czwartek 18 kwietnia 2024

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Czas Finansów miał rację. Giertych pozywa funkcjonariusza by płacił z prywatnego majątku

2454.5K odsłon
454
K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Gdy CzasFinansow.pl kilka tygodni temu opublikował artykuł, w którym wskazaliśmy, że można pozywać za naruszenie dóbr osobistych funkcjonariuszy publicznych, aby w razie zasądzenia przez Sąd kwot płacili oni z prywatnych majątków to w internecie wybuchła wrzawa.

Wielu myliło kwestię odpowiedzialności funkcjonariusza, która scedowana jest na Skarb Państwa z powództwem o naruszenie dóbr osobistych. My właśnie pisaliśmy o tej drugiej możliwości. Jak się okazuje mieliśmy rację.

Jak funkcjonariusz przegra w sądzie to będzie płacić z prywatnego majątku

Pierwszy znany pozew tego rodzaju złożył Roman Giertych przeciwko prokuratorowi, który zdaniem mecenasa pomówił go i naruszył jego dobra osobiste. Sprawa trafiła do Sądu i jak Roman Giertych wygra to prokurator będzie zobowiązany wyrokiem do zapłaty z prywatnego majątku, niezależnie od współwiny Skarbu Państwa.

Jak podaje Gazeta Wyborcza adwokat Krzysztof Pawlak, pełnomocnik Giertycha, nie ukrywa, że zadośćuczynienie ma nie tylko naprawić krzywdy wyrządzone jego klientowi. Celem jest także odwet.

“O satysfakcji można mówić, gdy wysokość zasądzonego zadośćuczynienia będzie dla sprawcy odczuwalną sankcją finansową” – przekonuje Pawlak w sądowym pozwie, do którego dotarliśmy. Dodaje też, że ma to być przestroga dla innych prokuratorów.

Sprawcą, który naruszył dobre imię Romana Giertycha, ma być Jacek Motawski. To szef Prokuratury Regionalnej w Poznaniu, która kilka miesięcy temu zaczęła polowanie na Giertycha. Znany adwokat nie pozwał jednak instytucji, jaką jest prokuratura, lecz Jacka Motawskiego jako osobę fizyczną.

“Ponosi on odpowiedzialność niezależnie od Skarbu Państwa” – tłumaczy w pozwie mec. Pawlak.

Wyborcza dodaje, że w swoim pozwie Giertych skupia się na konferencji prasowej z połowy października. Odbyła się w siedzibie poznańskiej prokuratury dwa dni po jego zatrzymaniu. Trwała tylko kilka minut, bo dziennikarzom nie pozwolono zadawać pytań. Szef prokuratury Jacek Motawski wygłosił jedynie krótkie oświadczenie, które potem media zrelacjonowały. Zdaniem prawnika przypisanie Giertychowi bez wyroku sądu odpowiedzialności za wyprowadzanie pieniędzy z Polnordu jest naruszeniem jego dobrego imienia, szczególnie ważnego w przypadku adwokata.

“Celem wypowiedzi było oczernienie Romana Giertycha w opinii publicznej i przedstawienie go jako przestępcy i oszusta” – podkreśla mec. Pawlak.

Przyznaje, że Giertych jest osobą publiczną (w przeszłości był wicepremierem), zaś wolność wyrażania opinii na temat takich osób jest szersza. Osoby publiczne muszą liczyć się z krytyką i ją tolerować. “Jednakże sam fakt, że Roman Giertych jest osobą publiczną, nie uprawnia kogokolwiek do formułowania informacji nieprawdziwych, szkalujących” – zauważa mec. Pawlak.

W pozwie wyjaśnia też, że Roman Giertych nie widzi możliwości polubownego zakończenia sporu z prokuratorem Motawskim. Dlatego nawet nie proponował mu żadnej ugody. Giertych zażądał od szefa poznańskiej prokuratury opublikowania szeregu przeprosin, m.in. na portalach internetowych TVN24, TVP Info czy Radia Maryja, ale także na pierwszych stronach “Gazety Wyborczej”, “Gazety Polskiej Codziennie” i tygodnika “Sieci”.

50 tysięcy za naruszenie dóbr osobistych i kilkaset tysięcy złotych za przeprosiny w mediach. Z prywatnego majątku w razie przegranego procesu

Oprócz wyżej wskazanych przeprosin prokurator miałby do zapłaty z prywatnego majątku 50 tysięcy złotych zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych Romana Giertycha. Jeśli Sąd zasądzi taką kwotę oraz przeprosiny to należy pamiętać, że prokurator z prywatnego majątku będzie musiał wykupić miejsce reklamowe w wyżej wskazanych mediach, aby te przeprosiny tam opublikować. Może to kosztować ponad kilkaset tysięcy złotych.

Gazeta Wyborcza próbowała uzyskać komentarz w tej sprawie od pozwanego prokuratora. W imieniu Motawskiego odpisała im rzeczniczka prokuratury Anna Marszałek:

“Pan prokurator regionalny Jacek Motawski nie będzie odnosił się do zarzutów podniesionych przez pana Romana G., jak również przedstawiał swojego stanowiska w powyższej sprawie za pośrednictwem mediów”.

To powództwo jest pierwszym głośnym i medialnym procesem cywilnym o naruszenie dóbr osobistych wobec funkcjonariusza publicznego, które nie jest skierowane wobec Skarbu Państwa a wobec osoby fizycznej.

W naszym artykule pisaliśmy, że pokrzywdzeni przez policjantów, którzy wygrają w sądach mogą pozywać funkcjonariuszy za naruszenie dóbr osobistych. Sprawa Romana Giertych jest nieco inna, ale też opiera się na wyrokach Sądów, które orzekały, że działania wobec niego były bezprawne. Zachodzą zatem analogie.

Artykuł o możliwości pozwania funkcjonariusza za naruszenie dóbr osobistych by w razie wygranego wyroku płacił z prywatnego majątku dostępny jest tutaj:

https://www.czasfinansow.pl/policjanci-przerazeni-widmem-odszkodowan-ktore-beda-musieli-wyplacic-za-bezprawne-i-nielegalnie-wystawiane-mandaty-i-wnioski-do-sanepidu-z-prywatnych-majatkow/

Będziemy do sprawy wracać!

Co sądzisz na ten temat?
+1
1
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
1

48 komentarzy “Czas Finansów miał rację. Giertych pozywa funkcjonariusza by płacił z prywatnego majątku”

  1. Z nim to jak z balonem na wietrze. Kiedy Giertych Samo z Lepperem i pis rozpoczęli rządy. To Giertych i Lepper oblizywali zad kaczki i wymyślali jak utrudnić życie ludziom, bardziej niż pis. Dewastowali Polskę razem do czasu aż kaczor zjadł ich partie. Później obrazili się no kaczorka za to i samotnie bez swoich partii zaczęli mówić coś innego niż wcześniej. Więc taka z nich opozycja jak z Gowina, dewastować i kraść ile wlezie. A kiedy koryto zamknięte obrażać się i wyzywać że zlodzieje odcięli ich od koryta.

  2. Wasza niekimpetencja jest doprawdy fascynuhąca. Wy komoletnie nie rozumiecie ani pozwu Mec. Giertycha, ani przytoczonego wyroku.
    Naprawdę fascynujące.

  3. “na konferencji prasowej z połowy października. (…) Trwała tylko kilka minut, bo dziennikarzom nie pozwolono zadawać pytań.” – tym samym, nie była konferencją prasową. PRASOWA jest wtedy, kiedy odpowiada się na pytania PRASY – w przeciwnym wypadku jest to tylko wygłoszenie oświadczenia.

  4. Jednym słowem można kraść i oszukiwać ile wlezie. Koń Giertych stworzy precedens i bujaj się praworządności.
    Gratuluję obstającym za Giertychem logiki.

    1. Jak na razie to nie jest skazany a w Polsce obowiązuje domniemanie niewinności. Ciebie również można pozwać. Pamiętaj na o tym oczerniając innych w komentarzach

    2. opos udajacy sowe

      a ty kto oslomul pisokonfederacki jak ten prokurator ,konia to masz w czaszce zamiast mozgu ,masz dowody ze cos ukradl,chyba chcesz przekonac sie ze mozesz nie byc bezkarny za oczernianie innych

  5. Poszkodowany.

    Bardzo dobrze Panie Romanie. Niech każdy prokurator wie, że nie jest ponad prawem. Mojemu synowi prokurator też zmarnował życie. Nie miał dowodów. Też będzie pozew.

    1. Życzę powodzenia i wysokiego odszkodowania.
      Swoją drogą po tych wszystkich akcjach w 2020r, kolejne lata mogą być bardzo ciekawe:
      2021 – Anulowanie mandatów i kar.
      2022 – Karanie funkcjonariuszy i urzędników nakładających kary.
      2023 – Egzekucja kar od funkcjonariuszy i urzędników.
      Pozdrawiam.

  6. Jak tzw funkcjonariusze publiczni z własnej kieszeni to może się zastanowią komu mają służyć władzy , czy społeczeństwu ,bravo panie mecenasie Gertych

  7. Bardzo się cieszę i liczę na wygraną Giertycha. Na początek oczywiście. Potem kolejni panowie i panie, łącznie z naczelniczkiem, zapłacą z własnej kieszeni.

  8. Bardzo się cieszę i liczę na wygraną Giertycha. Na początek oczywiście. Potem kolejni panowie i panie, łącznie z naczelniczkiem, zapłacą z własnej kieszeni.

  9. Czy można zawiadomić prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez pozwanego prokuratora? Ponieważ wykorzystał on swoje wypływy i pozycje żeby rzecznik prasowy wytłumaczył się za niego, a przecież prokurator został pozwany jako osoba prywatna a nie jako prokurator więc nadużył swojej władzy i kompetencji do prywaty

  10. Pan Giertych to chory czlowiek moze zmienic lekarza o innej specjalozacji.Ja jak go widze to pajac skaczacy na gumkach jak kuliella chop chop Pbserwuje go od mlodzierzowki Niech powie cos o swoim tatusiu dawnych czasach PZPR

      1. Oby to zadziałało P.MEC.Giertych.DZIEKUJE ZA TA INICJATYWE.MOZE NARÓD BĘDZIE ODRobine szczesliwy i mial nadzieje na lepsze jutroHONORATA

    1. HENIEK-KONIA TY POIL

      Heniu—- moze zmien pampersa i naucz sie osle ortografii,styl twego bazgrolenia przypomina naziolskich analfabetow,kup sobie pasiak ,bo kraty blisko

  11. Im szybciej tych pajaców zacznie się pozywać tym prędzej będą pierwsze skazania i zasądzone odszkodowania i skończy się rumakowanie

    1. Bardzo się cieszę i liczę na wygraną Giertycha. Na początek oczywiście. Potem kolejni panowie i panie, łącznie z naczelniczkiem, zapłacą z własnej kieszeni.

  12. Jeśli nie odróżniacie sytuacji w której prokurator publicznie sugeruje nieuczciwość od sytuacji w której funkcjonariusz bez żadnych komentarzy nakłada jakąkolwiek grzywnę z jednoczesnym informowaniem o prawie odmowy i możliwości rozstrzygnięcia sprawy przez niezawisły sąd, to coś z Waszym rozumowaniem jest nie tak.

    1. pitolenie psie… wszystko opiera się o to co sąd napisze w uzasadnieniu oddalenia niekonstytucyjnego i przestępczego mandatu czy wniosku o ukaranie do sanepidu. A w sprawie Giertych psie też był on pouczony, że może skarżyć do Sądu czynności i tak zrobił i prokuratorek został rozjechany walcem za swoją nielegalność. I dlatego można spodziewać się, że dostanie wyrok i będzie bulił, a potem zacznie się lawina pozwów piesków co tylko wykonywali rozkaziki hahahahahah

      1. kazdy mandat nalozony przez sanepid po wygraniu sprawy przez pozwanego powinni zaplacic panie ktore kontrolowaly i inspektor ktory kazal im to zrobic kazdy z osobna po 30 tysi od lebka z prywatnego majatku tak jak oni wystawiaja 30 tysi

  13. No i proszę! Super! A tak policjanci hejtowali, że art czasufinansow lipny bo nie ponoszą żadnej odpowiedzialności a tu Giertych udowodnił że można pozwać!

    1. I po co się tak podniecać. To jest dopiero pozew lub jego zapowiedź. Wiele różnych pozwów trafia do sądu. Jezeli zapadnie wyrok po myśli pana Giertycha i będzie on prawomocny możemy mówić o precedensie. Jednakże do tego jeszcze daleko.

    2. Opozycjo do rządów Wstyd mi za wasze chamstwo i brutalność swoich. Sam miałem doświadczenie z sługusem ojcem gertych

      1. mlot kowalski

        CZY kOWALSKIE TO SAME MLOTY -jeden grozil smiercia i co stchorzyl,jestes jego powinowaty””mniej niz zero???

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązanie artykuły

Pies to nie zniewaga policjanta, tak samo jak pokaż ryj – to stanowiska prokuratury i wyrok sądu

Zbigniew Stonoga znów wygrał w Sądzie. Tym razem ze stołeczną policją. Komendant musi zapłacić ponad 30 tysięcy.

Policjantowi i komendantowi grozi proces o odszkodowanie z prywatnego majątku. Menedżerka dyskoteki niewinna wykroczenia.

Czy Zbigniew Stonoga został znów trafił do więzienia? Tym razem na dwa lata za rzekome pobicie nieustalonej osoby?

Babcia Kasia uniewinniona. Działania Policji DURNE, tak uznał Sąd.

Tak działają włoskie mafie – Wiceminister sprawiedliwości Michał Woś o sprawie Romana Giertycha

Siewcy Hejtu – Sądy: wpis na Gowork “Tak pracują bandyci i złodzieje” nie zniesławia firmy

Siewcy Hejtu – Sędzia Ewa Rudkowska–Ząbczyk: wygrałeś proces o naruszenie dóbr osobistych więc zapłać stronie przegranej za adwokata.

Sędzia Agnieszka Łężna: emerytowani żołnierze to tchórze!

Poprzednie
Następne

21.8K odsłon

Policjanci pozywają policjantów. Okrutna twarz praworządności: Policjanci z Wałbrzycha domagają się sprawiedliwości za doznany mobbing

Gdy w czasie epidemii CzasFinansów.pl opisywał możliwości pozwania policjanta to mało kto w to wierzył. Teraz okazuje się, że z rad portalu CzasFinansów.pl skorzystali sami policjanci, którzy się wzajemnie pozywają. Pozywają ci, którzy czują się nękani i szykanowani przez swoich kolegów z pracy. Ta historia pokazuje jednak, że skoro mundurowi sami nie stoją murem za polskim mundurem i gnoją siebie nawzajem jak ostatnie [zgadywanka] to wiarygodności nabierają te wszystkie relacje osób skrzywdzonych chamskim, prostackim i niewychowanym traktowaniem ich przez funkcjonariuszy – np. w czasie protestów jakie odbywały się w 2020 i 2021 roku.

Niecodzienną sprawą zajął się ostatnio Sąd Rejonowy w Wałbrzychu. Policjanci z wydziału kryminalnego w Wałbrzychu zdecydowali się wytoczyć proces swojemu pracodawcy, Komendzie Miejskiej Policji w Wałbrzychu. Siedmiu z nich domaga się zadośćuczynienia za mobbing, jakiego doznali ze strony byłego naczelnika i jego zastępcy. Zażądali po 50 000 zł, argumentując swoje roszczenia wielokrotnym poniżaniem, wyzywaniem, nękanie przez swoich były szefów.

Kluczowe postacie wydziału kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu, są teraz sami po stronie oskarżonych. Siedmiu policjantów wytoczyło proces przeciwko swojemu pracodawcy, żądając zadośćuczynienia za doznane krzywdy. Część z nich nadal pełni służbę, inni są już na emeryturze. Twierdzą, że padli ofiarami mobbingu ze strony byłego naczelnika i jego zastępcy, którzy zostali skazani prawomocnymi wyrokami.

Za doznane poniżenia i mobbing, każdy z policjantów żąda 50 000 zł odszkodowania. Relacjonują, że byli poniżani, wyzywani, nazywani wulgarnymi epitetami takimi jak debil, gruba świnia czy pajac. Co więcej, te zniewagi miały miejsce także w obecności osób zatrzymanych.

Wszystko to dotyczy wydarzeń z 2016 roku, kiedy na czele wydziału stali Tomasz S. i Marcin G., obecnie już niepracujący w policji. Pierwszy zmarł przedwcześnie podczas postępowania odwoławczego od wyroku I instancji, a drugi został zwolniony ze służby. Komendantem policji w Wałbrzychu był wtedy Andrzej Basztura, który również już nie pełni tej funkcji. Obecnie stanowisko to zajmuje Krzysztof Lewandowski, który musi zmierzyć się z poważnym kryzysem.

Adwokat oskarżycieli, Jacek Jankowski, podkreśla, że Komendant Policji jako zwierzchnik służb policyjnych, powinien zabezpieczać prawo funkcjonariuszy do pełnienia służby w warunkach szanujących ich godność, bez strachu przed dyskryminacją czy mobbingiem. Dodaje jednak, że wprowadzona w 2014 roku przez Komendanta Miejskiego Policji w Wałbrzychu Wewnętrzna Procedura Antymobbingowa, w rzeczywistości nie zapewniła skutecznej ochrony.

Policjanci przypominają, że doznali szeregów krzywd psychicznych, będąc nękani, wyzywani i poniżani, zarówno podczas służby, jak i poza nią. Wiele zeznań wskazuje na ciężki emocjonalny ciężar, jaki musieli ponieść funkcjonariusze. Jeden z nich opisywał, jak naczelnik wydziału nazywał go “tłukiem”, a inny mówił o “czuciu się jak dno”. Te upokarzające sytuacje odbiły się na ich życiu zawodowym i prywatnym.

“Byli poniżani, wyzywani, nękani. Nazywano ich debilem, grubą świnią, pajacem, idiotą… Także przy osobach zatrzymanych.” – mówi Jacek Jankowski, adwokat policjantów. Wyraźnie pokazuje to, że skala mobbingu była przerażająca, a jej skutki odczuwalne są do dziś.

Mobbing miał miejsce w 2016 roku, podczas służby Tomasza S. oraz Marcina G., którzy nie są już funkcjonariuszami policji. Jankowski zauważa, że “Funkcjonariusze ci byli ofiarami znęcania przez przełożonych, jednakże z ich żądaniami nie zgadza się Komendant Miejski Policji w Wałbrzychu”. W kontekście tych słów warto przypomnieć, że Komendant Policji ma obowiązek dbać o atmosferę pracy i dobre stosunki międzyludzkie w jednostce.

– Z obwiązującymi do wielu lat procedurami antymobbingowymi zapoznawani są na bieżąco wszyscy funkcjonariusze i w każdym momencie mogą zgłosić problem, który zauważą. Mają one na celu szybkie wyjaśnienie wszelkich okoliczności sprawy i prowadzić do eliminowania tego typu sytuacji w przyszłości. W tym konkretnym przypadku zawiadomienie jednak nie zostało złożone, tylko wpłynęło bezpośrednio do prokuratury, która prowadziła postępowanie i zakończyło się ono prawomocnymi wyrokami, a wymienione osoby zwolniono ze służby – tłumaczy policjant.

– Dodać należy, że każdy funkcjonariusz w dowolnym momencie może skorzystać ze wsparcia psychologicznego, a w sytuacjach kryzysowych, pomocy niezwłocznie udzielają też policyjni psycholodzy. Muszę poinformować, że Komenda Miejska Policji w Wałbrzychu nie ma kompetencji prawnych do zawierania ugody w przedmiotowej sprawie., bo nie jest dysponentem środków – zaznacza Świeży.

Ale czy Komendanta Miejskiej Policji w Wałbrzychu obchodziła atmosfera w pracy? Na to pytanie stara się odpowiedzieć Jankowski, wskazując, że “Funkcjonariusze mają prawo do pełnienia tej służby w warunkach, które nie będą urągały ich godności. W szczególności mają prawo pełnić służbę bez strachu od wszelkiego rodzaju dyskryminacji czy mobbingu.”

Niestety, jak pokazuje ten przykład, prawo do pracy w godnych warunkach często jest tylko iluzją. Jak podkreśla Jankowski, “To ochrona pozorna, w rzeczywistości te procedury nie zadziałały, nie dały rzeczywistej ochrony policjantom. Byli nękani”. Na dowód swoich słów adwokat przytacza liczne przykłady poniżającego traktowania policjantów, które przypominają sceny z horroru. Słowa, którymi się posługiwali byli przełożeni, to “Gruba świnio”, “Ty pajacu”, “Ty debilu”.

Zdolni oraz sprawni w działaniu młodzi policjanci, wskutek nękania ich przez przełożonych, stracili poczucie własnej wartości oraz sens w pełnioną służbę. Ich trauma odbiła się nie tylko na życiu zawodowym tych ludzi, ale także na ich życiu prywatnym. Ich zachowanie zmieniło się do tego stopnia, że nie można już rozpoznać w nich osób sprzed lat.
Kiedy w wyniku wieloletniej batalii sądowej funkcjonariusze uzyskali potwierdzenie, że byli ofiarami przestępstw potwierdzonych wyrokami Sadu Rejonowego w Wałbrzychu oraz Sądu Okręgowego w Świdnicy postanowili dochodzić odpowiedniego zadośćuczynienia za doznane krzywdy i cierpienia – mówi adwokat.

Zgodnie z zeznaniami ofiar, były naczelnik i jego zastępca używali do nich obelżywych słów, takich jak “debil”, “gruba świnia”, “pajac”, “idiota”. Nawet osoby zatrzymane były świadkami tych upokarzających interakcji.

“Kiedy przychodziłem na rozmowę, czułem się jak bym był debilem i dla mnie to był stres. Nie potrafię opisać, jak ten człowiek na mnie działał. Dla mnie to była trauma. Myślałem, że jestem debilem i nie nadaję się do pracy w policji” – zeznał jeden z policjantów.

W związku z tym, siedmiu policjantów wydziału kryminalnego podjęło kroki prawne przeciwko Komendzie Miejskiej Policji w Wałbrzychu, żądając odszkodowania za doznane krzywdy. Każdy z nich domaga się kwoty 50 000 złotych. Chociaż niektórzy z nich nadal służą w policji, inni przeszli na emeryturę.

Niektóre z tych działań wydają się być skrajnie upokarzające. Jednemu z policjantów powiedziano, że jest “pajacem”, a na dokumencie dostarczonym przez innego napisano “pisz ładnie gruba świnio”. Przełożeni nękali również pracowników cywilnych. Jednej z pracownic zarzucono zbyt częste wychodzenie do toalety, a następnie kontrolowano czas spędzony tam przez nią.

Chociaż przełożeni nie pracują już w policji – były naczelnik zmarł, a jego zastępca został zwolniony – ich działania mają długotrwałe skutki. Obecny komendant policji w Wałbrzychu, Krzysztof Lewandowski, musi teraz zmierzyć się z tymi skutkami.

“Niestety, w rzeczywistości te procedury nie zadziałały, nie dały rzeczywistej ochrony policjantom. Byli nękani.” – podkreśla Jankowski. Jednak rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu, Marcin Świeży, twierdzi inaczej.

To ochrona pozorna, w rzeczywistości te procedury nie zadziałały, nie dały rzeczywistej ochrony policjantom. Byli nękani. Wyroki, w których orzekające sądy dwóch instancji uznały fakt popełnienia przestępstw z art. 207 k.k. oraz 231 k.k., a więc nękania i przekroczenia uprawnień przez przełożonych. W toku postępowania odwoławczego przed Sądem Okręgowym w Świdnicy jeden z oskarżonych zmarł – mówi mecenas.

Co sprawy będziemy wracać.

1 komentarz “Policjanci pozywają policjantów. Okrutna twarz praworządności: Policjanci z Wałbrzycha domagają się sprawiedliwości za doznany mobbing”

  1. Sierżant Bagieta – polecam, jak chcecie wiedzieć o patologii w Policji i o tym co tam się teraz wyczynia… koleś był 7 lat Policjantem. Youtube… a zobaczycie co to jest patologia bo to co w artykule to ledwo zalążek.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły