piątek 3 lutego 2023

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Związek Policjantów chce ścigać obywateli za krytykę

251.2K odsłon
51K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Związek Policjantów, który przed kilkoma miesiącami walcząc z hejtem publikował opinię, że dziennikarz TVP jest debilem, apeluje do organów Państwa, aby ścigać tych, którzy mają negatywną opinię o policjantach.

“Szacunek to podstawa”, a dziennikarz TVP to “debil

W lutym pisaliśmy o NSZZ Policjantów, który na swoim facebooku opublikował wpis znieważający dziennikarza Telewizji Polskiej. Wpis został skasowany, a w jego miejsce pojawiło się bardziej wyważone i pozbawione przestępstwa z art. 212 kodeksu karnego, stanowisko. Nie zmienia to jednak faktu, że formacja, która pod pretekstem walki z hejtem wobec funkcjonariuszy, sama dopuszcza się publicznie znieważenia. Poniżej przypominamy ten wpis. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule, który dostępny jest tutaj – wystarczy kliknąć.

Sprawdź czy nazwanie policjanta “psem” lub stwierdzenie “zamknij ryj” jest znieważeniem funkcjonariusza publicznego, czy nie? Sprawdziliśmy stanowiska prokuratury i wyrok sądu w tych sprawach. Możesz o tym przeczytać klikając tutaj

Związek Policjantów: “władzo wyręcz nas

W dniu 17 kwietnia 2020 ten sam związek policjantów wydał apel do organów państwowych, aby ścigać i karać internautów, którzy w swoich opiniach wyrażają negatywną krytykę wobec postępowań funkcjonariuszy.

Poniżej pełna treść tego apelu:

W ostatnim czasie w przestrzeni publicznej opublikowane zostały fragmenty kilku interwencji funkcjonariuszy Policji związanych z ograniczeniem niespotykanej w historii Polski i Świata pandemii koronawirusa, która dotyka nas wszystkich.

Te niepełne przekazy są krzywdzące dla tysięcy funkcjonariuszy, którzy codziennie z narażeniem życia i zdrowia służą i niosą pomoc Polakom (około 16 tysięcy interwencji dziennie, w skali miesiąca to już prawie 500 tysięcy). Dotychczas zakażonych koronawirusem zostało 100 funkcjonariuszy, a prawie 1800 przybywało lub nadal przebywa na kwarantannie.

NSZZ Policjantów nigdy nie zaakceptuje hejtu, obelg, znieważania i obrażenia policjantów, gdyż tak po ludzku na to nie zasługują. Zasługują natomiast na szacunek, gdyż w tym wyjątkowym czasie mimo nieustannej zmiany przepisów zachowują zdrowy rozsądek, aby dać nam wszystkim szansę przetrwać ten czas, który według ministra zdrowia może potrwać jeszcze nawet do końca 2021 roku.

NSZZ Policjantów apeluje do organów Państwa oraz strony służbowej o podjęcie intensywnych i skutecznych kroków w celu ustalenia osób, które dopuszczają się w sieci czynów zabronionych wobec funkcjonariuszy publicznych. Szkalowanie naszej formacji musi być nie tylko potępione, ale też ich autorzy muszą ponieść konsekwencje przewidziane prawem. Nikt taki nie powinien czuć się bezkarny.

Zwracamy się również do wszystkich, którzy mają zakusy by „dokopać” naszym Koleżankom i Kolegom, aby chwilę pomyśleli i zastanowili się, że gdy sami znajdą się w sytuacji zagrożenia, to pomocy oczekiwać będą właśnie od policjantów i na pewno ją otrzymają.

A czego my oczekujemy? Respektowania nakazów i zakazów bez wyjątku przez „Wszystkich”. Nie dawania powodów do interwencji oraz elementarnego szacunku.

Zapewne pojawiają się błędy i z naszej strony, ale szybko wyciągamy wnioski i poprawiamy jakość naszej służby. W żaden jednak sposób nie mogą być one przyczyną do stawiania tezy, że Policja traci zaufanie.

Warto aby każdy kto tak twierdzi zobaczył jakim zaufaniem w zestawieniu z innymi instytucjami życia publicznego cieszy się Policja (ok. 80%) oraz jaki procent Polaków czuje się bezpiecznie w miejscu zamieszkania (ok. 95%).

pisze Biuro Prasowe Zarządu Głównego NSZZ Policjantów

Prawdą jest, że jeśli nagranie dostępne w internecie nie przedstawia całości interwencji to może ono nie oddawać w pełni sytuacji. Przykładem jest sprawa 22-latki z Olsztyna. Jej nagranie wzbudziło jak dotąd najwięcej kontrowersji, zaś późniejsze tłumaczenia zarówno oficera prasowego z komendy w Olsztynie, jak i rzecznika prasowego Komendy Głównej Policji dały więcej cienia, niż wyjaśnienia. Szczególnie, że sama zainteresowana wydała własne oświadczenie w tej sprawie i zarzuca w nim Policji złamanie prawa i pomówienia. Ta sprawa z pewnością rozstrzygnie się na sali sądowej, zarówno karnej, administracyjnej, jak i cywilnej za naruszenie dóbr osobistych kobiety. Natomiast jakie będą ostateczne wyroki? Trzeba będzie poczekać kilka lat. Więcej na temat sprawy zatrzymania kobiety z Olsztyna pisaliśmy tutaj.

Jednostronny szacunek, albo… ?

NSZZ Policjantów brzmi wiarygodnie pisząc, że nigdy nie zaakceptuje hejtu, obelg, znieważania i obrażania policjantów. Problem w tym, że wobec wyżej wskazanego przykładu obelgi, znieważenia i obrażania przez NSZZ Policjantów dziennikarza TVP daje podejrzenia, że jest to jednostronny brak akceptacji. Czy to znaczy, że policjanta nie wolno hejtować, obrażać i znieważać, ale policjantom wolno to robić?

Szacunek o którym pisze ten związek jest dwustronny. Trudno bowiem oczekiwać, że skoro NSZZ Policjantów w obronie policjantów dopuszcza się zniewag i obrażania, to obywatele nie odwdzięczą się tym samym.

Zawoalowane groźby, które NSZZ Policjantów kieruje w tym apelu, żeby każdego kto wyraża swoją negatywną opinię na temat działań poszczególnych funkcjonariuszy ścigać i karać nie pomagają zbudować wizerunku formacji, która budzi zaufanie. Trzeba natomiast jasno to sobie powiedzieć – zarówno obywatel nazywający policjanta “debilem” jak i policjant nazywający obywatela (np. dziennikarza TVP) “debilem” powinien ponieść taką samą konsekwencję tego zabronionego czynu.

Zniewagi i pomówienia ścigane są z prywatnego aktu oskarżenia w ramach art. 216 i 212 kodeksu karnego.

Art. 212. Zniesławienie
Dz.U.2019.0.1950 t.j. – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny
§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Art. 216. Znieważanie osoby
Dz.U.2019.0.1950 t.j. – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny
§ 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Jeśli jakiś policjant czuje się znieważony, albo pomówiony, to ustawodawca przewidział mu możliwość obrony przed skutkami takich przestępstw. Tak samo obywatel, który czuje się znieważony, czy pomówiony, przez policjanta ma tą samą możliwość. Wystarczy złożyć prywatny akt oskarżenia do odpowiedniego Sadu Rejonowego.

Przedstawiciele NSZZ Policjantów najlepiej powinni się orientować w przewidzianej przez ustawodawcę drodze prawnej obrony przed pomówieniami i znieważeniami. Apelowanie do organów państwowych, aby policjant był uprzywilejowany w tym zakresie może stanowić nadużycie władzy.

Przypomnieć też należy, że oprócz konsekwencji karnych wynikających z popełnienia przestępstwa znieważenia lub pomówienia – bez znaczenia czy sprawcą jest obywatel czy policjant – ustawodawca przewidział również możliwość pozwania takiej osoby o naruszenie dóbr osobistych w postępowaniu cywilnym. Każdy policjant, który czuje się pomówiony albo znieważony, ma możliwość złożenia pozwu o ochronę swoich dóbr osobistych. Z tej samej drogi skorzystać może każdy obywatel, który uważa, że dany policjant naruszył jego dobra osobiste. NSZZ Policjantów również powinien mieć tego świadomość.

Reputacja Policji najbardziej jest zagrożona przez złych funkcjonariuszy, a nie przez internautów w stanie wielkiego wzburzenia emocjonalnego

Warto zwrócić uwagę na pretensjonalny ton apelu, w którym NSZZ Policjantów przypomina, że w sytuacji zagrożenia obywatele będą oczekiwać pomocy od policjantów. Ta pomoc policji to nie jest przywilej, tylko obowiązek każdego funkcjonariusza. To, że na tysiąc oficerów zdarzy się jeden, który niszczy budowaną miesiącami reputację Policji, nie znaczy, że wszyscy funkcjonariusze są źli. Większość policjantów to ciężko służący społeczeństwo oficerowie. Nagrania z wzorowo przeprowadzonych interwencji po prostu rzadko kiedy trafiają do internetu.

Niestety dobre imię ciężko służących oficerów jest brukane złymi występkami ich kolegów z pracy. Tych “afer” niestety jest bardzo dużo. Wystarczy przypomnieć zdarzenia, którymi media żyły przez ostatnie 12 miesięcy przed wybuchem epidemii. W tym świetle powinno zachować się nadzwyczajną wrażliwość w budowaniu pozytywnego wizerunku. Każdy z poniższych przypadków można wyguglować:

  • Igor Stachowiak w toalecie.
  • Staruszka bita w sklepie za ogórki.
  • Łapówkarze z Gliwic.
  • Gwałty przez policjantów
  • Pijaństwo komendantów w Toruniu, Witnicy oraz we Wrocławiu.
  • Seksafera na Podkarpaciu.
  • Policjanci znieważający dziennikarza TVP od debili.
  • Nagrywanie przez policjantów z Włocławka półnagiej kobiety.
  • Wyłączanie przez policjantów z Łodzi kamer i kłamanie co do przebiegu interwencji.
  • Policjant z ruchu drogowego w Jaworznie podejrzany o wielokrotne zgwałcenie 6-letniej koleżanki własnej córki.
  • Policjant z prewencji w Lublinie podejrzany o gwałt na kobiecie.
  • Policjant z Włocławka rozsyłający zdjęcia swoich genitaliów.
  • Komendant w Barczewie odwołany po symulacji ataku terrorystycznego.
  • Bicie przesłuchiwanego przez policjantów w Olsztynie.
  • Śmiertelny wypadek spowodowany przez policjanta z Olsztyna który najechał radiowozem na tylne koło motocykla ściganego mężczyzny.
  • Policjanci z Nowego Czarnowa bili i podduszali aresztanta.
  • Komendant w Wołowie odwołany po zarzutach podwładnych za naruszanie godności osobistej policjantek i mobbing.
  • Poznańscy policjanci podejrzani o handel danymi ofiar wypadków.
  • Policjant z suskiego komisariatu miał dwa samochody z jedną tablicą rejestracyjną.
  • Seksualne nadużycie wobec aresztantki przez policjanta z Brodnicy.
  • Policjant publikujący drastyczne zdjęcia z interwencji na Instagramie.
  • Śmierć nastolatka na poznańskiej komendzie.
  • Śmierć 38-latka na komendzie we Włocławku.

Nikomu nie wolno grozić, pomawiać i znieważać. Ani obywatelowi, ani policjantowi.

Nie zmienia to faktu, że każdy policjant, ale również obywatel, jeśli czuje się znieważony to ma prawo wnieść prywatny akt oskarżenia do Sądu. Jak również ma prawo pozwać o naruszenie dóbr osobistych osobę, która dopuściła się takiego czynu. W tej kwestii każdy pokrzywdzony powinien ze swoich praw korzystać. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, aby każdy policjant takie akty oskarżenia i pozwy składał, jeśli uważa, że jest pokrzywdzonym. Wywieranie presji na organach państwowych by wyręczały pokrzywdzonych policjantów może być uznane za nadużycie władzy. W rzeczywistości może to osiągnąć skutek odwrotny od oczekiwanego. NSZZ Policjantów twierdzi, że oczekuje szacunku. Takim działaniem może go nie uzyskać, a wręcz tylko zniechęcić wobec siebie obywateli.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Osoba, która decyduje się na służbę w Policji akceptuje ryzyko zawodowe związane z negatywnymi opiniami na jej temat. Jeżeli ktoś podejmuje decyzję na pracę w Policji zdaje sobie sprawę, że będzie miał do czynienia z przestępcami, czy osobami z marginesu społecznego. Zgodnie z orzecznictwem Sądów trudno od takich osób oczekiwać elokwentnych i wyważonych opinii. Komentarze mogą być ostre i nieprzyjemne. Tego rodzaju praca odbiega od typowych relacji międzyludzkich. Funkcjonariusz musi mieć grubszą skórę od cywila i większą odporność na tego rodzaju negatywne opinie. Ustawodawca natomiast uprzywilejował funkcjonariuszy publicznych dając im narzędzie do zgłaszania przestępstwa znieważenia, które nie dotyczy zwykłych obywateli.

Art. 226. Znieważenie funkcjonariusza publicznego lub organu konstytucyjnego RP
Dz.U.2019.0.1950 t.j. – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny
§ 1. Kto znieważa funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 2. Przepis art. 222 naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej § 2 stosuje się odpowiednio.
§ 3. Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2

Krytyka działalności funkcjonariuszy może być ostra, ale ma swoje granice

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku sygnatura akt II DSI 28/19 uznał, że każdy powinien dążyć do tego, by nawet w sytuacjach kolizyjnych, gdy działa się pod wpływem emocji, dobór słów był zawsze bardzo staranny i jeśli to możliwe, nacechowany pewną elegancją. Wolność i swoboda wypowiedzi nie jest absolutna. Dlatego krytyka może być ostra, ale nie może zawierać gróźb karalnych, znieważeń, czy pomówień. Przypomnieć należy słowa z wyroku sędzi Aliny Dryl z Sądu Rejonowego w Białymstoku. Orzekała w sprawie gróźb karalnych, jaki poseł Krzysztof Truskolaski otrzymał od jego z internautów:

„Krytyka działalności ma pewne granice” – tłumaczyła w uzasadnieniu wyroku – “Może być dobitna, ostra, ale tylko wtedy, kiedy jest rzeczowa, podjęta w celu ochrony społecznie uzasadnionego interesu. Prawo do krytyki nie może być niewykorzystywane w taki sposób, żeby naruszało dobre imię i cześć krytykowanego. Nie sposób mówić o ochronie prawa do krytyki, gdy proporcje nie zostały zachowane, a krytyka przybiera formę bezpodstawnej agresji, niszcząc standardy w debacie publicznej”.

Dotyczy to zarówno obywatela, jak i policjanta. Jak natomiast zachować się, gdy w czasie epidemii policjant wykonuje wobec nas interwencję? Przeczytajcie nasz poradnik, który znajdziecie tutaj – wystarczy kliknąć.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

38 komentarzy “Związek Policjantów chce ścigać obywateli za krytykę”

  1. Apteka - menda

    Mam nadzieję, że to nie obraza: jak napisałem na stronie polskiej policji oświadczenie, że do czasu ukarania winnych siłowej pacyfikacji strajku przedsiębiorców nie pozwalam na indoktrynacje moich dzieci… W uzasadnieniu podając, że kłamią odnośnie tego, że policjant to człowiek, który broni ludzi, pożądku i prawa.

  2. policja zeszła na psy, stoczyła się mentalnie tak jak władza, nastał drugi PRL – czekam tylko na kartki na żywność i czołgi na ulicach

  3. Tłumaczenie, że macie w milicji takie rozkazy nie tłumaczy was. Mnie jak nie podobały się dziwne wymagania pracodawcy, to poszukałem innej pracy. A to zrobiliście ostatnio tylko pokazuje, że każdemu z milicji przydałby się jednak jakiś bardziej specjalistyczny psychotest pod nadzorem jakiejś komisji społecznej. Nie chcecie na siebie fali pomyj to się poprawcie i pracujcie na zaufanie, może za 10 lat częściowo wróci, bo to nie przychodzi lekko, a ludzie pamiętają co im robicie.

  4. Policję jako instytucję szanuję. Bandytów, którzy biją, zabijają i terroryzują cywilów nadużywając swojej władzy – nie. Chcecie szacunku, żeby was nie nazywać milicją i UB to posprzątajcie u siebie.

  5. Polskie prawo coraz bardziej zmierza w kierunku standardów Białorusi lub Turkmenistanu.Niedługo policjant będzie mógł nas zatrzymać,bo mu się sznurówki nie spodobają,a jak się sprzeciwisz to cię zatłuką

  6. Powinni sobie zasłużyć na szacunek, nikt tego nie wymusi na nikim. Szczególnie ostatnie zachowania “funkcjonariuszy” to wręcz żenada.

  7. Jak poczułeś się urazony to ciekawe ile zapłaciłeś za psychotesty… Niby twardziel a płacze jak baba. Zak wam się zapomniało, że powinniście chronić obywateli to wasz problem. Wy chronicie tylko tych gównozjadów z rządu…

  8. A kto kazał im tak postępować i kreować się na bogów i panów sytuacji kto z wyrzszości patrzy na obywatela i według tylko sobie znanych osądów karze obywatela .sami niestety na to zapracowali .

    1. Gonwo idzie z gory, moze nie wszyscy sa zli ale jak zly komendant kaze robic to co szeregowy policjant moze ? Powieziec, ze nie, bo to uraga godnosci munduru ? Macie demonstracje sily aktualnie, nie kombinujcie z demonstacjami w przed majowymi wyborami bo pokazemy na co nas stac !

  9. Każdy ma możliwość wyrażania swojej opinii.. Zwłaszcza gdy ma rację.. Duża ilość interwencji policji mija się z prawem i jaką kolwiek kulturą. Widać boli gdy ktoś komentuje, mówiąc prawdę…

  10. Darze olbrzymim szacunkiem Policjantów i ich pracę -ale trzeba głośno mówić o tym że Policjanci wykonujący bezkrytycznie polecenia swoich przełożonych z naruszeniem obowiązujących norm prawnych w stosunku do obywatela na szacunek nie zasługują, nie można ochraniać Pana Prezesa ,otwierać mu bramy na cmentarz a jednocześnie karać tak zwanych zwykłych obywateli mandatami i wnioskami za pójście na cmentarz czy jazdę na rowerze . Nie można upubliczniać wiadomości na temat ilości i wysokości nałożonych mandatów w związku z Korono wirusem nie informując o tym za konkretnie jakie wykroczenia z jakich artykułów itd. Szacunek zdobywa się bardzo trudno i bardzo powoli głownie pomagając ludziom i chroniąc ale traci się ten trudno zdobyty szacunek bardzo szybko i na długo.

  11. NSZZ to jest chyba ten związek, który bronił pedofila Jankowskiego? Ciarka mówi prawdę jak się pomyli i strzelanie foszka przez związkowców tego nie zmieni.

  12. Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Polski policjant nie pomaga.To wyrachowany medalista. Uczcie się od Niemieckich Policjantów. Jestescie gorsi od zomo i mo.

  13. A jaka kara dla policjantów, którzy gdy ktoś odmówił przyjęcia mandatu na złość wzywali sanepid? Jaka kara dla policjantów, którzy na podstawie swojego widzimisię potrafili ukarać babcię, która poszła na cmentarz lub usiadła na ławce? Ale gdy szeregowy poseł prywatnie odwiedzał cmentarze, to nie nie było żadnych odważnych policjantów, aby przywalić mu mandat. To właśnie tacy policjanci psują wizerunek policji, a nie ci co śmią to krytykować. A Polacy mają prawo to krytykować, bo takie prawo daje im konstytucja. A jak paniom i panom policjantom nie podoba sie praca, to się zwolnijcie i możecie zbierać truskawki u rolnika na akord po 2-4 złote za kobiałkę.

    1. spotykalem sie z tym ze na cmentarz nie wolno starej umierającej kobiecie do grobu męża, a za chwilę jakis policjantt prywatnie mogł wiejsc na grób ojca.

  14. Znowu ściany miast i wsi pokryte zostaną powszechnie znanym hasłem chwdp albo teraz to już chwdm. W Polsce milicja to zorganizowana grupa przestępcza, niejedyna zresztą która ma prawo założyć związek zawodowy.

  15. Na szacunek, to trzeba sobie zasłużyć a takie właśnie pojedyncze publikacje z interwencji, dają obraz jak obywatele, zwłaszcza ci myślący inaczej, mogą liczyć na policję.

  16. Zero szacunku , jak mi okradali kiosk , złodzieje wynosili towar przy policji !!!
    a policja nie wysiadła za auta , by ich aresztować ponieważ było 2 złodziei .
    Policja potrafi w 6 pacyfikować jedną osobę która nic nie zrobiła ….
    Polska Policja dno

  17. Aby żądać szacunku trzeba innym również okazywać szacunek. Tyle obłudy, fałszu, hamstwa i kompletnego szacunku wobec Obywateli spotkało nas że strony funkcjonariuszy rzekomo policji ale ich zachowanie niczym nie różni się od milicji to już książkę można napisać.
    I wy żądacie szacunku? Co najwyżej lekceważenia lub wściekłości.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązanie artykuły

Policja jest apolityczna, a przynajmniej tak o sobie rozpowiada

Policjanci dla PiS gazowali, bili i łamali na protestach ręce. Teraz krzyczą: oszukaliście nas! Oddawajcie nam wypłaty!

Siewcy hejtu. Policjant Wojciech Klus odmawia w niejasnych okolicznościach wszczęcia dochodzenia w sprawie gróźb karalnych

Sędzia Witold Jakimko o policjantach w czasie epidemii: nie mają wykształcenia by móc samodzielnie ocenić zgodność z prawem przepisów. Mają bezmyślnie wykonać każdy rozkaz

Policjant przyłapany na przestępstwie zniewagi. Wiceprezydent Bydgoszczy każe się leczyć, a o Margot pisze: dupa mu pęknie w więzieniu

Bandyci w mundurach: policjanci z Piątku pobili śmiertelnie 30-letniego mężczyznę. Prokuratura stawia zarzuty!

Komornik zlicytował Cezarego Gmyza za pomówienie?

Strajk policjantów – wyłudzimy kasę zwolnieniami lekarskimi i zrobimy manifestację w Warszawie. Policja nieoficjalnie: Będą bici sprawiedliwie tak jak biliśmy przedsiębiorców i kobiety.

Siewcy Hejtu – Sądy: wpis na Gowork “Tak pracują bandyci i złodzieje” nie zniesławia firmy

Poprzednie
Następne

2114 odsłon

Kokaina na komendzie policji? Sędzia Magdalena Gabriel: znikoma szkodliwość społeczna, umarzamy

Do redakcji CzasFinansow.pl zgłosił się czytelnik, który jak twierdzi padł ofiarą potrójnego gwałtu swoich praw. Najpierw bandyta ukradł jego tożsamość, imię, nazwisko i zdjęcie i wypisywał w internecie, że nasz czytelnik chodzi na kokainowe imprezy organizowane przez policjantów na komendzie. Następnie zgwałcił jego prawa Prokurator uznając, że ma miejsce brak czynu zabronionego. Na koniec zgwałcić jego prawa miała Sędzia Magdalena Gabriel, która uznała, że co prawda doszło do naruszenia jego praw, ale szkodliwość społeczna kokainowych imprez na posterunku policji jest znikoma. Sprawa umorzona… tak jak chciał tego prokurator.

To się w głowie nie mieści

Okazuje się, że renoma policjantów i polskiej Policji może być już tak niska, że nawet Sędziowie nie reagują na kokainowe imprezy organizowane przez funkcjonariuszy na komendzie Policji.

Do redakcji zgłosił się czytelnik, który okazał nam dokumenty od których jeży się włos na głowie. Nieznany bandyta ukradł tożsamość naszego czytelnika. Założył na jednym z portali społecznościowych konto o imieniu i nazwisku czytelnika, a następnie aby uwiarygodnić konto dodał też jedno z prawdziwych zdjęć tego człowieka.

Następnie zaczął wypisywać w internecie, że ten chodzi na kokainowe imprezy organizowane przez policjantów z jednej z komend we Wrocławiu. Czytelnik uznał, że to zaszło za daleko i złożył zawiadomienie do prokuratury o przestępstwo z art 190a paragraf 2:

Art. 190a. [Uporczywe nękanie. Kradzież tożsamości]
§ 1. 
Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 2. 
Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek, inne jej dane osobowe lub inne dane, za pomocą których jest ona publicznie identyfikowana, w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.

§ 3. 
Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
§ 4. 
Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Prokuratura niespecjalnie się przejęła, że na wrocławskiej komendzie policjanci organizują sobie imprezy z kokainą. Umorzyła postępowanie wobec braku znamion czynu zabronionego na szkodę czytelnika, zaś w sprawie narkotykowych imprez na posterunku w ogóle nie wszczęła żadnego postępowania, ani nie przesłuchała przedstawicieli wskazanej we wpisach komendy na okoliczności takich praktyk funkcjonariuszy publicznych.

Czytelnik się nie poddał i zaskarżył postanowienie Prokuratury. Sprawa trafiła do Sędzi Magdaleny Gabriel z Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieścia, która podtrzymała decyzję prokuratura. Sprawie nadano sygnaturę V Kp 820/22.

Sędzi Magdaleny Gabriel kokainowe imprezy na komendzie nie dziwią, a kradzieże tożsamości by takie rzeczy wypisywać mają znikomą szkodliwość społeczność

Czytelnikom CzasFinansów.pl może być znane imię i nazwisko Magdaleny Gabriel. W przeszłości opisywaliśmy historię czytelnika, który okazał nam dokumenty, że ta Sędzia wydała postanowienie o umorzeniu aktu oskarżenia o zniesławienie we wpisach od “niedorobionych małp”. Jak stwierdziła takie zwroty nie są czynem zakazanym i nie stanowią przestępstwa.

W podobnym tonie wypowiadała się o wpisach, w których ktoś znieważał i zniesławiał czytelnika, że jego rodzice byli gejami, a on sam został spłodzony podczas orgii. Sędzia Magdalena Gabriel uznała wtedy, że nie jest to naruszenia prawa bo w dzisiejszych czasach to nic złego mieć rodziców tej samej płci.

Jest to też Sędzia, która skazała Jacka Międlara za mowę nienawiści.

Teraz do panteonu swoich kontrowersyjnych wyroków dodała ten o kokainowych imprezach organizowanych przez policjantów.

W tej sprawie Sąd uznał, że doszło do przestępstwa kradzieży tożsamości, ale szkodliwość społeczna kokainowych imprez na komendzie policji w ocenie Magdaleny Gabriel jest znikoma, a więc słusznie sprawę umorzono. Nadto w ocenie Sędzi należy ten wpis oceniać w kategoriach żartu i żadna krzywda ofierze się nie stała, że ktoś wypisuje, że chodzi na kokainowe imprezy z policjantami.

W ocenie Sądu w miejscu, w którym doszło do publikacji wpisów pod imieniem, nazwiskiem i zdjęciem naszego czytelnika, wiadomo było, że są to żarty, a więc wszystko jest w porządku i takie zachowanie w ocenie Sędzi Magdaleny Gabriel nie zasługuje na karę. Co najwyżej można je krytykować w kategoriach poziomu tego żartu.

Czytelnik jest rozgoryczony i czuje się znieważony takim stanowiskiem Sądu

Pyta czy Sędzia Magdalena Gabriel byłaby też taka tolerancyjna gdyby na forum, w którym oceniani są sędziowie, ktoś podszyłby się pod nią i wypisywał, że chodzi na kokainowe balety na posterunek policji, alb gdyby ktoś wysyłał serduszka do osób, które osądza na rozprawach? Czy wtedy też byłyby to dla niej co najwyżej niesmaczne żarty?

Jak twierdzi jest on rozczarowany wymiarem sprawiedliwości. Czytelnik jest przekonany, że gdyby chodziło o Magdalenę Gabriel to by się wściekła i natychmiast skorzystała z przywileju sędziowskiej kasty, a mianowicie z przepisu kodeksu karnego o znieważaniu funkcjonariusza publicznego.

Redakcja nie potrafi ocenić słuszności przypuszczeń czytelnika

Zostawiamy to ocenie szeroko rozumianej opinii publicznej.

Z drugiej strony może nie powinno dziwić postanowienie wydane przez Sędzię Magdalenę Gabriel w imieniu Rzeczpospolitej skoro ta sama Rzeczpospolita przekonuje społeczeństwo, że Komendant Główny Policji odpalający granatnik na komendzie to też jest coś normalnego i to sam Komendant jest tu pokrzywdzonym, a nie sprawcą?

Faktem jednak jest, że Prokuratorzy i Sędziowie raczej frywolnie podchodzą do kradzieży tożsamości w internecie. O ile złodziej tożsamości nie wyłudzi na dane ofiary kredytu to w zasadzie za zgodą prokuratorów i sędziów można się podszywać pod osoby trzecie. Jeśli złodziej tożsamości robi sobie tylko żarty, albo wypowiada się pozytywnie, wysyła serduszka w portalu społecznościowym to też jest to zachowanie zgodnie z rozumieniem litery prawa przez prokuratorów i przez sędziów.

Szkoda prywatna, czy wizerunkowa, jest to nic nie warta dla Prokuratorów i Sędziów. To dopiero wyrządzenie kradzieżą tożsamości szkody materialnej może być podstawą do działania. Trudno nie odnieść wrażenia, że taką zgodę wydaje też Sędzia Magdalena Gabriel.

Bandyta dostał korzyść niemajątkową i przysługę od policji, prokuratury i sądu. Może spać spokojnie i dalej bezkarnie zniesławiać.

Ciekawe jest też to, że ofiara takiego zniesławiania i kradzieży tożsamości teoretycznie może dochodzić swoich praw na drodze sądowej, ale cywilnej. Tyle tylko, że aby Sądy cywilne w ogóle rozpoczęły taki proces to należy wskazać dane osobowe i adresowe sprawcy.

Tych danych ofiara internetowych bandytów oczywiście nie jest w stanie samodzielnie zdobyć, a Sądy cywilne odmawiają ustalania danych sprawców stwierdzając, że ciężar dowodowy leży po stronie powoda. Pozew będzie więc oddalony. Takie stanowisko prezentuje np. Sędzia Sądu Okręgowego we Wrocławiu Izabela Cieślińska.

Gdyby Prokuratura ustaliła dane sprawcy i go przesłuchała, a potem umorzyła to ofiara mogłaby dochodzić swoich praw w procesie cywilnym. Wówczas wskazuje się sygnaturę postępowania prokuratorskiego, w którym ustalono sprawcę. A w takiej sytuacji jaka miała miejsce w tym przypadku zarówno policja, jak i prokuratura, a ostatecznie sąd, pomogły bandycie uniknąć odpowiedzialności.

I nie jest to incydent, a agresywna praktyka wyżej wymienionych organów w tego rodzaju przestępstwach wobec przeciętnych kowalskich. Bo gdyby sprawa dotyczyła policjanta, prokuratora, czy sędziego, to aby ustalić sprawcę uruchomiony byłby cały aparat państwowy. Czy to sprawiedliwe? Pytają nas czytelnicy.

Możliwe, że warto zrobić ankietę, w której społeczeństwo samo oceni czy rację ma Magdalena Gabriel, że kradzież tożsamości, a potem zniesławianie ofiary złodzieja, że chodzi na imprezy organizowane przez policjantów na posterunku i zażywa tam kokainę to znikoma szkodliwość społeczna, zarówno dla ofiary złodzieja tożsamości, jak i dla znikoma szkodliwość dla reputacji i wizerunku Skarbu Państwa.

Być może Sędzia wzięła pod uwagę, że wizerunek, reputacja i dobre imię policji po ostatnim granatnikowym incydencie sięgnęła już takiego rynsztoku, że policjanci zażywający narkotyki w czasie służby i imprezujący na komisariatach to coś normalnego w dzisiejszej Rzeczpospolitej. Nie wiemy, to tylko domysły.

5 komentarzy “Kokaina na komendzie policji? Sędzia Magdalena Gabriel: znikoma szkodliwość społeczna, umarzamy”

  1. Bardzo dobry wyrok. Dzięki Madzi Gabriel wiem, że mogę zakładać konta na urzędników i wysyłać serduszka w ich imieniu do fajnych dup na fejsie i ciula mi mogą zrobić. Dzieki Magda! Jesteś zajebista!

  2. tu kreseczka, tam granatnik, a jeszcze gdzieś indziej koguty i rozbite radiowozy. Cóż poradzić, takie mamy murem za polskim mundurem 🙂

  3. Najważniejsze przesłanie z tego wyroku – brak szkody materialnej sprawia, że nawet jak formalnie przestepstwo miało miejsce to należy je ujebać bo jest znikoma szkodliwość społeczna. Kocham Panią Pani Madziu za takie wyroki.

  4. Acha to są żarty. CzasFinansów to portal które ma specyfikę w ujawnianiu patologii organów państwowych i wymiaru sprawiedliwości, więc mogę tu ostro krytykować np te sędzinę pod jej nazwiskiem i będzie to spoko bo wszyscy przecież wiedzą, że to tylko żary i kabaret? żałosne

  5. Magda Gabryel

    To jest jakaś straszna patologia. Ja rozumiem, że sędzina mogła mieć w dupie że jakiegoś frajera zniesławiono, no ale policja to skarb panstwa to rzeczpospolita i tu interes publiczny jest naruszony i chociażby dlatego należało ustalić i przesłuchać typa co rozpowiada, że we wrocławiu policjantami są kokainiści…

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Warto pamiętać, że Baltic Pipe jest odnogą niemieckiego rurociągu i decyzją PiS i Zjednoczonej Prawicy w pełni jest zależny od Niemców… czy jak to mówią politycy PiS… od potomków nazistów… złośliwi internauci: „to nazi pipe” 🤷‍♂️

Ziobro pokazał palec Lichockiej PiS w sprawie ustawy o Sądzie Najwyższym. Teraz Rząd błaga opozycję o ratunek. https://www.czasfinansow.pl/ziobro-pokazal-palec-lichockiej-pis-w-sprawie-ustawy-o-sadzie-najwyzszym-teraz-rzad-blaga-opozycje-o-ratunek/

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły