piątek 3 lutego 2023

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Nie będzie podwyżek emerytur obiecanych w kampanii wyborczej przez PiS. A przynajmniej nie będzie takich, jakie obiecali.

23K odsłon
3K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

We wrześniu 2019 w ramach kampanii parlamentarnej Jarosław Kaczyński ogłosił program PiS, w którym obiecano zmodyfikować system waloryzacji najniższych rent i emerytur. Obiecał, że jeśli Prawo i Sprawiedliwość wygra wyboru to najmniejsza waloryzacja coroczna będzie najmniej 70zł. Już wtedy eksperci alarmowali, że przy znanej wówczas kondycji budżetu, będzie to niemożliwe. A wtedy jeszcze Polska nie borykała się z epidemią. Obietnica została złamana.

Chcemy, żeby najniższe emerytury, tak jak do tej pory, wzrastały. Szczególnie najbiedniejszym seniorom trzeba pomagać i robimy to konsekwentnie. W tym roku podnieśliśmy minimalną emeryturę do 1200 zł, a w przyszłym będzie to już 1250 zł. Chciałoby się oczywiście więcej, ale możliwości budżetowe są jakie są – powiedział we wtorek w “Super Expresie” wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed.

Oznacza to, że zamiast obiecanych 70zł brutto będzie tylko 50zł brutto. Rząd Prawa i Sprawiedliwości po wygranych wyborach parlamentarnych zapewniał jeszcze w tym roku – przed wyborami prezydenckimi – że w kolejnych latach dobrej zmiany podwyżki nie będą mniejsze niż o 70zł. W marcu tego roku PiS dotrzymał słowa.

Było to w sytuacji, w której Polska już wiedziała, że lada moment uderzy w nasz kraj Koronawirus. Mimo to, ponieważ w maju miały być wyboru PiS nie mógł sobie pozwolić na niedotrzymanie tej obietnicy wyborczej, gdyż mogła by ona mieć wpływ na wynik Andrzeja Dudy.

Dzisiaj, kiedy jest już po wyborach, a do najbliższych są trzy lata, Rząd może się z tej obietnicy wycofać. Prawdopodobnie do wyborów nikt nie będzie pamiętał, że nie dotrzymali danego wyborcom słowa.

Możliwe też, że w roku wyborczym znów dotrzymają obietnicy z 2019 roku, aby zapominalscy wyborcy znów uwierzyli w te zapewnienia.

Czy tak będzie? Dowiemy się za trzy lata.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

1 komentarz “Nie będzie podwyżek emerytur obiecanych w kampanii wyborczej przez PiS. A przynajmniej nie będzie takich, jakie obiecali.”

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązanie artykuły

Po narodowym Marszu Morawieckiego chorują i umierają Polacy!

PiS i Morawiecki wymyślili jak legalnie okraść podatnika z nadpłat na podatkach?

PiS znowu nie dotrzymał obietnic wyborczych. Miało nie być nowych podatków, a podatek cukrowy powoduje gigantyczny wzrost cen. Także wody mineralnej.

PiS może pozorować przed Komisją Europejską działania wypełniające jej nakazy dotyczące Izby Dyscyplinarnej

Muller z PiS: Ceny wysokich biletów PKP to wina Putina. Sorry, taki mamy klimat

Wojna na Ukrainie. Sankcje Morawieckiego: Polska zamknie niedługo przestrzeń dla samolotów z Rosji. Rosyjski węgiel nadal mile widziany i kupowany przez PiS.

Jak nie zarazić się Koronawirusem w trakcie wyborów prezydenckich?

Grupa posłów Kukiz 15 zawiesza głosowanie z PiS. Czy Kukiz otrzyma wymarzoną ustawę?

Anglia nakłada na Rosję pierwsze sankcje. Rząd Morawieckiego nadal kupuje węgiel od Putina.

Poprzednie
Następne

2136 odsłon

Ziobro pokazał “palec Lichockiej” PiS w sprawie ustawy o Sądzie Najwyższym. Teraz Rząd błaga opozycję o ratunek.

10 stycznia 2023 roku Sebastian Kaleta z Solidarnej Polski poinformował, że w obecnej postaci nie będą głosować z PiS za ustawą o zmianach w Sądzie Najwyższych, która ma odblokować Polakom pieniądze z KPO. Z kolei Ryszard Terlecki z PiS ogłosił tego samego dnia, że poprawki opozycji będą odrzucane. 11 stycznia 2023 rzecznik PiS Rafał Bochenek płaszczy się przed opozycją, by pomogła przepchnąć ustawę.

Jak stwierdził na konferencji prasowej ustawa jest sztywno ustalona z Unią Europejską i nie może być w niej znaczących zmian. Jakaś kosmetyka jest możliwa, ale nic co by zmieniło ustawę jak tę, którą kilka miesięcy temu przeforsował Prezydent Andrzej Duda. Zdaniem Bochenka Unia czuje się oszukana przez Rząd PiS zmianami, jakie ostatecznie sejm i senat wprowadzili w projekcie Dudy.

Rzecznik PiS Rafał Bochenek potwierdził w programie „Sygnały dnia” na antenie radiowej Jedynki, że projekt nowelizacji ustawy o SN będzie w środę procedowany.

– Rzeczywiście politycznie toczyła się dosyć żywa dyskusja również w naszym obozie politycznym, natomiast zobaczymy, jakie będą efekty prac komisji, która będzie się nad tym pochylała, i jakie rozwiązania uda się tam ostatecznie wypracować – mówił poseł.

– Wiemy, że ta ustawa, która została wynegocjowana przez pana premiera, przez pana ministra Szynkowskiego na poziomie Komisji Europejskiej raczej nie powinna być zmieniana, bo takie również były sugestie tutaj Komisji – zaznaczył Bochenek. Rzecznik partii rządzącej zaznaczył, że „podobno są możliwe jakieś drobne korekty”. – Zobaczymy, co uda się wypracować. Wiemy również, że opozycja ma swoje jakieś cztery poprawki. Mamy nadzieję, że to nie będą jakieś zaporowe poprawki, chociaż z tego co już widziałem w mediach rzeczywiście te zmiany już by wywracały te zmiany, które są w ustawie. Nie wiem, czy one będą do przyjęcia – stwierdził, dodając że „ciężko będzie przegłosować tego typu rozwiązania”.

Wszystko wskazuje na to, że opozycja zgłosi poprawki, które PiS odrzuci. Bochenek twierdzi, że wystarczy aby opozycja wstrzymała się od głosowania, a wtedy ustawa przejdzie i zostanie skierowana do senatu. Tylko to wszystko niewiele da bo Andrzej Duda już dał do zrozumienia, że w obecnej formule nie podpisze tej ustawy. Z kolei, aby Sejm mógł przegłosować veto Prezydenta potrzebne będą głosy opozycji – która nie zagłosuje za tym projektem, jeśli jej poprawki zostaną odrzucone.

PiS twierdzi, że nawet jeśli uda się tę ustawę przepchnąć i Prezydent ostatecznie ją podpiszę to dopiero w październiku 2023 roku Polska będzie mogła złożyć pierwszy wniosek o wypłatę KPO. Wcześniej na pieniądze z KPO Prawo i Sprawiedliwość nie liczy, a to tylko pod warunkiem, że na styczniowych posiedzeniach sejmu uda sie te ustawę przegłosować. Jest to wątpliwe.

Do sprawy będziemy wracać.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Warto pamiętać, że Baltic Pipe jest odnogą niemieckiego rurociągu i decyzją PiS i Zjednoczonej Prawicy w pełni jest zależny od Niemców… czy jak to mówią politycy PiS… od potomków nazistów… złośliwi internauci: „to nazi pipe” 🤷‍♂️

Ziobro pokazał palec Lichockiej PiS w sprawie ustawy o Sądzie Najwyższym. Teraz Rząd błaga opozycję o ratunek. https://www.czasfinansow.pl/ziobro-pokazal-palec-lichockiej-pis-w-sprawie-ustawy-o-sadzie-najwyzszym-teraz-rzad-blaga-opozycje-o-ratunek/

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły