wtorek 9 sierpnia 2022

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Widzieliście już nowy film akcji Netflix o zbuntowanych agentach CIA? Jeśli nie to podrzucamy recenzję Gray Man

https://www.czasfinansow.pl/recenzje-5-lorem-ipsum-lorem-ipsum/

Co nowego w temacie największego życiowego osiągnięcia Mariusza Błaszczaka - płotu

https://www.czasfinansow.pl/plot-blaszczaka-straz-graniczna-raportuje-zaawansowany-stan-prac/

Chyba boli, że Błaszczak ma swój Płot, a Mariusza największym osiągnięciem zawodowym ciągle jest ułaskawienie? Dziś próbował ogrzać się w blasku Płotu Błaszczaka, ale coś nie pykło…

https://www.czasfinansow.pl/szef-mswia-mariusz-kaminski-probuje-ukrasc-chwale-mariuszowi-blaszczakowi-nieskutecznie-plot-blaszczaka-ma-jednego-tworce/

Tymczasem na Facebooku:

Prokuratura Regionalna w Warszawie po klęsce w sprawie Leszka Czarneckiego znieważa wszystkich adwokatów

1 805 odsłon
2K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Prokuraturze puściły nerwy i hamulce gdy kolejny raz została spektakularnie poniżona przez Sąd Okręgowy w sprawie karnej. Tym razem chodziło o medialną sprawę Leszka Czarneckiego, któremu prokuratorzy próbowali postawić zarzuty w związku z aferą Getback oraz Idea Bankiem. Sąd 18 listopada 2021 nie tylko stwierdził, że Leszek Czarnecki nie ma statusu podejrzanego, ale również uchylił zabezpieczenie 200 milionów złotych z majątku bankowca.

Koniecznie przeczytaj nasze inne artykuły:

https://www.czasfinansow.pl/przyjade-i-cie-zabije-prokuratura-to-nie-grozba-tylko-brak-kultury/
https://www.czasfinansow.pl/policja-przegrywa-z-przedsiebiorca-z-wroclawia-czekaja-ich-pozwy-prokuratura-umarza-zarzut-wobec-niego-i-wszczyna-dochodzenie-wobec-policjantow/
https://www.czasfinansow.pl/policja-oszukuje-i-przeprowadza-blokady-firm-pozorujac-przestepstwo-zagrozenia-epidemiologicznego/
https://www.czasfinansow.pl/zus-mobbing-molestowanie-seksualne-oraz-proby-samobojcze-pracownikow-tak-twierdzi-nasz-informator-z-20-letnim-stazem-pracy-jako-inspektor-kontroli-w-zakladzie/

Prokuraturze puściły nerwy – znieważa Sąd, skład sędziowski i adwokatów.

Prokuratura wściekła i doprowadzona do emocjonalnego rozchwiania wydała oświadczenie, w którym nie tylko obraża niezawisły Sąd, ale również znieważa zawód zaufania publicznego jakim są adwokaci. Prokurator Marcin Saduś, będący jednocześnie Rzecznikiem Prasowym oświadczył:

Niestabilne i chaotyczne orzecznictwo w tej sprawie zasługuje na skrajnie negatywną ocenę. Uniemożliwienie rozpoznania na sali sądowej sprawy osoby podejrzanej o gigantyczne oszustwa to działanie typowe dla adwokata, a nie niezawisłego sądu.

Naczelna Rada Adwokacka nie życzy sobie hejtu i znieważania zawodu zaufania publicznego!

Na reakcję na to oświadczenie prokuratury nie trzeba było długo czekać. Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, adwokat Przemysław Rosati wydał w ten sam dzień oświadczenie, w którym stanowczo sprzeciwia się dyskredytowania adwokatów.

Wyrażam stanowczy sprzeciw wobec wypowiedzi dyskredytujących adwokatów oraz wskazuję, że wypowiedź ta jest niedopuszczalna, zwłaszcza ze strony prawnika, prokuratora, dodatkowo piastującego funkcję rzecznika prasowego w Prokuraturze. Jest ona przejawem języka arogancji, lekceważenia, dzielenia i obrażania innych ludzi oraz deprecjonowania zawodu adwokata.

Budzi mój sprzeciw sposób, w jaki przedstawiciel Prokuratury odnosi się do innych zawodów prawniczych.

Słowa prokuratora Marcina Sadusia są przejawem braku elementarnej wiedzy na temat roli adwokatury i adwokatów w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości, roli, jaką adwokatura i adwokaci odgrywają dziś oraz jaką odegrali w historii Polski. Należy zatem zwrócić uwagę i przypomnieć, że zawód adwokata, tak jak między innymi zawód sędziego i prokuratora, jest zawodem zaufania publicznego.

Zawód adwokata jest zawodem, który funkcjonuje w oparciu o normę konstytucyjną, to jest o przepis art. 17 ust. 1 Konstytucji RP.
Przypominam, że bycie adwokatem jest powodem do dumy.

Istotą zawodu adwokata jest przyczynianie się ze wszystkich sił do ochrony praw i wolności obywatelskich oraz budowanie i umacnianie porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Każdy Prokurator w demokratycznym państwie prawnym powinien to rozumieć oraz szanować. Każdego dnia adwokaci i aplikanci adwokaccy realizują swoje obowiązki w tym zakresie w sposób sumienny, zgodny z przepisami prawa, realizując oczekiwania i interesy obywateli, również te, które są naruszane przez władze publiczne.

Słowa użyte przez Prokuratora są zatem obraźliwe nie tylko w stosunku do samych adwokatów, ale również do tych osób, które każdego dnia powierzają im swoje sprawy oraz problemy.

Stanowisko prokuratury to język arogancji, lekceważenia, dzielenia i obrażania innych ludzi oraz deprecjonowania zawodu adwokata

Naczelna Rada Adwokacka wprost i zarzuca nie tylko rzecznikowi prasowemu prokuratury, ale i całej prokuraturze działania hejterskie i obrażanie wszystkich adwokatów i aplikantów adwokackich.

Poniżej prezentujemy w całości jak funkcjonariusz publiczny w imieniu i na rzecz organu administracji publicznej znieważa przedstawicieli zawodu zaufania publicznego.

Do sprawy będziemy wracać

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Powiązanie artykuły

Prokurator zdegradowany za pytanie o podstawę prawną polecenia służbowego

Lech Wałęsa podejrzany o składanie fałszywych zeznań w sprawie TW Bolek?

Afera szczepionkowa. Szczepienia celebrytów. Wiceminister Sprawiedliwości Michał Woś zapowiedział zawiadomienie do prokuratury na placówkę Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Prokuratura: eliminacja to nawoływanie do przestępstwa. Też prokuratura: eksterminacja to nie nawoływanie do przestępstwa.

Wrocławska prokuratura zamawia sobie meble prawie za milion złotych

Aktywistka Babcia Kasia pierwszy raz skazana za znieważenie policjantów. To już 11 akt oskarżenia przeciwko kobiecie.

Ziobro zdefiniował pojęcie lichwy – 50zł dziennie odsetek równie złe co 250zł brutto wszystkich kosztów?

Ministerstwo Sprawiedliwości: Organizatorzy strajków to przestępcy. Prokuratura wobec mężczyzny który napadł na dziennikarkę na proteście – wycofać wniosek o areszt i wypuścić do domu.

Rząd PiS agresywnie przejmuje prywatny Idea Bank. Pokrzywdzeni obligatariusze GetBack czują się oszukani.

Poprzednie
Następne

2 thoughts on “Prokuratura Regionalna w Warszawie po klęsce w sprawie Leszka Czarneckiego znieważa wszystkich adwokatów”

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

54 odsłon

Ziobro nie może się pogodzić z uniewinnieniem draq queen inscenizującą śmierć księdza od tęczowej zarazy, ale w wieszaniu na szubienicach swoich przeciwników politycznych nie widzi nic złego

Wraca sprawa Marka M., występującego publicznie jako draq queen Mariolkaa Rebell. Człowiek miał postawione przez ziobrową prokuraturę zarzuty i został uniewinniony. Minister Sprawiedliwości nie zapanował nad emocjami i kiedy puściły mu nerwy to znieważył człowieka od “zdemoralizowanych typów”. Oberwało się też poznańskiemu sądowi.

Draq Queen zainscenizowała scenę śmierci księdza od tęczowej zarazy.

Jak podaje Wyborcza.pl Prokuratura zarzucała drag queen poważne przestępstwa: od znieważenia katolików i nawoływania do nienawiści po publiczne nawoływanie do zbrodni zabójstwa. Ofiarą miał być abp Marek Jędraszewski, krakowski metropolita znany z homofobicznych wypowiedzi. 24 czerwca 2022 roku sąd w Poznaniu uniewinnił drag queen. Ziobro i podlegający mu prokuratorzy nie pogodzili się z porażką.

Drag queen ściągnęła na siebie kłopoty w sierpniu 2019 roku podczas występu na wyborach Mr. Gay Poland w Poznaniu. W sex-shopie kupiła dmuchaną lalkę, a do głowy przykleiła jej zdjęcie arcybiskupa. Wyszła z nią na scenę i tańczyła do piosenki Bajmu „Lola”. Beata Kozidrak śpiewa w niej: „Zabiłam go całą mocą swą”.

Według prokuratury drag queen symulowała podcinanie gardła lalce, używając nożyczek i sztucznej krwi. A ponieważ lalka miała twarz arcybiskupa, było to nawoływanie do zabójstwa.

Sąd nie został przekonany stanowiskiem procesowym prokuratury

Jak wskazuje Wyborcza.pl Sędzia Agata Trzcińska nazwała tę wersję gołosłowną. Wytknęła prokuraturze brak dowodów – nie przedstawiono ani nagrania, ani świadków. Śledczy mieli oprzeć się jedynie na „niezweryfikowanych informacjach medialnych”.

W polskim prawie obowiązuje zasada, że winę należy udowodnić, a wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego. Marek M. zaprzeczył tymczasem zarzutom. Przekonywał, że tańczył z lalką, ale gardła nie podcinał. Przebił jedynie nożyczkami woreczek ze sztuczną krwią, bo chciał pokazać, że homofobicznymi wypowiedziami abp Marek Jędraszewski rani jego serce.

Sędzia Agata Trzcińska uznała, że występ mieścił się w granicach wolności artystycznej i wolności słowa.

Zbigniew Ziobro zorganizował po wyroku konferencję prasową. Atakował poznański sąd za zlekceważenie “obowiązującego w Polsce systemu wartości” i rzekomą „odmowę ochrony księdzu arcybiskupowi”. Jak dodał Prokuratura zaskarżyła wyrok uniewinniający. Domaga się jego uchylenia i powtórzenia procesu. Szczegóły apelacji prokuratura przekazała rządowej Polskiej Agencji Prasowej.

Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie, przekonuje, że Marek M. symulował zabójstwo arcybiskupa, a dla wzmocnienia efektu rozlał sztuczną krew. Dodaje, że sąd się pomylił, nie zachował obiektywizmu i doszedł do wniosków sprzecznych z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Zdaniem Skrzyniarz wyrok może być tylko jeden – skazujący.

Prokuratura twierdzi, że sąd chciał za wszelką cenę udowodnić niewinność oskarżonego i działał pod założoną tezę. I dlatego uwierzył w wyjaśnienia oskarżonego, które zdaniem prokuratury były tylko linią obrony.

Co w tej sprawie twierdziła Prokuratura?

Prokuratura uważa, że w aktach sprawy są dowody potwierdzające winę Marka M. Powołuje się na zdjęcia z występu, które krążyły także w internecie. Widzieliśmy je – na podstawie tych zdjęć trudno zrekonstruować przebieg występu i motywy drag queen. Do podobnego wniosku doszedł sąd, ale prokuratura ma inne zdanie.

Jak podaje mediom Aleksandra Skrzyniarz w apelacji prokuratura powołuje się na analizę zdjęć, która „prowadzi do wniosku, że osoby licznie zgromadzone w klubie były świadkami zaplanowanej symulacji zabójstwa konkretnego przedstawiciela Kościoła Rzymskokatolickiego”. Na jakiej podstawie prokuratura dochodzi do tego wniosku? W apelacji pojawia się argument, którego przed sądem prokuratura nie podnosiła. Chodzi o „uwiecznione na fotografiach postawę oraz mimikę oskarżonego”.

Zdaniem prokuratury postawa i mimika wskazują, że Marek M. „nie wyrażał skrzywdzenia czy też żalu” z powodu wypowiedzi arcybiskupa, lecz „emanował negatywnymi emocjami, takimi jak złość czy nienawiść”. W rozmowie z rządową PAP rzecznika prokuratury nie wyjaśniła jednak, w jaki sposób prokuratura wyczytała z grymasów twarzy nienawiść i jaka mimika wskazywałaby na skrzywdzenie czy żal.

Zdaniem prokuratury szczególnej ochronie podlega również abp Marek Jędraszewski. O jego znieważeniu świadczyć ma bowiem „sposób wykorzystania wizerunku duchownego poprzez odbywanie tańca w przebraniu drag queen z dmuchaną nagą lalką z przyklejonym do głowy zdjęciem twarzy pokrzywdzonego”. Jednocześnie ta sama prokuratura nie widziała żadnego przestępstwa w wieszaniu na szubienicach zdjęć i portretów przeciwników politycznych obecnego Prokuratura Generalnego i Ministra Sprawiedliwości.

Prokuratura uważa, że zaakceptowanie uniewinnienia drag queen byłoby złym sygnałem dla społeczeństwa – można je bowiem odbierać jako przyzwolenie na zachowania agresywne.

Prokuratura sama sprowokowała ten wyrok uniewinniający?

I w zasadzie można by przyznać Prokuraturze rację tyle tylko, że wtedy trzeba by uznać, że działanie które tak wzburzyło Prokuraturę zostało przez nią samą sprowokowane bo uznając, że wieszanie na szubienicy portretów przeciwników politycznych nie jest żadnym przestępstwem. Możliwe, że to działanie draq queen jest naturalną konsekwencją rozzuchwalenia do ostrych manifestacji swoich poglądów właśnie na sprawie wieszania na szubienicy przeciwników politycznych Zbigniewa Ziobro.

Być może na ten problem w aluzyjny sposób Sąd próbował na to zwrócić uwagę Prokuratury. Sędzia Agata Trzcińska w ustnym uzasadnieniu wyroku tłumaczyła bowiem, że sąd nie jest recenzentem, a tym bardziej cenzorem sztuki. Dodała, że występ drag queen był przerysowany, wręcz kiczowaty, ale nie był nienawistny. Zauważyła też to, czego nie widzi prokuratura: drag queen przykleiła do lalki wizerunek osoby publicznej i to w zasadzie abp Jędraszewski sprowokował tę sytuację wypowiedziami o „tęczowej zarazie”.

– Jeśli głosi się kontrowersyjne poglądy, trzeba się liczyć z reakcją – mówiła sędzia. Wytknęła też prokuraturze, że z taką samą gorliwością jak drag queen nie ściga sprawców rzeczywistych przykładów mowy nienawiści.

Do sprawy będziemy wracać.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Widzieliście już nowy film akcji Netflix o zbuntowanych agentach CIA? Jeśli nie to podrzucamy recenzję Gray Man

https://www.czasfinansow.pl/recenzje-5-lorem-ipsum-lorem-ipsum/

Co nowego w temacie największego życiowego osiągnięcia Mariusza Błaszczaka - płotu

https://www.czasfinansow.pl/plot-blaszczaka-straz-graniczna-raportuje-zaawansowany-stan-prac/

Chyba boli, że Błaszczak ma swój Płot, a Mariusza największym osiągnięciem zawodowym ciągle jest ułaskawienie? Dziś próbował ogrzać się w blasku Płotu Błaszczaka, ale coś nie pykło…

https://www.czasfinansow.pl/szef-mswia-mariusz-kaminski-probuje-ukrasc-chwale-mariuszowi-blaszczakowi-nieskutecznie-plot-blaszczaka-ma-jednego-tworce/

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły