środa 22 maja 2024

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Nawoływał do zabójstwa Kaczyńskiego. Wyrok Sądu: 30% pensji na cele społeczne i przeprosiny na piśmie.

21.7K odsłon
2K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Wraca sprawa byłego lidera Nowoczesnej w Przemyślu, który we wpisach na twitterze nawoływał do eksterminacji “kaczego chuja”. Ponieważ w tej sprawie uznano, że “kaczy chuj” musi oznaczać Jarosława Kaczyńskiego to uruchomiona została aparatura państwowa, której ochronie nie podlega żaden inny obywatel. Europoseł PiS Dominik Tarczyński zapowiedział w rozmowie z portalem tvp.info, że w związku z nienawistnymi wpisami Kurosza złoży zawiadomienie do prokuratury.

O co chodzi?

Mężczyzna opublikował na portalu twitter kilka wpisów. Poniżej przedstawiamy je w całości:

– To nawoływanie do morderstwa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, do gazowania senatorów PiS. Takie postawy będą piętnowane, on musi ponieść za to odpowiedzialność. To jest mowa nazistów, to skandal – wskazał wtedy Tarczyński.

O tym, że mężczyzna został zatrzymany i jest przewożony do prokuratury w Rzeszowie poinformował Minister Maciej Wąsik za pośrednictwem swojego twittera:

Dzisiaj w sprawie zapadł wyrok. Wiemy już jaką karę poniósł mężczyzna za nawoływanie do zabójstwa

Jak podaje portal tvp.info Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Kamila K. i wymierzył mu karę trzech miesięcy ograniczenia wolności „polegającą na potrąceniu 10 procent wynagrodzenia za pracę w stosunku miesięcznym na rzecz Stowarzyszenia Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego”.

Były lider partii Nowoczesna w Przemyślu został również zobowiązany do przeproszenia pokrzywdzonego w formie listownej.

Przypomnijmy, że mężczyzna po wpisach na twitterze został zatrzymany przez Policję. Nad ranem. Postawiono mu zarzuty za które miało mu grozić pięć lat więzienia. Nie przyznał się do nawoływania do zabójstwa, ale przyznał się do gróźb bezprawnych.

Zastosowano wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze – dozór policji i obowiązek stawiennictwa na policji dwa razy w tygodniu. Ponadto zastosowano poręczenie majątkowe w kwocie 5 tys. zł.

Ostatecznie były polityk Nowoczesnej, który nawoływał do zabójstwa Jarosława Kaczyńskiego został skazany przez Sąd na przekazanie 30% swojej pensji (rozłożone na trzy miesięczne raty po 10%) na cel społeczny oraz do przeproszenia na piśmie pokrzywdzonego.

Więcej o sprawie pisaliśmy w poniższym artykule:

https://www.czasfinansow.pl/policja-zatrzymala-bylego-polityka-nowoczesnej-gdyz-rzekomo-nawolywal-do-przestepstwa/
Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
1
+1
0
+1
0
+1
0
+1
1

15 komentarzy “Nawoływał do zabójstwa Kaczyńskiego. Wyrok Sądu: 30% pensji na cele społeczne i przeprosiny na piśmie.”

  1. Tzn. Ten pan nawoływał tylko do unicestwienia ” kaczego chooja”, ktoś kto dopatrzył się podobieństwa kaczego chooja do Kaczyńskiego powinien zostać skazany za skojarzenie tych postaci 😁😁😁😁. Strzał we własną nogę 😀

  2. Tzn. Ten pan nawoływał tylko do unicestwienia ” kaczego chooja”, ktoś kto dopatrzył się podobieństwa kaczego chooja do Kaczyńskiego powinien zostać skazany za skojarzenie tych postaci 😁😁😁😁. Strzał we własną nogę 😀

  3. Tzn. Ten pan nawoływał tylko do unicestwienia ” kaczego chooja”, ktoś kto dopatrzył się podobieństwa kaczego chooja do Kaczyńskiego powinien zostać skazany za skojarzenie tych postaci 😁😁😁😁. Strzał we własną nogę 😀

  4. Jprdlę ale się uśmiałam. Czyli ktoś w wyższej instancji państwowej lub admin tweetera ,uznali ,że ” Kaczy Chooj” to musi być Kaczyński.😀😀😀😀. Reasumując : sami siebie powinni pozwać , ale jaja 😁😁😁

  5. Jprdlę ale się uśmiałam. Czyli ktoś w wyższej instancji państwowej lub admin tweetera ,uznali ,że ” Kaczy Chooj” to musi być Kaczyński.😀😀😀😀. Reasumując : sami siebie powinni pozwać , ale jaja 😁😁😁

  6. Jprdlę ale się uśmiałam. Czyli ktoś w wyższej instancji państwowej lub admin tweetera ,uznali ,że ” Kaczy Chooj” to musi być Kaczyński.😀😀😀😀. Reasumując : sami siebie powinni pozwać , ale jaja 😁😁😁

  7. Cały normalny elektorat o tym myśli i to dlatego prezes tak się boi !!!!
    Ciekawe czy wie dlaczego tak wszyscy są wkurwieni????

  8. JotSA/Warszawa

    prawo bierze w ochronę sprawcę działającego pod wpływem swej indolencji. W danym razie nie było groźby, bo nie wywołała ona leku, sprawca działal w sposób motywowany brakiem rozsądku.. Wiadomo bowiem w całej RP o szczególnych walorach prezesa PIS-u wobec którego pozostali nasi ziomkowie to tylko zakazane mordy. Sprawca nie był świadomy tak szczególnych przymiotów Prezesa PIS, co powinno mieć wpływ na orzekanie o karze, a nawet o winie.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązanie artykuły

Morawiecki o Rosji: Nie robi się normalnych interesów z agresorem – po czym kupuje węgiel z Rosji

Inflacja, Marek Belka i narracja Putina: czy PiS pajacuje czy może jednak opanował ekonomię?

Niesiołowski niewinny korupcji i seksafery. Porażka PiS, która miała przykryć aferę dwóch wież Kaczyńskiego.

Programowy Ul PiS – Przemówienie Jarosława Kaczyńskiego na przedwyborczej konwencji

Minister Edukacji o funkcjonariuszach publicznych: złodzieje i bandyci

Kaczyńskiemu grozi eksmisja i wylądowanie na bruku za zniesławienie Senatora Brejzy

Łukasz Mejza wystartuje z list Prawa i Sprawiedliwości? Skutecznie na zgodę Kaczyńskiego pracuje w TVP i w social mediach

Jarosław Kaczyński straci dom i trafi na bruk? Po przegranym procesie z Sikorskim będzie miał egzekucję komorniczą na 708 tysięcy złotych.

Kaczyński do dziennikarza amerykańskiego koncernu medialnego: jesteście przedstawicielami Kremla

Poprzednie
Następne

21.7K odsłon

Kaczyński do dziennikarza amerykańskiego koncernu medialnego: jesteście przedstawicielami Kremla

Najpierw rzecznik PiS próbował oszukać dziennikarza TVN w taki sposób, że pod pozorem szacunku dla kobiet najpierw wymusił by to dziennikarki TVP oraz Polsat zadały pytania Kaczyńskiemu i Błaszczakowi. Gdy skończyły to rzecznik Prawa i Sprawiedliwości jak zawodowy cwaniak poinformował, że są już spóźnieni i konferencja się kończy. Wtedy dziennikarz TVN zadał pytanie, do wyłączonego już mikrofonu, czy w związku z problemami w wojsku Błaszczak myśli o dymisji. Kaczyńskiemu puściły nerwy i zwyzywał dziennikarza od przedstawicieli Kremla, po czym obrażony zakończył wypowiedź.

W trakcie niedawnej konferencji w Białymstoku doszło do napięcia, gdy polski polityk Jarosław Kaczyński rzekomo skierował niepochlebną uwagę w stronę dziennikarza, sugerując, że może on być przedstawicielem Kremla. Incydent ten wywołał kontrowersje i wywołał liczne spekulacje na temat ewentualnych wpływów rosyjskich na politykę w Polsce.

Nieoczekiwanie na konferencji Jarosława Kaczyńskiego w Kopczanach pojawiła się możliwość zadawania pytań przez przedstawicieli mediów. Prezes PiS odpowiedział na pytanie związane z murem na granicy, a następny w kolejce był dziennikarz TVN24 Mateusz Grzymkowski. Wówczas rzecznik PiS Rafał Bochenek wymusił zmianę kolejności.

— Widzę, że wśród nas jest niewiele kobiet dziennikarek. Bądźmy dżentelmenami, przepuśćmy kobietę — apelował.

Konferencja, która miała miejsce w piątek, zgromadziła liczne osoby związane z polityką i mediami. W trakcie dyskusji na temat aktualnych wydarzeń politycznych w kraju, Jarosław Kaczyński, lider partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS), został zapytany o pewne kontrowersyjne działania rządu. Odpowiedź polityka wywołała zaskoczenie i zdziwienie wśród uczestników konferencji.

Jestem zmuszony traktować pana jako przedstawiciela Kremla — powiedział Jarosław Kaczyński do dziennikarza TVN24 Mateusza Grzymkowskiego.

— Nieurojone są zagrożenia związane z wpływami rosyjskimi w Polsce, które trzeba w końcu zbadać. Tego zdaje się najbardziej obawiają — odpowiedział. Następnie zaznaczył, że “ma bardzo mocną nadzieję, że [prezydent] podpisze” ustawę.

Po tej wypowiedzi rzecznik PiS zakończył konferencję i składał podziękowania politykom za przybycie, chcąc zagłuszyć dziennikarza TVN24. Ostatecznie stwierdził, że “mikrofon jest wyłączony, więc proszę nie krzyczeć”. Jednak Kaczyński uznał, że “może odpowiedzieć”.

— W tym momencie, niestety, jestem do tego zmuszony, to nie jest żadna osobista wobec pana uwaga, traktować jako przedstawiciela Kremla. Bo tylko Kreml chce, żeby ten pan [Mariusz Błaszczak] przestał być ministrem obrony narodowej — powiedział szef partii rządzącej.

Incydent ten natychmiast stał się tematem gorących dyskusji wśród uczestników konferencji oraz w mediach społecznościowych. Wielu komentatorów i internautów wyraziło zdziwienie i oburzenie wobec słów Kaczyńskiego. Niektórzy uważają, że taka sugestia ze strony prominentnego polityka jest niedopuszczalna i może wpływać na wolność prasy oraz swobodę wyrażania opinii.

W odpowiedzi na te zarzuty, przedstawiciele partii PiS twierdzą, że słowa Kaczyńskiego zostały wyrwane z kontekstu i są manipulacją. Według nich, lider partii miał jedynie na myśli możliwość wpływu rosyjskiego na niektóre media w Polsce, co jest obecnie przedmiotem wielu debat publicznych.

Jednakże, niezależnie od intencji Jarosława Kaczyńskiego, incydent ten podkreśla napięcia w polskiej polityce i narastającą atmosferę podejrzeń oraz oskarżeń o wpływy zewnętrzne. W ostatnich latach Polska była świadkiem narastających napięć w stosunkach z Rosją, zarówno na poziomie politycznym, jak i militarnym. Ta sytuacja przyczyniła się do wzrostu obaw i spekulacji na temat możliwego wpływu Rosji na wewnętrzne sprawy Polski.

Warto jednak zaznaczyć, że obecnie brak jest jednoznacznych dowodów na to, że Rosja miała bezpośredni wpływ na działania polityczne w Polsce. Wiele podejrzeń opiera się na analizie wydarzeń politycznych oraz spekulacjach, które często są postrzegane jako elementy gry politycznej.

Niemniej jednak, incydent z konferencji w Białymstoku podnosi kwestię wpływu politycznego oraz znaczenia otwartości i wolności mediów. W obecnych czasach, w których dezinformacja i manipulacja informacją są powszechne, istnieje potrzeba ochrony niezależności mediów oraz zapewnienia obywatelom dostępu do wiarygodnych źródeł informacji.

Dyskusje i debaty na temat wpływu rosyjskiego na politykę w Polsce będą prawdopodobnie trwać nadal. Ważne jest jednak, aby taka debata była oparta na faktach i dowodach, zamiast na spekulacjach i emocjach. Wpływ zewnętrzny na politykę jakiegokolwiek kraju powinien być badany i analizowany w sposób odpowiedzialny i rzetelny.

Na zakończenie, incydent na konferencji w Białymstoku przypomina nam o konieczności zachowania zdrowego sceptycyzmu i krytycznego myślenia wobec informacji, które docierają do nas z różnych źródeł. Wpływ zewnętrzny na politykę w Polsce jest tematem ważnym i wzbudzającym zainteresowanie, jednak powinniśmy być ostrożni, aby nie dawać się prowadzić emocjom i spekulacjom, które mogą zakłócać nasze społeczne debaty i podziały.

su na lin

9 komentarzy “Kaczyński do dziennikarza amerykańskiego koncernu medialnego: jesteście przedstawicielami Kremla”

  1. Jacek Ahmadeusz Szatan Kwaśniewski

    Dlaczego najszanowniejszy pan Jarosław K. i inne zbiry organizujące wybory korespondencyjne są na wolności? Koniecznie trzeba od defraudantów odzyskać pieniądze. Temat omawia mój 107 list otwarty do Prezydenta – Uwolnić kraj od sasinistów. Listu szukaj tu: http://www.poszukiwaczeboga.fora.pl/

  2. Widać i słychać po wypowiedziach, że on ma demencję. Jego pupilom to pasuje bo mogą robić takie przekręty a jemu wciskają ciemnotę. Czs odsunąć ten chory układ od władzy

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły