piątek 12 sierpnia 2022

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Widzieliście już nowy film akcji Netflix o zbuntowanych agentach CIA? Jeśli nie to podrzucamy recenzję Gray Man

https://www.czasfinansow.pl/recenzje-5-lorem-ipsum-lorem-ipsum/

Co nowego w temacie największego życiowego osiągnięcia Mariusza Błaszczaka - płotu

https://www.czasfinansow.pl/plot-blaszczaka-straz-graniczna-raportuje-zaawansowany-stan-prac/

Chyba boli, że Błaszczak ma swój Płot, a Mariusza największym osiągnięciem zawodowym ciągle jest ułaskawienie? Dziś próbował ogrzać się w blasku Płotu Błaszczaka, ale coś nie pykło…

https://www.czasfinansow.pl/szef-mswia-mariusz-kaminski-probuje-ukrasc-chwale-mariuszowi-blaszczakowi-nieskutecznie-plot-blaszczaka-ma-jednego-tworce/

Tymczasem na Facebooku:

Czy akcja #nieklammedyka to pokłosie działalności UOKiK-u przez ostatnie 10 lat?

441 odsłon

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Medycy apelują do konsumentów – “nie okłamujcie nas”. Koronawirus ukazał prawdziwe oblicze przeciętnego, polskiego konsumenta, który przez ponad ostatnich 10 lat był na rozmaite sposoby edukowany przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, że konsumentowi wszystko wolno oraz, że konsument nic nie musi. Urząd karał przedsiębiorców za to, że sugerowali konsumentom kłamstwa i pomówienia ich w skargach.

UOKiK był bezwzględny i wielokrotnie w swoich decyzjach dawał jasno do zrozumienia, że nie obchodzi go czy konsument kłamie w skardze tylko czy treści tych skarg są powtarzalne. Jeśli się powtarzają to w ocenie Urzędu jest to prawda i nie ma potrzeby badać wiarygodności konsumenta.

Na nic były wyrażane sprzeciwy przedsiębiorców, że padają ofiarami pomówień i oszczerstw. Prezesi Urzędu bezwzględnie nakładali kary, a Sędziowie w Sądach Konsumenckich (tzw. SOKiK) potem oddalali apelacje przedsiębiorców – również uznając, że nie ma powodu badać autentyczności dowodów czy twierdzeń konsumenta.

Kolejni Prezesi UOKiKu chełpili się w komunikatach prasowych jak to ich decyzje są podtrzymywane przez Sądy Ochrony Konkurencji i Konsumentów w oparciu o kłamstwa, pomówienia i fałszywe donosy. Konsumenci przed ostatnie dziesięć lat zrozumieli co się dzieje i jak ten system funkcjonuje. Nauczeni praktykami UOKiK-u doszli do przekonania, że zgodnie z wolą tego Urzędu wszystko im wolno oraz, że nic nie muszą.

Tego rodzaju działalność Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów może teraz przybierać przykre konsekwencje. Okazuje się bowiem, że nauczeni przez UOKiK konsumenci mający styczność z przedstawicielami zawodów, które walczą o nasze życie i zdrowie, w związku z KoronaWirusem, kłamią i ich oszukują. Zatajają niewygodne dla nich zdarzenia i fakty. W rezultacie dochodzi do sytuacji, w których konsumenci zatajają fakt, że są już na kwarantannie, albo że mieli kontakt z innym konsumentem, który może być zakażony. Wszystko to prowadzi do tego, że zamiast pomagać sami muszą się leczyć i szukać pomocy.

Ludzie, którzy mają za zadanie ratować nam życie, desperacko apelują do konsumentów by ich nie okłamywali. Kłamstwo i tego rodzaju oszukiwanie może mieć dramatyczne konsekwencje w postaci zarażenia osób, które walczą o życie nas wszystkich. Czy to jednak przyniesie rezultaty i przez dekadę edukowani przez kolejnych Prezesów Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów konsumenci uszanują te apele?

Jest to wątpliwe.

W końcu w swoich decyzjach UOKiK wielokrotnie wskazywał, że kwestię związane ze stanem zdrowia to sfera prywatności konsumenta i nikomu nic do tego. Wszelakie wkraczanie w prywatność konsumenta to ciężkie naruszenie jego praw i grozi za to surowa kara. Przeciętny konsument nie rozróżnia czy przedstawiciel służb to przedstawiciel przedsiębiorcy, czy funkcjonariusz publiczny. Dla przeciętnego konsumenta to jedno i to samo, a więc wkraczanie w sferę prywatności jest naruszaniem prawa konsumenta. Wydawać by się mogło, że medyk czy funkcjonariusz państwowy jest w ocenie konsumenta zawodem, wobec którego konsument powinien okazywać szczerość i nie kłamać. Nic bardziej mylnego. Być może by tak było, gdyby nie to, że przeciętni konsumenci nauczyli się z decyzji dotychczasowych prezesów UOKiK-u, że nie warto mówić prawdy jeśli jest dla nich niewygodna, albo niesie dla nich nieciekawe konsekwencje, a jak medyk jest zbyt wścibski to narusza on prywatność konsumenta. Co więcej – za kłamanie nie grozi żadna konsekwencja bo przedsiębiorstwom wolno bezkarnie kłamać. Konsumentowi wolno nawet bezkarnie kłamać UOKiK-owi, więc po co przeciętny konsument miałby teraz wychodzić ze strefy komfortu i wyjawiać dla niego niewygodne fakty?

Nie będzie łatwo oduczyć konsumentów złych nawyków, które wpajali im przez ostatnie dziesięć lat kolejni prezesi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Pielęgniarka, czy sanitariusz, który poświęca własne życie i zdrowie by ratować nasze przez wyrachowanego przeciętnego konsumenta, jest oszukiwany i okłamywany. Czy takie zachowanie przeciętnego konsumenta, za którego “wychowanie” odpowiada Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jest powszechnie oczekiwanym zachowaniem społecznym, albo chociaż dobrym obyczajem? Nie!

Z całą pewnością nie da się dekady takiej edukacji zmienić w kilka dni czy tygodni. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów rozleniwił konsumentów i nauczył ich, że wszystko co od konsumenta wymaga wysiłku jest dla niego niedobre. Prawdopodobnie apele medyków nie zostaną wysłuchane i wielu przedstawicieli zawodów medycznych w wyniku złych nawyków konsumentów ulegnie zakażeniu Koronawirusem.

Czy Urząd ponosi pośrednią odpowiedzialność za okłamywanie przez konsumentów medyków, strażaków, policjantów? Niestety przeciętni konsumenci zostali tak wyedukowani i nie można mieć teraz do nich pretensji, że w trosce o własną prywatność i własną wygodę oraz komfort zatajają informacje, które mogą narazić życie lub zdrowie ratujących ich przedstawicieli służb. Nie robią w końcu niczego, czego przez ostatnie piętnaście lat, nie negował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Trudno tutaj oczekiwać po UOKiK-u jakiejś refleksji na temat szkodliwej dla przeciętnego konsumenta działalności z jego strony, gdyż Urząd jest przekonany, że wszystko czego się podejmuje to robi w trosce o konsumentów. Teraz przez tę troskę cierpieć będą medycy. Miejmy nadzieję, że apel medyków coś zmieni w postępowaniu przeciętnych konsumentów.

Redakcja Czasu Finansów popiera akcję #nieklammedyka wobec czego gorąco apelujemy, aby w kontaktach ze służbami nie zatajać informacji, które mogą mieć wpływ na ich życie i zdrowie. Nawet jeśli takie zachowanie wobec pracowników służb naruszałoby prywatność konsumenta.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Powiązanie artykuły

Chińczyk w styczniu zjadł nietoperza, a więc w marcu i kwietniu Europejczyk nie obejrzy w internecie serialu w HD

UOKiK tłumaczy się NIK tak jak niesłusznie karani przedsiębiorcy tłumaczyli się Urzędowi

Czy Premier właśnie zezwolił na normalne otwarcie restauracji, salonów fryzjerskich i kosmetycznych?

Sąd mógł złamać prawo. Sąd odroczył rozprawę bo uczestnik nie miał maseczki. Interweniuje Rzecznik Praw Obywatelskich

UOKiK wygrał. Lichwiarze zacierają ręce licząc przyszłe zyski z oszukanych konsumentów. Etyczne pożyczanie – zaorane!

Jak postępować gdy w czasie epidemii policjant podejmie wobec Ciebie interwencję?

Biedronka nie zgadza się z decyzją UOKiK. Zapowiada walkę w sądzie o dobre imię.

Czy za Netflixa, Amazon i wypożyczanie filmów i seriali na VOD zapłacisz dzięki PIS więcej?

Do kiedy potrwa kwarantanna? 15 maj? 1 czerwca, a może do 1 września? Sądy dają wskazówkę!

Poprzednie
Następne

3 thoughts on “Czy akcja #nieklammedyka to pokłosie działalności UOKiK-u przez ostatnie 10 lat?”

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

169 odsłon

Influencerzy mają w czterech literach Tomasza Chróstnego i UOKiK

Jak się okazuje influencerzy mają gdzieś Tomasza Chróstnego i cały Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Nie odbierają pism z UOKiK przez co skutecznie uniemożliwiają Chróstnemu przeprowadzenie postępowania w sprawie skarg na łamanie praw konsumentów. Urząd okazał się nie tylko nieskuteczny, ale także się ośmieszył wydając żałosne kary na influencerów.

Dlaczego żałosne? Bo przy ich zarobkach opłaca im się lekceważyć Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Śmiesznie niskie i kompromitujące UOKiK kary w żaden sposób nie będą odczuwalne przez influencerów.

Prawdopodobnie też zdecydują się oni kolejny raz ośmieszyć Tomasza Chróstnego i UOKiK w taki sposób, że pism w sprawie kontroli nadal nie będą odbierać, ale od nałożonych kar się odwołają i rozpoczną kilkuletni proces sądowy o ich unieważnienie. W efekcie jeśli za kilka lat Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a potem Sąd Apelacyjny w Warszawie podtrzyma te kary to i tak będzie się to influencerom opłacać bardziej niż współpraca z Urzędem i ryzykowanie kary do 10% osiąganych przychodów.

Może gdyby Tomasz Chróstny nałożył realne kary finansowe za lekceważenie swojego urzędu to influencerzy przekalkulowaliby czy dalej im się opłaca go ignorować.

Kary pieniężne otrzymali:

Kruszwil Marek Kruszel – 50 tys. zł
MD Marcin Dubiel – 25 tys. zł
Maffashion Julia Kuczyńska – 30 tys. zł
Paweł Malinowski – 20 tys. zł
Marcin Malczyński – 10 tys. zł
Marley Marlena Sojka – 4 tys. zł

Decyzje nie są prawomocne. Influencerom przysługuje odwołanie do sądu.

Z pewnością z tego prawa skorzystają. Do sprawy będziemy wracać.

1 thought on “Influencerzy mają w czterech literach Tomasza Chróstnego i UOKiK”

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Widzieliście już nowy film akcji Netflix o zbuntowanych agentach CIA? Jeśli nie to podrzucamy recenzję Gray Man

https://www.czasfinansow.pl/recenzje-5-lorem-ipsum-lorem-ipsum/

Co nowego w temacie największego życiowego osiągnięcia Mariusza Błaszczaka - płotu

https://www.czasfinansow.pl/plot-blaszczaka-straz-graniczna-raportuje-zaawansowany-stan-prac/

Chyba boli, że Błaszczak ma swój Płot, a Mariusza największym osiągnięciem zawodowym ciągle jest ułaskawienie? Dziś próbował ogrzać się w blasku Płotu Błaszczaka, ale coś nie pykło…

https://www.czasfinansow.pl/szef-mswia-mariusz-kaminski-probuje-ukrasc-chwale-mariuszowi-blaszczakowi-nieskutecznie-plot-blaszczaka-ma-jednego-tworce/

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły