sobota 3 grudnia 2022

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Jarosław Kaczyński straci dom i trafi na bruk? Po przegranym procesie z Sikorskim będzie miał egzekucję komorniczą na 708 tysięcy złotych. https://www.czasfinansow.pl/jaroslaw-kaczynski-straci-dom-i-trafi-na-bruk-po-przegranym-procesie-z-sikorskim-bedzie-mial-egzekucje-komornicza-na-708-tysiecy-zlotych/

Prokuratura wszczęła dochodzenie wobec ZUS – chodzi o oszustwo ZUS na szkodę płatnika składek. W sprawie może chodzić o naczelnika Marcina Madalińskiego. https://www.czasfinansow.pl/prokuratura-wszczela-dochodzenie-wobec-zus-chodzi-o-oszustwo-zus-na-szkode-platnika-skladek-w-sprawie-moze-chodzic-o-naczelnika-marcina-madalinskiego/

Tymczasem na Facebooku:

Czas Finansów miał rację. Giertych pozywa funkcjonariusza by płacił z prywatnego majątku

2454.1K odsłon
454
K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Gdy CzasFinansow.pl kilka tygodni temu opublikował artykuł, w którym wskazaliśmy, że można pozywać za naruszenie dóbr osobistych funkcjonariuszy publicznych, aby w razie zasądzenia przez Sąd kwot płacili oni z prywatnych majątków to w internecie wybuchła wrzawa.

Wielu myliło kwestię odpowiedzialności funkcjonariusza, która scedowana jest na Skarb Państwa z powództwem o naruszenie dóbr osobistych. My właśnie pisaliśmy o tej drugiej możliwości. Jak się okazuje mieliśmy rację.

Jak funkcjonariusz przegra w sądzie to będzie płacić z prywatnego majątku

Pierwszy znany pozew tego rodzaju złożył Roman Giertych przeciwko prokuratorowi, który zdaniem mecenasa pomówił go i naruszył jego dobra osobiste. Sprawa trafiła do Sądu i jak Roman Giertych wygra to prokurator będzie zobowiązany wyrokiem do zapłaty z prywatnego majątku, niezależnie od współwiny Skarbu Państwa.

Jak podaje Gazeta Wyborcza adwokat Krzysztof Pawlak, pełnomocnik Giertycha, nie ukrywa, że zadośćuczynienie ma nie tylko naprawić krzywdy wyrządzone jego klientowi. Celem jest także odwet.

“O satysfakcji można mówić, gdy wysokość zasądzonego zadośćuczynienia będzie dla sprawcy odczuwalną sankcją finansową” – przekonuje Pawlak w sądowym pozwie, do którego dotarliśmy. Dodaje też, że ma to być przestroga dla innych prokuratorów.

Sprawcą, który naruszył dobre imię Romana Giertycha, ma być Jacek Motawski. To szef Prokuratury Regionalnej w Poznaniu, która kilka miesięcy temu zaczęła polowanie na Giertycha. Znany adwokat nie pozwał jednak instytucji, jaką jest prokuratura, lecz Jacka Motawskiego jako osobę fizyczną.

“Ponosi on odpowiedzialność niezależnie od Skarbu Państwa” – tłumaczy w pozwie mec. Pawlak.

Wyborcza dodaje, że w swoim pozwie Giertych skupia się na konferencji prasowej z połowy października. Odbyła się w siedzibie poznańskiej prokuratury dwa dni po jego zatrzymaniu. Trwała tylko kilka minut, bo dziennikarzom nie pozwolono zadawać pytań. Szef prokuratury Jacek Motawski wygłosił jedynie krótkie oświadczenie, które potem media zrelacjonowały. Zdaniem prawnika przypisanie Giertychowi bez wyroku sądu odpowiedzialności za wyprowadzanie pieniędzy z Polnordu jest naruszeniem jego dobrego imienia, szczególnie ważnego w przypadku adwokata.

“Celem wypowiedzi było oczernienie Romana Giertycha w opinii publicznej i przedstawienie go jako przestępcy i oszusta” – podkreśla mec. Pawlak.

Przyznaje, że Giertych jest osobą publiczną (w przeszłości był wicepremierem), zaś wolność wyrażania opinii na temat takich osób jest szersza. Osoby publiczne muszą liczyć się z krytyką i ją tolerować. “Jednakże sam fakt, że Roman Giertych jest osobą publiczną, nie uprawnia kogokolwiek do formułowania informacji nieprawdziwych, szkalujących” – zauważa mec. Pawlak.

W pozwie wyjaśnia też, że Roman Giertych nie widzi możliwości polubownego zakończenia sporu z prokuratorem Motawskim. Dlatego nawet nie proponował mu żadnej ugody. Giertych zażądał od szefa poznańskiej prokuratury opublikowania szeregu przeprosin, m.in. na portalach internetowych TVN24, TVP Info czy Radia Maryja, ale także na pierwszych stronach “Gazety Wyborczej”, “Gazety Polskiej Codziennie” i tygodnika “Sieci”.

50 tysięcy za naruszenie dóbr osobistych i kilkaset tysięcy złotych za przeprosiny w mediach. Z prywatnego majątku w razie przegranego procesu

Oprócz wyżej wskazanych przeprosin prokurator miałby do zapłaty z prywatnego majątku 50 tysięcy złotych zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych Romana Giertycha. Jeśli Sąd zasądzi taką kwotę oraz przeprosiny to należy pamiętać, że prokurator z prywatnego majątku będzie musiał wykupić miejsce reklamowe w wyżej wskazanych mediach, aby te przeprosiny tam opublikować. Może to kosztować ponad kilkaset tysięcy złotych.

Gazeta Wyborcza próbowała uzyskać komentarz w tej sprawie od pozwanego prokuratora. W imieniu Motawskiego odpisała im rzeczniczka prokuratury Anna Marszałek:

“Pan prokurator regionalny Jacek Motawski nie będzie odnosił się do zarzutów podniesionych przez pana Romana G., jak również przedstawiał swojego stanowiska w powyższej sprawie za pośrednictwem mediów”.

To powództwo jest pierwszym głośnym i medialnym procesem cywilnym o naruszenie dóbr osobistych wobec funkcjonariusza publicznego, które nie jest skierowane wobec Skarbu Państwa a wobec osoby fizycznej.

W naszym artykule pisaliśmy, że pokrzywdzeni przez policjantów, którzy wygrają w sądach mogą pozywać funkcjonariuszy za naruszenie dóbr osobistych. Sprawa Romana Giertych jest nieco inna, ale też opiera się na wyrokach Sądów, które orzekały, że działania wobec niego były bezprawne. Zachodzą zatem analogie.

Artykuł o możliwości pozwania funkcjonariusza za naruszenie dóbr osobistych by w razie wygranego wyroku płacił z prywatnego majątku dostępny jest tutaj:

https://www.czasfinansow.pl/policjanci-przerazeni-widmem-odszkodowan-ktore-beda-musieli-wyplacic-za-bezprawne-i-nielegalnie-wystawiane-mandaty-i-wnioski-do-sanepidu-z-prywatnych-majatkow/

Będziemy do sprawy wracać!

Co sądzisz na ten temat?
+1
1
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

44 komentarzy “Czas Finansów miał rację. Giertych pozywa funkcjonariusza by płacił z prywatnego majątku”

  1. Wasza niekimpetencja jest doprawdy fascynuhąca. Wy komoletnie nie rozumiecie ani pozwu Mec. Giertycha, ani przytoczonego wyroku.
    Naprawdę fascynujące.

  2. “na konferencji prasowej z połowy października. (…) Trwała tylko kilka minut, bo dziennikarzom nie pozwolono zadawać pytań.” – tym samym, nie była konferencją prasową. PRASOWA jest wtedy, kiedy odpowiada się na pytania PRASY – w przeciwnym wypadku jest to tylko wygłoszenie oświadczenia.

  3. Jednym słowem można kraść i oszukiwać ile wlezie. Koń Giertych stworzy precedens i bujaj się praworządności.
    Gratuluję obstającym za Giertychem logiki.

    1. Jak na razie to nie jest skazany a w Polsce obowiązuje domniemanie niewinności. Ciebie również można pozwać. Pamiętaj na o tym oczerniając innych w komentarzach

    2. opos udajacy sowe

      a ty kto oslomul pisokonfederacki jak ten prokurator ,konia to masz w czaszce zamiast mozgu ,masz dowody ze cos ukradl,chyba chcesz przekonac sie ze mozesz nie byc bezkarny za oczernianie innych

  4. Poszkodowany.

    Bardzo dobrze Panie Romanie. Niech każdy prokurator wie, że nie jest ponad prawem. Mojemu synowi prokurator też zmarnował życie. Nie miał dowodów. Też będzie pozew.

    1. Życzę powodzenia i wysokiego odszkodowania.
      Swoją drogą po tych wszystkich akcjach w 2020r, kolejne lata mogą być bardzo ciekawe:
      2021 – Anulowanie mandatów i kar.
      2022 – Karanie funkcjonariuszy i urzędników nakładających kary.
      2023 – Egzekucja kar od funkcjonariuszy i urzędników.
      Pozdrawiam.

  5. Jak tzw funkcjonariusze publiczni z własnej kieszeni to może się zastanowią komu mają służyć władzy , czy społeczeństwu ,bravo panie mecenasie Gertych

  6. Bardzo się cieszę i liczę na wygraną Giertycha. Na początek oczywiście. Potem kolejni panowie i panie, łącznie z naczelniczkiem, zapłacą z własnej kieszeni.

  7. Bardzo się cieszę i liczę na wygraną Giertycha. Na początek oczywiście. Potem kolejni panowie i panie, łącznie z naczelniczkiem, zapłacą z własnej kieszeni.

  8. Czy można zawiadomić prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez pozwanego prokuratora? Ponieważ wykorzystał on swoje wypływy i pozycje żeby rzecznik prasowy wytłumaczył się za niego, a przecież prokurator został pozwany jako osoba prywatna a nie jako prokurator więc nadużył swojej władzy i kompetencji do prywaty

  9. Pan Giertych to chory czlowiek moze zmienic lekarza o innej specjalozacji.Ja jak go widze to pajac skaczacy na gumkach jak kuliella chop chop Pbserwuje go od mlodzierzowki Niech powie cos o swoim tatusiu dawnych czasach PZPR

      1. Oby to zadziałało P.MEC.Giertych.DZIEKUJE ZA TA INICJATYWE.MOZE NARÓD BĘDZIE ODRobine szczesliwy i mial nadzieje na lepsze jutroHONORATA

    1. HENIEK-KONIA TY POIL

      Heniu—- moze zmien pampersa i naucz sie osle ortografii,styl twego bazgrolenia przypomina naziolskich analfabetow,kup sobie pasiak ,bo kraty blisko

  10. Im szybciej tych pajaców zacznie się pozywać tym prędzej będą pierwsze skazania i zasądzone odszkodowania i skończy się rumakowanie

    1. Bardzo się cieszę i liczę na wygraną Giertycha. Na początek oczywiście. Potem kolejni panowie i panie, łącznie z naczelniczkiem, zapłacą z własnej kieszeni.

  11. Jeśli nie odróżniacie sytuacji w której prokurator publicznie sugeruje nieuczciwość od sytuacji w której funkcjonariusz bez żadnych komentarzy nakłada jakąkolwiek grzywnę z jednoczesnym informowaniem o prawie odmowy i możliwości rozstrzygnięcia sprawy przez niezawisły sąd, to coś z Waszym rozumowaniem jest nie tak.

    1. pitolenie psie… wszystko opiera się o to co sąd napisze w uzasadnieniu oddalenia niekonstytucyjnego i przestępczego mandatu czy wniosku o ukaranie do sanepidu. A w sprawie Giertych psie też był on pouczony, że może skarżyć do Sądu czynności i tak zrobił i prokuratorek został rozjechany walcem za swoją nielegalność. I dlatego można spodziewać się, że dostanie wyrok i będzie bulił, a potem zacznie się lawina pozwów piesków co tylko wykonywali rozkaziki hahahahahah

      1. kazdy mandat nalozony przez sanepid po wygraniu sprawy przez pozwanego powinni zaplacic panie ktore kontrolowaly i inspektor ktory kazal im to zrobic kazdy z osobna po 30 tysi od lebka z prywatnego majatku tak jak oni wystawiaja 30 tysi

  12. No i proszę! Super! A tak policjanci hejtowali, że art czasufinansow lipny bo nie ponoszą żadnej odpowiedzialności a tu Giertych udowodnił że można pozwać!

    1. I po co się tak podniecać. To jest dopiero pozew lub jego zapowiedź. Wiele różnych pozwów trafia do sądu. Jezeli zapadnie wyrok po myśli pana Giertycha i będzie on prawomocny możemy mówić o precedensie. Jednakże do tego jeszcze daleko.

    2. Opozycjo do rządów Wstyd mi za wasze chamstwo i brutalność swoich. Sam miałem doświadczenie z sługusem ojcem gertych

      1. mlot kowalski

        CZY kOWALSKIE TO SAME MLOTY -jeden grozil smiercia i co stchorzyl,jestes jego powinowaty””mniej niz zero???

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązanie artykuły

Policjantowi i komendantowi grozi proces o odszkodowanie z prywatnego majątku. Menedżerka dyskoteki niewinna wykroczenia.

Wybory 2020: Trzaskowski uniewinniony prawomocnie. Morawiecki pozostaje jedynym któremu Sąd nakazał sprostować nieprawdziwe wypowiedzi

Babcia Kasia uniewinniona. Działania Policji DURNE, tak uznał Sąd.

Tak działają włoskie mafie – Wiceminister sprawiedliwości Michał Woś o sprawie Romana Giertycha

Dziennikarze skazani za pomówienie Kamila Durczoka w artykułach we Wprost

Siewcy Hejtu – Sędzia Ewa Rudkowska–Ząbczyk: wygrałeś proces o naruszenie dóbr osobistych więc zapłać stronie przegranej za adwokata.

Siewcy Hejtu – Sądy: wpis na Gowork “Tak pracują bandyci i złodzieje” nie zniesławia firmy

Paweł Kukiz i Jarosław Sachajko grożą Onetowi pozwem za naruszenie ich dóbr osobistych publikacją o korupcji politycznej

Pies to nie zniewaga policjanta, tak samo jak pokaż ryj – to stanowiska prokuratury i wyrok sądu

Poprzednie
Następne

2712 odsłon

Siewcy hejtu – Sędzia Anna Stawikowska: odpierdol się i wyzywanie od idiotów i gnojów nie narusza dóbr osobistych firmy, a pracownik sam sobie winny, że jest wyzywany.

Do redakcji CzasFinansów.pl zgłosił się zbulwersowany pracownik jednej z firm, której pracownicy byli znieważani od gnojów, idiotów i używano wobec nich słów powszechnie uznanych za obelżywe. Firma złożyła pozew o naruszenie dóbr osobistych. Sędzia Anna Stawikowska oddaliła powództwo uznając, że wobec pracowników firm można używać takich wyzwisk i wulgaryzmów bo nie narusza to dóbr osobistych firmy.

Sędzia uznała, ze pracowników firm można wyzywać i obrażać, a także mówić wobec nic słowa powszechnie uznane za wulgaryzmy bo jest to prywatna sprawa pomiędzy firmą, a jej klientem.

Anna Stawikowska zwróciła uwagę, że gdy pracownik firmy nie mogąc dłużej już wytrzymać wulgaryzmów i znieważania go powiedział klientce by takie słownictwo kierowała do mamusi, to pracownik firmy sam jest sobie winny, że sprowokował wulgarną klientkę do jeszcze większej przemocy słownej. W ocenie Sędzi każdy pracownik, także Sądu Okręgowego we Wrocławiu albo np. ZUS, ma pokornie wysłuchiwać i “przyjmować na klatę” wszystkie wyzwiska, wulgaryzmy i obelgi bo inna reakcja niż bierność dowodzi złośliwości tego nieprofesjonalnego pracownika. Dowodzi też – zdaniem Sędzi Anny Stawikowskiej – że ten pracownik reagując emocjonalnie na wyzywanie go od gnojów i idiotów sam obrazi agresora jeśli wda się w dyskusję.

Wściekły i rozczarowany wrocławskim sądownictwem czytelnik pyta czy Anna Stawikowska też by tak cwaniakowała gdyby to w jej kierunku agresor krzyczał że jest gnojem i idiotką. Czytelnik jest przekonany, że gdyby doszło do takiej hipotetycznej sytuacji to Pani Stawikowska skorzystałaby z ochrony polegającej na znieważaniu funkcjonariusza publicznego i nie byłaby już tak wspaniałomyślna dla swojego hejtera.

Sąd wysyła jasny komunikat do pracowników wszystkich firm: jak odpyskujesz agresorowi to ty jesteś winny i najzwyczajniej zasłużyłeś na wyzwiska bo wdanie się w dyskusję to złośliwość i obrażanie agresora.

Jest to niesłychane stanowisko Sędzi Sądu Okręgowego we Wrocławiu. Nie można się dziwić, że hejt i agresja w społeczeństwie wobec pracowników różnych firm, w tym pracowników Sądu Okręgowego we Wrocławiu, jest tak wielka skoro potem tacy Sędziowie jak Anna Stawikowska stwierdzają, że gwałcony słownie pracownik sam jest sobie winny bo odpyskował wulgarnemu agresorowi.

Z treści uzasadnienia wyroku jasno wynika, że w ocenie Sądu Okręgowego we Wrocławiu, a konkretnie Sędzi Anny Stawikowskiej pracowników firm, w tym np. pracowników Sądu Okręgowego we Wrocławiu, można traktować jak śmieci i szmaty do wycierania brudnej podłogi. Jeśli pracownik Sądu Okręgowego we Wrocławiu zostanie zwyzywany od gnojów idiotów, a także każe mu się odpierdolić lub spierdalać to jeśli takiemu pracownikowi puszczą nerwy i odpyskuje wulgarnej klientce to w ocenie Anny Stawikowskiej taki pracownik Sądu Okręgowego we Wrocławiu sam będzie sobie winien, że postąpił nieprofesjonalne, złośliwe i obraźliwe.

Sędzia Anna Stawikowska upozorowała jednak w treści uzasadnienia zabezpieczenie na wypadek, gdyby ktoś posądził ją o tolerowanie hejtu. Napisała bowiem tak

W świetle przytoczonych rozważań, zasadną jest teza, iż działanie pozwanej polegające na kierowaniu słów uznanych powszechnie za obelżywe czy też obrażanie pracowników i członków zarządu strony powodowej, nie może zostać uznane za naruszenie dóbr osobistych strony powodowej. Jakkolwiek jest to zachowanie moralnie naganne i sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, o tyle winno być przedmiotem badania sądu w sprawach z powództw poszczególnych osób fizycznych, które dobra osobiste zostały naruszone.

Jednak dalej czytamy

Na marginesie wskazać należy, ze pracownicy strony powodowej również wdawali się w polemikę z pozwaną. Co najmniej jedno z nagrań zamieszczonych na płycie CD jest nagraniem niepełnym, które urywa się na sformułowaniu kierowanym przez pracownika strony powodowej “ej, taki tekst to do mamusi co najwyżej” W ocenie Sądu takie sformułowanie kierowane przez pracownika profesjonalnego podmiotu do pozwanej było również złośliwe i obraźliwe(…)”.

Jak relacjonuje nam czytelnik powództwo złożyła firma, a on chciał przystąpić do tego powództwa jako pokrzywdzona osoba fizyczna. Jednak Sąd na to nie pozwolił. Jak to ocenia czytelnik – złośliwość składu sędziowskiego bo w innej sprawie ale prowadzonej w Sądzie Rejonowym we Wrocławiu inna Sędzia bez problemu przyłączyła jego osobę fizyczną do złożonego wcześniej pozwu przez firmę. Czytelnik wierzy, że tylko i wyłącznie złośliwość składu sędziowskiego sprawiła, że nie przyłączono go do powództwa. Co więcej jak twierdzi czytelnik o tym, że go nie dołączono do powództwa mimo złożonego wcześniej wniosku nie dowiedział się po złożeniu tego wniosku tylko dopiero z uzasadnienia wyroku.

Rozgoryczony czytelnik wskazuje, że złośliwość składu sędziowskiego, sprawiła, że nikt go nie powiadomił o oddaleniu wniosku o dołączenie do powództwa przed wyrokiem. Czytelnik uważa, że został obrażony przez złośliwość i perfidię składu sędziowskiego, ale nie będzie z tym szedł do Sądu bo stracił już wiarę w wymiar sprawiedliwości, który chroni wulgarnych agresorów.

Pamiętaj: odpyskujesz na wulgaryzmy i obelgi to znaczy, że Twój hejter od początku miał rację tak cię znieważając.

Zatem powtórzmy.

Wulgarna klientka każe pracownikowi spierdalać, odpierdolić się i wyzywa od gnojów oraz od idiotów.

Pracownikowi w końcu puszczają nerwy i odpyskowuje, żeby wulgarna klientka takie teksty kierowała do swojej mamusi.

Sędzia Anna Stawikowska ostatecznie nie widzi nic złego w zachowaniu wulgarnej klientki, ale reakcję na wulgaryzmy pracownika ocenia jako nieprofesjonalne, złośliwe i obraźliwe dla wulgarnej klientki.

Czy warto bronić swojego dobrego imienia i pozywać hejterów do Sądu?

Zbulwersowany i rozczarowany polskim sądownictwem czytelnik twierdzi, że jeśli mamy takich Sędziów jak Anna Stawikowska, którzy ostatecznie nagradzają wulgarną hejterkę, a karcą pracownika firmy, że puściły mu nerwy bo nie wytrzymał więcej wulgaryzmów pod swoim adresem, to chyba nie ma sensu. Takie wyroki jak ten Sędzi Anny Stawikowskiej raczej podżegają do samosądów niż liczenia na prawo i sprawiedliwość.

Współczuć można tylko pracownikom Sądu Okręgowego we Wrocławiu bo oni nie mają przywileju ochrony prawnej jak funkcjonariusz publiczny. Jeśli ktoś zwyzywa od gnojów, idiotów i każe spierdalać takiej pani lub panu pracującemu w tym Sądzie i nie daj Boże psychicznie nie wytrzymają wyzwisk pod swoim adresem i odpyskują to znaczy, że są nieprofesjonalni, złośliwi i sami obrażają swojego agresora. Idąc tokiem rozumowania Sędzi Anny Stawikowskiej – taki pracownik Sądu Okręgowego we Wrocławiu sam będzie sobie winien i najwidoczniej agresor od początku miał rację wyzywając. Smutne to. Redakcja nie podziela tego poglądu i takich praktyk.

Z całą pewnością jeśli któryś z naszych czytelników będzie miał proces w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu, który rozstrzygać będzie Pani Sędzia Anna Stawikowska to warto się zastanowić czy nie złożyć wniosku o wyłączenie tej Pani z orzekania w sprawie.

Jeśli mieliście do czynienia z Sędzią Anną Stawikowską z Sądu Okręgowego we Wrocławiu – niezależnie czy to doświadczenia pozytywne, czy negatywne – chcielibyście się nimi podzielić, albo by anonimowo opisać Waszą historię to napiszcie na email redakcja@czasfinansow.pl

8 komentarzy “Siewcy hejtu – Sędzia Anna Stawikowska: odpierdol się i wyzywanie od idiotów i gnojów nie narusza dóbr osobistych firmy, a pracownik sam sobie winny, że jest wyzywany.”

  1. He he he co racja to racja ja tez mam wrazenie ze kolezanki z pracy i koledzy z pracy pani sedziny to idioci i gnoje, a w koncu z kim przystajesz….

  2. Bardzo dobry wyrok. Ta Pani w todze wiedzac ze w jej sadzie pracuja sami idioci, kretyni i gnoje nie moga dac innego wyroku bo by bylo niesprawiedliwie. PoZdrowionka dla idiotow i gnojow z sadu okregowego

  3. Jeszcze jedna rzecz. Jest mnóstwo poważnych problemów z polskim prawem i sądownictwem, a wam to się podoba chyba zamordyzm i ustawianie społeczeństwa do pionu, bo zajmujecie się nic nieznaczącymi sprawami.

  4. Śmieszni jesteście. Bardzo dobry wyrok. Inaczej to każdego bardziej niezadowolonego klienta można by ciągać po sądach. Zmień pracę jeśli nie umiesz pracować z klientami.

  5. Ja takiej sędzinie dziękuję bardzo.
    Od razu wniosek od wyłączenie ze względu na dużą szkodliwość społeczną orzecznictwa i patowyroki

  6. Fajnie, pracownicy sądu powinni puknąć się w łby po takim wyroku. Można ich cisnąć jak szmaty a jak jakiś wda sie w dyskusje to cyk…. Jego wina

  7. Głupie wyroki są głupie i jak widać nie ma znaczenia czy to kasta, czy neosędzia, czy sędzia… idę o zakład, że jak tę Panią ktoś nazwie tak jak to co osądzała to okaże się zwykłą hipokrytką i będzie płakać w prokuraturce, że ją znieważono och och och bronić mojej godności ino już…. żałosne.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Jarosław Kaczyński straci dom i trafi na bruk? Po przegranym procesie z Sikorskim będzie miał egzekucję komorniczą na 708 tysięcy złotych. https://www.czasfinansow.pl/jaroslaw-kaczynski-straci-dom-i-trafi-na-bruk-po-przegranym-procesie-z-sikorskim-bedzie-mial-egzekucje-komornicza-na-708-tysiecy-zlotych/

Prokuratura wszczęła dochodzenie wobec ZUS – chodzi o oszustwo ZUS na szkodę płatnika składek. W sprawie może chodzić o naczelnika Marcina Madalińskiego. https://www.czasfinansow.pl/prokuratura-wszczela-dochodzenie-wobec-zus-chodzi-o-oszustwo-zus-na-szkode-platnika-skladek-w-sprawie-moze-chodzic-o-naczelnika-marcina-madalinskiego/

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły