czwartek 18 kwietnia 2024

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Wracali z urlopu do domu. Zapomnieli zabrać dziadka z jednego z MOP-ów. Pomogła policja przez social media.

2483 odsłon

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Na jednym z parkingów, rodzina wracająca z wczasów nad morzem, zapomniała zabrać ze sobą dziadka. Odjechali, zostawiając mężczyznę bez telefonu i portfela. Poczciwina błąkał się wzdłuż autostrady próbując znaleźć życzliwego, który mu pomoże. Bezskutecznie. Dopiero patrol wrocławskiej drogówki pomógł.

Rodzina ze Śląska wracała z wakacji samochodem. Zatrzymali się na jednym z parkingów MOP na podwrocławskim odcinku autostrady A4. Nie była to zwykła sytuacja, gdyż rodzinne wakacje odbyły się aż na trzy samochody. Gdy postój na podwrocławskim MOP-ie dobiegł końca to wszyscy wsiedli do pojazdów i konwój ruszył dalej. Nikt się nie zorientował, że w żadnym z samochodów nie ma seniora rodu.

Porzucony dziadek szukał pomocy u życzliwych ludzi, ale nikt spotkamy nie okazał się życzliwy

60-letni mężczyzna został w okolicy parkingu bez telefonu, bez dokumentów i portfela. Prosił przypadkowe osoby o pomoc, ale bez skutku. Nikt nie chciał pomóc dziadkowi, ani nawet użyczyć telefonu by mógł zadzwonić do krewnych i dać im znać, że o nim zapomnieli. Sami zainteresowani też nie połapali się przez dłuższy okres czasu, a kiedy już zdali sobie sprawę z sytuacji to musieli jechać dalej do pierwszego zjazdu. Na miejsce powrócili dopiero po dwóch godzinach.

Dopiero patrol wrocławskiej drogówki, który wjechał na parking, zainteresował się chodzącym samotnie mężczyzną. Policjanci wysłuchali jego opowieści i skontaktowali się z rodziną, będącą w trasie. Funkcjonariusze drogówki wykorzystali do tego media społecznościowe, odnajdując rodzinę i wysyłając do niej wiadomość.

Prosił przypadkowe osoby o pomoc, ale bez skutku – opowiada sierż. szt. Dariusz Rajski z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. – Dopiero patrol wrocławskiej drogówki, który wjechał na parking, zainteresował się chodzącym samotnie mężczyzną. – Po chwili nerwy minęły i 60-latek wspólnie z policjantami drogówki żartował z całego zajścia. Twierdził, że będzie miał teraz świetną historię do opowiadania – dodaje Dariusz Rajski.

Zamiast pałki – ludzka twarz

Policja jak widać to nie tylko kordony na protestujących, nocne zatrzymania aktywistów, czy wlepianie mandatów. Policja potrafi okazywać ludzką twarz. Szkoda, że tak rzadko. Szkoda też, że tak dobre uczynki takich policjantów jak z tego patrolu są notorycznie niszczone zachowaniem bezimiennych funkcjonariuszy, którzy w agresywny sposób nękają protestujących. Oby więcej dobrych policjantów trafiało do mediów.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

2 komentarzy “Wracali z urlopu do domu. Zapomnieli zabrać dziadka z jednego z MOP-ów. Pomogła policja przez social media.”

  1. Dopóki policja nie została zawłaszczona przez tę władzę, do bólu upolityczniona – służyła nam , obywatelom. Nie wszyscy dali sobie wyprać mózgi i ci pozostali życzliwi ludziom. Wszystko wróci do normy. Potrzeba trochę czasu na powrót do dobrego obyczaju.
    A przy okazji. Nie określajcie 60 latka mianem starcem. To kpina. To jest mężczyzna w sile wieku. Mam 74 lata i jadę do pracy. Jak można takie bzdury pisać?

  2. Dopóki policja nie została zawłaszczona przez tę władzę, do bólu upolityczniona – służyła nam , obywatelom. Nie wszyscy dali sobie wyprać mózgi i ci pozostali życzliwi ludziom. Wszystko wróci do normy. Potrzeba trochę czasu na powrót do dobrego obyczaju.
    A przy okazji. Nie określajcie 60 latka mianem starcem. To kpina. To jest mężczyzna w sile wieku. Mam 74 lata i jadę do pracy. Jak można takie bzdury pisać?

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązanie artykuły

Gamonie w mundurach? Policjanci zgubili dron wart 200 tysięcy złotych.

Policjanci pozywają policjantów. Okrutna twarz praworządności: Policjanci z Wałbrzycha domagają się sprawiedliwości za doznany mobbing

Zamiast policjantów ciało ofiary znalazł spacerowicz. Nieopodal ostatniego logowania telefonu.

Brutalność policji. Czy policjanci mogli zabić pierwszego strajkującego?

Prokuratura: eliminacja to nawoływanie do przestępstwa. Też prokuratura: eksterminacja to nie nawoływanie do przestępstwa.

Uważaj! Nowe fotoradary mają łupić kierowców. Oto nowe maszynki do dojenia podatników-rajdowców

Wyłudzali pieniądze na fikcyjny wynajem apartamentów. On został aresztowany na trzy miesiące, ona ma zarzuty znieważenie i naruszenia nietykalności policjantów.

Podwójne standardy Policji przy zwalczaniu gróźb karalnych i hejtu

Babcia Kasia uniewinniona. Działania Policji DURNE, tak uznał Sąd.

Poprzednie
Następne

22.2K odsłon

Udawał trzy lata adwokata. Trzy lata robił idiotów z Sędziów – żaden się nie połapał

Sędzią, szczególnie w czasach neosędziów, może zostać każdy, nawet największy osiedlowy głupek. Głupkiem może tez być Sędzia, którego kandydaturę Prezydentowi przedstawiła jeszcze KRS, a nie obecna neo-KRS. Wystarczy, że Sędzia jest leniwy i bezmyślnie stosuje zasadę zaufania publicznego. Pewien przeciętny, niezbyt rozgarnięty, inny głupek, podszywał się trzy lata w sądach za adwokata, a żaden zrobiony w ciula Sędzia nie wpadł na pomysł, aby sprawdzić czy podający się za prawnika człowiek w rzeczywistości nim jest. Ta historia pokazuje dobitnie jak bezmyślnie postępują sędziowie.

Jastrzębscy policjanci odnaleźli i zatrzymali mężczyznę, który przez trzy lata oszukiwał firmy i osoby prywatne, podając się za adwokata. Ten sprytny oszust, 50-letni jastrzębianin, nie tylko przedstawiał się jako prawnik, ale również zdobył dostęp do egzaminu adwokackiego na podstawie podrobionego dyplomu Szkoły Wyższej. W ten sposób mógł prowadzić sprawy z zakresu prawa karnego, cywilnego, gospodarczego i nieletnich.

Zatrzymany mężczyzna oferował porady prawne oraz możliwość reprezentowania klientów przed organami ścigania, sądami powszechnymi i innymi organami państwowymi. “Jego działania były planowane i celowe, wykorzystywał zaufanie swoich klientów, wprowadzając ich w błąd” – powiedział jeden z policjantów zaangażowanych w śledztwo.

Śledczy ustalili, że mężczyzna był w pełni świadomy braku wymaganych uprawnień adwokackich, a mimo to oferował płatne usługi prawne. W 2016 roku przedstawił notariuszowi podrobiony dyplom, oszukując go co do autentyczności dokumentu i uzyskując uwierzytelnienie jego oryginalności.

W 2017 i 2018 roku, fałszywy adwokat usiłował wprowadzić w błąd członków Okręgowej Izby Adwokackiej, przedstawiając poświadczenie notarialne podrobionego wcześniej dyplomu, by zdobyć dostęp do egzaminu adwokackiego. Pomimo tego, nie udało mu się zdać egzaminu. Jednak w 2019 roku, korzystając z podrobionych dokumentów, zdobył wpis na listę adwokatów prowadzoną przez Izbę Adwokacką.

Oszust miał pełne pole do działania, “występował przed sądem, jako pełnomocnik, podając się za adwokata. Prowadził sprawy karne, cywilne, majątkowe, gospodarcze, materialne, jak i spraw wobec osób nieletnich.” – wyjaśnił śledczy.

Wreszcie, 23 maja 2023 roku, mężczyzna został zatrzymany przez jastrzębską policję. Zostały mu postawione łącznie cztery zarzuty, w tym podanie się za adwokata, korzystanie z podrobionych dokumentów, oszustwo i nielegalne oferowanie usług prawnych. Został objęty policyjnym dozorem, nałożono na niego poręczenie majątkowe, a także zakaz opuszczania kraju.

Ta historia to przestroga dla nas wszystkich, pokazując jak ważne jest sprawdzenie uprawnień i wiarygodności osób, które oferują usługi profesjonalne. Oszustwo na taką skalę, w jednym z najbardziej poważanych zawodów, podważa zaufanie publiczne i naraża niewinnych na ryzyko.

6 komentarzy “Udawał trzy lata adwokata. Trzy lata robił idiotów z Sędziów – żaden się nie połapał”

  1. Gosc po zawodowce zdal egzamin adwokacki… Nie to “nasz” wyksztalcony prezydent ktory nie zdal tego egzaminu 🤪🤣🤣🤣

  2. Równie idiotycznego artykułu nie przeczytałem od wielu miesięcy. Mowa jest o nieogarniętych sędziach ale prawdziwym nieogarem jest autor artykułu. Jak sędzia miał sprawdzić “adwokata”, skoro został wpisany na listę przez ORA? Sprawdzał i był na liście. Poducz się trochę a potem zabieraj za pisanie. Jeżeli kogoś “adwokat” oszukał to ORA a nie żadnego sędziego.

    1. CzasFinansów.pl

      Robert Kulesza nie jest mile widziane w Naczelnych Radach Adwokackich aby adwokat skarzyl sie na adwokata. Tala niepisana zasada ze sie nie ruszaja wzajemnie

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły