wtorek 4 października 2022

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

A wystarczyło przestrzegać prawa. To i wyroki nie byłyby uchylane, a UE wypłacałaby KPO i kar nie naliczała. Ale jak się robi prawo geszeftami z Funduszu Sprawiedliwości to takie są potem efekty…

e-wrzosek #FBPE🇪🇺🇵🇱🏳️‍🌈#FundamentalRights@e_wrzosek

Minister. Chyba Sprawiedliwości.
Polska ad 2022

Tymczasem na Facebooku:

Anglia nakłada na Rosję pierwsze sankcje. Rząd Morawieckiego nadal kupuje węgiel od Putina.

477 odsłon

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Premier Boris Johnson zapowiedział, że jeszcze 22 lutego 2022 roku zostaną nałożone pierwsze sankcje na Rosję. Mają one byc dotkliwe nie tylko dla samej Rosji, ale także w rosyjskie interesy gospodarcze.

Po porannym posiedzeniu rządowego sztabu kryzysowego na temat Ukrainy brytyjski premier powiedział, że jeszcze we wtorek w Izbie Gmin przedstawi szczegóły sankcji będących odpowiedzią na uznanie przez Rosję separatystycznych regionów Ukrainy – Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej oraz wprowadzenie tam przez Rosję wojsk.

Premier Johnson wyjaśnił, że będzie to “pierwsza fala” środków, ponieważ – jak mówił – “czeka nas więcej rosyjskich irracjonalnych zachowań”.

Zapowiedział, że wśród nich znajdą się sankcje “w samą Rosję, wymierzone w rosyjskie interesy gospodarcze tak mocno, jak to tylko możliwe” i uderzające w “interesy gospodarcze, które wspierały rosyjską machinę wojenną”.

Johnson twierdzi, że jeśli obecne sankcje nie powstrzymają Rosji to kolejne będą jeszcze bardziej dotkliwe.

One bardzo mocno uderzą w Rosję, a w przypadku inwazji zrobimy o wiele więcej. Nie miejcie wątpliwości, że jeśli rosyjskim firmom uniemożliwi się pozyskiwanie kapitału na brytyjskich rynkach finansowych, jeśli zdejmiemy fasadę z rosyjskiej własności firm, nieruchomości, to zacznie to boleć – wskazał.

Jednocześnie Premier Polski Mateusz Morawiecki w dalszym ciągu nie zamierza rezygnować z wspierania Rosji w postaci zakupu z tego kraju węgla. W 2019 r. do Polski napłynęło 16,7 mln ton węgla, zaś rok wcześniej było to 20 mln. W 2020 r. najwięcej węgla sprowadzono z Rosji – 9,44 mln ton. Mimo ataku Rosji na Ukrainę to Polska nie zamierza, a przynajmniej tego jeszcze nie ogłosiła, wstrzymać zakupu węgla od Rosji.

Do sprawy będziemy wracać.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Powiązanie artykuły

Wybory 2020: Trzaskowski uniewinniony prawomocnie. Morawiecki pozostaje jedynym któremu Sąd nakazał sprostować nieprawdziwe wypowiedzi

Czy za Netflixa, Amazon i wypożyczanie filmów i seriali na VOD zapłacisz dzięki PIS więcej?

Morawiecki o Rosji: Nie robi się normalnych interesów z agresorem – po czym kupuje węgiel z Rosji

Jak nie zarazić się Koronawirusem w trakcie wyborów prezydenckich?

Tak działają włoskie mafie – Wiceminister sprawiedliwości Michał Woś o sprawie Romana Giertycha

Nie będzie podwyżek emerytur obiecanych w kampanii wyborczej przez PiS. A przynajmniej nie będzie takich, jakie obiecali.

Nawet Premier nie ufa w rzetelność UOKiK-u. Mimo ostrzeżeń Urzędu Mateusz Morawiecki chwali firmę, która może być kolejną piramidą finansową.

Po narodowym Marszu Morawieckiego chorują i umierają Polacy!

Prezydent Andrzej Duda: Nie ma zagrożenia ze strony Białorusi. Co dalej z płotem Błaszczaka?

Poprzednie
Następne

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

198 odsłon

Ziobro z empatią do wyborców PiS: Możecie kraść do 800zł

Nie jest prawdą, że Rząd Prawa i Sprawiedliwości jest ślepy i nieczuły na inflację. Zbigniew Ziobro w imieniu Rządu PiS wyraził zrozumienie dla sytuacji, w której przez inflację PiS ceny szybują do góry i nie protestował gdy poseł PiS, Bartłomiej Dorywalski, złożył tę poprawkę. Zjednoczona Prawica, z Ministrem Sprawiedliwości oraz Prokuratorem Generalnym głosowali za. Większość sejmowa skupiona wokół Zjednoczonej Prawicy uchwaliła, że podniesie próg złodziejstwa z 500zł na 800zł. Opozycja była przeciwna. PiS robi wyraźny ukłon w stronę swojego elektoratu, który przez drożyznę może dopuszczać się kradzieży. Twarzą empatii jest Zbigniew Ziobro – pozwoli kraść do 800zł.

Jak podaje money.pl handlowcy są tą zmianą oburzeni. “Już dziś branża odnotowuje zauważalny wzrost przypadków kradzieży w sklepach” – czytamy w komunikacie Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. “Rosnąca liczba kradzieży w sklepach w Polsce może być skutkiem panującej drożyzny”

Organizacja powołuje się na dane Komendy Głównej Policji, która odnotowała wzrost kradzieży w sklepach o blisko 30 proc. w porównaniu do ubiegłego roku. Przyczyn tego zjawiska branża upatruje we wzroście inflacji i rosnących kosztach życia.

Próg złodziejstwa podniesiony do 800zł

Sejm przyjął poprawkę w Kodeksie karnym podwyższającą próg pomiędzy kradzieżą stanowiącą wykroczenie a kradzieżą będącą przestępstwem z 500 zł do 800 zł.

“W warunkach pogarszającej się sytuacji ekonomicznej, pokusa łatwego zarobku dla członków grup przestępczych staje się coraz silniejsza” – uważają handlowcy.

POHiD informuje, że coraz częściej łupem sprawców kradzieży padają podstawowe produkty, np. masło, pieczywo, co – zdaniem organizacji – świadczy o tym, że w części przypadków decyzja o dokonaniu kradzieży może być spowodowana ekstremalnie trudną sytuacją materialną sprawcy tego czynu i wiąże się z podjęciem dramatycznych wyborów.

“Sieci handlowe dokładają wszelkich starań, aby chronić klientów, zwłaszcza osoby o najniższych dochodach, przed nadmiernymi wzrostami cen żywności. Wyciągają też pomocną dłoń do osób w trudnej sytuacji materialnej i życiowej. Należy jednak podkreślić, że próby kradzieży są w znacznym stopniu udaremniane dzięki skutecznym zabezpieczeniom antykradzieżowym, w które wyposażone są sklepy średnio- i wielkopowierzchniowe. Osoby dokonujące kradzieży zazwyczaj obierają sobie za cel mniejsze placówki, które nie dysponują takimi zabezpieczeniami” – podaje w swoim komunikacie organizacja.

Podniesienie progu, od którego kradzież jest przestępstwem z 500 zł do 800 zł, to dla POHiD niezrozumiała decyzja.

– Nasza branża stoi na stanowisku, iż w okresie kryzysu, jaki dotyka uczciwych Polaków – stanowi to zachętę dla zawodowych złodziei i z tego powodu jest wątpliwe etycznie – podsumowuje Renata Juszkiewicz, prezes POHiD.

Autorem bulwersującej handlowców poprawki do Kodeksu karnego jest poseł PiS, Bartłomiej Dorywalski. Jak podają media, poseł podniesienie kwoty kradzieży uzasadniał tym, że 500 zł obowiązuje już od 4 lat, a pensje cały czas rosną.

Senat odrzucił tę ustawę. Zjednoczona Prawica na najbliższym posiedzeniu sejmu dostanie drugą szansę by podnieść próg złodziejstwa do 800zł. Należy się spodziewać, że większość sejmowa skupiona wokół PiS przegłosuje poprawkę, a Prezydent Andrzej Duda ją podpisze.

Do sprawy będziemy wracać.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

A wystarczyło przestrzegać prawa. To i wyroki nie byłyby uchylane, a UE wypłacałaby KPO i kar nie naliczała. Ale jak się robi prawo geszeftami z Funduszu Sprawiedliwości to takie są potem efekty…

e-wrzosek #FBPE🇪🇺🇵🇱🏳️‍🌈#FundamentalRights@e_wrzosek

Minister. Chyba Sprawiedliwości.
Polska ad 2022

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły