piątek 19 sierpnia 2022

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Widzieliście już nowy film akcji Netflix o zbuntowanych agentach CIA? Jeśli nie to podrzucamy recenzję Gray Man

https://www.czasfinansow.pl/recenzje-5-lorem-ipsum-lorem-ipsum/

Co nowego w temacie największego życiowego osiągnięcia Mariusza Błaszczaka - płotu

https://www.czasfinansow.pl/plot-blaszczaka-straz-graniczna-raportuje-zaawansowany-stan-prac/

Chyba boli, że Błaszczak ma swój Płot, a Mariusza największym osiągnięciem zawodowym ciągle jest ułaskawienie? Dziś próbował ogrzać się w blasku Płotu Błaszczaka, ale coś nie pykło…

https://www.czasfinansow.pl/szef-mswia-mariusz-kaminski-probuje-ukrasc-chwale-mariuszowi-blaszczakowi-nieskutecznie-plot-blaszczaka-ma-jednego-tworce/

Tymczasem na Facebooku:

Ministerstwo Sprawiedliwości: Organizatorzy strajków to przestępcy. Prokuratura wobec mężczyzny który napadł na dziennikarkę na proteście – wycofać wniosek o areszt i wypuścić do domu.

1 396 odsłon
1K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Jak donosi Gazeta Wyborcza mężczyzna, którego wrocławska Policja zatrzymała pod zarzutem ataku na dziennikarkę tego dziennika został wypuszczony do domu. Mimo, że prokuratura okręgowa zdecydowała złożyć wniosek o areszt to jak twierdzi Wyborcza z Prokuratury Krajowej przyszło polecenie by wniosek wycofać, a mężczyznę wypuścić do domu. Tak też się miało stać. Wyborcza próbuje uzyskać od prokuratury potwierdzenie, czy interweniowała Krajowa, ale rzecznicy nie pracują w weekendy.

Wiceminister Sprawiedliwości Michał Woś w Radio Maryja w dniu 30 października 2020 przedstawił stanowisko, z jakim do organizatorów protestów podchodzić mają prokuratorzy w całym kraju. W państwie prawa nie może być zgody na łamanie prawa, w związku z czym prokurator generalny Zbigniew Ziobro wydał jednoznaczne wytyczne – poinformował w piątek wieczorem na antenie Radia Maryja, wiceminister sprawiedliwości i polityk Solidarnej Polski Michał Woś.

Wszyscy prokuratorzy w Polsce mają traktować organizatorów nielegalnych zgromadzeń jak przestępców. Będą stawiane zarzuty, będzie grozić im nawet do ośmiu lat więzienia w związku z narażeniem na utratę życia lub zdrowia, bo sytuacja z epidemią jest poważna – zapowiedział wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.

Za pobicie kierowcy furgonetki pro-life bezwzględny areszt tymczasowy. Za pobicie dziennikarki – “proszę iść do domu, życzymy miłego wieczoru”?

Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu w piątek złożyła wniosek o areszt dla kibola, który podczas strajku kobiet zaatakował dziennikarkę “Wyborczej”. Po kilku godzinach wycofała go z sądu. – Była interwencja z samej góry, z Prokuratury Krajowej – pisze GW

Sprawa dotyczy wydarzeń z protestów, które odbyły się w środę 28 października 2020 we Wrocławiu. Dziennikarka Magdalena Kozioł została uderzona w brzuch i przewrócona na ziemię. Z kolei inna dziennikarka Joanna Urbańska-Jaworska była szarpana, a potem bardzo silnie popchnięta. Upadła i jak widać na filmie “wbiła się” w krawężnik. Gdyby uderzyła głową mogła by tego nie przeżyć. Poniżej film z tego zdarzenia.

Policja szybko zatrzymała domniemanego sprawcę i przeszukała jego mieszkanie

Jak podaje Wyborcza mężczyzna podejrzewany o atak na Joannę Urbańską-Jaworską został zatrzymany w czwartek około południa. To 32-letni Robert G., członek bojówki „Silesia” pseudokibiców Śląska Wrocław . Podczas ataku miał na sobie charakterystyczną bluzę z emblematem bojówki. G. związany jest też z oficjalnie działającym stowarzyszeniem kibiców „Wielki Śląsk”.

Jak z kolei informuje tvn24.pl ten mężczyzna brał udział w kibolskich ustawkach, a także głośnej przed kilku laty „wojnie gangów”, której efektem była strzelanina, do której doszło w sierpniu 2012 r. na ul. Świeradowskiej we Wrocławiu. Wg portalu Robert G. „Galon” był w tej sprawie nawet tymczasowo aresztowany.

Co ważne, podczas wizyty w miejscu zamieszkania mężczyzny znaleziono nielegalne substancje oraz niebezpieczne przedmioty. – Policjanci w toku przeszukania jego mieszkania ujawnili i zabezpieczyli zabronione środki odurzające i dopingujące. Zabezpieczyli także pałkę teleskopową, urządzenia elektroniczne, młynki do mielenia marihuany i kilkanaście tysięcy złotych – informuje sierż. st. Dariusz Rajski z wrocławskiej policji.

Na tym jednak nie koniec problemów zatrzymanego wrocławianina. – Podejmując dalsze czynności w tej sprawie, wrocławscy kryminalni ujawnili ingerencję w pole numeryczne użytkowanym przez niego pojeździe, polegające na przerobieniu numeru VIN. Osobowe Audi trafiło zatem na policyjny parking w celu wykonania dalszych sprawdzeń – dodaje sierż. szt. Dariusz Rajski.

Zarzuty dla mężczyzny. Prokuratura ogłasza wniosek o areszt

Wyborcza informuje, że wobec powyższych działań policjantów w piątek po południu przedstawiono mężczyźnie zarzuty: naruszenia nietykalności cielesnej naszej dziennikarki, a także posiadania środków odurzających i dopingujących, które znaleziono podczas przeszukania jego mieszkania.

Śledztwo początkowo prowadziła Prokuratura Rejonowa Wrocław-Stare Miasto. Ale w piątek rano zostało jej odebrane i przeniesione szczebel wyżej – do prokuratury okręgowej. Ta, po zapoznaniu się z aktami, w piątek po południu wniosła do sądu o tymczasowe aresztowanie Roberta G., który do ataku na naszą dziennikarkę się nie przyznał.

Z uwagi na realną obawę matactwa ze strony podejrzanego, a także obawę ucieczki lub ukrycia się jak też obawę innego bezprawnego utrudniania postępowania – tłumaczyła „Wyborczej” rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Justyna Pilarczyk.

Posiedzenie aresztowe mężczyzny zaplanowano na godz. 9 w sobotę. Ale jeszcze w piątek wieczorem prokuratura poinformowała sąd o wycofaniu swojego wcześniejszego wniosku o areszt. Prok. Pilarczyk nie odbierała w sobotę od nas telefonu. Po godz. 9 wycofanie wniosku potwierdziła, przesyłając nam SMS-a o następującej treści:

„Po ponownej analizie zebranego materiału dowodowego Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu podjęła decyzję, iż wystarczające jest w niniejszej sprawie zastosowanie środków zapobiegawczych o charakterze wolnościowych. Dokonując reasumpcji prokuratura uznała, iż zgodnie z art. 257 par. 1 KPK, tymczasowego aresztowania nie stosuje się, jeżeli wystarczający jest inny środek zapobiegawczy”.

Gdy Wyborcza przesłała jej pytanie, czy rzeczywiście stało się tak po interwencji Prokuratury Krajowej, odpowiedzi nie otrzymała do tej pory. W Prokuraturze Krajowej z kolei poinformowano media, że pracuje ona „od poniedziałku do piątku, w godzinach urzędowych”, w związku z czym odniesienie do pytań Wyborczej możliwe będzie dopiero po weekendzie.

Jak wynika z ustaleń „Wyborczej” kibola, jeszcze przed zatrzymaniem, ktoś próbował ostrzec. W jego telefonie policja zabezpieczyła SMS-a o treści „namierzyli cię. Uważaj”. Prokuratura nie próbowała jednak ustalić jego nadawcy ani go przesłuchać. Oględziny aparatu wykazały również, że Robert G. planował w weekend wyjazd do Warszawy, by rozbijać organizowane w stolicy protesty.

Praktyka cichego zezwolenia na przestępstwa przeciwko wrogom politycznym?

Jak podaje Wyborcza po wycofaniu wniosku o tymczasowe aresztowanie Robert G. został zwolniony do domu. Obecnie jest już na wolności. W prokuraturze i sądzie wrze.

Absolutny skandal. Trudno nie uznać, że to działanie polityczne, które dodatkowo może być odbierane jako przyzwolenie atakowania nie tylko uczestników trwających protestów, ale również relacjonujących je dziennikarzy – komentuje decyzję jeden z wrocławskich sędziów z kilkudziesięcioletnim stażem w zawodzie.

Jak podkreśla w rozmowie z “Wyborczą”, nie jest to pierwsza tego typu sytuacja, kiedy wbrew wrocławskim prokuratorom pomocną rękę nacjonalistycznym bandytom podaje kierowana przez Święczkowskiego Prokuratura Krajowa.

To na jej wniosek śledczy domagali się obniżenia kary dla Piotra Rybaka, który pod koniec 2015 r. spalił na wrocławskim Rynku kukłę symbolizującą Żyda.

Innym razem złożony już do sądu akt oskarżenia za nawoływanie do nienawiści wobec Justyny Helcyk, szefowej dolnośląskiej brygady ONR został wycofany, sprawa następnie została umorzona.

Z kolei akt oskarżenia za nawoływanie do nienawiści przez byłego księdza Jacka Międlara, w oficjalnym piśmie nakazał wycofać z sądu Krzysztof Sierak, zastępca prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

Wiceminister Sprawiedliwości Michał Woś o organizatorach strajków: to przestępcy

Przypominamy, że w piątek wieczorem na antenie Radia Maryja wiceminister sprawiedliwości i polityk Solidarnej Polski Michał Woś oświadczył, że “wszyscy prokuratorzy w Polsce mają traktować organizatorów nielegalnych zgromadzeń jak przestępców. Będą stawiane zarzuty. Będzie grozić im nawet do ośmiu lat więzienia w związku z narażeniem na utratę życia lub zdrowia, bo sytuacja z epidemią jest poważna”.

– W państwie prawa nie może być zgody na łamanie prawa, w związku z czym prokurator generalny Zbigniew Ziobro wydał jednoznaczne wytyczne – dodał.

O te słowa w poranku “Wstajesz i weekend” był pytany Wojciech Hermeliński, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku:

Ja muszę powiedzieć, że jak słyszę, co ci ludzie wygadują, opowiadają i szczególnie piszą, to włos się jeży. To jest robienie z tych młodych ludzi, dziewczyn, chłopaków dwudziestoparoletnich, którzy pokojowo demonstrują jakiś zbirów, przestępców – powiedział.

Jak czytam pismo prokuratora krajowego (Bogdana Święczkowskiego – red.), ono jest zatytułowane “szanowni państwo”. Gdyby tam wstawić w to miejsce sformułowanie “towarzysze prokuratorzy” to wypisz, wymaluj to pismo miałoby odniesienie do okresu stanu wojennego, bo wtedy też się pojawiały na potęgę tego typu pisma, zalecenia – stwierdził.

To jest robienie z tych młodych ludzi przestępców – podkreślił Hermeliński. – To jest niedopuszczalne, a jeżeli jeszcze weźmiemy pod uwagę to, co powiedział pan minister Woś czy to, co możemy wyczytać w różnych “dobrozmianowych forach”, gdzie pisze się wręcz, że to jest próba zamachu stanu, to ja naprawdę czuję się, jakbym czytał “Trybunę Ludu” w okresie stanu wojennego – powiedział.

Do sprawy będziemy wracać. Zarówno dotyczącej mężczyzny, który napadł na dziennikarkę, jak i do sprawy zatrzymań przez prokuraturę organizatorów strajków. Miejmy nadzieję, że nie będzie to artykuł o tym jak wypuszczony przez prokuraturę mężczyzna napadł na kolejnych strajkujących.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Powiązanie artykuły

Ziobro nie może się pogodzić z uniewinnieniem draq queen inscenizującą śmierć księdza od tęczowej zarazy, ale w wieszaniu na szubienicach swoich przeciwników politycznych nie widzi nic złego

Policja zaczyna myśleć o protestach ulicznych lub o strajku w postaci pójścia na fałszywe L4. Chcą podwyżek.

Minister Środowiska Michał Woś skłamał twierdząc, że kupił konsolę Pegasus w latach 90-tych?

Tak działają włoskie mafie – Wiceminister sprawiedliwości Michał Woś o sprawie Romana Giertycha

Prokurator zdegradowany za pytanie o podstawę prawną polecenia służbowego

Tylko w Czas Finansów: na wrocławski ZUS wpływały zawiadomienia o przestępstwach, zarówno na instytucję, jak i na pracowników

Afera szczepionkowa. Szczepienia celebrytów. Wiceminister Sprawiedliwości Michał Woś zapowiedział zawiadomienie do prokuratury na placówkę Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Trybunał Konstytucyjny do Ministra Sprawiedliwości: nie szczuj!

Porwanie 14-latki w Poznaniu. Prokuratura postawiła zarzuty. Sprawcami katolickie dzieci wychowane w duchu chrześcijaństwa.

Poprzednie
Następne

2 thoughts on “Ministerstwo Sprawiedliwości: Organizatorzy strajków to przestępcy. Prokuratura wobec mężczyzny który napadł na dziennikarkę na proteście – wycofać wniosek o areszt i wypuścić do domu.”

  1. śmiech na sali, ja dodam tylko, że za aresztem tymczasowym wnioskowali gdy Stonoga znieważał PiS, a tu typ bije kobietę i puszczany do domu? Gdzie jest Partyk Jaki krzyczący, że Margot to bandyta bo szturchał się z kierowcą homobusa… tam bandyta a tutaj kto???

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

83 odsłon

Zbigniew Ziobro o Sędzi Annie Borkowskiej od sprawy Frasyniuka: tępe orzeczenie, wstyd mi za ten wyrok, kasta

Zbigniew Ziorbo był gościem Danuty Holeckiej w dniu 5 sierpnia 2022 roku w Wiadomościach TVP. Był pytany o wyrok jaki wydała Sędzia Anna Borkowska w sprawie Władsława Frasyniuka i jego wypowiedzi o mundurowych na granicy z Białorusią. Ziobro nie krył rozczarowała ocenił, że wyrok Borkowskiej jest tępy i jest on powodem wstydu Ministra Sprawiedliwości za polskie sądownictwo. Wspomniał też o kaście.

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nie ma ostatnio szczęścia.

Po spektakularnych klęskach w sprawie Romana Giertycha, Magdaleny Adamowicz i Zbigniewa Stonogi nie wytrzymał ciśnienia i puściły mu nerwy. Najpierw na twitterze znieważył Władysława Frasyniuka i nazwał go śmieciem, a następnego dnia w Telewizji Polskiej w programie Gość Wiadomości brutalnie ocenił Sędzię Annę Borkowską, która wydała wyrok stwierdzający, że nazywanie mundurowych śmieciami stanowi niską szkodliwość społeczną i dlatego warunkowo umarza sprawę na rok próby.

Istotne dla sprawy jest to, że Władysław Frasyniuk dostał zarzut znieważenia funkcjonariusza publicznego. W sprawie występował – jak twierdzi obrońca Frasyniuka – tylko jeden funkcjonariusz, który tego dnia pełnił służbę na granicy z Białorusią. Według obrońcy ów funkcjonariusz zeznał, że nie czuje się znieważony wypowiedzią Frasyniuka.

W tych okolicznościach Sędzia Anna Borkowska uznała winę, ale jednocześnie umorzyła sprawę na rok próby ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu i winy sprawcy. Oznacza to, że rok od dnia prawomocności wyroku Frasyniuk dopuściłby się kolejnego czynu z tego samego paragrafu to ten wyrok zostałby wznowiony i orzeczona została inna kara. Z wyrokiem nie zgadza się ani Frasyniuk, ani prokuratura i obie strony zapowiadają apelację.

Ziobro o Sędzi Annie Borkowskiej: tępy wyrok, wstyd mi za ten wyrok, kasta

Mając to na uwadze Zbigniew Ziobro ocenił, że argumentacja Sędzi Anny Borkowskiej – przypominamy, że pełni ona funkcję przewodniczącego wydziału karnego Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieścia – jest tępa, zaś sam jej wyrok jest dla Ministra Sprawiedliwości powodem do wstydu.

Czy Sędzia Anna Borkowska poczuje się znieważona jako funkcjonariusz publiczny przez Zbigniewa Ziobrę, czy uzna, że daje zgodę by nazywać ją tępą? Z odpowiedzią na to pytanie trzeba będzie poczekać.

Do sprawy będziemy wracać!

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Widzieliście już nowy film akcji Netflix o zbuntowanych agentach CIA? Jeśli nie to podrzucamy recenzję Gray Man

https://www.czasfinansow.pl/recenzje-5-lorem-ipsum-lorem-ipsum/

Co nowego w temacie największego życiowego osiągnięcia Mariusza Błaszczaka - płotu

https://www.czasfinansow.pl/plot-blaszczaka-straz-graniczna-raportuje-zaawansowany-stan-prac/

Chyba boli, że Błaszczak ma swój Płot, a Mariusza największym osiągnięciem zawodowym ciągle jest ułaskawienie? Dziś próbował ogrzać się w blasku Płotu Błaszczaka, ale coś nie pykło…

https://www.czasfinansow.pl/szef-mswia-mariusz-kaminski-probuje-ukrasc-chwale-mariuszowi-blaszczakowi-nieskutecznie-plot-blaszczaka-ma-jednego-tworce/

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły