sobota 26 listopada 2022

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Bandyci w mundurach: Policjant, który w czerwcu 2020 roku, w Kościelisku zastrzelił 28-letniego Dariusza N. stanie przed sądem https://www.czasfinansow.pl/bandyci-w-mundurach-policjant-ktory-w-czerwcu-2020-roku-w-koscielisku-zastrzelil-28-letniego-dariusza-n-stanie-przed-sadem/

Tomasz Chróstny z UOKiK po życiowej klęsce wobec Gazpromu atakuje cztery banki. https://www.czasfinansow.pl/tomasz-chrostny-z-uokik-po-zyciowej-klesce-wobec-gazpromu-atakuje-cztery-banki/

Prezydent Andrzej Duda chce niemieckich Patriotów wbrew cwaniactwu PiS. Minister od płotów skarcony. https://www.czasfinansow.pl/prezydent-andrzej-duda-chce-niemieckich-patriotow-wbrew-cwaniactwu-pis-minister-od-plotow-skarcony/

Tymczasem na Facebooku:

Sąd uznał, że UOKiK złamał prawo

2388 odsłon

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Czy UOKiK łamie prawo nakładając kary za naruszenia art. 172 Prawa Telekomunikacyjnego? Po ostatnim wyroku SOKiK może okazać się, że łamanie prawa przez urzędników było uporczywe.

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał wyrok, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów złamał prawo. Sąd zajął się sprawą po tym, jak ukarany Alofarm Farmacja Polska pozwała Prezesa UOKiK za złamanie prawa w decyzji na temat tego przedsiębiorcy w odwołaniu od tejże decyzji. Co prawda nie ze wszystkimi zarzutami przedsiębiorcy Sąd się zgodził, ale bezsprzecznie wydano wyrok, że Prezes UOKiK wydał decyzję ze złamaniem prawa.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Marek Niechciał w 2017 roku nałożył bardzo atrakcyjną medialnie karę pieniężną na Aflofarm Farmacja Polska sp. z o.o. Kara Marka Niechciała była za wprowadzanie konsumentów w błąd i wyniosła prawie 26 mln zł (25 809 824 zł). Spółka zmieniła kwestionowane przez UOKiK reklamy. Ponadto, Aflofarm Farmacja Polska została zobowiązana do publikacji na własny koszt oświadczeń o tym, że wprowadzała w błąd. Pojawić się one miały w telewizji Polsat, TVP 1, na Youtube, gdy decyzja będzie prawomocna.

Badania potwierdziły, że konsumenci, oglądający reklamy RenoPuren Zatoki Hot i RenoPuren Zatoki Junior, byli wprowadzani w błąd. Myśleli, że reklamowane produkty mają właściwości lecznicze. A suplementy diety są żywnością. Nie leczą – mówi Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. – Konsumenci nie potrafią odróżnić suplementu diety od leku, dlatego reklama musi rzetelnie informować o właściwościach produktu. Lek jest w świadomości odbiorców bardziej atrakcyjny od suplementu. Ponadto pod wpływem błędnych informacji rodzice mogli kupić dzieciom, które mają chore zatoki, RenoPuren Zatoki Junior, zamiast pójść do lekarza – dodaje Niechciał.

Decyzja UOKiK była bardzo szeroko omawiana w mediach. Prezes Urzędu zadbał o jej spektakularność i atrakcyjność dla dziennikarzy, którzy wierzyli, że jest ona zgodna z prawem i nie wprowadza konsumentów, ani szeroko rozumianej opinii publicznej, w błąd. W końcu 26 milionów złotych kary robi wrażenie nie tylko na wyobraźni konsumentów, ale również na przedsiębiorcach.

13 stycznia 2020r Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie uchylił w części decyzję Marka Niechciała z 12 października 2018 roku. SOKiK uznał za prawidłową decyzję w części dotyczącej uznania praktyk za naruszające zbiorowy interes konsumentów, a także w części dotyczącej obowiązku publikacji decyzji i oświadczeń w mediach. Jednocześnie jednak wydał wyrok na Prezesie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, że kara została nałożona w sposób bezprawny.

Należy tutaj jasno i wyraźnie to napisać:

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w wyroku przeciwko Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 13 stycznia 2020 roku uzasadnił, że UOKiK złamał prawo wydając decyzję wobec przedsiębiorcy.

Uzasadniając swój wyrok SOKiK wskazał, że jeśli istnieje inny organ uprawniony do nakładania kar w mniejszej wysokości za to samo naruszenie to Prezes UOKiK powinien ograniczyć się do innych uprawnień w ramach postępowania, ale kary pieniężnej nakładać nie ma prawa. Można zatem podejrzewać, że doszło do przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych, którzy pod tą decyzją się podpisali. Oprócz Marka Niechciała w decyzji widnieje też nazwisko Dyrektora Departamentu Ochrony Interesów Konsumentów Łukasza Wrońskiego.

Spółka, jako wiodący producent suplementów diety w Polsce, największy reklamodawca w branży, dysponujący znacznym potencjałem ekonomicznym, posiadający doświadczenie wynikające z wieloletniej obecności na rynku, a tym samym niemogący nie znać realiów prawnych, mający możliwość korzystania z profesjonalnej pomocy prawnej, miała zatem możliwość prawidłowego określenia ryzyka prawnego związanego z podejmowaniem decyzji dotyczących treści filmów reklamowych, będących przedmiotem niniejszego rozstrzygnięcia – pisał w decyzji Marek Niechciał.

Trudno zatem wobec wyroku SOKiK-u nie zwrócić uwagę, że Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów posiadający doświadczenie wynikające z wieloletniej obecności na rynku, a tym samym niemogący nie znać realiów prawnych, mający możliwość korzystania z profesjonalnej pomocy prawnej, miał zatem możliwość prawidłowego określenia ryzyka prawnego związanego z wydaną decyzją.

Prezes UOKiK żalił się w decyzji, że Spółka w sposób kategoryczny zanegowała przedstawione przez Prezesa Urzędu zarzuty (wskazała m.in. że Prezes Urzędu „podejmuje próbę udowodnienia faktu z powołaniem się na brak faktu” oraz że „Z niebytu nie można wyprowadzać bytu. W niniejszej zaś sprawie Prezes Urzędu próbuje niejako takiej właśnie niepoprawnej operacji dokonać.”). Spółka wniosła także o umorzenie niniejszego postępowania jako bezprzedmiotowego. Podobnie stanowcze wypowiedzi, całkowicie negujące ocenę jej praktyk dokonaną przez Prezesa Urzędu Spółka przedstawiała w kolejnych pismach przekazywanych w toku tego postępowania.

W wyniku wyroku SOKiK można podejrzewać, że na skutek praktyk Prezesa UOKiK mogło dojść z jego winy do naruszenia interesu konsumentów rozumianego jako prawo do rzetelnej i prawdziwej informacji, której konsumenci mogą oczekiwać od przekazu komunikatu prasowego UOKiK, jak również z treści samej decyzji Prezesa tego Urzędu. Jednocześnie można domniemywać, że działania UOKiK mogły wpływać na decyzje konsumentów dotyczące nabycia oferowanych produktów od tego przedsiębiorcy. W konsekwencji mogły one prowadzić do uszczerbku finansowego konsumentów, którzy kierując się informacjami prezentowanymi w treści decyzji oraz w komunikacie Prezesa UOKiK dokonywali decyzji zakupowych w oparciu o wyolbrzymione i przekoloryzowane zarzuty. Naruszony mógł zostać zatem również interes stricte ekonomiczny konsumentów.

W omawianej sprawie SOKIK stwierdził, że:

art. 103 ust. 1 pkt 1b ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia wyłącza spod kompetencji Prezesa UOKiK możliwość nakładania kar pieniężnych za praktyki przeciwko zbiorowym interesom konsumentów, których bezprawność polega na naruszeniu powyższej normy. Zastosowanie ma w tym przypadku zasada lex specialis derogat legi generali

Sąd wydając wyrok przeciwko Prezesowi UOKiK argumentował, że doprowadził on do sytuacji, w której przedsiębiorca za to samo zachowanie mógłby zostać podwójnie ukarany. Pierwszy raz przez Prezesa UOKiK na gruncie prawa ochrony konkurencji i konsumentów oraz drugi raz przez organ uprawniony do nałożenia kary na gruncie innego przepisu. SOKiK przyjął, że taka interpretacja jest sprzeczna z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, w którym przyjmuje się, że, gdy dochodzi do wymierzenia przedsiębiorcy kary pieniężnej, zasady sądowej weryfikacji prawidłowości orzeczenia organu regulacji w tym zakresie, powinny odpowiadać wymogom analogicznym do tych, które obowiązują sąd orzekający w sprawie karnej.

UOKIK w przeszłości wydał już decyzje, w których nakłada kary pieniężne za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów poprzez wykonywanie połączeń telefonicznych do konsumentów dla celów marketingu bezpośredniego, pomimo niedysponowania ich uprzednią zgodą na takie działania – czyli za naruszenia art. 172 Prawa Telekomunikacyjnego, zgodnie z którym:

Zakazane jest używanie telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego, chyba że abonent lub użytkownik końcowy uprzednio wyraził na to zgodę

Zgodnie z art. 209 ust 1. pkt 25 Prawo Telekomunikacyjne przewiduje karę pieniężną za naruszenie tego zakazu, gdyż zgodnie z jego treścią kto nie wypełnia obowiązku uzyskania zgody abonenta lub użytkownika końcowego, o którym mowa m. in. w 172 PT, podlega karze pieniężnej. Art. 210 ust. 1 PT stanowi, że taką karę nakłada Prezes UKE, czyli nie Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w drodze decyzji, w wysokości do 3% przychodu ukaranego podmiotu, osiągniętego w poprzednim roku kalendarzowym. Przypomnijmy, że UOKiK z kolei może nałożyć karę do 10%.

Anna Dąbrowska-Hanas z UOKiK w audycji Polskiego Radia “Za, a nawet przeciw” z dnia 1 kwietnia 2015 powiedziała, że Prezes Urzędu stara się działać zgodnie z prawem podejmując każdą decyzję.

Zastępca Dyrektora Departamentu Prawnego tymi słowami wprost przyznała, że Urząd w swoich decyzjach stara się przestrzegać prawa. Tymczasem wobec kontrolowanych przedsiębiorstw wymaga bezsprzecznego przestrzegania prawa. Oznacza to, że co do zasady urzędnicy odpowiedzialni za ochronę konkurencji i konsumentów przyjmują do wiadomości możliwość złamania prawa w celu uwiarygodnienia tez stawianych w swoich decyzjach. Anna Dąbrowska-Hanas przyznała, że jeśli Prezes Urzędu dopuści się złamania prawa to przedsiębiorcy mają wtedy możliwość pozwania UOKiK o naruszenie dóbr osobistych, a nawet złożyć zawiadomienie o pomówienie. Dodaje jednak, że warunkiem koniecznym do osiągnięcia sukcesu na takiej drodze prawnej jest złamanie prawa przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

W kontekście wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz przypominając słowa Zastępcy Dyrektor Departamentu Prawnego z 2015 roku można przyjąć, że i w powyższym przypadku Urząd łamie prawo i nakłada kary pieniężne, w sytuacji, w której nie ma do tego prawa. Być może taka właśnie sytuacja ma miejsce i w tych przypadkach.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

4 komentarzy “Sąd uznał, że UOKiK złamał prawo”

  1. Dobrze,że tego Niechciała usunęli za jego niekompetencje przy GetBack, bo szkodnik był to straszny, kolejny pisowski koleś ponad prawem !

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązanie artykuły

Prezydent nazywa Rosję bandytami. Morawiecki od tych bandytów ciągle kupuje węgiel.

Naczelnik ZUS Marcin Madaliński – kim jest kontrowersyjny szef ZUS, któremu czytelnicy i internauci zarzucają łamanie prawa – mamy informacje z ZUS!

Siewcy Hejtu. Sędzia Witold Jakimko: Kradzież tożsamości, danych osobowych i wizerunku jest legalna jeśli…

Pogrom obywateli – krakowska policja wystawiała wnioski o kary po 10 i 12 tysięcy złotych za złamanie ograniczeń swobód obywatelskich

Reżyser Johna Wicka znalazł scenarzystę adaptacji gry Ghost of Tsushima

Ministrowie, agenci CBA i policjanci przyłapani na przestępstwie wyłudzania VAT?

Kolejni bandyci w mundurach z wrocławskiej Policji. Po Stachowiaku i biciu staruszek tym razem wyłudzali i oszukiwali klientów klubu ze stripteasem.

Niesiołowski niewinny korupcji i seksafery. Porażka PiS, która miała przykryć aferę dwóch wież Kaczyńskiego.

Eternals – finalny zwiastun nowego filmu Marvela

Poprzednie
Następne

24 odsłon

UOKiK. Tomasz Chróstny upokorzony przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Życiowa decyzja prezesa urzędu została uchylona, a powaga i rzetelność urzędu wystawiona na pośmiewisko.

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uchylił decyzję w sprawie nałożenia kar na Gazprom i pięć spółek odpowiedzialnych za budowę gazociągu Nord Stream 2 bez wymaganej przez polskie prawo zgody Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny zapowiedział, że złoży apelację od tego wyroku. Nic w tym dziwnego, gdyż w październiku 2020 gdy Chróstny ogłaszał nałożenie precedensowej i rekordowej kary 29 miliardów to we wszystkich mediach był gloryfikowany na bohatera narodowego. SOKiK był innego zdania niż Urząd. Nie pierwszy i nie ostatni raz.

Jak podał do publicznej wiadomości Urząd to postępowanie w sprawie nałożenia kary na Gazprom i pięć spółek (Engie Energy, Uniper, OMV, Shell oraz Wintershall) za utworzenie spółki odpowiedzialnej za budowę i eksploatację gazociągu Nord Stream 2 bez wymaganej zgody Prezesa UOKiK zostało wszczęte w maju 2018 r. Dwa lata później nałożone zostały kary finansowe w wysokości ponad 29 miliardów zł kary na Gazprom i ponad 234 miliony zł na pozostałe podmioty uczestniczące w przedsięwzięciu. Przedsiębiorcy odwołali się od tego rozstrzygnięcia. 21 listopada 2022 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uchylił wydaną decyzję.

O tej sprawie pisaliśmy tutaj – artykuł można przeczytać klikając w ten link

Z zaskoczeniem przyjmujemy wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sąd uznał, iż bez względu na zebrany materiał dowodowy oraz przedstawione skutki dla konkurencji zasadnicza jest ocena, czy doszło do formalnego utworzenia joint venture.

W przedstawionej ustnie opinii Sądu podmioty biorące udział w budowie Nord Stream 2 nie utworzyły nowego, wspólnego przedsiębiorcy i poza kompetencją Urzędu pozostaje ocena skutków wyrządzonych gospodarce, jak i to czy próbowali oni omijać prawo. Dziś zagrożenia, o których mówiliśmy przedstawiając decyzję, widoczne są gołym okiem nie tylko w Polsce, ale w całej Europie.

Dostrzegając wówczas te zagrożenia, podjęliśmy działania, stosownie do naszych kompetencji, aby powstrzymać ten niebezpieczny dla Polski i Europy projekt. Poprosimy o pisemne uzasadnienie wyroku, a następnie złożymy apelację w tej sprawie – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

UOKiK przypomina, że od decyzji Prezesa UOKiK przedsiębiorcy przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a od wyroku SOKiK – apelacja do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Możliwe jest również złożenie skargi kasacyjnej od wyroku SA do Sądu Najwyższego.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Bandyci w mundurach: Policjant, który w czerwcu 2020 roku, w Kościelisku zastrzelił 28-letniego Dariusza N. stanie przed sądem https://www.czasfinansow.pl/bandyci-w-mundurach-policjant-ktory-w-czerwcu-2020-roku-w-koscielisku-zastrzelil-28-letniego-dariusza-n-stanie-przed-sadem/

Tomasz Chróstny z UOKiK po życiowej klęsce wobec Gazpromu atakuje cztery banki. https://www.czasfinansow.pl/tomasz-chrostny-z-uokik-po-zyciowej-klesce-wobec-gazpromu-atakuje-cztery-banki/

Prezydent Andrzej Duda chce niemieckich Patriotów wbrew cwaniactwu PiS. Minister od płotów skarcony. https://www.czasfinansow.pl/prezydent-andrzej-duda-chce-niemieckich-patriotow-wbrew-cwaniactwu-pis-minister-od-plotow-skarcony/

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły