wtorek 29 listopada 2022

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Urzędnik ZUS wysyłał pisma na fałszywy adres i podawał w nich nieprawdziwe dane. Sędzia Paweł Chodkowski: działanie zgodne z prawem

2570 odsłon

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Sędzia Paweł Chodkowski z Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieścia wydał postanowienie umarzające wniosek Policji o ukaranie pracownika ZUS za to, że wysyłał do objętego postępowaniem administracyjnym pracownika firmy pisma na fałszywy adres, a w samych pismach podawał nieprawdziwe daty przebywania chorego na L4. Jak czytamy w uzasadnieniu: prawa nie złamano.

Do Czasu Finansów zgłosił się wzburzony czytelnik, który czuje się oszukany przez Sędziego Pawła Chodkowskiego. Sprawa dotyczyła zawiadomienia na Policję czytelnika, w którym zarzucił on pracowniczce ZUS wykroczenie złośliwego niepokojenia. Wybryk ten objawiał się tym, że pracownica wrocławskiego ZUS w okresie od września 2019 do grudnia 2019 wysyłała mu na nieaktualny od prawie 10 lat adres urzędowe pisma, a także podawaniem przez nią w tych pismach fałszywych informacji.

ZUS ciągle oszukuje wysyłając pisma na fałszywe adresy?

Czytelnik na początku roku 2010 wymeldował się z adresu i przeprowadził w inne miejsce. Od 2011 roku wskazywał wrocławskiemu ZUS swoje aktualne adresy i podawał na jaki adres życzy sobie wysyłać wszelką korespondencję. Dyrektor i Naczelnicy wrocławskiego Zakładu wielokrotnie mu odpisywali na właściwy adres.

W 2018 roku po wejściu w życie RODO czytelnik raz jeszcze zawnioskował do Zakładu o wprowadzenie zmiany w jego danych adresowych. W wakacje 2019 zarejestrował się na ZUS PUE i tam również podał adres, na który żąda wysyłania korespondencji. Zdaniem czytelnika od tego momentu żaden pracownik Zakładu nie ma prawa wysyłać mu czegokolwiek na adres inny niż wskazany.

Gdy w marcu 2019 czytelnik zachorował i poszedł na kilkumiesięczne L4 to ZUS zamiast uczciwie wypłacić mu należne świadczenie z jego umowy o pracę zawartej w 2014 roku wszczął wobec niego postępowanie administracyjne aby ustalić czy podlega ubezpieczeniom.

W rezultacie od września 2019 pracownica Zakładu co miesiąc wysyłała do niego pismo, w którym informowała od kiedy do kiedy przebywa na zwolnieniu lekarskim oraz, że kontrola potrwa jeszcze 30 dni. Problem w tym, że w tych pismach podawała sfałszowane przez nią dane, w tym dane osobowe i dane wrażliwe.

Nasz czytelnik w lipcu 2019 powrócił z L4 do pracy. Z pism do których dotarła nasza redakcja wynika, że pracownica ZUS co miesiąc podawała inne daty od kiedy do kiedy nasz czytelnik był chory. Kłamała, że we wrześniu, październiku i listopadzie nadal przebywa na ciągłym zwolnieniu lekarskim. Tymczasem od kilku miesięcy już na L4 nie przebywał i pracował. Oczywiście pieniędzy z ZUS nie zobaczył do dzisiaj.

W tych pismach urzędowych wskazywała inne daty od kiedy nasz czytelnik był też na zwolnieniu. W jednych pismach wskazała, że od grudnia 2018, w innym, że od października 2018, w innym, że od marca 2019.

Jak informuje nas czytelnik w ani jednym piśmie nie podałą rzeczywistych dat, a żadne pismo nie zostało wysłane na adresy które wskazał ZUS w 2018 i 2019 roku.

Zgłoś pracownika ZUS za wykroczenie złośliwego niepokojenia, czyli z art 107 kodeksu wykroczeń

Zbulwersowany czytelnik uznał, że jest złośliwie niepokojony przez tę urzędniczkę. Ocenił, że nie jest możliwe, aby Dyrektor ZUS we Wrocławiu popełniał na jego szkodę przestępstwo z art. 107 RODO, czyli niewłaściwe przetwarzanie jego danych osobowych i musiała to być wolta tej konkretnej urzędniczki. Złożył więc na nią zawiadomienie na Policję o popełnienie wykroczenia z art. 107 kodeksu wykroczeń – złośliwe niepokojenie.

Policja prowadziła dochodzenie i uznała, że coś jest na rzeczy. W rezultacie Policja przyznała rację naszemu czytelnikowi i skierowała do Sądu Rejonowego Wydziału Karnego wniosek o ukaranie urzędniczki.

Sędzia uznaje posługiwanie się fałszywymi adresami i podawaniem na urzędowym piśmie fałszywych informacji za działanie zgodne z prawem?

Odbyła się pierwsza rozprawa, na której Sędzia Paweł Chodkowski uznał, co czytamy w uzasadnieniu jego postanowienia o umorzeniu:

W rozpatrywanej sprawie nie sposób zatem uznać aby spełnione zostały tak przedmiotowe i przedmiotowe warunki pociągnięcia (anonimizacja danych osobowych) do odpowiedzialności karnej. Ta bowiem, jako pracownik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wykonywała swoje obowiązki służbowe i w ramach swoich kompetencji przeprowadziła czynności kontrolne.

Wykonując zatem jako urzędnik państwowy powierzone jej obowiązki w toku postępowania administracyjnego nie może ponosić odpowiedzialności za działania zgodne z prawem tylko dlatego, że są one kwestionowane przez stronę postępowania. Swoim działaniem nie realizuje znamienia “złośliwości” warunkującego odpowiedzialność z art. 107 KW lecz wypełnia zadania wynikające z pełnionej funkcji.

Czytelnik uważa to postanowienie za skandaliczne. Czuje się oszukany przez Sędziego Pawła Chodkowskiego. Zapytaliśmy go dlaczego i wyjaśnił nam, że nie rozumie jak można tyle błędów uznać, że zgodne z prawem prowadzenie postępowania administracyjnego. Czytelnik uważa, że Sędzia nie zajrzał nawet w akta i umorzył sprawę dla zasady, aby nie dawać precedensu, że urzędnicy ZUS oszukują. Nawet jeśli rzeczywiście oszukują.

Popełnianie tak dużej ilości błędów w postępowaniu administracyjnym jak uporczywe wysyłanie pism urzędowych na inny adres niż wskazany przez niego, a także notoryczne podawanie fałszywych dat od kiedy do kiedy jest chory nie jest zgodne z prawem.

Czytelnik nie rozumie jak Sędzia mógł uznać, że kilkukrotne kłamanie urzędnika, że przebywa nasz czytelnik na zwolnieniu lekarskim, w sytuacji, w której od kilku miesięcy na nim nie przebywa, można było uznać za działanie zgodne z prawem i niezłośliwe.

Trudno nie przyznać racji naszemu czytelnikowi. Poinformował nas, że nie zamierza tego tak zostawić i wniósł zażalenie na to, że Sędzia Paweł Chodkowski przede wszystkim nie odniósł się do materiału dowodowego i ustaleń Policji. Sprawą zajmie się teraz Sąd Okręgowy, który oceni czy Sędzia Paweł Chodkowski nie dokonał obrazy prawa i czy sam nie popełnił takich samych błędów jak urzędnik, którego błędy zalegalizował. Nasz czytelnik zapowiedział również, że złożył na pracownika ZUS skargę do Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Do sprawy będziemy wracać.

Daty zostały zmienione w celu zapewnienia bezpieczeństwa naszemu czytelnikowi.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

5 komentarzy “Urzędnik ZUS wysyłał pisma na fałszywy adres i podawał w nich nieprawdziwe dane. Sędzia Paweł Chodkowski: działanie zgodne z prawem”

  1. jak można ewidentne fałszerstwo ocenić sobie że zus działa w ten sposób zgodnie z prawem, nawet w amber gold i w getback takich wałów nie robili i się maskowali. Co ten sędzia?????

  2. Ja mam taką teorię od dawna, że w sądzie to orzeka sama patologia, alkoholicy i złodzieje i takie artykuły z błędu mnie nie wyprowadzają

  3. Przecież widać jak byk, że nawet nie sprawdził co jest w aktach. Jak można uznać że lewe adresy i kłamstwo że ktoś jest na L4 w terminie w którym nie jest za działanie zgodne z prawem? Jak takie rzeczy są zgodne z prawem to strach pomyśleć jak w tym sądzie ludzie są skazywani?

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązanie artykuły

Radca Prawny wrocławskiego ZUS Rafał Skarul pozwany za kłamstwa w pismach procesowych. Rzecznik Dyscyplinarny prowadzi dochodzenie.

W sierpniu 2020 ZUS tłumaczył 90-dniowe opóźnienia w wypłacie L4 brakami kadrowymi i wzrostem ilości L4. Sprawdziliśmy to. Dominik Wojtasiak z ZUS udzielił redakcji informacji publicznej

GRZEGORZ BRAUN: ZUS to piramida finansowa

Przedsiębiorcy wściekli na ZUS. Gdy proszą o raty albo umorzenie to urzędnicy brutalnie nimi gardzą, a jak chodzi o długi kościoła to właśnie umorzono prawie 20 milionów.

Tylko w Czas Finansów: na wrocławski ZUS wpływały zawiadomienia o przestępstwach, zarówno na instytucję, jak i na pracowników

ZUS powoli zmienia się w Zakład Usług Stalkerskich. Chce prawo do przesłuchiwania sąsiadów osób chorych na L4

Uwaga! Radca Prawny wrocławskiego ZUS Rafał Skarul podaje fałszywe adresy w odwołaniach przekazanych do Sądów!

Przestępcy z ZUS: CBA kieruje zawiadomienie do prokuratury na byłego prezesa ZUS, członka zarządu, dyrektora i naczelnika

Uwaga na oszustów! Czy ZUS chce okraść płatnika składek na 1,5 miliona złotych? Tak twierdzą czytelnicy – to złodziejstwo – dodają zbulwersowani

Poprzednie
Następne

2255 odsłon

ZUS. Możliwość spotkania dyrektora departamentu legislacyjno-prawnego Dominika Wojtasiaka podczas jego obrony pracy doktorskiej na Uniwersytecie Warszawskim.

Redakcja CzasFinansów.pl informuje za przewodniczącym Stałej Komisji Doktorskiej nr 1 Rady Naukowej Dyscypliny Nauki Prawne prof. dr. hab. Markiem Wierzbowskim, że już 5 grudnia 2022 roku o godzinie 10:00 na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego w sali 2.21 (budynek Collegium Iuridicum III) przy ul. Obożnej 6 w Warszawie odbędzie się publiczna obrona pracy doktorskiej w trybie stacjonarnym mgr Dominika Wojtasiaka. Publiczność jest mile widziana.

Artykuł powstał dzięki naszym czytelnikom, którzy zwracali się do redakcji CzasFinansów.pl z zapytaniem o Dominika Wojtasiaka po tym jak zaczął odmawiać udzielania naszej redakcji informacji publicznych. Jak również dzięki społeczności Pokrzywdzeni przez ZUS oraz Matki kontra ZUS których członkowie pisali do nas w sprawach ZUS. Dziękujemy społeczności za wysłanie nam linka do Uniwersytetu Warszawskiego. Dziękujemy za wskazówkę, bez waszej społeczności ten artykuł by nie powstał. Jednocześnie zachęcamy do kliknięcia na nazwy społeczności gdyż są to odnośniki do grup facebook – każdy pokrzywdzony przez ZUS, albo szukający pomocy w swoim problemie z organem rentowym może dołączyć i znaleźć tam pomoc i wsparcie innych ofiar, ale i radców prawnych i adwokatów wyspecjalizowanych w ochronie słabszych przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznym. Jeśli natomiast czujesz bezradność i chciałbyś, aby nasza redakcja w ramach interwencji dziennikarskiej, anonimowo, opisała Twoją historię to napisz na nasz email: redakcja@czasfinansow.pl

Dominik Wojtasiak to prawa ręka Prezes ZUS. Szef Departamentu Legislacyjno-Prawnego, który tworzy kulturę prawną i wyznacza kierunki procesów sądowych z odwołującymi się od postanowień i decyzji organu w całej Polsce. Uniwersytet Warszawski podał do publicznej wiadomości termin obrony jego pracy doktorskiej. Każdy może przyjść jako widownia by zobaczyć jak Dominik Wojtasiak broni się, aby uzyskać tytuł naukowy doktora. To wielkie święto świata ubezpieczeń społecznych w naszym kraju.

Jeśli zatem ktoś 2 grudnia 2022 będzie w Warszawie to na godzinę 10:00 może odwiedzić wskazany przez profesora Marka Wierzbowskiego adres i obserwować jak radzi sobie szef działu prawnego ZUS. Będzie można złożyć gratulacje (jeśli się mu uda), przybić piątkę, albo przy okazji podzielić się swoją opinią na temat praktyk prawnych stosowanych przez ZUS. Wszyscy są mile widziani.

Tytuł pracy, którą broni to Postępowanie administracyjne w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych. Ordynacja ubezpieczeniowa jako potencjalny postulat de lege ferenda“. Można ją przeczytać klikając tutaj

Z pracą Dominika Wojtasiaka można zapoznać się na stronach Uniwersytetu Warszawskiego. Można też przeczytać jej streszczenie oraz recenzje. Dostępne jest tutaj: https://www.wpia.uw.edu.pl/pl/przewody-doktorskie?department=9&status=1&page=1

Jest to bardzo ważne wydarzenia w świecie ubezpieczeń społecznych dlatego redakcja zamierza wysłać swojego reportera z kamerą, aby przygotował relację z tej uroczystości. Może nawet Dominik Wojtasiak udzieli naszej redakcji krótkiego wywiadu po zakończeniu obrony.

Do sprawy będziemy wracać, a broniącemu pracy doktorskiej Dominikowi Wojtasiakowi redakcja CzasFinansów.pl życzy pomyślności, szczęścia i sukcesu!

11 komentarzy “ZUS. Możliwość spotkania dyrektora departamentu legislacyjno-prawnego Dominika Wojtasiaka podczas jego obrony pracy doktorskiej na Uniwersytecie Warszawskim.”

  1. nie no to jakas bzdura jest, niemożliwe aby szef działu prawnego ZUS z Olszańskim uprawiał kamractwo… zus jest pisowski, prezes jest pisowska, otoczyła się wiernymi pisowskimi aparatczykami i nie jest mozliwe aby jakis kamrat zajął tam tak wysokie stanowisko. To jest pisowiec a nie kamratowiec.

  2. Zajrzycie na forum Olszańskiego i kamratów. Oni twierdzą że Wojtasiak jest członkiem kamractwa i kamraci przychodzą na jego obronę doktorancką. Ale jaja… dyrektor ZUS jest kamratem Olszańskiego????? no wielkie LOL

  3. Ktoś pytał to podpowiadam – jak profesory skończą odpytywać z pracy to zapytają czy są pytania od publiczności i wtedy można pytać ale oczywiście o rzeczy związane z tematem pracy więc warto przeczytać tę pracę i poruszane w niej zagadnienia i zobaczyć czy na własnych doświadczeniach można broniącemu zarzucić kłamstwo albo hipokryzje czy dwulicowość, że dla potrzeb pracy doktorskiej pozoruje etyke i moralność, a w praktyce postępuje odwrotnie.

  4. hej czasfinansów skoro temat pracy to postepowania administracyjne w sprawach ZUS to wnioski o informacje publiczna na ktore wam odmawia udzielenie odpowiedzi chyba tez sie w to kwalifikuja. Moze wyslecie dziennikarza aby zadał Wojtasiakowi kilka pytań odnośnie stosowanych przez niego praktyk w realizacji administracyjnej wnioskow o informacje publiczna Chetnie przeczytam taka relacje lub obejrze video. I jestem czlonkiem spolecznosci pokrzywdzonych przez zus i dotarlem tu dzieki wpisom na tej grupie

  5. A to prawda że publiczność może zadawać broniącemu doktorat kandydatowi pytania? Bo miałbym kilka z zakresu tej administracji społecznej

  6. Ja też przyjde ale mam nadzieje ze bedzie Gertruda bo chcialbym jej podziekowac ze moja zona poronila w czasie kontroli zus ktora odmowila jej swiadczenia bo uznali ze prowadzona przez zone od 1999 firma jest pozorna i fikcyjna

  7. i to mi się podoba, zus mnie w warszawie gnębi o podleganie pod ubezpieczenia i przegrali w pierwszej instancji i nie odwołali się, a to znaczy, że od początku chcieli mnie tylko ponękać niż walczyć o jakąś sprawiedliwość społeczną. Chętnie przyjdę i zapytam pana Wojtasiaka dlaczego dział prawny zus tak robi. No i pogratuluje mu jak się obroni.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły