Afera szczepionkowa. Szczepienia celebrytów. Wiceminister Sprawiedliwości Michał Woś zapowiedział zawiadomienie do prokuratury na placówkę Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Afera szczepionkowa. Szczepienia celebrytów. Wiceminister Sprawiedliwości Michał Woś zapowiedział zawiadomienie do prokuratury na placówkę Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Warszawski Uniwersytet Medyczny zaszczepił już 300 pracowników ochrony zdrowia oraz grupę 150 osób, w której znaleźli się nie tylko członkowie rodzin pracowników, ale też 18 znanych postaci kultury i sztuki, m.in. Krystyna Janda, Edward Miszczak, Wiktor Zborowski, Krzysztof Materna czy Maria Seweryn.

Celebryci zaszczepieni poza kolejnością? Rząd zapowiada kontrolę

Minister Zdrowia Adam Niedzielski ogłosił, że na WUM zostanie przeprowadzona kontrola dotycząca rozdysponowania szczepionek, które ten obiekt otrzymał. W niedzielę wieczorem prace w tej sprawie rozpoczęła komisja ds. wyjaśnienia ewentualnych nieprawidłowości w procesie organizowania i prowadzenia szczepień powołana przez WUM. Przewodniczącym komisji został prof. dr hab. Roman Smolarczyk, a członkami: prof. dr hab. Alicja Wiercińska–Drapało oraz prof. dr hab. Robert Gałązkowski.

Komisje zbadają, czy podczas szczepień przeprowadzonych pod koniec grudnia 2020 roku, szczepionki na koronawirusa otrzymały osoby, które mogły być zaszczepione w etapie “zero”: pracownicy szpitali węzłowych, pracownicy pozostałych podmiotów wykonujących działalność leczniczą, w tym stacji sanitarno-epidemiologicznych, pracownicy Domów Pomocy Społecznej i pracownicy Miejskich Ośrodków Pomocy Społecznej, pracownicy aptek, punktów aptecznych, punktów zaopatrzenia w wyroby medyczne, hurtowni farmaceutycznych, w tym firm transportujących leki, pracownicy uczelni medycznych i studenci kierunków medycznych, personel niemedyczny pracujący w wymienionych podmiotach, czyli administracyjny i pomocniczy – bez względu na formę zatrudnienia (również wolontariusze i stażyści).

Wiceminister Sprawiedliwości Michał Woś oraz Jan Kanthak z Solidarnej Polski zapowiadają zawiadomienie do prokuratury

“Elity celebryckie szorują po dnie. Cwaniactwo i kolesiostwo. Na WUM 10 tys. osób zapisanych, a oni wpychają kolesi w kolejkę. To nie temat tylko na kontrolę, ale na śledztwo. Zgłaszamy z Janem Kanthakiem rektora WUM, za te Jandy, Millera do prokuratury” – napisał w niedzielę wieczorem wiceminister sprawiedliwości Michał Woś.

Zawiadomienie prawdopodobnie dotyczyć będzie przestępstwa urzędniczego, czyli przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków służbowych z art 231 kodeksu karnego. Przynajmniej tak można domniemywać ponieważ wiceminister nie wskazał o jakie przestępstwo jego zdaniem mogło mieć miejsce w tej sprawie.

Ministerstwo Zdrowia zezwoliło na szczepienia spoza grupy?

Sprawa nie jest oczywista ponieważ Ministerstwo Zdrowia wydało pismo, w którym samo zachęca do elastycznego decydowania komu przydzielić szczepionkę jeśli osoby z danej grupy nie będą mogły się stawić, albo się nie stawią, w terminie między świętami, a 6 stycznia 2021 roku.

W tym piśmie wskazuje się, że szczepionkę można wtedy przydzielić pacjentom szpitala, ale Ministerstwo Zdrowia nie sprecyzowało definicji pacjenta. Jedni sądzą, że pacjentem może być wyłącznie osoba hospitalizowana, inni, że pacjentem szpitala jest też każdy, kto umówił się na wizytę u lekarza, którego gabinet znajduje się na terenie szpitala.

Niejednoznaczne relacje medyków, którzy mieli nie zdążyć dostać szczepionki

Z relacji podawanych w mediach wynika, że niektórzy medycy, którzy spóźnieni zgłosili się do szczepienia mieli się dowiedzieć, że już nie ma szczepionki bo została ona przydzielona właśnie grupie pacjentów szpitala, w tym tzw. celebrytom (18 szczepionek).

Nie jest jasne dlaczego medycy zgłosili się z opóźnieniem do rejestracji swojej chęci skorzystania ze szczepienia, natomiast jeśli w momencie przydzielenia szczepionki pacjentowi spoza grupy w kolejce nie było zarejestrowanych medyków to lekarz miał prawo taką szczepionkę przydzielić innemu pacjentowi, także spoza grupy. Uprawniało go to tego pismo Ministerstwa Zdrowia.

Lekarz nie miał jednak prawa przydzielić szczepionki pacjentowi spoza grupy jeśli w kolejce byli już zarejestrowani formalnie medycy. Gdyby się takiego czynu dopuścił to mógłby rzeczywiście odpowiadać karnie.

Wyjaśnienie tej sprawy opierać się będzie o chronologię rejestracji i dopełnienie formalnych wymagań przy tej rejestracji. Samo bycie medykiem nie daje miejsca w kolejce. Zgodnie z wytycznymi rządowymi każdy medyk musi najpierw niewadliwie się zarejestrować do szczepienia.

O sprawie będziemy informować gdyż z całą pewnością jest ona ciekawa.

Co sądzisz na ten temat?
+1
11

CZAD!

+1
12

KOCHAM!

+1
7

DOBRE!

+1
34

SZOK!

+1
5

NUDY!

+1
6

LIPA!