środa 8 lutego 2023

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Czy Policji wolno bezkarnie znieważać inne osoby? Czy Zarząd Główny NSZZ Policjantów nazywa dziennikarza “debilem”?

229.3K odsłon
29K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Nie gasną kontrowersje po interwencji Policjantów w Koninie. Rezultatem podjęcia czynności służbowych była śmierć 21-letniego mężczyzny. Emocje i nerwy związane z tym zdarzeniem dają się zauważyć zarówno wśród obywateli, jak i w samej Policji. Jak poinformował nas jeden z czytelników – negatywnych emocji doświadczył również Zarząd Główny NSZZ Policjantów, który na swoim oficjalnym profilu facebook nie kryje oburzenia na dziennikarzy, którzy dociekają prawdy i faktów związanych z decyzjami, którego tamtego dnia podjęli policjanci.

Związek Policjantów podtrzymuje swoje stanowisko, w którym otacza wsparciem merytorycznym i formalnym Policjantów uczestniczących w tym wydarzeniu. Policja przy wielu okazjach prosiła o powściągliwość w wydawaniu opinii i komentarzy oraz by poczekać na wyniki śledztwa prokuratury. Ta z kolei w dalszym ciagu prowadzi postępowanie w sprawie, a nie przeciwko konkretnym osobom. Apelująca o powściągliwość Policja stosuje jednak podwójne standardy moralne, w których to można odnieść wrażenie, że policjanci są zwolnieni z odpowiedzialności za znieważanie innych osób. Trzeba pamiętać, że zniewaga jest przestępstwem opisanym w artykule 216 kodeksu karnego i ścigana jest z prywatnego aktu oskarżenia, w którym to pokrzywdzony zniewagą może wnieść do Sądu Karnego.

Policja bardzo surowo podchodzi do kwestii jakichkolwiek zniewag swoich oficerów. W internecie można znaleźć wiele filmów z nagrywanych przez obywateli interwencji policji, w których użycie określeń znieważających wobec policjantów kończy się zatrzymaniem obywatela. Bardzo często są mu potem stawiane zarzuty zniewagi funkcjonariusza publicznego, gdyż Policja od wielu lat stosuje politykę całkowitej bezwzględności wobec zniewagi munduru.

To bardzo słuszna idea, ponieważ funkcjonariusz policji musi mieć możliwość swobodnego przeprowadzenia interwencji. Problem dotyka jednak moralnego i etycznego podejścia do przestrzegania zasad, których Policja wymaga od obywateli, a sama niechętnie ich przestrzega. Wobec obywateli obowiązuje bezwzględny brak tolerancji na wszelkie przejawy agresji, nawet słownej zniewagi. Natomiast gdy rzecz ma miejsce w drugą stronę, czyli gdy Policja znieważa to zasady bezwzględnego braku tolerancji są już relatywizowane. Przykładem takiego niemoralnego postępowania jest oficjalne stanowisku Zarządu Głównego NSZZ Policjantów, czyli największego związku zawodowego policjantów w sprawie dziennikarza telewizji publicznej, który zadawał niewygodne dla Policji pytania.

Czy działania Zarządu Głównego NSZZ Policjantów mogą wskazywać, że Policjantom wolno bezkarnie znieważać, czyli w zasadzie popełniać przestępstwo opisane w art 216 kodeksu karnego?

Do takich wniosków można dojść po publicznie wyrażonym stanowisku tego związku, w którym powołuje się on na wpis portalu “Mundurowi Dziękują Rządowi”. Cytowany przez Zarząd Główny NSZZ Policjantów portal nazywa dziennikarza TVP debilem. Określenie stanowi zniewagę i narusza dobra osobiste osoby wobec której zniewaga została użyta. Zaznaczyć trzeba, że jest to cytat za portalem, a nie wniosek związku zawodowego policjantów, ale to właśnie ten związek sam wybrał tak znieważający cytat w swojej oficjalnej publikacji. Z całą pewnością gdyby cywil nazwał Policjanta taką zniewagą to z wielkim prawdopodobieństwem zostałby zatrzymany, a następnie skierowano by akt oskarżenia wobec osoby, która tak znieważyła Policjanta. Policjanci, których reprezentuję ów związek zawodowy nie mają skrupułów by z kolei tak znieważać dziennikarza telewizji publicznej.

Mamy zatem do czynienia z sytuacją, w której Policjanci nawołując do zaniechaniu hejtu w internecie popełniają przestępstwo zniewagi przywołując cytat nazywający dziennikarza TVP “debilem”. Takie działanie może już być hejtem. Policja, która apeluje by zaniechać hejtu traci moralne prawo do takich nawoływań, jeśli sama wymusza brak hejtu hejtem. Poniżej prezentujemy całe stanowisko Zarządu Głównego NSZZ Policjantów, które opublikowane zostało na portalu facebook tego związku. Przysłał je nam czytelnik, aczkolwiek gdy dzisiaj próbowaliśmy dotrzeć do tego wpisu to już go nie odnaleźliśmy. Być może Zarząd Główny NSZZ Policjantów zorientował się o popełnionej zniewadze i usunął dowód jej istnienia ze swojego profilu.

“Z różnych redakcji mieliśmy debili ale z lokalnej telewizji publicznej jeszcze nie. To teraz już mamy” – pisze portal Mundurowi Dziękują Rządowi.
Kierownictwo telewizji polskiej musi zastanowić się kto u nich pracuje i zadaje tak idiotyczne pytania szkalujące dobre imię ludzi służących w Polskiej Policji !
Stwierdzenie pseudo dziennikarza, że “policjanci strzelają do ludzi” świadczy o tym, że utracił on poczucie rzeczywistości i przyzwoitości, czym przyczynia się do hejtu wobec policjantów i nawołuje do niepokojów. Wystąpimy do prezesa TVP o wyciągnięcie konsekwencji wobec “dziennikarza” Łukasza Maciejewskiego.

Mimo wszystko nie można hejtu zwalczać hejtem, bo po prostu traci się do tego moralne prawo. Trudno oczekiwać potem zaufania do formacji, które sama hejtuje, ale jednocześnie głosi dumne hasła: “stop mowie nienawiści” skoro sama tej mowy używa w komunikatach publicznych do społeczeństwa. Jak wspomnieliśmy wpis znikł już z internetu, a zamiast niego pojawiło się wyważone stanowisko, które pozbawione jest już zniewagi wobec dziennikarza.

Reputacja Policji najbardziej jest zagrożona przez złych funkcjonariuszy, a nie przez internautów w stanie wielkiego wzburzenia emocjonalnego

Niestety dobre imię ciężko służących oficerów jest brukane złymi występkami ich kolegów z pracy. Tych “afer” niestety jest bardzo dużo. Wystarczy przypomnieć zdarzenia, którymi media żyły przez ostatnie 12 miesięcy przed wybuchem epidemii. W tym świetle powinno zachować się nadzwyczajną wrażliwość w budowaniu pozytywnego wizerunku. To nie hejt – to fakty. Każdy z poniższych przypadków można wyguglować:

  • Igor Stachowiak w toalecie.
  • Staruszka bita w sklepie za ogórki.
  • Łapówkarze z Gliwic.
  • Gwałty przez policjantów
  • Pijaństwo komendantów w Toruniu, Witnicy oraz we Wrocławiu.
  • Seksafera na Podkarpaciu.
  • Policjanci znieważający dziennikarza TVP od debili.
  • Nagrywanie przez policjantów z Włocławka półnagiej kobiety.
  • Wyłączanie przez policjantów z Łodzi kamer i kłamanie co do przebiegu interwencji.
  • Policjant z ruchu drogowego w Jaworznie podejrzany o wielokrotne zgwałcenie 6-letniej koleżanki własnej córki.
  • Policjant z prewencji w Lublinie podejrzany o gwałt na kobiecie.
  • Policjant z Włocławka rozsyłający zdjęcia swoich genitaliów.
  • Komendant w Barczewie odwołany po symulacji ataku terrorystycznego.
  • Bicie przesłuchiwanego przez policjantów w Olsztynie.
  • Śmiertelny wypadek spowodowany przez policjanta z Olsztyna który najechał radiowozem na tylne koło motocykla ściganego mężczyzny.
  • Policjanci z Nowego Czarnowa bili i podduszali aresztanta.
  • Komendant w Wołowie odwołany po zarzutach podwładnych za naruszanie godności osobistej policjantek i mobbing.
  • Poznańscy policjanci podejrzani o handel danymi ofiar wypadków.
  • Policjant z suskiego komisariatu miał dwa samochody z jedną tablicą rejestracyjną.
  • Seksualne nadużycie wobec aresztantki przez policjanta z Brodnicy.
  • Policjant publikujący drastyczne zdjęcia z interwencji na Instagramie.
  • Śmierć nastolatka na poznańskiej komendzie.
  • Śmierć 38-latka na komendzie we Włocławku.

Krytyka działalności funkcjonariuszy może być ostra, ale ma swoje granice

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku sygnatura akt II DSI 28/19 uznał, że każdy powinien dążyć do tego, by nawet w sytuacjach kolizyjnych, gdy działa się pod wpływem emocji, dobór słów był zawsze bardzo staranny i jeśli to możliwe, nacechowany pewną elegancją. Wolność i swoboda wypowiedzi nie jest absolutna. Dlatego krytyka może być ostra, ale nie może zawierać gróźb karalnych, znieważeń, czy pomówień. Przypomnieć należy słowa z wyroku sędzi Aliny Dryl z Sądu Rejonowego w Białymstoku. Orzekała w sprawie gróźb karalnych, jaki poseł Krzysztof Truskolaski otrzymał od jego z internautów:

„Krytyka działalności ma pewne granice” – tłumaczyła w uzasadnieniu wyroku – “Może być dobitna, ostra, ale tylko wtedy, kiedy jest rzeczowa, podjęta w celu ochrony społecznie uzasadnionego interesu. Prawo do krytyki nie może być niewykorzystywane w taki sposób, żeby naruszało dobre imię i cześć krytykowanego. Nie sposób mówić o ochronie prawa do krytyki, gdy proporcje nie zostały zachowane, a krytyka przybiera formę bezpodstawnej agresji, niszcząc standardy w debacie publicznej”.

Dotyczy to zarówno obywatela, jak i policjanta. Jak natomiast zachować się, gdy w czasie epidemii policjant wykonuje wobec nas interwencję? Przeczytajcie nasz poradnik, który znajdziecie tutaj – wystarczy kliknąć.

Czy zatrzymanie 22-latki przez policjantów z Olsztyna była etyczne i zgodne z zasadami współżycia społecznego? Przeczytaj nasz reportaż. W artykule oświadczenie policji z Olsztyna, oświadczenie rzecznika KGP oraz samej zainteresowanej. W treści tekstu jest też film z przebiegu tej interwencji. Przeczytaj klikając tutaj.

Jeżeli spodobał Ci się nasz artykuł to udostępnił go na swoim facebooku, a także polub nasz fanpage na facebooku. Kliknij tutaj.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

2 komentarzy “Czy Policji wolno bezkarnie znieważać inne osoby? Czy Zarząd Główny NSZZ Policjantów nazywa dziennikarza “debilem”?”

  1. Oj tam oj tam, Kaczyński wyzywa w Sejmie od Kanali i zdradzieckich mord, to i policja se wyzywa od debili, wiadomo ze bezkarnie, bo nie wskazali nikogo personalnie…

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązanie artykuły

Przyjadę i Cię zabiję – PROKURATURA: To nie groźba tylko brak kultury

Wyłudzali pieniądze na fikcyjny wynajem apartamentów. On został aresztowany na trzy miesiące, ona ma zarzuty znieważenie i naruszenia nietykalności policjantów.

Policja zaczyna myśleć o protestach ulicznych lub o strajku w postaci pójścia na fałszywe L4. Chcą podwyżek.

Policja jest apolityczna, a przynajmniej tak o sobie rozpowiada

Policjanci dla PiS gazowali, bili i łamali na protestach ręce. Teraz krzyczą: oszukaliście nas! Oddawajcie nam wypłaty!

Siewcy hejtu. Policjant Wojciech Klus odmawia w niejasnych okolicznościach wszczęcia dochodzenia w sprawie gróźb karalnych

Sędzia Witold Jakimko o policjantach w czasie epidemii: nie mają wykształcenia by móc samodzielnie ocenić zgodność z prawem przepisów. Mają bezmyślnie wykonać każdy rozkaz

Poważne zmiany w komisji etyki związku windykatorów

Policjanci przerażeni widmem odszkodowań, które mogą być zmuszeni wyrokami sądowymi wypłacić za bezprawne i nielegalnie wystawiane mandaty i wnioski do sanepidu. Z prywatnych majątków.

Poprzednie
Następne

293 odsłon

Były szef wydziału drogówki policji zatrzymany za jazdę po pijanemu

25 listopada 2022 portal rzeszow-news.pl podał, że Policja zatrzymała 51-letniego Pawła P. za jazdę do pijanemu. Miał 3,5 promila. Jak się okazuje to były szef wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach.

Redakcja portalu ustalił w nieoficjalnych policyjnych źródłach, Paweł P. został zatrzymany przez jeszcze do niedawna swojego podwładnego 10 listopada br. w Żdżarach pod Ropczycami. Paweł P. od około dwóch lat jest na policyjnej emeryturze. 

Do zatrzymania byłego naczelnika ropczyckiej drogówki doszło ok. godz. 18:15. Paweł P. kierował seatem. – Powodem zatrzymania kierowcy do kontroli było niesprawne oświetlenie pojazd. 

W trakcie kontroli, funkcjonariusze wyczuli od kierowcy alkohol. – Badanie wykazało, że 51-letni mieszkaniec gminy Ostrów miał ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie. Kierowcy zatrzymano prawo jazdy

Seatem, jak się okazało, kierował wspomniany Paweł P., choć przedstawiciele policji tego nie potwierdzają. Były policjant został zatrzymany. – Po zakończeniu czynności kierowcę zwolniono do domu, 51-latkiem zaopiekowała się rodzina – mówi mł. asp. Wojciech Tobiasz, rzecznik ropczyckiej policji. 

Policyjne postępowanie w tej sprawie nadzoruje prokuratura w Ropczycach. – Zwrócimy się do Biura Spraw Wewnętrznych [policja w policji – przyp. red.], by tam poprowadzono dalsze czynności – mówi Łukasz Grędysa, szef ropczyckiej prokuratury.  

Grędysa nie wyklucza, że prokuratura, którą kieruje, także będzie chciała wyłączyć się z postępowania. – Nie chcemy, by ktokolwiek zarzucał nam brak rzetelności lub brak bezstronności. Decyzję podejmiemy w przyszłym tygodniu – zapowiada Grędysa.

Twierdzi, że nie ma większego znaczenia fakt bycia przez Pawła P. już na policyjnej emeryturze. – Bo może mieć kontakty towarzyskie z pracującymi funkcjonariuszami – dodaje prokurator Grędysa. Za jazdę po pijanemu grozi do dwóch lat więzienia.

Źródlo: Rzeszów-news.pl

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

http://CzasFinansow.pl miał rację. Rzecznik Praw Obywatelskich stwierdza nieprawidłowość w traktowaniu osób starszych przez ZUS! https://www.czasfinansow.pl/czasfinansow-pl-mial-racje-rzecznik-praw-obywatelskich-stwierdza-nieprawidlowosc-w-traktowaniu-osob-starszych-przez-zus/

Warto pamiętać, że Baltic Pipe jest odnogą niemieckiego rurociągu i decyzją PiS i Zjednoczonej Prawicy w pełni jest zależny od Niemców… czy jak to mówią politycy PiS… od potomków nazistów… złośliwi internauci: „to nazi pipe” 🤷‍♂️

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły