czwartek 1 grudnia 2022

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Chińczyk w styczniu zjadł nietoperza, a więc w marcu i kwietniu Europejczyk nie obejrzy w internecie serialu w HD

2303 odsłon

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Komisja Europesja zwróciła się do Netlixa z sugestią, aby ograniczyć internautom możliwość korzystania z usługi w najwyższej jakości obrazu. Wszystko po to, aby w czasie, w którym mieszkańcy Unii Europejskiej przebywają w domach na obowiązkowych lub dobrowolnych kwarantannach, oglądając seriale i filmy nie powodowali spadku wydajności sieci Internet.

Wydawało się, że bezpieczeństwo przepustowości łącz internetowych jest stabilne. KoronaWirus udowodnił, że to tylko pozory. Thierry Breton, unijny komisarz do spraw rynku wewnętrznego interweniował w tej sprawie do Reeda Hastingsa, który jest prezesem Netflixa. Nie trzeba było długo czekać na decyzję. Netflix zgodził się obniżyć jakość o 25% na najbliższe 30 dni. W specjalnym komunikacie zapewniono natomiast, że jakość filmów i seriali pozostanie dobra.

— Platformy streamingowe, operatorzy telekomunikacyjni i użytkownicy – wszyscy ponosimy wspólną odpowiedzialność za podjęcie kroków w celu zapewnienia sprawnego funkcjonowania internetu podczas walki z rozprzestrzenianiem się wirusów – powiedział Breton.

Breton zwrócił się w tej sprawie nie tylko do Netflixa, ale także do pozostałych platform. Twierdził, że ze względy na kwarantanny, pracę zdalną z domu oraz masowe oglądanie streamingu filmów sieć Internet jest zagrożona. Może się zdarzyć, że zaczniemy odczuwać spadek wydajności, a w niektórych przypadkach może go po prostu zabraknąć na jakiś czas.

To przerażające, że gdzieś w Chinach jakiś Chińczyk w styczniu zjadł zupę z nietoperza, a w rezultacie w marcu Europejczycy nie mogą oglądać filmów i seriali w internecie w jakości HD.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

1 komentarz “Chińczyk w styczniu zjadł nietoperza, a więc w marcu i kwietniu Europejczyk nie obejrzy w internecie serialu w HD”

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązanie artykuły

Związek Przedsiębiorstw Finansowych przeciwny drastycznej regulacji branży pożyczek przez UOKiK

Nawet 2 miliony euro kary dziennie za niewykonanie postanowienia TSUE w sprawie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego

Chiński model dyscyplinowania dłużników za złą moralność płatniczą i nieszanowanie wyroków sądowych

Czy za Netflixa, Amazon i wypożyczanie filmów i seriali na VOD zapłacisz dzięki PIS więcej?

Dlaczego na konsumencie nie robi wrażenia groźba kary ani 5 tysięcy, ani 30 tysięcy złotych za złamanie kwarantanny?

Sąd mógł złamać prawo. Sąd odroczył rozprawę bo uczestnik nie miał maseczki. Interweniuje Rzecznik Praw Obywatelskich

Jak nie zarazić się Koronawirusem w trakcie wyborów prezydenckich?

Straciłeś pracę? MON przymusowo wcieli Cię do wojska!

Naczelnik ZUS: w ZUS PUE danych nie sprawdzamy. Centrala ZUS: nie przychodźcie, korzystajcie z ZUE PUE.

Poprzednie
Następne

2427 odsłon

Recenzja: Gray Man – film Netflix

Recenzja: Gray Man – film Netflix

22 lipca 2022 nastąpiła premiera długo oczekiwanego filmu Netflix, który został wyprodukowany i wyreżyserowany przez twórców dwóch ostatnich części Avengers i Kapitana Ameryka: Zimowy Żołnierz. Gray Man ma być odpowiedzią Netflix na filmy z Jamesem Bondem.

Czy widowisko spełni oczekiania widzów?

Netflix nisko postawił poprzeczkę. Przez ostatnie lata udowadnia, że o ile w serialach jest w ścisłej czołówce to filmy średnio się udają. Ostatnim świetnym filmem Netflix był Tyler Rake z Chrisem Hemsworthem w tytułowej roli. Na marginesie trwają właśnie prace nad jego kontynuacją. Gray Man miał wszystko co potrzeba, aby film okazał się wielkim sukcesem.

Scenariusz to adaptacja amerykańskiego bestsellera o tym samym tytule. Scenarzyści to współautorzy wyżej wymienionych przebojów Marvela – Stephen McFeely oraz Joe Russo, ale także twórca Szybkich i Wściekłych – Christopher Markus. Reżyserami są braci Russo, a więc jeden z nich odpowiada też za scenariusz.

O co chodzi?

Do filmu zatrudniono przebojową obsadę: Ryan Gosling wcielił się w głównego bohatera. Jego przeciwnikiem jest Chris Evans, który zasłyną rolą Kapitana Ameryki. Pomocniczkę Goslinga gra Ana de Armas, która zasłynęła rolami w Blade Runner i ostatnim Bondzie. Oprócz tego role dostała gwiazda Netflixa Rege-Jean Page, Billy Bob Thornton, czy znana z roli Bugs z ostatniego Matrixa Jessicka Henwick.

The Gray Man (2022). (L – R) Chris Evans as Lloyd Hansen, Jessica Henwick as Suzanne Brewer. Cr. Paul Abell/Netflix © 2022

Gosling wciela się w agenta CIA, który od lat dokonuje zamachów na wskazane przez agencje cele. Właśnie dostał kolejne – zlikwidować człowieka, który stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Podczas akcji okazuje się, że celem jest jeden z agentów CIA, którego chce zlikwidować aktualny Dyrektor agencji. Jak się okazuje cel wszedł w posiadanie dowodów na bezprawne działanie Dyrektora. Gosling przejmuje dowody i sam staje się celem. Dyrektor pozostający bezradny zwraca się do innego agenta – Lloyda, który od lat wykonuje brudną robotę dla CIA. Rozpoczyna się polowanie.

I w zasadzie tyle jeśli chodzi o zarys fabularny. Cały film to wydostanie się z opresji przez agenta granego przez Goslinga. Najpierw zwierzyna, którą upolować próbują najlepsi zabójcy świata, a później sam staje się drapieżnikiem, który z musi rozprawić się ze swoimi byłymi szefami i współpracownikami.

Szkoda, że sceny walki nie są na długich ujęciach

Gray Man to solidne kino akcji, w której spektakularne sekwencje są tylko na chwilę przerywane spokojnymi dialogami. Z książki udało się przemycić sporo dobrych żartów, jak chociażby ten, w którym postać grana przez Goslinga jest pytana dlaczego ma numer “sześć”, a on odpowiada, że siódemka była zajęta. Żarty z rzucania naładowaną bronią palną też wypadają nieźle.

Jest to zdecydowanie jedna z lepszych produkcji Netflixa. Reżyserzy poszli na łatwiznę. Widowiskowe sceny akcji, czy sekwencje walki, aż się prosiły o długie ujęcia rodem z Johna Wicka. Nie zdecydowano się na jednak na takie przedstawienie bijatyk i zamiast tego mamy sekwencje ciętą scenami. Szkoda, bo widać, że aktorom postawiono wysoko poprzeczkę jeśli chodzi o choreografię. Film by zyskał gdyby te sceny nie były tak bardzo cięte.

Gray Man prosi się aby go zobaczyć na dużym ekranie. Szkoda, że żaden polski dystrybutor się nie zdecydował na ten krok. W przypadku Irlandczyka, czy Nie Patrz w Górę udało się przed premierą Netflix zagrać film w kinach.

Film bazuje na książce o tym samym tytule. Jej autor Mark Greaney napisał już kilka części. Ekranizacja wydaje się kończyć wątek przynajmniej jednej z postaci, a zatem Netflix zostawił sobie polę na sequele. Ta produkcja kosztowała 200 milionów dolarów. Jeśli wyniki oglądalności będą porównywalne do Red Notice to możliwe, że Netflix wyłoży pieniądze na drugą część.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły