środa 8 lutego 2023

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Brutalność Policji. Funkcjonariusze przegrali w Sądzie z Rolnikiem. Będzie walczyć o odszkodowanie.

231 odsłon

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Policyjna interwencja była legalna, ale niezasadna i nieprawidłowa – takie postanowienie wydał Sąd Rejonowy w Zamościu w sprawie wniesionej przez Wojciecha Marczuka. To rolnik spod Zamościa, który w swoim domu został przez dwóch funkcjonariuszy obezwładniony, skuty kajdankami, a następnie przewieziony do komendy.

Dziennik Wschodni opisuje nieprzyjemne doświadczenia rolnika ze standardowym zachowaniem policjantów. W połowie stycznia do domu, w którym Wojciech Marczuk mieszka z rodzicami, przyjechali policjanci. Nie pierwszy raz. Bywali tu wcześniej, zawsze dopytując o człowieka poszukiwanego przez sąd. Za każdym razem słyszeli, że nikogo takiego nie ma i nigdy nie było.

Systemowa brutalność policjantów tym razem przyniesie im kosztowne skutki

Jak podają dziennikarze z reguły kończyło się na wylegitymowaniu domowników. Ale ostatnim razem sprawy potoczyły się inaczej. Pan Wojciech powiedział mundurowym, jak się nazywa, ale odmówił pokazania dowodu. Zrobiła to natomiast jego matka, potwierdzając jednocześnie tożsamość syna. Policjantom, którzy tego dnia byli u Marczuków to nie wystarczyło. Stali się – według relacji pana Wojciecha i jego mamy – agresywni.

Policjanci powalili mężczyznę na ziemię, zakuli w kajdanki i zawieźli do komendy. Tam złożył wyjaśnienia i przyjął 200-złotowy mandat za to, że nie chciał się wylegitymować. Ale gdy wrócił do domu i ochłonął, razem z matką pisali skargi do komendanta policji w Zamościu, sprawą zainteresowali również MSWiA oraz Biuro Spraw Wewnętrznych Policji. W efekcie zajęła się nią również prokuratura.

Wojciech Marczuk wraz ze swoim adwokatem złożył też w sądzie zażalenie o uchylenie mandatu.

Sprawę wygrał. Pieniądze mu zwrócono, a w uzasadnieniu sędzia stwierdził, że „czynność legitymowania nie została zakończona, a przerwana przez zbyt wczesną i zbyt brutalną reakcję jednego z policjantów. Sam przebieg interwencji określono jako „nieadekwatny do sytuacji, niestosowny i zbyt brutalny”.

W poniedziałek rozstrzygnięte zostało zaś zażalenie na sposób zatrzymania, jego legalność i prawidłowość. Całe sądowe postępowanie toczyło się z wyłączeniem jawności. Prowadzący sprawę sędzia nie zgodził się również na naszą obecność podczas ogłaszania postanowienia. Przedstawił nam je pełnomocnik Marczuka.

Sąd wskazał, że zatrzymanie było legalne pod kątem formalno-prawnym, ale niezasadne oraz nieprawidłowo wykonane – relacjonuje adwokat Szymon Skorniewski.

Podkreśla, że z powodu wyłączenia jawności należy zaczekać na uzasadnienie pisemne przed udzieleniem szczegółów rozstrzygnięcia.

Dodaje, że ma nadzieję, że w uzasadnieniu powody stojące za rozstrzygnięciem sądu będą podobne do wskazanych w sprawie mandatowej, gdzie sąd uznał, iż podjęte przez funkcjonariuszy czynności były przedwczesne. – W mojej opinii zatrzymanie było również brutalne, w szczególności w zakresie użycia środków przymusu bezpośredniego – podkreśla Szymon Skorniewski.

Postanowienie jest prawomocne. Co dalej?

– Na pewno satysfakcję i poczucie sprawiedliwości dla pana Wojciecha, a poza tym poszerza nam się pole do działania w sprawie o przekroczenie uprawnień przez funkcjonariuszy – uważa Skorniewski.

Postępowanie przygotowawcze w tym kierunku jest prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Hrubieszowie i jeszcze się nie zakończyło.

Do sprawy będziemy wracać.

Źródło: Dziennik Wschodni, zdjęcie Dziennik Wschodni

Co sądzisz na ten temat?
+1
12
+1
22
+1
11
+1
44
+1
4
+1
3
+1
11

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązanie artykuły

Siewcy hejtu. Policjant Wojciech Klus odmawia w niejasnych okolicznościach wszczęcia dochodzenia w sprawie gróźb karalnych

Policjanci dla PiS gazowali, bili i łamali na protestach ręce. Teraz krzyczą: oszukaliście nas! Oddawajcie nam wypłaty!

Stop mowie nienawiści krzyczą policjanci wyzywający dziennikarza TVP od debila

Bandyci w mundurach: policjanci z Piątku pobili śmiertelnie 30-letniego mężczyznę. Prokuratura stawia zarzuty!

Wracali z urlopu do domu. Zapomnieli zabrać dziadka z jednego z MOP-ów. Pomogła policja przez social media.

Policyjna fikcja walki z hejtem – groźba wtargnięcia do firmy i zajebania pracowników to nie groźba karalna tylko dopuszczalna krytyka

Podwójne standardy Policji przy zwalczaniu gróźb karalnych i hejtu

Jak postępować gdy w czasie epidemii policjant podejmie wobec Ciebie interwencję?

Były szef wydziału drogówki policji zatrzymany za jazdę po pijanemu

Poprzednie
Następne

293 odsłon

Były szef wydziału drogówki policji zatrzymany za jazdę po pijanemu

25 listopada 2022 portal rzeszow-news.pl podał, że Policja zatrzymała 51-letniego Pawła P. za jazdę do pijanemu. Miał 3,5 promila. Jak się okazuje to były szef wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach.

Redakcja portalu ustalił w nieoficjalnych policyjnych źródłach, Paweł P. został zatrzymany przez jeszcze do niedawna swojego podwładnego 10 listopada br. w Żdżarach pod Ropczycami. Paweł P. od około dwóch lat jest na policyjnej emeryturze. 

Do zatrzymania byłego naczelnika ropczyckiej drogówki doszło ok. godz. 18:15. Paweł P. kierował seatem. – Powodem zatrzymania kierowcy do kontroli było niesprawne oświetlenie pojazd. 

W trakcie kontroli, funkcjonariusze wyczuli od kierowcy alkohol. – Badanie wykazało, że 51-letni mieszkaniec gminy Ostrów miał ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie. Kierowcy zatrzymano prawo jazdy

Seatem, jak się okazało, kierował wspomniany Paweł P., choć przedstawiciele policji tego nie potwierdzają. Były policjant został zatrzymany. – Po zakończeniu czynności kierowcę zwolniono do domu, 51-latkiem zaopiekowała się rodzina – mówi mł. asp. Wojciech Tobiasz, rzecznik ropczyckiej policji. 

Policyjne postępowanie w tej sprawie nadzoruje prokuratura w Ropczycach. – Zwrócimy się do Biura Spraw Wewnętrznych [policja w policji – przyp. red.], by tam poprowadzono dalsze czynności – mówi Łukasz Grędysa, szef ropczyckiej prokuratury.  

Grędysa nie wyklucza, że prokuratura, którą kieruje, także będzie chciała wyłączyć się z postępowania. – Nie chcemy, by ktokolwiek zarzucał nam brak rzetelności lub brak bezstronności. Decyzję podejmiemy w przyszłym tygodniu – zapowiada Grędysa.

Twierdzi, że nie ma większego znaczenia fakt bycia przez Pawła P. już na policyjnej emeryturze. – Bo może mieć kontakty towarzyskie z pracującymi funkcjonariuszami – dodaje prokurator Grędysa. Za jazdę po pijanemu grozi do dwóch lat więzienia.

Źródlo: Rzeszów-news.pl

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

http://CzasFinansow.pl miał rację. Rzecznik Praw Obywatelskich stwierdza nieprawidłowość w traktowaniu osób starszych przez ZUS! https://www.czasfinansow.pl/czasfinansow-pl-mial-racje-rzecznik-praw-obywatelskich-stwierdza-nieprawidlowosc-w-traktowaniu-osob-starszych-przez-zus/

Warto pamiętać, że Baltic Pipe jest odnogą niemieckiego rurociągu i decyzją PiS i Zjednoczonej Prawicy w pełni jest zależny od Niemców… czy jak to mówią politycy PiS… od potomków nazistów… złośliwi internauci: „to nazi pipe” 🤷‍♂️

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły