatny akt oskarżenia wpłynął we wtorek do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia.

Do tematu będziemy wracać.

Co sądzisz na ten temat?
+1
22

CZAD!

+1
11

KOCHAM!

+1
13

DOBRE!

+1
6

SZOK!

+1
6

NUDY!

+1
3

LIPA!