niedziela 5 lutego 2023

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Rząd PiS agresywnie przejmuje prywatny Idea Bank. Pokrzywdzeni obligatariusze GetBack czują się oszukani.

2629 odsłon

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Prawnicy zapowiadają zaskarżenie decyzji BFG jako szkodliwej za pokrzywdzonych konsumentów.

30 grudnia 2020 roku Bankowy Fundusz Gwarancyjny, nadzór nad którym ma minister w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, ogłosił, że podjął decyzję o przymusowej restrukturyzacji prywatnego banku Leszka Czarneckiego Idea Bank. Instytucja została przejęta przez Bank Pekao SA, ale nie dotyczy to wszystkich zobowiązań Idea Banku.

Wśród wyłączeń znalazły się m.in. roszczenia związane z dystrybucją obligacji GetBack. Za nie odpowiadać będzie podmiot Idea Bank w restrukturyzacji, czyli de facto podmiot, który straci zdolność zarobkową i stanie się niewypłacalny nim obligatariusze zdążą prawomocnie wygrać w sądzie swoje powództwa. Komisja Nadzoru Finansowego oraz Bankowy Fundusz Gwarancyjny wskazują, że po przejęciu w Idea Bank zostanie majątek w wysokości ponad 263 milionów złotych i jest to stan na koniec I kwartału 2020 roku.

Pozornie wydawać by się mogło, że z tego majątku bank zaspokoi za kilka lat nakazy zapłaty przegranych procesów. Pozornie, ponieważ w rzeczywistości bank został pozbawiony możliwości zarobkowej z działalności instytucji bankowej i od stycznia 2021 ten majątek zacznie być konsumowany przez bieżące zobowiązania wobec skarbu państwa, partnerów, podmiotów, pracowników, zus, czy urzędu skarbowego. Gdy przyjdzie co do czego z wielkim prawdopodobieństwem nie będzie z czego spłacać wyroków pokrzywdzonych obligatariuszy. Powyższe aktywa są stanem na 31 marca 2020 roku, a zatem nie wiadomo jakie są w rzeczywistości na dzień 3 stycznia 2021 na który BFG zapowiedział przejęcie banku.

UOKiK pod pozorem ochrony interesów pokrzywdzonych konsumentów uszczupla majątek podmiotów, które mogą w przyszłości musieć wypłacać im należności

Przypomnieć należy, że Skarb Państwa nałożył decyzjami UOKiK, którego Prezes podlega bezpośrednio pod Premiera, nieprawomocne kary finansowe. W lipcu 2020 roku Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył na Idea Bank ponad 11,5 mln zł (11 511 449 zł) kary. Decyzja nie jest prawomocna. Bank złożył odwołanie i czeka na rozstrzygnięcie sporu przez wszystkie instancje sądowe.

Natomiast w styczniu 2019 roku Sąd Apelacyjny wydał wyrok o karze 3 milionów złotych, które Idea Bank ma zapłacić. Egzekucja wobec skarbu państwa ma pierwszeństwo wobec pokrzywdzonych obligatariuszy, którzy w razie wygranych procesów będą mogli próbować odzyskać zasądzone należności z tego co zostanie po egzekucji Skarbu Państwa.

Pokrzywdzeni obligatariusze już po pierwszych decyzjach Prezesa UOKiK wobec GetBack alarmowali do tego urzędu, że nakładanie kar finansowych na podmioty winne sprzedaży obligacji GetBack oraz sam GetBack to w rzeczywistości może być działanie na ich szkodę finansową i majątkową bo takie kary finansowe uszczuplają majątek, z którego pokrzywdzeni mieliby możliwość odzyskania swoich pieniędzy.

Prezes UOKiK jest jednak obojętny losem i interesem pokrzywdzonych obligatariuszy i mimo apeli z ich strony nakłada na te podmioty kolejne kary finansowe liczone w milionach. Nie inaczej jest w przypadku Idea Banku.

Stowarzyszenie Pokrzywdzonych Obligatariusz GetBack czuje się oszukane przez skarb państwa

Stowarzyszenie Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack wkrótce po upublicznieniu decyzji o przymusowej restrukturyzacji Idea Banku wskazywało, że w ten sposób pomija się roszczenia tysięcy osób, które utraciły oszczędności.

„W sytuacji gdy przejęcie Idea Banku zostanie przeprowadzone z naruszeniem interesu tysięcy okradzionych Polaków cała sprawa powinna zostać niezwłocznie wyjaśniona przez niezależną komisję oraz organa kontrolne. Jedynym możliwym wyjściem jest powierzenie prac nad tym niezależnym jeszcze instytucjom czyli Senatowi RP, Najwyższej Izbie Kontroli oraz Komisji Europejskiej. Nie można budować stabilnego sytemu bankowego na krzywdzie i cyklicznym okradaniu tysięcy Polaków przy aprobacie wielu instytucji państwowych” – podkreślono w oświadczeniu z 1 stycznia.

Jednocześnie wskazano, że jeszcze na kilka dni przed nagłym zwrotem akcji w sprawie Idea Banku KNF odsyłał poszkodowanych do sądów. Przedstawiciele stowarzyszenia załączają do dokumentu pismo datowane na 29 grudnia 2020 r., w którym UKNF odnosi się do wniosku o nakazanie Idea Bankowi wypłaty środków pieniężnych utraconych przez osoby pokrzywdzone. Urząd wskazał w nim, że nie ma takiej możliwości prawnej. „Przepisy prawa nie przyznają Komisji kompetencji w zakresie nakładania na podmiot nadzorowany obowiązku wypłaty na rzecz osób poszkodowanych środków pieniężnych, które osoby te utraciły na skutek działania lub zaniechania podmiotu nadzorowanego przez KNF. KNF każdorazowo uwzględnia natomiast przy wymiarze kary takie okoliczności, jak m.in. naprawienie przez podmiot nadzorowany szkody – o ile sytuacja taka miała miejsce. Jednocześnie UKNF wskazuje, że w świetle obowiązujących przepisów prawa organami właściwymi do rozstrzygania o odszkodowaniach na rzecz klientów podmiotów nadzorowanych przez Komisję, są sądy powszechne” – czytamy w piśmie.

Najwyższa Izba Kontroli jako winnych wskazuje KNF i UOKiK

Można więc uznać, że pokrzywdzeni obligatariusze najpierw zostali skrzywdzeni brakiem nadzoru nad GetBack ze strony Komisji Nadzoru Finansowego oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wobec obu tych organów nadzorczych Skarbu Państwu krytycznie wypowiedziała się Najwyższa Izba Kontroli.

Wykazała ona, że KNF niedopełniał obowiązków służbowych, zaś UOKiK mimo prowadzonych od 2016 roku postępowań o naruszenia interesów konsumentów przez Getback niedopełniał swoich obowiązków, czym mógł działać na szkodę obligatariuszy. W taki sposób, że ani w 2016, ani w 2017, ani w 2018 nie wydał częściowych decyzji, które ostrzegłyby potencjalnych konsumentów przed zakupem obligacji GetBack. UOKiK wydał decyzję dopiero w lipcu 2018, czyli kilka miesięcy po wybuchu afery Getback mimo, że Prezes Marek Niechciał mógł ostrzec konsumentów jeszcze w 2016 roku.

Teraz szanse na odzyskanie przez pokrzywdzonych obligatariuszy, a zatem konsumentów, zostały zmniejszone przez działanie Skarbu Państwa rękami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

Prawnicy broniący interesów pokrzywdzonych obligatariuszy zapowiadają zaskarżenie decyzji BFG

Ten problem dostrzega nie tylko stowarzyszenie pokrzywdzonych obligatariuszy, ale również Kancelaria Rady Prawnego Beata Strzyżowska, która prowadzi liczne procesy sądowe w imieniu swoich klientów, którzy za pośrednictwem Idea Banku zainwestowali w GetBack. W dniu 4 stycznia 2020 Beata Strzyżowska wydała oświadczenie, w którym zapowiedziała, że kancelaria w imieniu jej klientów zaskarży decyzję BFG, poniżej treść oświadczenia:

Szanowni Państwo, Sylwester okazał się nie być łaskawy dla osób posiadających obligacje GetBack, które nabyte zostały za pośrednictwem Idea Banku, banku który w tzw. „aferę GetBack” był najbardziej zaangażowany.

Zgodnie z decyzją BFG z dnia 30 grudnia 2020 r. o przymusowej restrukturyzacji Idea Banku, Bank Pekao S.A., który przejął z dniem 3 stycznia 2021 r. Idea Bank, nie przyjął wszystkich zobowiązań Idea Banku, bowiem wśród wyłączeń znajdują się między innymi roszczenia związane z dystrybucją obligacji GetBack, certyfikatów inwestycyjnych emitowanych przez Lartiq (dawniej Trigon), czy ubezpieczeń na życie z UFK. Pełna lista wyłączeń znajduje się w sentencji decyzji BFG.

Decyzja ta, w ocenie kancelarii może utrudnić poszkodowanym w „aferze GetBack” dochodzenia swoich roszczeń wobec Idea Banku na drodze postępowania sądowego, w szczególności na etapie jego realizacji po uzyskaniu korzystnego prawomocnego wyroku.

Kancelaria podjęła już kroki, celem zaskarżenia przedmiotowej decyzji, mając na uwadze jak najszerszą ochronę interesów klientów kancelarii i wszystkich osób poszkodowanych w „aferze GetBack”.

Obligatariusze będą walczyć z niesprawiedliwością skarbu państwa

Zarówno Stowarzyszenie, jak i prawnicy, zapowiadają, że będą walczyć z tymi decyzjami. Odwołanie od decyzji zapowiedział też prawnik Leszka Czarneckiego mecenas Roman Giertych, który dodatkowo poinformował, że zostaną złożone pozwy przeciwko członkom zarządu Pekao S.A., którzy głosowali za tą decyzją. Ponieważ BFG podlega ministrowi w rządzie Prawa i Sprawiedliwości to trudno nie odnieść wrażenia, że przymusowa restrukturyzacja odbywa się z inicjatywy rządu PiS. Zaznaczyć jednak należy, że rzecznik PiS twierdzi, że ta decyzja nie była polityczna, a troską o bezpieczeństwo finansowe rynku bankowego.

O sprawie będziemy Was informować.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

1 komentarz “Rząd PiS agresywnie przejmuje prywatny Idea Bank. Pokrzywdzeni obligatariusze GetBack czują się oszukani.”

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązanie artykuły

Czy UOKiK oszukał konsumentów ogłaszając karę dla Biedronki?

Czy UOKiK złamał prawo przy ochronie konsumentów? – NIK miażdży działalność Marka Niechciała

UOKiK. Tomasz Chróstny upokorzony przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Życiowa decyzja prezesa urzędu została uchylona, a powaga i rzetelność urzędu wystawiona na pośmiewisko.

Dlaczego na konsumencie nie robi wrażenia groźba kary ani 5 tysięcy, ani 30 tysięcy złotych za złamanie kwarantanny?

Były wicepremier Steinhoff oskarża UOKiK i jego prezesa Tomasza Chróstnego: Urząd członkiem kartelu tworzącego monopolistę?

Poszkodowani przez Getback powinni pozwać Skarb Państwa?

Związek Przedsiębiorstw Finansowych przeciwny drastycznej regulacji branży pożyczek przez UOKiK

Szybka ścieżka egzekucji kar za naruszania obywatelskiej solidarności łamie prawa konsumenta

Czy akcja #nieklammedyka to pokłosie działalności UOKiK-u przez ostatnie 10 lat?

Poprzednie
Następne

2120 odsłon

Czy UOKiK i Tomasz Chróstny też od Orlenu usłyszą by z kontrolą wypier…?

Orlen nie tylko odmówił kontrolerom Najwyższej Izby Kontroli wykonania obowiązków służbowych, ale zgłosił ich do prokuratury. Koncern zarządzany przez Daniela Obajtka uznał, że NIK nie ma podstawy prawnej do kontroli, a urzędnicy dopuścili się przestępstwa przekroczenia uprawnień. Czy gdy Orlen będzie kontrolowany przez urzędników UOKiK to też ich tak potraktują?

Jak informowało Radio Zet, w Ministerstwie Aktywów Państwowych, Ministerstwie Klimatu i Środowiska oraz w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej ma być prowadzona kontrola dotycząca bezpieczeństwa paliwowego w sektorze naftowym oraz fuzji PKN Orlen z Lotosem i PGNiG. Spółka ma jednak uniemożliwiać kontrolerom NIK przeprowadzenie rzetelnej kontroli, blokując dostęp do podstawowych dokumentów.

Radio ZET dotarło do pisma szefa NIK Mariana Banasia skierowanego do marszałek Sejmu Elżbiety Witek. Prezes NIK pisze w nim, że kontrolerzy próbowali już wielokrotnie podjąć kontrolę w PKN Orlen i Fundacji Orlen, jednak pełnomocnicy spółki odmawiali kontrolerom możliwości podjęcia czynności. Według Radia Zet, kontrolerzy są zastraszani przez koncern doniesieniami złożonymi do prokuratury.

Nie ma żadnej podstawy prawnej, żeby Najwyższa Izba Kontroli miała kontrolować PKN Orlen — powiedział w środę prezes koncernu Daniel Obajtek, poproszony o komentarz do informacji o niewpuszczeniu kontrolerów NIK do Orlenu.

“Chciałbym, żeby NIK nie łamał prawa. (…) Mam cztery opinie kancelarii, które mają wysoką renomę, że NIK ma kontrolować środki publiczne. (…) Nie ma żadnej podstawy prawnej i takie opinie prawne mamy, żeby NIK miał nas skontrolować” — powiedział Daniel Obajtek na antenie TVP Info.

“Dam panu przykład, jeżeli Skarb Państwa kupiłby w Shellu-u jedną akcję, to też pan Banaś z NIK-em wszedłby do Shell-a, żeby kontrolować Shell-a? Skarb Państwa, zgodnie z kodeksem spółek ma te same prawa, co każdy inny akcjonariusz i wpuszczając NIK, złamałbym prawo. Ja bym wtedy złamał prawo, mając te opinie, więc Najwyższa Izba Kontroli w żadnym wypadku nie ma w tym przypadku racji”

Czy Orlen tak samo potraktuje urzędników z UOKiK? Wątpliwie, ale trzeba pamiętać, że prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest bezpośrednim podwładnym Premiera Mateusza Morawieckiego. W przeciwieństwie do Mariana Banasia, który podlega Sejmowi. Pisowski nominant na szefa urzędu antymonopolowego bez zgody swojego szefa z nowogrodzkiej raczej nie wyda żadnej decyzji, czy nie rozpocznie kontroli, która mogłaby być problemem dla partii.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły