środa 26 sierpnia 2026

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Nauczyciel dał po mordzie nauczycielce. Prokuratura umarza sprawę – nie ma tu interesu publicznego

21.7K odsłon
2K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

W świecie edukacji czeka nas poważna debata, a sprawą, która przyciąga uwagę opinii publicznej, jest ostatnie zdarzenie w Zespole Szkół nr 2 w Lubinie. Pod koniec kwietnia nauczyciel języka angielskiego, 78-letni mężczyzna, niespodziewanie zaatakował koleżankę z pracy, również nauczycielkę języka angielskiego. Powodem konfliktu miał być dostęp do sali lekcyjnej, co w rezultacie przerodziło się w czterokrotne uderzenie nauczycielki w twarz – zdarzenie, które miało miejsce na oczach uczniów.

Za niewłaściwe zachowanie nauczyciela sprawę zgłoszono do miejscowych organów ścigania. Jak informuje Lidia Tkaczyszyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy, sprawa była przez miesiąc badana przez miejscową policję pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Lubinie. “Zostało ono wszczęte o czyn prywatno-skargowy lekkiego uszkodzenia ciała,” mówi Tkaczyszyn.

Jednak po zgromadzeniu dowodów i analizie nagrań z monitoringu, prokurator postanowił umorzyć postępowanie. Według oficjalnych informacji, przestępstwo nie zasługiwało na dalsze śledztwo z uwagi na brak społecznego interesu. “Prokurator uznał, że zachowanie podejrzanego wyczerpało znamiona nie uszkodzenia ciała, lecz naruszenia nietykalności cielesnej i że brak jest interesu społecznego w kontynuowaniu tego ścigania z urzędu,” dodaje rzecznik prokuratury.

– Zostało ono wszczęte o czyn prywatno-skargowy lekkiego uszkodzenia ciała. W jego toku przedstawiono zarzut mężczyźnie, zatem prokurator na tym początkowym etapie ocenił, że trzeba takie postępowanie prowadzić. Natomiast po zgromadzeniu niezbędnych dowodów, w tym zapoznaniu się z nagraniem monitoringu, prokurator uznał, że zachowanie podejrzanego wyczerpało znamiona nie uszkodzenia ciała, lecz naruszenia nietykalności cielesnej i że brak jest interesu społecznego w kontynuowaniu tego ścigania z urzędu – informuje Lidia Tkaczyszyn, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Mimo tego, poszkodowana nauczycielka ma prawo do wniesienia zażalenia na decyzję prokuratora i dalszego dochodzenia sprawiedliwości w ramach oskarżenia prywatnego.

Ale skandal nie kończy się na umorzeniu postępowania przez prokuratora. Wywołał on również poważne kontrowersje w lokalnej administracji. Powiatowi radni mają na najbliższej sesji rozpatrzyć skargę dotyczącą zaniedbania obowiązków służbowych przez dyrektora placówki.

Aleksander Bobowski, dyrektor Departamentu Edukacji w Starostwie Powiatowym w Lubinie, twierdzi, że dyrektor szkoły działał zgodnie z przepisami prawa. “Dyrektor szkoły działa zgodnie z przepisami prawa. Nie możemy niczego na nim wymuszać. Miał obowiązek zgłosić informację o zdarzeniu na policję. Ewentualnie miał możliwość zgłoszenia zachowania niegodnego nauczyciela do komisji dyscyplinarnej przy wojewodzie dolnośląskim. Takie działania podjął,” mówi Bobowski.

Nie możemy jednak ignorować faktu, że poszkodowana nauczycielka przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim, a nauczyciel, który zaatakował ją, nadal uczy w szkole.

Dyrektor placówki, Artur Pastuch, niechętnie komentuje sprawę, podkreślając, że całe zdarzenie było niefortunne i że nie mógł zapobiec incydentowi.

“Nie chciałbym demonizować całego zdarzenia, bo już się pojawił hejt w Internecie. Sam nigdy nie podjąłbym się kwalifikowania tego czynu. Od tego są odpowiednie organy. Sprawa została zgłoszona i na policję, i do rzecznika dyscyplinarnego. Medialnie mnie to przeraża, jak można to w ten sposób interpretować. Ja nie mogłem zapobiec temu zdarzeniu, jest mi bardzo przykro, że to się stało. Masa ludzi każdego dnia pracuje na pozytywny wizerunek tej placówki,” mówi Pastuch.

Należy podkreślić, że to zdarzenie, a także jego konsekwencje, są symptomatyczne dla większego problemu przemocy w edukacji, który wymaga poważnej i natychmiastowej reakcji społeczeństwa, systemu edukacyjnego i organów ścigania.

Co sądzisz na ten temat?
+1
13
+1
22
+1
32
+1
34
+1
76
+1
2
+1
2

4 komentarzy “Nauczyciel dał po mordzie nauczycielce. Prokuratura umarza sprawę – nie ma tu interesu publicznego”

  1. Ciekawe, gdyby to był katecheta albo ksiądz , czy prokuratura by też tak postąpiła .To jest przyzwolenie na bicie każdego ,ucznia, nauczycielki.

  2. Fakt haniebny, który nigdy nie powinien mieć miejsca, ale czemu ” po mordzie”? Chyba uderzył w twarz. Nie propagujmy wulgaryzmów. W końcu to ona jest poszkodowana.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązanie artykuły

Były wicepremier Steinhoff oskarża UOKiK i jego prezesa Tomasza Chróstnego: Urząd członkiem kartelu tworzącego monopolistę?

Przestępcy z ZUS: kolejne przestępstwo pracowników ZUS na przetwarzaniu danych osobowych

Urzędnik ZUS wysyłał pisma na fałszywy adres i podawał w nich nieprawdziwe dane. Sędzia Paweł Chodkowski: działanie zgodne z prawem

Zbigniew Stonoga znów wygrał w Sądzie. Tym razem ze stołeczną policją. Komendant musi zapłacić ponad 30 tysięcy.

Płot Błaszczaka: Straż Graniczna raportuje zaawansowany stan prac.

Szef MSWiA Mariusz Kamiński próbuje ukraść chwałę Mariuszowi Błaszczakowi. Nieskutecznie. Płot Błaszczaka ma jednego twórcę

Przemysław Czarnek: Koalicja boi się panicznie komisji śledczej ds. wyborów korespondencyjnych

Sędzia Marcin Sosiński: Życie ludzkie wyceniam na 50zł!

Poprzednie
Następne

25.2K odsłon

Oszczędzanie przez tankowanie? Zobacz, jakie to łatwe!

Codzienne wydatki na paliwo to coś, z czym mierzy się większość firm. Dojazdy do klientów, transport towarów, delegacje – koszty rosną szybciej, niż zdążysz zatankować. Dlatego warto szukać rozwiązań, które pomogą je częściowo odzyskać. Jednym z nich jest karta kredytowa dla firm MOTO Biznes od Banku Pekao S.A., która pozwala łączyć wygodne płatności z realnym zwrotem części wydatków na paliwo.


Odzyskaj część kosztów!

Korzystając z karty kredytowej dla firm MOTO Biznes, możesz liczyć na moneyback, czyli zwrot 0,3% od łącznej wartości wszystkich transakcji bezgotówkowych wykonanych na stacjach paliw w Polsce. Maksymalnie możesz odzyskać 50 zł w każdym cyklu rozliczeniowym. Nie musisz wypełniać dodatkowych wniosków ani spełniać skomplikowanych warunków – płacisz kartą za paliwo tak jak zwykle, a część wydatków wraca na rachunek karty.

To szczególnie korzystne dla firm, w których auta są w ruchu przez większość dnia. Wyobraź sobie flotę pięciu samochodów handlowców, z których każdy tankuje kilka razy w miesiącu – nawet niewielki zwrot z każdej transakcji w skali roku daje zauważalne oszczędności.

Limit, który daje swobodę

Karta kredytowa dla firm MOTO Biznes to nie tylko oszczędność na tankowaniu. To również dostęp do limitu kredytowego od 1 000 zł do nawet 50 000 zł w zależności od zdolności kredytowej. Dzięki temu możesz realizować bieżące wydatki, nie zamrażając środków z firmowego rachunku. A na spłatę masz nawet do 47 dni bez odsetek (w przypadku transakcji bezgotówkowych).


Dla wielu przedsiębiorców oznacza to większą elastyczność w zarządzaniu płynnością – możesz zapłacić za paliwo, drobny serwis auta czy inne firmowe zakupy od razu, a środki z kontraktu, który wpłynie za kilka tygodni, przeznaczyć na spłatę karty kredytowej.

Online i bez zbędnych formalności


Wniosek o kartę kredytową dla firm złożysz online bez wychodzenia z biura, gdyż wystarczy aplikacja PeoPay lub serwis Pekao24. To wygodne rozwiązanie szczególnie wtedy, gdy liczy się czas i chcesz szybko uzyskać dostęp do dodatkowych środków.
Co więcej, możesz wyrobić dowolną liczbę kart dla pracowników, nadając każdej z nich osobny limit. To praktyczne w firmach, gdzie z pojazdów korzysta kilku kierowców – kontrolujesz wydatki, a jednocześnie zapewniasz każdemu swobodę płatności.
Dodatkowo, transakcje internetowe są chronione systemem 3-D Secure, co zwiększa bezpieczeństwo zakupów online.

Karty kredytowe na paliwo – dlaczego warto je rozważyć?


Karty kredytowe na paliwo,
takie jak MOTO Biznes, pozwalają łączyć wygodę płatności bezgotówkowych z możliwością oszczędzania. To proste narzędzie finansowe, które działa przy okazji – tankujesz, płacisz kartą, a część kosztów wraca.
Dodatkowo korzystasz z limitu kredytowego, który może być pomocny nie tylko przy wydatkach na paliwo, ale też przy innych firmowych zakupach. W efekcie jedna karta może obsłużyć wiele codziennych potrzeb biznesu – od tankowania, przez serwis, po zakupy biurowe.

Prosty sposób na realne oszczędności

Dla przedsiębiorców liczy się nie tylko wysokość przychodów, ale też to, ile pieniędzy zostaje w firmie po opłaceniu wszystkich kosztów. W tym kontekście karta kredytowa dla firm MOTO Biznes staje się narzędziem, które pozwala wprowadzić drobne, ale konsekwentne oszczędności. A im więcej pojazdów w firmie, tym szybciej je zauważysz.

Artykuł sponsorowany

Materiał nie stanowi oferty w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Bank podejmuje decyzję o udzieleniu limitu kredytowego po dokonaniu analizy kredytowej i oceny zdolności kredytowej.

Materiał marketingowy. Ten materiał nie jest ofertą w rozumieniu art. 66 Kodeksu cywilnego i ma charakter wyłącznie informacyjny.

Przeczytaj też najnowsze artykuły:

Najnowsze komentarze czytelników do artykułów:

TAGI ostatnich artykułów:

Andrzej Duda Anna Maćkowiak bandyci w mundurach covid Daniel Obajtek dobra osobiste Dominik Wojtasiak dług egzekucja administracyjna Eryk Cegiełka Gertruda Uścinska getback groźby karalne hejt Ilona Garczyńska Jarosław Kaczyński Koronawirus koszty zastępstwa procesowego KPO L4 Maciej Wąsik Marcin Madaliński marek niechciał marian banaś Mariusz Błaszczak Mariusz Kamiński mateusz morawiecki matki kontra zus minimalna krajowa Ministerstwo Sprawiedliwości mobbing najwyższa izba kontroli naruszenie dóbr osobistych nękanie Orlen Paweł Żebrowski Piotr Burtowski Piotr Szumlewicz PiS policja policja w czasie epidemii pomówienie prawo i sprawiedliwość prokuratura Przemysław Czarnek przestępcy z ZUS Płot Błaszczaka RODO Siewcy hejtu Solidarna Polska Straż Graniczna Sąd Sąd Okręgowy we Wrocławiu Sąd Rejonowy we Wrocławiu Sądy Sędzia Anna Borkowska tarcza antykryzysowa Tomasz Chróstny Trybunał Konstytucyjny Unia Europejska uokik Urząd Ochrony Danych Osobowych Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów Vladimir Putin windykacja wybory prezydenckie Władysław Frasyniuk Zakład Ubezpieczeń Społecznych Zakład ubezpieczeń społecznych zus Zarząd Główny NSZZ Policjantów Zbigniew Ziobro zjednoczona prawica zniesławienie znieważenie znieważenie funkcjonariusza ZUS ZUS oddział we Wrocławiu zusowska przestepczość ZUS we Wrocławiu Związkowa Alternatywa

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły