czwartek 18 kwietnia 2024

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Czy Mariusz Ciarka jest debilem? Prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie znieważenia policjanta

26.2K odsłon
6K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Prokuratura prowadzi postępowanie o przestępstwo znieważenia policjanta Mariusza Ciarki z Komendy Głównej Policji. Internauta nazwał go debilem. Stan faktyczny ustala prokurator.

Redakcja CzasFinansow.pl dowiedziała się, że Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście pod sygnaturą 4313-4.Ds.228.2022 prowadzi postępowanie w sprawie przestępstwa znieważenia tego funkcjonariusza policji poprzez nazwanie Mariusza Ciarki określeniem “debil”.

Redakcji nie udało się uzyskać informacji ani jak zakończyło się to postępowanie, ani czy może nadal ono trwa.

Przestępstwo znieważenia funkcjonariusza wymaga aby pokrzywdzony zeznał, że czuje się znieważony, a zatem jeśli Mariusz Ciarka nie zeznał, że czuje się pokrzywdzony nazwaniem go debilem to postępowanie nie mogłoby się toczyć.Należy zatem uznać, że policjant uznał siebie za pokrzywdzonego, ale co dalej się dzieje z tym postępowaniem pozostaje niewiadomą.

Nie jest również jednoznaczne czy w razie postawienia zarzutu i rozprawy sądowej sprawca zostałby skazany, czy może Sąd uzna jego czyn za niską szkodliwość społeczną i umorzy proces. Warto tu przypomnieć porażkę prokuratury w oskarżeniu o znieważenie prezydenta tym słowem przez Jakuba Żulczyka.

Zgodnie z brzmieniem art. 226 kodeksu karnego:


§ 1. Kto znieważa funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 2. Przepis art. 222 § 2 stosuje się odpowiednio.

§ 3. Kto publicznie znieważa lub poniża konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Konsekwencje grożące znieważeniem policjanta są bardzo poważne. Z drugiej strony przypominamy jak zachowują się sami policjanci:

Jeśli się czegoś w tej sprawie dowiemy to niezwłocznie Was poinformujemy.

Co sądzisz na ten temat?
+1
13
+1
28
+1
24
+1
27
+1
24
+1
12
+1
2

55 komentarzy “Czy Mariusz Ciarka jest debilem? Prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie znieważenia policjanta”

  1. Krzysztof Urbański

    Nie jest debilem . To cwaniak który umiał płynąć z nurtem władzy . Który teraz za szefuńciem spieprzy na emeryturę. To on i jemu podobni niszczyli szacunek do munduru

  2. Robi wszystko żeby wszyscy tak myśleli… chociaż gdyby tak się zastanowić to wygląda zbyt autentycznie by było udawane. 🤣

  3. Robi wszystko żeby wszyscy tak myśleli… chociaż gdyby tak się zastanowić to wygląda zbyt autentycznie by było udawane. 🤣

  4. Robi wszystko żeby wszyscy tak myśleli… chociaż gdyby tak się zastanowić to wygląda zbyt autentycznie by było udawane. 🤣

  5. Robi wszystko żeby wszyscy tak myśleli… chociaż gdyby tak się zastanowić to wygląda zbyt autentycznie by było udawane. 🤣

  6. Robi wszystko żeby wszyscy tak myśleli… chociaż gdyby tak się zastanowić to wygląda zbyt autentycznie by było udawane. 🤣

  7. Robi wszystko żeby wszyscy tak myśleli… chociaż gdyby tak się zastanowić to wygląda zbyt autentycznie by było udawane. 🤣

  8. Nie nalezy zadawac takiego pytania poniewaz do policji przyjmuja tylko DEBILI ktorymi “dyryguje” super debil.

  9. Nie nalezy zadawac takiego pytania poniewaz do policji przyjmuja tylko DEBILI ktorymi “dyryguje” super debil.

  10. Należy sprawdzic czy ten co postawił diagnoze ma uprawnienia poparte wyksztalcenim medycznym czy tylko chamowatym człeczyną używającym słów których nie rozumie ale ma ich w swoim słowniku pod hasłem obraźliwe. Po za tym ujawnił tajemnicę o stanie zdrowia chorego jeżeli to był lekarz. To przestępstwo.jezeli diagnoza błędna to odszkodowanie się Należy. choremu a diagnostę pod sąd. Morał taki, że tak czy owak Należy się liczyć że słowami i nie wolno obrażać ludzi. To że się komuś coś nie podoba to nie znaczy że na rację. Można powiedzieć że ktoś postąpił głupio jego zdaniem a nie ze jest głupi. Maturę co najmniej musiał policjant mieć więc głupi ani debilem na pewno nie jest

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązanie artykuły

Udawał trzy lata adwokata. Trzy lata robił idiotów z Sędziów – żaden się nie połapał

Pies to nie zniewaga policjanta, tak samo jak pokaż ryj – to stanowiska prokuratury i wyrok sądu

Ziobro zdefiniował pojęcie lichwy – 50zł dziennie odsetek równie złe co 250zł brutto wszystkich kosztów?

Zawiadomienie na Policję o groźbach nie pomogło. Kobietę zamordowano sześć dni po zgłoszeniu. Czy Policja znów zbagatelizowała zagrożenie wobec obywatela?

Prokurator zdegradowany za pytanie o podstawę prawną polecenia służbowego

PiS zaczyna kryminalizować Martę Lempart. Liderce Strajku Kobiet Prokuratura Okręgowa postawiła zarzuty.

Sędzia Joanna Żelazny: apelacja Józefa Piniora zakończona częściowym sukcesem

Były szef wydziału drogówki policji zatrzymany za jazdę po pijanemu

Dlaczego na konsumencie nie robi wrażenia groźba kary ani 5 tysięcy, ani 30 tysięcy złotych za złamanie kwarantanny?

Poprzednie
Następne

22.2K odsłon

Udawał trzy lata adwokata. Trzy lata robił idiotów z Sędziów – żaden się nie połapał

Sędzią, szczególnie w czasach neosędziów, może zostać każdy, nawet największy osiedlowy głupek. Głupkiem może tez być Sędzia, którego kandydaturę Prezydentowi przedstawiła jeszcze KRS, a nie obecna neo-KRS. Wystarczy, że Sędzia jest leniwy i bezmyślnie stosuje zasadę zaufania publicznego. Pewien przeciętny, niezbyt rozgarnięty, inny głupek, podszywał się trzy lata w sądach za adwokata, a żaden zrobiony w ciula Sędzia nie wpadł na pomysł, aby sprawdzić czy podający się za prawnika człowiek w rzeczywistości nim jest. Ta historia pokazuje dobitnie jak bezmyślnie postępują sędziowie.

Jastrzębscy policjanci odnaleźli i zatrzymali mężczyznę, który przez trzy lata oszukiwał firmy i osoby prywatne, podając się za adwokata. Ten sprytny oszust, 50-letni jastrzębianin, nie tylko przedstawiał się jako prawnik, ale również zdobył dostęp do egzaminu adwokackiego na podstawie podrobionego dyplomu Szkoły Wyższej. W ten sposób mógł prowadzić sprawy z zakresu prawa karnego, cywilnego, gospodarczego i nieletnich.

Zatrzymany mężczyzna oferował porady prawne oraz możliwość reprezentowania klientów przed organami ścigania, sądami powszechnymi i innymi organami państwowymi. “Jego działania były planowane i celowe, wykorzystywał zaufanie swoich klientów, wprowadzając ich w błąd” – powiedział jeden z policjantów zaangażowanych w śledztwo.

Śledczy ustalili, że mężczyzna był w pełni świadomy braku wymaganych uprawnień adwokackich, a mimo to oferował płatne usługi prawne. W 2016 roku przedstawił notariuszowi podrobiony dyplom, oszukując go co do autentyczności dokumentu i uzyskując uwierzytelnienie jego oryginalności.

W 2017 i 2018 roku, fałszywy adwokat usiłował wprowadzić w błąd członków Okręgowej Izby Adwokackiej, przedstawiając poświadczenie notarialne podrobionego wcześniej dyplomu, by zdobyć dostęp do egzaminu adwokackiego. Pomimo tego, nie udało mu się zdać egzaminu. Jednak w 2019 roku, korzystając z podrobionych dokumentów, zdobył wpis na listę adwokatów prowadzoną przez Izbę Adwokacką.

Oszust miał pełne pole do działania, “występował przed sądem, jako pełnomocnik, podając się za adwokata. Prowadził sprawy karne, cywilne, majątkowe, gospodarcze, materialne, jak i spraw wobec osób nieletnich.” – wyjaśnił śledczy.

Wreszcie, 23 maja 2023 roku, mężczyzna został zatrzymany przez jastrzębską policję. Zostały mu postawione łącznie cztery zarzuty, w tym podanie się za adwokata, korzystanie z podrobionych dokumentów, oszustwo i nielegalne oferowanie usług prawnych. Został objęty policyjnym dozorem, nałożono na niego poręczenie majątkowe, a także zakaz opuszczania kraju.

Ta historia to przestroga dla nas wszystkich, pokazując jak ważne jest sprawdzenie uprawnień i wiarygodności osób, które oferują usługi profesjonalne. Oszustwo na taką skalę, w jednym z najbardziej poważanych zawodów, podważa zaufanie publiczne i naraża niewinnych na ryzyko.

6 komentarzy “Udawał trzy lata adwokata. Trzy lata robił idiotów z Sędziów – żaden się nie połapał”

  1. Gosc po zawodowce zdal egzamin adwokacki… Nie to “nasz” wyksztalcony prezydent ktory nie zdal tego egzaminu 🤪🤣🤣🤣

  2. Równie idiotycznego artykułu nie przeczytałem od wielu miesięcy. Mowa jest o nieogarniętych sędziach ale prawdziwym nieogarem jest autor artykułu. Jak sędzia miał sprawdzić “adwokata”, skoro został wpisany na listę przez ORA? Sprawdzał i był na liście. Poducz się trochę a potem zabieraj za pisanie. Jeżeli kogoś “adwokat” oszukał to ORA a nie żadnego sędziego.

    1. CzasFinansów.pl

      Robert Kulesza nie jest mile widziane w Naczelnych Radach Adwokackich aby adwokat skarzyl sie na adwokata. Tala niepisana zasada ze sie nie ruszaja wzajemnie

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły