wtorek 16 lipca 2024

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Siewcy hejtu – Sędzia Anna Drozdowicz: Portal nie ma obowiązku gromadzić IP komentujących i nie ponosi odpowiedzialności za komentarze.

21K odsłon
1K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Asesor Sądowy Anna Drozdowicz z Sądu Rejonowego Wrocław Śródmieście wydała postanowienie w sprawie karnej, w której właściciel portalu internetowego, na którym dochodziło do wpisów o charakterze zniesławień i pomówień, nie ponosi odpowiedzialności za te wpisy. Zdaniem oskarżyciela powinien ponosić ponieważ umyślnie nie gromadzi danych IP, który umożliwiłyby Policji ustalenie autorów zniesławiających komentarzy.

Do redakcji CzasFinansów.pl zgłosił się czytelnik z pisemnym uzasadnieniem postanowienia o umorzeniu aktu oskarżenia za przestępstwo zniesławienia. Firma zgłosiła, że jest pomawiana na pewnym portalu o charakterze forum. Sąd zlecił Policji ustalenie autora po IP. Niestety okazało się, ze właściciel firmy celowo i umyślnie nie gromadzi danych IP autorów dodających na jego stronie wpisy. Firma uznała wtedy, że skoro specjalnie właściciel strony uniemożliwia organom ścigania ustalenie przestępcy, który ją pomówił, to ponowi współwinę.

Asesor sądowy Anna Drozdowicz w dniu 28 luty 2023 wydała postanowienie o umorzeniu tego aktu oskarżenia. Jak czytamy w uzasadnieniu (pisownia oryginalna, dane stron zanonimizowane:

Spółka jako oskarżyciela wskazało […], tj. osobę administrującą serwisem, a to z uwagi na fakt, iż zaniechała gromadzenia adresów IP komentujących – do czego, na marginesie, nie jest zobowiązana

Niestety Anna Drozdowicz nie uznała za należytą staranność i rzetelność wskazać w treści swojego uzasadnienia podstawy prawnej twierdzenia, że właściciele stron na których dokonywane są komentarze nie jest zobowiązany do gromadzenia danych IP.

Założyć należy, że powagą Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia poświadczyła ona prawdę i rzeczywiście nie ma po stronie administratora gromadzić te dane, chociażby po to, aby móc umożliwić organom ścigania ustalenie autorów wpisów i komentarzy o charakterze kryminalnym.

Sprawa była prowadzoną pod sygnaturą V K 689/22

Do sprawy będziemy wracać.

Co sądzisz na ten temat?
+1
12
+1
22
+1
21
+1
11
+1
68
+1
2
+1
0

2 komentarzy “Siewcy hejtu – Sędzia Anna Drozdowicz: Portal nie ma obowiązku gromadzić IP komentujących i nie ponosi odpowiedzialności za komentarze.”

  1. Kamila Hubna

    Bardzo mi sie podobaja takie wyroki. Sedziowie nie od dzis sa najwiekszymi hejterami i trollami netowymi, pokazala to hejt w ministerstwie sprawiedliwosci, wara od mojego ip, wolnosc slowa i bede se komentowac co zechce, a jak ktos ma wonty niech pisze zale do Drozdowicz

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązanie artykuły

Wraca afera hejterska w Ministerstwie Sprawiedliwości. Były wiceminister złożył akt oskarżenia i żąda zniesienia immunitetu posłanki.

Siewcy Hejtu – Sędzia Agnieszka Wróblewska-Kafka: zabiję cię, załatwię cię, obawiaj się to nie groźby karalne

Siewcy hejtu – Sędzia Anna Stawikowska: odpierdol się i wyzywanie od idiotów i gnojów nie narusza dóbr osobistych firmy, a pracownik sam sobie winny, że jest wyzywany.

Związek Policjantów chce ścigać obywateli za krytykę

Siewcy Hejtu. Tam pracuje sama patologia, alkoholicy i złodzieje. Sędzia Joanna Żelazny: nie ma pomówienia

Sędzia Ewa Barnaszewska: Dziennikarze nie muszą weryfikować prawdziwości zarzutów anonimowych czytelników i forumowiczów u źródła

Zawiadomienie na Policję o groźbach nie pomogło. Kobietę zamordowano sześć dni po zgłoszeniu. Czy Policja znów zbagatelizowała zagrożenie wobec obywatela?

Siewcy Hejtu – Sędzia Ewa Rudkowska–Ząbczyk: wygrałeś proces o naruszenie dóbr osobistych więc zapłać stronie przegranej za adwokata.

Siewcy hejtu: Sędzia Krzysztof Głowacki – nazwanie niedorobioną małpą nie jest pomówieniem, ani zniesławieniem.

Poprzednie
Następne

21.6K odsłon

Stop hejt – Komisja Europejska wzywa 19 platform i wyszukiwarek do przestrzegania nowych wymagań dotyczących moderowania treści

Komisja Europejska ogłosiła listę 19 dużych platform i wyszukiwarek internetowych, które muszą sprostać wyśrubowanym wymaganiom dotyczącym m.in. moderowania treści, w związku z wejściem w życie w ubiegłym roku aktu o usługach cyfrowych. Wśród platform, które zostały wymienione, są m.in. Amazon Store, Apple AppStore, Facebook, Twitter, Wikipedia, YouTube, czy Google.

Te 19 dużych platform i wyszukiwarek internetowych zostały wybrane ze względu na to, że mają co najmniej 45 mln aktywnych użytkowników miesięcznie. Lista obejmuje 17 „bardzo dużych platform internetowych” i 2 „bardzo duże wyszukiwarki internetowe”: Alibaba AliExpress, Amazon Store, Apple AppStore, Booking.com, Facebook, Google Play, Google Maps, Google Shopping, Instagram, LinkedIn, Pinterest, Snapchat, TikTok, Twitter, Wikipedia, YouTube, Zalando, a także Bing i Google Search.

Te platformy mają teraz cztery miesiące na dostosowanie się do nowych wymagań. Wymagania te zakładają m.in., że użytkownicy będą mogli łatwo zgłaszać nielegalne treści, a „platformy będą musiały przetwarzać takie zgłoszenia z należytą starannością”. Platformy muszą zaprojektować swoje systemy, aby zapewnić wysoki poziom prywatności, ochrony i bezpieczeństwa osób małoletnich. Reklama ukierunkowana i oparta na profilowaniu dzieci nie będzie już dozwolona. Platformy i wyszukiwarki muszą przeciwdziałać ryzyku związanemu z rozpowszechnianiem nielegalnych treści w internecie oraz negatywnym skutkom dla wolności wypowiedzi i informacji. Platformy muszą analizować konkretne zagrożenia i wprowadzać środki ograniczające ryzyko – na przykład w odniesieniu do rozprzestrzeniania dezinformacji i nieautentycznego korzystania z usługi.

Akt o usługach cyfrowych, który wszedł w życie w listopadzie ub.r., ma zastosowanie do wszystkich usług cyfrowych, które łączą konsumentów z towarami, usługami lub treściami. Ustanowione w nim nowe, kompleksowe obowiązki platform internetowych mają „ograniczać szkodliwe zjawiska i przeciwdziałać zagrożeniom w internecie” oraz „zapewnić nowe możliwości ochrony użytkowników, a przedsiębiorstwom zagwarantować pewność prawa na całym jednolitym rynku”.

Krytycy regulacji obawiają się, że może ona zostać użyta do cenzury w internecie pod pretekstem walki z “mową nienawiści” i dezinformacją. Jednak KE zapewnia, że nowe obowiązki mają na celu zapewnienie lepszej ochrony użytkowników i ograniczenie szkodliwych zjawisk w internecie. Z drugiej strony, zwolennicy regulacji podkreślają potrzebę bardziej rygorystycznego podejścia do moderowania treści w Internecie i uważają, że nowe wymagania są krokiem we właściwym kierunku.

Wprowadzenie nowych wymagań dla dużych platform internetowych i wyszukiwarek jest również częścią szerszych działań UE, mających na celu ochronę użytkowników i walkę z szkodliwymi treściami w internecie. W styczniu br. KE opublikowała strategię dla bezpiecznego i otwartego Internetu, która zawierała szereg działań dotyczących m.in. zwalczania dezinformacji, mowy nienawiści i cyberprzemocy. W marcu KE zapowiedziała też nowe regulacje dotyczące ochrony prywatności i danych osobowych w sieci.

Wydaje się, że UE poważnie traktuje kwestię bezpieczeństwa w internecie i podejmuje działania mające na celu ochronę użytkowników i walkę z nielegalnymi treściami w sieci. Jednak wciąż pozostaje wiele kontrowersji i pytań dotyczących skuteczności i zasadności wprowadzanych regulacji oraz ich wpływu na wolność słowa i informacji w Internecie.

Jednak zwolennicy regulacji argumentują, że to konieczne kroki dla ochrony użytkowników internetu przed szkodliwymi treściami, takimi jak pornografia dziecięca, mowa nienawiści, dezinformacja i inne formy przestępczości online.

Jak zauważa Margrethe Vestager, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej odpowiedzialna za dziedzinę cyfrową, „nowe reguły mają pomóc w zapewnieniu, że przedsiębiorstwa cyfrowe są odpowiedzialne wobec swoich użytkowników i podlegają pewnym regułom, a jednocześnie będą zachęcać do innowacji, wolności wypowiedzi i konkurencji”.

Wprowadzenie nowych regulacji dla największych platform internetowych jest pierwszym krokiem do stworzenia jednolitej europejskiej przestrzeni cyfrowej, która zapewni ochronę i bezpieczeństwo użytkowników internetu. Komisja Europejska ma nadzieję, że inne kraje również podążą za jej przykładem i wprowadzą podobne regulacje, aby zapewnić spójność na rynku cyfrowym.

Wprowadzenie nowych regulacji dla największych platform internetowych może mieć dalsze skutki dla branży technologicznej. Jednak to nie powinno stanowić dla nich zagrożenia, a raczej zachętę do dalszych innowacji i rozwoju. Jak zauważa Fionnuala Ní Aoláin, ekspertka ds. praw człowieka z Uniwersytetu Minnesota, „nowe regulacje są ważnym krokiem w kierunku przeciwdziałania szkodliwym treściom online i ochrony praw człowieka. Jednocześnie mogą one stanowić szansę dla przedsiębiorstw, które będą mogły stworzyć bardziej odpowiedzialne i bezpieczne platformy, co w końcu przyniesie korzyści dla użytkowników internetu”.

Wprowadzenie nowych regulacji dla platform internetowych jest krokiem w dobrym kierunku dla ochrony użytkowników i walki z szkodliwymi treściami online. Jednakże, aby te regulacje były skuteczne, ważne jest, aby platformy rzeczywiście stosowały je w praktyce i aby użytkownicy internetu mieli możliwość zgłaszania nielegalnych treści z należytą starannością. W tym celu ważne jest również, aby Komisja Europejska monitorowała i egzekwowała te regulacje, aby zapewnić ich skuteczność i skutecznie przeciwdziałać szkodliwym treściom online.

Mimo tych obaw, zwolennicy nowych regulacji twierdzą, że są one konieczne, aby zapewnić bezpieczeństwo użytkowników internetu i ograniczyć rozprzestrzenianie się nielegalnych treści oraz fałszywych informacji. Jak zauważa Andrea Jelinek, szefowa Europejskiej Rady Ochrony Danych (EDPB), “Wszyscy użytkownicy usług cyfrowych powinni mieć zapewnioną ochronę swoich podstawowych praw, takich jak prawo do prywatności i ochrony danych osobowych, a jednocześnie nie powinni być narażeni na nielegalne treści lub zachowania online”.

Niektóre z platform objętych nowymi wymaganiami już wyraziły swoje poparcie dla tych zmian. Google wydał oświadczenie, w którym stwierdza, że “zawsze byliśmy za nowymi regulacjami, które poprawiają bezpieczeństwo użytkowników internetu”. Facebook również zaznaczył, że “od dawna opowiada się za mocnymi, skutecznymi i wyważonymi regulacjami, które chronią użytkowników i umożliwiają rozwój innowacyjnych usług internetowych”.

Nie ulega wątpliwości, że nowe wymagania dla dużych platform i wyszukiwarek internetowych będą miały znaczny wpływ na sposób, w jaki funkcjonują te usługi, zwłaszcza w zakresie moderacji treści i ochrony prywatności użytkowników. Jednak wraz z wejściem w życie tych nowych regulacji, użytkownicy internetu będą mieli większą pewność, że są chronieni przed nielegalnymi treściami i fałszywymi informacjami, co może przyczynić się do poprawy jakości dyskusji i informacji w internecie.

1 komentarz “Stop hejt – Komisja Europejska wzywa 19 platform i wyszukiwarek do przestrzegania nowych wymagań dotyczących moderowania treści”

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły