sobota 23 września 2023

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Tylko w CzasFinansów – Naczelnik ZUS Jolanta Marszał: nie są ważne dla ZUS terminy zawite decyzji i postanowień. Odwołania wniesione po terminie uchylają prawomocność decyzji do czasu wyroku Sądu.

2299 odsłon

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Przełomowe stanowisko prawne ZUS – organ przestaje patrzeć na terminy zawite decyzji i postanowień. Naczelnik wrocławskiego ZUS Jolanta Marszał to postać budząca wiele kontrowersji. Zarówno nasi czytelnicy, jak i internauci na forach pokrzywdzonych przez ZUS często wymieniają jej nazwisko jako osoby przez którą doświadczyli zła, podłości i nikczemności zusowskiej. Wielu pokrzywdzonych zarzuca jej kłamstwa i nazywa w grupach pokrzywdzonych przez ZUS kłamczuchą, ale jak się jednak okazuje ta Naczelnik ma też ludzką stronę swojego charakteru. 25 lutego 2020 roku wydała pismo urzędowe w imieniu całego ZUS, z którego jednoznacznie wynika, że można do ZUS wnosić odwołania od decyzji po terminie zawitym i wywołają one skutek prawny i administracyjny.

Zapewne większość innych oddziałów ZUS i wielu innych naczelników organu rentowego postąpiłoby jak bezduszne i źle wychowane dranie. Jeśli odwołanie od decyzji albo środek zaskarżenia zostałby do ZUS wniesiony po terminie zawitym to bez mrugnięcia okiem zostałby zwrócony jako spóźniony. Ale nie Jolanta Marszał, ona stanęła na przekór łajdactwu i draństwu swoich kolegów i koleżanek z całej Polski i okazała człowieczeństwo.

W dniu 25 luty 2020 wydała pismo urzędowe, które można stosować we wszystkich oddziałach ZUS w całej Polsce. Każdy może się powołać na Naczelnik Jolantę Marszał w wrocławskiego ZUS, a nawet powołać ją na świadka by zeznawała w Sądzie.

O co chodzi?

Odwołanie, zaskarżenia lub wniosek wniesiony po terminie na mocy postanowienie OU470000/D/2019-034061/002 znak RWA 470000/71/2019-1559-UBS-1-ORZ nie ma już dla ZUS znaczenia termin zawity wynikający z ustaw, których ZUS ma obowiązek przestrzegać.

ZUS wydał decyzję lub postanowienie na które nie wniosłeś w terminie odwołania?

Żaden problem!

Powagą własnego nazwiska Jolanta Marszał wydała pismo urzędowe, że jeśli wyrazisz niezadowolenie to każdy termin zawity i każdą prawomocność można wzruszyć.

Naczelnik ZUS Jolanta Marszał: każde wniesione po terminie zawitym odwołanie od decyzji ZUS powoduje unieważnienie prawomocności wydanej decyzji administracyjnej do czasu osądu przez Sąd.

Oddajmy głos samej Jolancie Marszał:

“Decyzja została odebrana przez strony 3.01.2020, na dzień złożenia odwołania decyzja jest więc prawomocna. W piśmie […] reprezentowanej przez Pana […] zatytułowanym jako “Odwołanie z wnioskiem” nie wskazano aby strony nie zgadzały się z wydaną decyzją. Jednak z treści wynika “niezadowolenie” z rozstrzygnięcia dlatego przekazujemy je jako odwołanie od decyzji.”

Jak sama wskazuje Naczelnik Jolanta Marszał decyzja administracyjna ZUS została doręczona 3 stycznia 2020 roku. Odwołanie z wnioskiem zostało złożone 18 luty 2020.

Zgodnie z art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 13 października 1998r o systemie ubezpieczeń społecznych decyzja staje się prawomocna po 30 dniach od doręczenia, a zatem skoro odebrana została 3 stycznia 2020 to 3 luty 2020 stała się prawomocna i od tego do tej pory szeroko rozumiana opinia publiczna była przekonana, że nie można wnieść odwołania czy środka zaskarżenia.

Naczelnik Jolanta Marszał w imieniu Prezes ZUS Gertrudy Uścińskiej obaliła ten mit.

Odwołanie o którym w piśmie urzędowym pisze Jolanta Marszał nadane zostało 18 luty 2020, a zatem po 3 luty 2020, a więc około dwa tygodnie po prawomocności decyzji. Stanowisko prawne Naczelnik Jolanty Marszał jest z 25 luty 2020.

W tym miejscu możecie stwierdzić, że to niemożliwe aby ZUS zmienił podejście do możliwości odwoływania się od prawomocnych decyzji organu rentowego i Jolanta Marszał musiała popełnić błąd. Niektórzy mogą ocenić, że to pismo Jolanty Marszał podważa zaufanie społeczeństwa do rzetelności i uczciwości procesu administracji państwowej.

Stanowisko Naczelnik Jolanty Marszał z wrocławskiego ZUS potwierdzają też Naczelnik Marcin Madaliński, były już dyrektor ZUS oddział we Wrocławiu Piotr Burtowski oraz aktualna (na dzień publikacji tego artykułu) dyrektorka wrocławskiego ZUS Anna Maćkowiak.

Wszystkie te osoby wydały pisma urzędowe, które potwierdzają zasadność stanowiska Naczelnik Jolanty Marszał i wszystkie te osoby wstrzymywały wszelkie działania organu rentowego, których skutki wywoływać miała zaskarżona po terminie zawitym decyzja, do czasu jej rozpoznania przez Sąd.

To dowód na to, że stanowisko Jolanty Marszał to nie jest incydent a stała praktyka organu rentowego. Każdy inny Dyrektor lub inny naczelnik, który od 2020 roku postąpił inaczej i np. jakieś odwołanie wniesione po terminie oddalił bez rozpoznania jako wniesione po terminie po prostu oszukał skarżącego.

Radca Prawny ZUS Rafał Dąbek – takie jest prawo. Nie złożyłby bezprawnego lub wniesionego po terminie zawitym odwołania do Sądu bo poniżyłby reputację Okręgowej Izby Radców Prawnych we Wrocławiu!

Na pomoc przychodzi prawnik – Radca Prawny Rafał Dąbek. Jest to Radca Prawny ZUS, który powagą zawodu zaufania publicznego czyli radcy prawnego, reprezentując Okręgową Izbę Radców Prawnych we Wrocławiu złożył w imieniu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odwołanie o którym pisze Jolanta Marszał.

Gdyby Jolanta Marszał wykazała się brakiem profesjonalizmu, niewiedzą, albo popełniła błąd wydając przedmiotowe pismo urzędowe to przecież Radca Prawny wyprowadziłby ją z błędu, że podejmuje działania nie tylko bezprawne, ale może i nawet przestępcze. Pouczyłby ją, że może narażać reputację ZUS jako organu wiarygodnego i postępującego zgodnie z prawem i w granicach prawa.

Radca Prawny ZUS Rafał Dąbek nic takiego nie zrobił. Przeciwnie – poręczył powagą Okręgowej Izby Radców Prawnych we Wrocławiu, że jest to działanie prawidłowe i złożył odwołanie wniesione po terminie do Sądu Okręgowego we Wrocławiu celem rozpoznania prawomocnej decyzji administracyjnej.

O tym, że wniesione po terminie zawitym odwołanie wywołało skutek prawny i administracyjny w postaci usunięcia prawomocność decyzji organu rentowego, poświadcza tez Dyrektor ZUS we Wrocławiu Anna Maćkowiak. Ów dyrektor w dniu 1 marca 2022 wskazuje w piśmie urzędowym, że wniesione po terminie zawitym odwołanie spowodowało zawieszenie wszystkich skutków zaskarżonej decyzji.

Nie jest to zatem wymysł Naczelnik Jolanty Marszał i Radcy Prawnego Rafała Dąbek, ale również potwierdzenie przez Dyrektora oddziału ZUS, że wniesione po terminie zawitym odwołanie w lutym 2020 miało skuteczny wpływ na prawomocność decyzji ZUS.

Co o takich praktykach sądzą Sędziowie Sądu wydziału pracy i ubezpieczeń społecznych?

W tej sprawie uzyskaliśmy też informacje od Sędzi Sądu Okręgowego we Wrocławiu Joanny Kopaczyńska-Macała, która orzeka w VIII wydziale pracy i ubezpieczeń społecznych. Zdaniem Sędzi naczelnik ZUS Jolanta Marszał postąpiła właściwie i zgodnie z prawem i wniesione po terminie zawitym odwołanie prawidłowo zostało uznane za niespóźnione, co musiało spowodować, że sprawą zajął się Sąd.

Podobnej oceny prawnej jest inna Sędzia Sądu Okręgowego we Wrocławiu – Anna Czarniecka-Kleszcz. Oddajmy głos samej Sędzi:

“W pierwszej kolejności wskazać należy, że w ocenie Sądu Okręgowego nie ma wątpliwości, co do tego, iż pismo wnioskodawcy zatytułowane „Odwołanie z wnioskiem”, dotyczące decyzji ZUS z dnia 3 stycznia 2020 r., nr UBS1/U-756/2019, potraktować należało, jako skuteczne wniesienie odwołania od wyżej wymienionej decyzji.”

Jak wiemy decyzja została doręczona 3 stycznia 2020, stała się prawomocna 3 luty 2020, a odwołanie zostało złożone 18 luty 2020. Sędzia Anna Czarniecka-Kleszcz jednoznaczne osądza, że wniesienie odwołania po terminie zawitym było skuteczne, a Naczelnik ZUS Jolanta Marszał i Radca Prawny Rafał Dąbek prawidłowo i zasadnie skierowali je do rozpoznania do Sądu Okręgowego. Ten osąd prawny Sąd Okręgowy we Wrocławiu w wydziale VIII pracy i ubezpieczeń społecznych wydał pod sygnaturą VIII U 3042/20.

Naczelnik ZUS, Radca Prawny ZUS oraz dwoje Sędziów nie mogą być kłamczuchami i oszukiwać w tej sprawie

Czy takie działanie ze strony Naczelnik ZUS Jolanty Marszał, Radcy Prawnego Rafała Dąbek, Sędzi Joanny Kopaczyńska-Macała oraz Sędzia Anna Czarniecka-Kleszcz by odwołanie wniesione po terminie zawitym uznać za prawidłowo wniesione i skierować do merytorycznego rozpoznania przez Sąd zamiast je odrzucić jako spóźnione, jest działaniem zgodnym z prawem? Tak. Trudno uwierzyć, aby naczelnik, radca prawny i dwoje sędziów było kłamczuchami i oszukiwało w tak poważnej sprawie.

Oznacza to, że każdy kto przegapił termin, a czuje jak to określiła Jolanta Marszał “niezadowolenie” z jakiejkolwiek, kiedykolwiek wydanej decyzji ZUS może po terminie zawitym złożyć odwołanie. Należy się powołać na wyżej wskazane sygnatury oraz nazwiska Jolanty Marszał, Rafała Dąbek, Sędzi Joanny Kopaczyńska-Macała oraz Sędzia Anna Czarniecka-Kleszcz i każdy oddział ZUS w Polsce będzie miał powinność wstrzymać prawomocność danej decyzji i przekazać sprawę do rozstrzygnięcia przez Sąd.

Naczelnik Jolanta Marszał tą jedną decyzją i tym jednym pismem administracyjnym udowodniła, że w ZUS nie pracują tylko bezduszni urzędnicy, ale są też ludzie z empatią i zrozumieniem. Byłoby draństwem, gdyby jakiś inny Naczelnik ocenił, że Naczelnik Jolanta Marszał z wrocławskiego ZUS to kłamczucha i nie uszanował praktyki, którą ona w imieniu Prezes ZUS Gertrudy Uścińskiej wyznaczyła.

Zdanie odrębne ma skarbówka oraz Sędziowie wydziałów karnych

Innego zdania są natomiast urzędnicy ze skarbówek. Oni twierdzą, że termin zawity wskazany w ustawie jest święty i przestępstwem urzędniczym byłoby przyjęcie do rozpoznania merytorycznego odwołania lub środka zaskarżenia nadanego w sprawie po upływie terminu zawitego. Nasi rozmówcy z urzędów skarbowych twierdzą, że nigdy takich metod nie praktykowali. Jeśli odwołanie nadane jest chociażby jeden dzień po terminie to jest ono zwracane do nadawcy jako spóźnione.

Podobne stanowisko prezentują Sędziowie Sądów wydziału karnego – Sędzia Sądu Rejonowego Witold Jakimko oraz Sędzia Sądu Okręgowego Marek Poteralski. Twierdzą oni, że przyjęcie do rozpoznania zaskarżenia czy apelacji po terminie zawitym byłoby działaniem podważającym zaufanie społeczeństwa do fundamentów wymiaru sprawiedliwości. Sędziowie z wydziałów karnych są zaskoczeni osądami koleżanek z wydziału cywilnego pracy i ubezpieczeń społecznych i twierdzą, że w wydziale karnym takie sytuacja nie mają prawa się wydarzyć.

Twój oddział ZUS cię oszukał, że wniosłeś odwołanie po terminie? Stwierdzili, że Jolanta Marszał to kłamczucha lub złamała prawo wyznaczając nową praktykę ZUS? Zgłoś się do redakcji!

Jeżeli zatem ktokolwiek spóźnił się z odwołaniem to teraz dzięki dokumentom sporządzonym przez Naczelnika ZUS Jolantę Marszał oraz Radcy Prawnego Rafała Dąbek można skutecznie wnosić odwołania, a każdy oddział ZUS w Polsce będzie zobowiązany przekazać wniesione nawet rok po terminie odwołanie do Sadu celem rozpoznania.

Redakcja doradza aby każdy z naszych czytelników, kto spóźnił się z zaskarżeniem lub odwołaniem od decyzji ZUS jaka była dla niego niekorzystna na przestrzeni ostatnich 10 lat, po prostu powołując się na dokumenty, sygnatury, naczelniczkę, radcę prawego i dwoje sędziów złożyło odwołanie do ZUS.

Do sprawy będziemy wracać. Nasz reporter przy najbliższym spotkaniu Naczelnik Jolanty Marszał nagra do reportażu video jej wypowiedź w tej sprawie. Gdy tylko nagramy rozmowę z Jolantą Marszał to niezwłocznie ją Wam opublikujemy

Jeśli w swojej sprawie złożyliście odwołanie od zawitej kiedykolwiek decyzji administracyjnej i powołaliście się na Naczelnik Jolantę Marszał, a oddział ZUS pod który podlegacie uznał Jolantę Marszał za kłamczuchę i odmówił Wam przyjęcia odwołania jako wniesionego po terminie to koniecznie napiszcie do nas na adres redakcja@czasfinansow.pl – podejmiemy w Waszej sprawie interwencję dziennikarską i opiszemy Waszą historię.

Co sądzisz na ten temat?
+1
12
+1
22
+1
11
+1
3
+1
14
+1
18
+1
3

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązanie artykuły

Strajk w ZUS. Przestępcy w ZUS? Mobbing w oddziałach ZUS? Sędzia z Sądu Rejonowego Wrocław Krzyki VII Wydziału Karnego Izabela Krupa zachęca do zawiadomień

CHAMSTWO w ZUS musi się skończyć! Rzecznik Praw Obywatelskich znowu musi interweniować we wrocławskim oddziale zarządzanym przez Anne Maćkowiak!

ZUS nęka, udręcza, prześladuje, poniża i znieważa przedsiębiorców, głównie kobiety?

Przedsiębiorcy wściekli na ZUS. Gdy proszą o raty albo umorzenie to urzędnicy brutalnie nimi gardzą, a jak chodzi o długi kościoła to właśnie umorzono prawie 20 milionów.

Stop patologii w ZUS. Naczelniczka Anna Parol-Olczak przyłapana na kłamstwach i manipulacji w udzielaniu odpowiedzi na skargę dotyczącą przetwarzania danych osobowych.

Praca w ZUS zabija? Pracownik Zakładu w Zielonej Górze zmarł przy biurku. Po chwilach zadumy oddział wrócił do pracy “business as usual”.

ZUS i harpagany Uścińskiej versus Związkowa Alternatywa Piotra Szumlewicza. Sąd masakruje bambikoprawników ZUS, a to dopiero początek procesu

Pracownicy ZUS zasługują na lepszą pensje i szacunek organu! Rusza referendum strajkowe w ZUS – postulat prosty: podwyżka nawet o 1200zł!

ZUS będzie prześladować chorych na zwolnieniach lekarskich w czasie epidemii

Poprzednie
Następne

23.9K odsłon

Terminowość i ilość wypłat L4 przez ZUS w latach 2017 do 2022. Dane z informacji publicznej podane przez Zakład

Dominik Wojtasiak oraz Eryk Cegiełka, czyli Dyrektor Departamentu Legislacyjno-Prawnego oraz jego zastępca, odmówili dziennikarzom CzasFinansów udzielenia odpowiedzi na wniosek o informację publiczną dotyczącą ilości, wysokości i terminowości wypłat świadczeń tzw. L4, czyli za niezdolność do pracy w wyniku choroby. Na szczęście członkowie społczności pokrzywdzonych przez ZUS nie zawiedli i też złożyli taki wniosek. Dostaliśmy od czytelnika odpowiedź Zakładu. To dane na przykładzie wrocławskiego oddziału, ale przecież oddziały realizują politykę centrali, a zatem można domniemać, że podobnie jest w całej Polsce.

Co do Eryka Cegiełki i Dominika Wojtasiaka (oraz ich bulterierów prawnych czyli radców prawnych Martę Lis i Marzenę Pyś) to od dawna podejrzewamy tych dwóch urzędników o tłumienie krytyki prasowej oraz utrudnienia pracy dziennikarzom, gdyż szykan i dyskryminacji ze strony tych urzędników doświadczamy bardzo często. Urzędnicy w ZUS wiją się jak żmije, aby utrudniać dziennikarzom dostęp do informacji publicznych i danych organu, na podstawie których prasa może realizować ważny interes publiczny i ważny interes społeczny informując opinię publiczną o faktach związanych z funkcjonowaniem organu rentowego. Z dumą możemy też stwierdzić, że misję społeczną realizujemy z sukcesem bo nasze publikacje inicjują publiczne debaty i dyskurs na temat ZUS.

Radca Prawny ZUS Marzena Pyś o CzasFinansów.pl: inicjują dyskusję i krytykę ZUS na forach internetowych

Potwierdzenie tej informacji mamy od Radcy Prawnej Marzeny Pyś z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, która prezentuje stanowisko Gabinetu Prezesa ZUS oraz Departamentu Legislacyjno-Prawnego. Wszczynanie dyskusji i debat na temat naszych artykułów prasowych zostało potwierdzone przez sam ZUS. To bardzo dobra wiadomość dla naszej redakcji i motywuje nas do jeszcze cięższej pracy!

Co prawda urzędnikom ZUS nie podoba się krytyka jaka w tych dyskusjach pojawia się w internecie po publikacjach CzasFinansów.pl i widać, że urzędnicy próbują metod charakterystycznych dla administracji putinowskiej Rosji, czy reżimu Łukaszenki, aby tę krytykę cenzurować, ale z mizernym rezultatem. Na szczęście. Wkrótce na temat tych słów Zakładu przeczytacie artykuł.

Eryk Cegiełka, Dominik Wojtasiak i Departament tłumienia krytyki prasowej i utrudniania prasie dostępu do informacji… a przepraszamy za oczywistą omyłkę pisarską… chodzi o departament legislacyjno prawny.

Oczywiście nie zawsze udaje się uzyskać informacje z ZUS. Dyrektorzy oddziałów odsyłają nas do rzeczników prasowych, a ci nas lekceważą. Zostaje wtedy wniosek o informację publiczną do centrali ZUS, a tam Dominik Wojtasiak oraz Eryk Cegiełka czasem jej udzielą, a czasem stosują cwaniackie albo putinowskie metody tłumienia krytyki i próbują nałożyć na nas cenzurę, jakby pracowali przynajmniej dla reżimu Łukaszenki. Ale się nie poddajemy i skarży do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego – z różnymi rezultatami, ale to temat na inny artykuł.

Cegiełka i Wojtasiak pokazują środkowy palec do prasy, ale społeczności pokrzywdzonych przez ZUS informacji udzielają

O ile dziennikarze naszej redakcji są dyskryminowani przez Cegiełkę i Wojtasiaka tak społeczności pokrzywdzonym przez ZUS odpowiedzi udzielają.

Właśnie od społeczności pokrzywdzonych przez ZUS otrzymaliśmy dane obrazujące rzetelność i przyjazność organu rentowego w wypłacaniu schorowanych ludziom świadczeń tzw. L4, czyli za niezdolność do pracy w wyniku choroby. Czytelnik, członek społeczności pokrzywdzonych przez ZUS, prosił o anonimowość bo boi się, że organ rentowy może go nękać, szykanować, prześladować, stalkować jeśli urzędnicy dowiedzą się, że przekazał nam ten dokument. Szanujemy prywatność naszych informatorów i z obowiązku dziennikarskiego nie ujawniamy nigdy ich tożsamości.

Prezentujemy te dane. Ale jednocześnie wskazujemy, że organ rentowy, w tym przypadku Dominik Wojtasiak, dopuścił się manipulacji i nie podał danych zgodnych z wnioskiem. Wniosek bowiem jak czytamy dotyczył terminowości wypłaty liczonych od 30 dnia po zakończeniu danego zwolnienia lekarskiego. Trudno dać wiarę, że świeżo upieczony doktorant Dominik Wojtasiak intelektualnie nie zrozumiał treści wniosku. Można założyć działanie umyślne z jego strony.

Podał on bowiem dane zmanipulowane czyli dni liczone dopiero od zakończenia zusowskiego postępowania, a nie rzeczywistego terminu, od którego organ zobowiązany jest świadczenie wypłacić.

Terminowość wypłat świadczeń za tzw. L4 w ZUS na przykładzie wrocławskiego oddziału

O co chodzi? Jeśli ktoś miał zwolnienie np. do 15 marca 2023 roku to organ powinien wypłacić za to zwolnienie pieniądze 15 kwietnia 2023 roku. I od tej daty liczone jest rzeczywiste opóźnienie.

Dominik Wojtasiak z kolei liczy opóźnienie dopiero od zakończenia postępowania w sprawie wypłaty, a to może trwać nawet kilka miesięcy. Jeśli zatem ktoś miał zwolnienie do 15 marca 2023, ale do 30 czerwca 2023 trwało wewnętrzne zusowskie postępowanie wyjaśniające to organ liczy opóźnienie nie od 15 kwietnia 2023, a od 1 lipca 2023 roku. I takie nierzeczywiste dane wykazał właśnie Wojtasiak w swojej odpowiedzi. Nie mniej, pokazujemy te dane takie jakie podał.

Artykuł powstał dzięki naszym czytelnikom, którzy zwracali się do redakcji CzasFinansów.pl w tej sprawie. Jak również dzięki społeczności Pokrzywdzeni przez ZUS oraz Matki kontra ZUS których członkowie pisali do nas w sprawach ZUS. Artykuł może zawierać emocjonalne określenia opisujące doświadczenia naszych czytelników oraz społeczności pokrzywdzonych przez ZUS, którzy prosili redakcję byśmy zainterweniowali w tej sprawie w ich imieniu. Dziękujemy za wskazówkę, bez waszej społeczności ten artykuł by nie powstał. Jednocześnie zachęcamy do kliknięcia na nazwy społeczności gdyż są to odnośniki do grup facebook – każdy pokrzywdzony przez ZUS, albo szukający pomocy w swoim problemie z organem rentowym może dołączyć i znaleźć tam pomoc i wsparcie innych ofiar, ale i radców prawnych i adwokatów wyspecjalizowanych w ochronie słabszych przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznym. Jeśli natomiast czujesz bezradność i chciałbyś, aby nasza redakcja w ramach interwencji dziennikarskiej, anonimowo, opisała Twoją historię to napisz na nasz email: redakcja@czasfinansow.pl prosimy również o kontakt, jeśli prokuratura wszczęła dochodzenie lub śledztwo wobec ZUS po Twoim zgłoszeniu na Zakład Ubezpieczeń Społecznych lub jego pracowników. Opiszemy tę historię.

Kwestią interpretacji danych zajmiemy się w oddzielnym artykule.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły