czwartek 1 grudnia 2022

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Sąd Okręgowy we Wrocławiu: trudno mówić, że zdjęcia płodów są prowokujące.

23.2K odsłon
3K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Wrocławski Sąd uznał winnych Martę Lempart i Marcina Murzyńskiego zakłócania zgromadzenia Fundacji “Pro – Prawo do Życia”. Uznał jednocześnie, że działania Fundacji nie były prowokujące wobec innych osób. Lempart musi zapłacić 300zł, a Murzyński 200zł.

Wyrok Sądu II instancji zmniejszył grzywnę, gdyż w I instancji wymierzono im po 500zł. Zarówno Lempart, jak i Murzyński nie zgodzili się wyrokiem i odwołali się od niego wzorem Ewy Trojanowskiej z Obywateli RP, która brała z nimi udział w pikiecie w sierpniu 2017 we Wrocławiu, gdzie pod Pręgierzem Fundacji ustawiła swoje antyaborcyjne banery. Na banerach znajdowały się drastyczne zdjęcia płodów i figurka Matki Boskiej.

Sędzia, który uniewinnił Trojanowską, czyli Wojciech Sawicki uznał, że “zabrała głos i wypowiedziała swoją opinię, robiąc to w sposób taktowny. Natomiast Lempart i Murzyński nie sprzeciwili się w sposób taktowny.

Sędzia Joanna Żelazny uznała, że trudno mówić, że działania Fundacji Pro – Prawo do Życia były jakieś prowokujący obwinionych czy też inne osoby. Wypowiedź Marty Lempart nie była spokojna. Krzyczała, skandowała hasła m.in. o świeckości państwa. Dołączył się do niej później Marcin Murzyński. Trudni nie oddać racji organizatorowi i policji, że były to wypowiedzi o kontekście ironicznym i wpływały na zachowanie uczestników zgromadzenia: odwracali się i zasłaniali uszy.

Na ogłoszeniu wyroku był tylko Marcin Murzyński, który powiedział, że jest zaskoczony, bo w toku całego postępowania nie zostały przedstawione dowody, które wskazałyby, że organizator zgromadzenia otworzył je i zamknął. A jako osoba, która organizowała kilkaset zgromadzeń publicznych we Wrocławiu, jestem na to szczególnie uczulony, bo regularnie poucza mnie policja.

Drastyczne zdjęcia płodów w ocenie Sądów są taktowne i zgodne z dobrymi obyczajami. Mimo, że jest to pogląd niszowy i sprzeczny z powszechnie oczekiwanymi zachowaniami społecznymi, ale tych wrocławscy sędziowie nie dostrzegają. Linia orzecznictwa sądowego zdaje się również być zbieżna ze stanowiskiem Prokuratury Krajowej. Wyborcza pisała, że pod koniec stycznia prokuratura nakazała wrocławskim śledczym zajęcie się sprawami działaczy antyaborcyjnych wywieszającymi banery z ludzkimi szczątkami. W razie ich skazywania przez sądy zobowiązania prokuratorów do walki o ich uniewinnienie.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązanie artykuły

Zbigniew Stonoga znów wygrał w Sądzie. Tym razem ze stołeczną policją. Komendant musi zapłacić ponad 30 tysięcy.

Sędzia Joanna Żelazny: apelacja Józefa Piniora zakończona częściowym sukcesem

Czy biegli sądowi nareszcie zaczną ponosić odpowiedzialność za swoje błędy?

Sędzia Marcin Sosiński: Życie ludzkie wyceniam na 50zł!

Siewcy Hejtu – Sądy: wpis na Gowork “Tak pracują bandyci i złodzieje” nie zniesławia firmy

Siewcy Hejtu. Tam pracuje sama patologia, alkoholicy i złodzieje. Sędzia Joanna Żelazny: nie ma pomówienia

Poprzednie
Następne

2455 odsłon

Sędzia Joanna Żelazny: apelacja Józefa Piniora zakończona częściowym sukcesem

Sąd Okręgowy we Wrocławiu skazał na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok byłego senatora Platformy Obywatelskiej Józefa Piniora za poświadczenie nieprawdy w zeznaniach majątkowych. Sąd obniżył wyrok z pierwszej instancji. Pinior został wówczas skazany na 1,5 roku więzienia.

Sąd Okręgowy obniżył karę dla Piniora, który w pierwszej instancji został skazany na 1,5 roku więzienia i wymierzył mu karę 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok. Wardędze sąd obniżył karę z pierwszej instancji z 5 lat więzienia do 3,5 roku – wyrok bez warunkowego zawieszenia kary. 

Sprawę osądzała Sędzia Joanna Żelazny, znana czytelnikom CzasFinansów.pl – pod tym linlkiem prezentujemy artykuły dotyczące wyroków z jej udziałem

Sędzia Joanna Żelazny łagodzi wyrok Piniorowi

Przewodnicząca składu sędziowskiego sędzia Joanna Żelazny podkreśliła w ustnym uzasadnieniu wyroku, że w większości apelacje złożone przez prokuraturę i obrońców oskarżonych nie zasługiwały na uwzględnienie (prokurator domagał się surowszych kar, a obrona uniewinnienia). – Kara 1,5 rok wymierzoną przez sąd pierwszej instancji Józefowi Piniorowi jest karą rażąco surową (…) w naszej ocenie kara 8 miesięcy pozbawienia wolność z warunkowym zawieszeniem będzie wystarczając – powiedziała sędzia. 

Jak podaje TVP.info tuż po ogłoszeniu wyrok Pinior w rozmowie z dziennikarzami podkreślał, że jest niewinny.

– Nie przyznaję się do popełnionych czynów i będziemy z naszym obrońcom pracować nad kasacją, a także nad działaniami w przestrzeni prawnej UE (…) niestety sądy w Polsce działają w warunkach wendetty Zbigniewa Ziobry – powiedział mediom Pinior. Dodał, że domagał się on wcześniej „ujawnienia prawdy o torturach i więzienia CIA w Polsce”. – Oskarżałem Zbigniewa Ziobrę jako prokuratora generalnego o niedopuszczenie do otwarcia śledztwa w tej sprawie

Prokurator Roch Waszak po wyjściu z sali rozpraw powiedział, że prokuratura podejmie decyzję co do dalszych kroków w tej sprawie po zapoznaniu się z pisemny uzasadnieniem wtorkowego wyroku. Znając praktyki nie tylko PiS-owskiej, co Ziobrowej Prokuratury to w tej sprawie zostanie złożona skarga do Sądu Najwyższego.

To już kolejny wyrok wobec Piniora.


W marcu 2021 roku Pinior, jak i jego asystent, zostali prawomocnie skazani przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu, za korupcję na 1,5 roku bezwzględnego więzienia w innym procesie. Mieli przyjąć łapówki w kwocie co najmniej 40 tys. zł w zamian za załatwienie w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju oraz w Komendzie Głównej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie korzystnego rozstrzygnięcia sprawy dolnośląskiego biznesmena Tomasza G. Korzyść majątkową w kwocie 20 tys. zł mieli im obiecać, a wręczyć 6 tys. zł i 5 tys. zł kolejni dwaj biznesmeni.

Następnie na wniosek obrońców Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zezwolił Piniorowi na odbywanie kary więzienia w warunkach domowych w systemie dozoru elektronicznego. 

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły