czwartek 18 kwietnia 2024

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Związek Przedsiębiorstw Finansowych przeciwny drastycznej regulacji branży pożyczek przez UOKiK

2254 odsłon

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Związek Przedsiębiorstw Finansowych oraz Fundacja Rozwoju Rynku Finansowego krytycznie odniosła się do propozycji nowego prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczących ograniczeń regulujących branże pożyczek. Poniżej przedstawiamy stanowisko w całości.

Apel ZPF i FRRF o rezygnację z niebezpiecznych zapisów przygotowywanej ustawy

Związek Przedsiębiorstw Finansowych i Fundacja Rozwoju Rynku Finansowego zaapelowały o rezygnację z przyjęcia przepisów: Art. 8d – 8f projektu ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw.

Drastyczne ograniczenie pozaodsetkowych kosztów kredytu, proponowane przez UOKiK w ramach projektu ustawy, uważają za nieuzasadnione i generujące szereg poważnych, negatywnych skutków – wbrew pozytywnym założeniom, stawianym przed pakietem ustaw antykryzysowych. W ostatecznym rachunku, wdrożenie propozycji UOKiK spowoduje zaś zwiększenie kosztów niezbędnego wsparcia ze środków publicznych, poważne ograniczenie obrotu w polskiej gospodarce, obniżenie jej potencjału i zdolności do odtworzenia sprawności jej procesów po ustaniu pandemii.

Przyjęcie proponowanych zmian limitu kosztów pozaodsetkowych w obszarze kredytu konsumenckiego (15% + 6%, maks. 45% w okresie kredytowania) spowoduje w szczególności:

likwidację do nawet 40 tysięcy miejsc pracy w sektorze pożyczkowym i sektorach blisko powiązanych, w tym m.in. pośrednictwa finansowego, usług outsourcingu w wielu obszarach, a także dostarczania danych czy rozwiązań z zakresu nowoczesnych technologii, powiększając koszty koniecznego wsparcia ze strony Budżetu Państwa dla pracowników tych sektorów w wyniku utraty miejsca zatrudnienia i zarobkowania,

straty wielu sektorów gospodarki, oferujących swoje produkty i usługi do sprzedaży w modelu online, poprzez sklepy internetowe, portale aukcyjne, serwisy ogłoszeniowe, platformy przetargowe lub transakcyjne, finansowanej kredytem w formie tzw. odroczonej płatności, a tym samym poważne utrudnienie, czy wprost ograniczenie bieżącego funkcjonowania w wielu obszarach polskiej gospodarki, przesuwającej się dynamicznie do tego modelu sprzedaży w okresie pandemii, a w efekcie powiększenie kosztów koniecznego wsparcia dla tych sektorów, zmuszonych do powiększania skali wypowiedzeń,

bardzo znaczne ograniczenie dostępności do kredytu konsumenckiego, a w efekcie w całym sektorze kredytu konsumenckiego zostanie ograniczona podaż kredytów, wprost drastycznie zaś w szczególności w sektorze instytucji pożyczkowych, kierującej produkty do innego profilu klientów niż sektor bankowy i SKOK. A to oznacza, że nawet przy utrzymaniu aktualnie obowiązującego poziomu limitu kosztów, wzrośnie skala wykluczenia z rynku kredytowego. Dodatkowe ograniczenia spowodują, że skala wykluczenia może osiągnąć rozmiary wielokrotnie większe niż przed pandemią (do pandemii już ponad 20%), mimo posiadania w czasie pandemii zdolności kredytowej i zdolności do spłaty zobowiązań nawet przy dziś obowiązującym limicie kosztu kredytu. Wykluczenie kredytowe może dotyczyć większości z grupy, szacowanej nawet na 3 miliony klientów sektora instytucji pożyczkowych – w sytuacji, gdy nie zniknie popyt, a jedynie zlikwidowana zostanie podaż,

rozwój szarej strefy pożyczek i podziemia lichwiarskiego – aktualne wyniki badań, prowadzonych przez Instytut Rozwoju Gospodarczego SGH i ZPF pokazują, że co najmniej 13,2% klientów sektora kredytowego, bankowego i instytucji pożyczkowych, którzy nie otrzymają kredytu konsumenckiego, zwróci się o to finansowanie do podziemia pożyczkowego. Już tylko wykluczenie jednego miliona z aktualnie nawet 3 milionów klientów sektora pożyczkowego spowodowałoby, że pojawi się na rynku grupa ponad 100 tysięcy osób, które wpadną w szpony mafii pożyczkowej. A jest to wariant zdecydowanie bardzo optymistyczny, bowiem szacuje się ten skutek raczej na wykluczenie od 80-90% klientów. Zatem do mafii pożyczkowej trafić może ponad 300 tysięcy osób. A to oznacza, że przy szczupłości zasobów kadrowych policji, prokuratury, sądów, mafia pożyczkowa może stać się po prostu bezkarna,

drastyczne ograniczenie wpływów z podatków CIT, PIT i VAT – szacunki branży instytucji pożyczkowych wskazują na możliwe uszczuplenie dochodów nawet o kwotę przekraczającą 2 miliardy złotych rocznie, co ograniczy zasoby i źródła finansowania pomocy i wsparcia ze strony Budżetu Państwa,

zachwianie rynku Funduszy Inwestycyjnych, zapaść rynku obligacji korporacyjnych i podważenie wiarygodności rynku kapitałowego w Polsce (zmiany wpłyną na brak możliwości wykupu obligacji korporacyjnych wyemitowanych przez instytucje pożyczkowe), co spowoduje bardzo poważne straty dla inwestorów – utratę wyłożonego kapitału – a tym samym wydłużenie okresu wychodzenia z kryzysu i dochodzenia do sprawności procesów gospodarczych oraz ryzyko pozwów odszkodowawczych ze strony prywatnych inwestorów wobec Państwa,

konieczność utrzymania przez państwo pracowników zlikwidowanych firm przez okres, w którym będą oni pozostawać bez pracy, co w sposób nieuzasadniony i nieracjonalny zwiększy koszty koniecznej pomocy Państwa i ograniczy jego zdolność do efektywnego wspierania przedsiębiorców i ich pracowników, którzy tylko i wyłącznie na skutek pandemii stracili w całości lub części zdolności do prowadzenia działalności gospodarczej i świadczenia pracy zarobkowej, nie zaś wskutek nieuzasadnionych wyraźnym i ważnym interesem społecznym zmian w przepisach.

Wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec prób wykorzystywania stanu epidemii do tworzenia przepisów, innych niż wsparcie dla działań prewencyjnych, minimalizujących rozprzestrzenianie się wirusa COVID-19, a prowadzących do likwidacji legalnie działającego części sektora rynku finansowego – podkreślił Andrzej Roter, Prezes Zarządu ZPF.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązanie artykuły

Szybka ścieżka egzekucji kar za naruszania obywatelskiej solidarności łamie prawa konsumenta

Czy za Netflixa, Amazon i wypożyczanie filmów i seriali na VOD zapłacisz dzięki PIS więcej?

Nawet Premier nie ufa w rzetelność UOKiK-u. Mimo ostrzeżeń Urzędu Mateusz Morawiecki chwali firmę, która może być kolejną piramidą finansową.

ZUS twierdzi, że nie będzie postępowań egzekucyjnych w czasie epidemii. Czy można mu ufać?

UOKiK sprawdzi dlaczego marża Lotosu wzrosła o 700% w czasie wojny w Ukrainie.

UOKiK wygrał. Lichwiarze zacierają ręce licząc przyszłe zyski z oszukanych konsumentów. Etyczne pożyczanie – zaorane!

Straciłeś pracę? MON przymusowo wcieli Cię do wojska!

Biedronka nie zgadza się z decyzją UOKiK. Zapowiada walkę w sądzie o dobre imię.

Antymonopolowy UOKiK zgadza się na stworzenie monopolu. Jest zgoda Chróstnego na połączenie Orlenu z PGNiG.

Poprzednie
Następne

21.6K odsłon

Stan zagrożenia epidemią Koronawirusa przedłużony do 30 czerwca 2023. Możliwe, że PiS przeciągnie temat do końca kadencji.

PiS w ostatniej chwili przedłużył stan zagrożenia epidemią Koronawirusa do 30 czerwca 2023. Pamiętajmy, że zgodnie z podpisaną ustawą antycovidową z 2020 roku urzędnicy mają bezkarność za przestępstwa urzędnicze, czyli przekraczanie uprawnień i niegospodarność w wydatkowaniu finansów publicznych. W czasie trwania stanu zagrożenia urzędnicy mogą tez robić przetargi z wyłączeniem kontroli i nadzoru CBA. Wszystko wskazuje na to, że PiS przed końcem kadencji nie zdecyduje się znieść stanu zagrożenia. Jeśli PiS wygra wybory to można się spodziewać, że stan zagrożenia będzie przeciągany kolejne lata.

Rząd Polski ogłosił 27 kwietnia 2023 r. zmiany w rozporządzeniu dotyczącym ograniczeń, nakazów i zakazów związanych z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego. Zmiany te mają wejść w życie z dniem 30 kwietnia 2023 r. i będą obowiązywać do 30 czerwca 2023 r.

Na podstawie art. 46a i art. 46b pkt 1–6 i 8–13 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, rząd Polski wprowadza zmiany do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 25 marca 2022 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego.

Pierwsza zmiana dotyczy daty – wyrazy “30 kwietnia 2023 r.” zostają zastąpione wyrazami “30 czerwca 2023 r.” w § 2, w § 5 w ust. 8 we wprowadzeniu do wyliczenia i w ust. 11–13 oraz w § 6 w ust. 1 i 3.

Druga zmiana dotyczy nakazu zakrywania ust i nosa przy pomocy maseczki w budynkach, w których jest prowadzona działalność lecznicza. § 7 otrzymuje brzmienie: “Do dnia 30 czerwca 2023 r. nakazuje się zakrywanie, przy pomocy maseczki, ust i nosa w budynkach, w których jest prowadzona działalność lecznicza.”

Oznacza to, że osoby przebywające w takich budynkach będą musiały nosić maseczki ochronne do 30 czerwca 2023 r. Działalność lecznicza obejmuje między innymi szpitale, kliniki, przychodnie lekarskie, apteki i laboratoria. Nakaz ten ma na celu ochronę pacjentów przed możliwym zakażeniem.

Rząd Polski podjął decyzję o przedłużeniu obowiązku noszenia maseczek ochronnych w budynkach medycznych ze względu na ciągle występującą pandemię COVID-19. Mimo wprowadzania innych działań, takich jak szczepienia i badania, wirus nadal stanowi zagrożenie dla zdrowia publicznego i wymaga dalszych środków ostrożności.

Oprócz nakazu noszenia maseczek ochronnych w budynkach leczniczych, rząd Polski zaleca, aby wszyscy obywatele nadal przestrzegali zasad bezpieczeństwa, takich jak częste mycie rąk, dezynfekowanie powierzchni i zachowanie dystansu społecznego.

Decyzja ta jest uzasadniona korzystnymi trendami w zakresie liczby zakażeń koronawirusem oraz postępującej kampanii szczepień. Jednakże wciąż należy pamiętać o odpowiedzialnym postępowaniu i zachowaniu zasad higieny, takich jak częste mycie rąk, dezynfekcja powierzchni czy zachowanie odpowiedniej odległości od innych osób.

Zarządzenie wprowadzające zmiany w rozporządzeniu w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu zagrożenia epidemicznego, podpisane przez Prezesa Rady Ministrów M. Morawieckiego, jest istotnym krokiem w kierunku powrotu do normalności. Oczywiście, proces ten będzie stopniowy i wymagać będzie dalszej ostrożności ze strony wszystkich obywateli. Jednakże, każdy z nas ma wpływ na to, jak szybko uda nam się przezwyciężyć trudności związane z pandemią i powrócić do normalnego życia. W tym celu, należy pamiętać o przestrzeganiu zasad sanitarnych oraz o szczepieniu się przeciwko COVID-19, co jest jednym z najskuteczniejszych sposobów na ochronę przed chorobą i ochronę innych osób.

12 komentarzy “Stan zagrożenia epidemią Koronawirusa przedłużony do 30 czerwca 2023. Możliwe, że PiS przeciągnie temat do końca kadencji.”

  1. Pamiętajcie, że PiSlam ma jeszcze asa w rękawie którego to SAMI wprowadzili na wypadek wyborów. Jest to ogłoszenie stanu zagrożenia bezpieczeństwa kraju niezależnie od tego co mówi konstytucja bo TK zatwierdziła te zmiany. Daje to PRAWO PiSlamowi aby odwołać wybory i to na tak długo jak utrzymają ten “stan”… jak wiemy, spadają rakiety, balony wlatują, na granicy białoruskiej atakują pograniczników… już mają powód aby wprowadzić taki stan, ograniczyć swobody, zakazać manifestacji i bezterminowo odwlec wybory.

  2. Pamiętajcie, że PiSlam ma jeszcze asa w rękawie którego to SAMI wprowadzili na wypadek wyborów. Jest to ogłoszenie stanu zagrożenia bezpieczeństwa kraju niezależnie od tego co mówi konstytucja bo TK zatwierdziła te zmiany. Daje to PRAWO PiSlamowi aby odwołać wybory i to na tak długo jak utrzymają ten “stan”… jak wiemy, spadają rakiety, balony wlatują, na granicy białoruskiej atakują pograniczników… już mają powód aby wprowadzić taki stan, ograniczyć swobody, zakazać manifestacji i bezterminowo odwlec wybory.

  3. Mają za dużo szczepionek na magazynie trzeba gdzieś to wypchnąć… I chuj wie ile mają jeszcze zamówionych

  4. WHO orzekło, że pandemia się skończyła i nie ma globalnego zagrożenia. Polska powinna się wyleczyć z PISu.

  5. Przeciągnie w nieskończoność. Ma pretekst do przesunięcia wyborów do zejścia z tego świata wielkiego “wuca”. A potem jak naziści zwalą wszystkie przekręty na niego.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły