sobota 20 kwietnia 2024

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Rząd dostanie dostęp do danych Polaków od operatorów komórkowych

2321 odsłon

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

W czasie trwania epidemii Rząd, a konkretniej Minister Cyfryzacji, będzie miał prawo uzyskiwać od operatorów telefonii komórkowych dane abonentów i użytkowników. Teoretycznie mają to być przede wszystkim dane lokalizacyjne. Początkowo projekt zakładał dostęp do danych z telefonów osób objętych kwarantanną, ale ostatecznie pod pretekstem walki z epidemią będzie miał dane ze wszystkich komórek.

Jak informuje Dziennik Gazeta Prawna w czasie zagrożenia epidemicznego, stanu epidemii lub stanu klęski żywiołowej operator telekomunikacyjny będzie zobowiązany dostarczyć ministrowi cyfryzacji dane (obejmujące okres ostatnich 14 dni) o lokalizacji telefonów komórkowych osób zarażonych Koronawirusem lub objętych kwarantanną. Na tym jednak nie koniec. Minister ma także otrzymywać dane – co prawda zanonimizowane – o lokalizacji „urządzeń końcowych” wszystkich użytkowników, także tych zdrowych.

Rząd co prawda stworzył obowiązkową aplikację Kwarantanna, której używać jest zobowiązany każdy objęty kwarantanną, ale wyniki używalności nie są dla Rządu satysfakcjonujące. Okazuje się bowiem, że osoby ze starszymi smartfonami, albo zwykłymi telefonami komórkowymi nie mają technologii niezbędnej do zainstalowania tej aplikacji. W takiej sytuacji użytkownik jest zwolniony z obowiązku jej instalacji. Rząd nie wpadł na pomysł, aby zmuszać objętych kwarantanną do zakupu w ramach kredytu udzielanego przez Bank Pocztowy smartfona, na którym będzie można zainstalować apkę.

Wpadł jednak na pomysł, że te dane może dostać bezpośrednio od operatorów telefonii komórkowej. A skoro może pozyskać dane dotyczące osób objętych kwarantanną, to dlaczego nie wszystkich? Pretekstem do uzyskania tych danych mają być badania, analizy i obserwacje sytuacji, w których dochodzi do skupisk ludzi. Dzięki temu Rząd będzie miał na oku zgromadzenia, na których może dojść do rozprzestrzeniania się wirusa.

Z kolei Premier, na wniosek ministra cyfryzacji, będzie mógł wydać operatorowi telekomunikacyjnemu polecenie przekazywania innych danych o lokalizacji urządzeń końcowych, „mając na uwadze niezbędność przekazywanych danych dla narzędzia analitycznego. Polecenia premiera będą wydawane w drodze decyzji administracyjnej, podlegać natychmiastowemu wykonaniu z chwilą ich doręczenia lub ogłoszenia oraz nie będą wymagały uzasadnienia. Jak wynika z projektu, „szczegółowy zakres danych, sposób i tryb ich przekazywania mogą zostać określone w umowie pomiędzy ministrem właściwym do spraw informatyzacji a operatorem”, a zgoda użytkownika końcowego na przetwarzanie i udostępnianie danych lokalizacyjnych nie będzie wymagana.

Ustawa powinna jasno precyzować cel zbierania danych, a nie tylko ogólnie wspominać o potrzebach analitycznych. Nie wiem też, w jakim zakresie dane miałyby być zanonimizowane. Poza tym jeśli premier w drodze decyzji administracyjnej wyda operatorowi polecenie o przekazaniu „innych danych”, to tam nie ma już mowy o ich anonimizacji – zauważa Krzysztof Izdebski z Fundacji ePaństwo.

Ministerstwo Cyfryzacji w mijającym tygodniu poinformowało, że trwają prace nad nową aplikacją ProteGO:

Wdrożenie tej aplikacji będzie miało sens tylko wtedy, gdy zyska społeczną akceptację. Dlatego zależy nam, aby prace nad nią były transparentne – powiedział minister cyfryzacji Marek Zagórski. – Polska jest jednym z pierwszych krajów, które chcą wdrożyć takie rozwiązanie. Podobne działa już w Singapurze. Prace nad swoimi aplikacjami zapowiedziały też Wielka Brytania i Norwegia – dodał Minister.

Aplikacja ma ostrzegać użytkowników, czy mogli mieć kontakt z osobą zarażoną koronawirusem i czy w związku z tym są w grupie ryzyka. Jak to ma działać? Przykładowo wybrana osoba anonimowo informuje o zmianie swojego stanu zdrowia, zaznaczając to w aplikacji. Wtedy dane te trafią na specjalny serwer, a ten przekaże tę informację na urządzenia napotkanych przez chorego w ciągu ostatnich 14 dni (dlatego konieczny jest włączony moduł Bluetooth).

Ministerstwo Cyfryzacji przekonuje, że ProteGO nie pozwala na śledzenie użytkowników i nie będzie można z niej sczytać np. naszego numeru telefonu:

Aplikacja będzie jedynie zapamiętywać inne napotkane urządzenia (nie użytkowników!). Dane będą przechowywane wyłącznie na urządzeniach przez dwa tygodnie – zapewnia resort.

Podobne rozwiązania zastosowano w Chinach. Z tą różnicą, że tam telefony rejestrowały inne, które znajdowały się w określonej odległości. Jeśli dana karta SIM zbyt długo przebywała w zbyt bliskiej odległości od karty SIM osoby zarażonej lub narażonej na zarażenie to otrzymywała polecenie SMS aby natychmiast udać się do domu na 14 dniową obowiązkową kwarantannę. Elementy tej technologii będzie wykorzystywał Rząd.

Zapisy przepisów znalazły się w rządowym projekcie ustawy o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (druk sejmowy nr 330) – art. 68 tej ustawy, który w ustawie o przeciwdziałaniu COVID-19 wprowadza art. 11f.

Art. 11f. 1. W związku z przeciwdziałaniem COVID-19, podczas stanu zagrożenia epidemicznego, stanu epidemii albo stanu klęski żywiołowej, operator w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. – Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. z 2019 r. poz. 2460 oraz z 2020 r. poz. 374) jest obowiązany do udostępniania ministrowi właściwemu do spraw informatyzacji danych o lokalizacji, obejmujących okres ostatnich 14 dni, telekomunikacyjnego urządzenia użytkownika końcowego chorego na chorobę zakaźną COVID-19 lub objętego kwarantanną, na żądanie oraz w sposób i w formie ustalonej przez ministra właściwego do spraw informatyzacji.

Operator w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. – Prawo telekomunikacyjne na żądanie ministra właściwego do spraw informatyzacji jest obowiązany do przekazania w sposób i w formie ustalonej przez tego ministra, w celu przeciwdziałania COVID-19, podczas stanu zagrożenia epidemicznego, stanu epidemii albo stanu klęski żywiołowej zanonimizowanych danych o lokalizacji urządzeń końcowych użytkowników końcowych. 3. Zgoda użytkownika końcowego na przetwarzanie i udostępnianie danych, o których mowa w ust. 1–2, nie jest wymagana.

Więcej na temat chińskich metod nadzoru nad obywatelami pisaliśmy w naszej publicystyce, która dostępna jest tutaj – wystarczy kliknąć.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązanie artykuły

Polski Związek Instytucji Pożyczkowych widzi zagrożenie dla branży w pomyśle UOKiK

Policjantowi i komendantowi grozi proces o odszkodowanie z prywatnego majątku. Menedżerka dyskoteki niewinna wykroczenia.

Rząd zakontraktował miliony sprzętów ochronnych. Czy ma to związek z nowelizacją kodeksu karnego?

Dyrektor wrocławskiego sanepidu oberwał ulotką. Złożył zawiadomienie, za które może grozić mu wyrok i więzienie

Banki zaostrzają warunki udzielania kredytów. Nie będą ryzykować w czasie epidemii

Czy akcja #nieklammedyka to pokłosie działalności UOKiK-u przez ostatnie 10 lat?

Naczelnik ZUS: w ZUS PUE danych nie sprawdzamy. Centrala ZUS: nie przychodźcie, korzystajcie z ZUE PUE.

Straciłeś pracę? MON przymusowo wcieli Cię do wojska!

Chiński model dyscyplinowania dłużników za złą moralność płatniczą i nieszanowanie wyroków sądowych

Poprzednie
Następne

21.6K odsłon

Stan zagrożenia epidemią Koronawirusa przedłużony do 30 czerwca 2023. Możliwe, że PiS przeciągnie temat do końca kadencji.

PiS w ostatniej chwili przedłużył stan zagrożenia epidemią Koronawirusa do 30 czerwca 2023. Pamiętajmy, że zgodnie z podpisaną ustawą antycovidową z 2020 roku urzędnicy mają bezkarność za przestępstwa urzędnicze, czyli przekraczanie uprawnień i niegospodarność w wydatkowaniu finansów publicznych. W czasie trwania stanu zagrożenia urzędnicy mogą tez robić przetargi z wyłączeniem kontroli i nadzoru CBA. Wszystko wskazuje na to, że PiS przed końcem kadencji nie zdecyduje się znieść stanu zagrożenia. Jeśli PiS wygra wybory to można się spodziewać, że stan zagrożenia będzie przeciągany kolejne lata.

Rząd Polski ogłosił 27 kwietnia 2023 r. zmiany w rozporządzeniu dotyczącym ograniczeń, nakazów i zakazów związanych z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego. Zmiany te mają wejść w życie z dniem 30 kwietnia 2023 r. i będą obowiązywać do 30 czerwca 2023 r.

Na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1–6 i 8–13 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, rząd Polski wprowadza zmiany do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 25 marca 2022 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego.

Pierwsza zmiana dotyczy daty – wyrazy “30 kwietnia 2023 r.” zostają zastąpione wyrazami “30 czerwca 2023 r.” w § 2, w § 5 w ust. 8 we wprowadzeniu do wyliczenia i w ust. 11–13 oraz w § 6 w ust. 1 i 3.

Druga zmiana dotyczy nakazu zakrywania ust i nosa przy pomocy maseczki w budynkach, w których jest prowadzona działalność lecznicza. § 7 otrzymuje brzmienie: “Do dnia 30 czerwca 2023 r. nakazuje się zakrywanie, przy pomocy maseczki, ust i nosa w budynkach, w których jest prowadzona działalność lecznicza.”

Oznacza to, że osoby przebywające w takich budynkach będą musiały nosić maseczki ochronne do 30 czerwca 2023 r. Działalność lecznicza obejmuje między innymi szpitale, kliniki, przychodnie lekarskie, apteki i laboratoria. Nakaz ten ma na celu ochronę pacjentów przed możliwym zakażeniem.

Rząd Polski podjął decyzję o przedłużeniu obowiązku noszenia maseczek ochronnych w budynkach medycznych ze względu na ciągle występującą pandemię COVID-19. Mimo wprowadzania innych działań, takich jak szczepienia i badania, wirus nadal stanowi zagrożenie dla zdrowia publicznego i wymaga dalszych środków ostrożności.

Oprócz nakazu noszenia maseczek ochronnych w budynkach leczniczych, rząd Polski zaleca, aby wszyscy obywatele nadal przestrzegali zasad bezpieczeństwa, takich jak częste mycie rąk, dezynfekowanie powierzchni i zachowanie dystansu społecznego.

Decyzja ta jest uzasadniona korzystnymi trendami w zakresie liczby zakażeń koronawirusem oraz postępującej kampanii szczepień. Jednakże wciąż należy pamiętać o odpowiedzialnym postępowaniu i zachowaniu zasad higieny, takich jak częste mycie rąk, dezynfekcja powierzchni czy zachowanie odpowiedniej odległości od innych osób.

Zarządzenie wprowadzające zmiany w rozporządzeniu w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego, podpisane przez Prezesa Rady Ministrów M. Morawieckiego, jest istotnym krokiem w kierunku powrotu do normalności. Oczywiście, proces ten będzie stopniowy i wymagać będzie dalszej ostrożności ze strony wszystkich obywateli. Jednakże, każdy z nas ma wpływ na to, jak szybko uda nam się przezwyciężyć trudności związane z pandemią i powrócić do normalnego życia. W tym celu, należy pamiętać o przestrzeganiu zasad sanitarnych oraz o szczepieniu się przeciwko COVID-19, co jest jednym z najskuteczniejszych sposobów na ochronę przed chorobą i ochronę innych osób.

12 komentarzy “Stan zagrożenia epidemią Koronawirusa przedłużony do 30 czerwca 2023. Możliwe, że PiS przeciągnie temat do końca kadencji.”

  1. Pamiętajcie, że PiSlam ma jeszcze asa w rękawie którego to SAMI wprowadzili na wypadek wyborów. Jest to ogłoszenie stanu zagrożenia bezpieczeństwa kraju niezależnie od tego co mówi konstytucja bo TK zatwierdziła te zmiany. Daje to PRAWO PiSlamowi aby odwołać wybory i to na tak długo jak utrzymają ten “stan”… jak wiemy, spadają rakiety, balony wlatują, na granicy białoruskiej atakują pograniczników… już mają powód aby wprowadzić taki stan, ograniczyć swobody, zakazać manifestacji i bezterminowo odwlec wybory.

  2. Pamiętajcie, że PiSlam ma jeszcze asa w rękawie którego to SAMI wprowadzili na wypadek wyborów. Jest to ogłoszenie stanu zagrożenia bezpieczeństwa kraju niezależnie od tego co mówi konstytucja bo TK zatwierdziła te zmiany. Daje to PRAWO PiSlamowi aby odwołać wybory i to na tak długo jak utrzymają ten “stan”… jak wiemy, spadają rakiety, balony wlatują, na granicy białoruskiej atakują pograniczników… już mają powód aby wprowadzić taki stan, ograniczyć swobody, zakazać manifestacji i bezterminowo odwlec wybory.

  3. Mają za dużo szczepionek na magazynie trzeba gdzieś to wypchnąć… I chuj wie ile mają jeszcze zamówionych

  4. WHO orzekło, że pandemia się skończyła i nie ma globalnego zagrożenia. Polska powinna się wyleczyć z PISu.

  5. Przeciągnie w nieskończoność. Ma pretekst do przesunięcia wyborów do zejścia z tego świata wielkiego “wuca”. A potem jak naziści zwalą wszystkie przekręty na niego.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły