wtorek 4 października 2022

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

A wystarczyło przestrzegać prawa. To i wyroki nie byłyby uchylane, a UE wypłacałaby KPO i kar nie naliczała. Ale jak się robi prawo geszeftami z Funduszu Sprawiedliwości to takie są potem efekty…

e-wrzosek #FBPE🇪🇺🇵🇱🏳️‍🌈#FundamentalRights@e_wrzosek

Minister. Chyba Sprawiedliwości.
Polska ad 2022

Tymczasem na Facebooku:

Pożyczkodawcy Rządu PiS z Chin uznają, że działania Rosji na Ukrainie to nie inwazja. Morawiecki negocjuje z nimi kolejne miliardy pożyczki

1 158 odsłon
1K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Nie jest tajemnicą, że Rząd PiS i Premier Mateusz Morawiecki, aby miec pieniądze na programy socjalne zadłuża się w Chinach. Stosowane sa przeróżne machinacje finansowe, aby pozyskiwać z Chin pieniądze na spełnianie obietnic Prawa i Sprawiedliwości.

Chiny 24 lutego 2022 roku oceniły, że wojna Rosji z Ukrainą to nie jest inwazja. Sprzeciwiła się nazywaniu rosyjskich działań na Ukrainie “inwazją” i oskarżyła USA o podsycanie napięć. Chińskie państwowe media informują o “specjalnej operacji” na Ukrainie, a także przekazują obywatelom narrację Putina.

Chiny w przeciwieństwie do USA nie będą dostarczały broni drugiej stronie sporu – powiedziała rzeczniczka Hua na briefingu prasowym w Pekinie. Rzeczniczka wezwała do powściągliwości i wyraziła nadzieję, że „uzasadnione obawy o bezpieczeństwo” wszystkich stron zostaną uszanowane. Wcześniej chińska dyplomacja wielokrotnie oceniała, że Rosja ma “uzasadnione obawy” związane z NATO.

Pożyczkodawca Rządu Prawa i Sprawiedliwości nie uznaje zatem działań militarnych Rosji na Ukrainie za inwazję, ani wojnę. Premier Mateusz Morawiecki zamierza w wyemitować w Chinach kolejne kilkuletnie obligacje i pozyskać w ten sposób przynajmniej 2 miliardy złotych w 2022 roku. Jednocześnie należy pamiętać, że pomimo głośnych krzyków Mateusza Morawieckiego o bandyckich działaniach agresora Putina nadal od tego bandyty i agresora kupuje węgiel. Na dzisiaj nic nie wskazuje na to, aby PiS zrezygnował z handlu z Putinem.

Jeszcze w października 2021 roku Ministerstwo Finansów informowało, że zamierza wyemitować kolejne obligacja denominowane w juanie. Wówczas eksperci i media komentowali, że jest to związane z zamrożeniem przez Unię Europejską funduszy dla Polski.

Ministerstwo Finansów zamierza wyemitować obligacje juanowe o wartości do 3 mld CNY, czyli niespełna 2 mld zł. Jak podaje portal bankier.pl w roku 2022 r. potrzeby pożyczkowe brutto budżetu państwa wyniosą ok. 220 mld zł, a obecne zadłużenie Skarbu Państwa z tytułu obligacji denominowanych w walutach obcych wynosi ok. 180 mld zł (wobec 240 mld zł na koniec 2016 r.). Łącznie Skarb Państwa jest zadłużony na ok. 1,14 bln zł.

Portal zauważa również, że Polska była pierwszym w Europie i drugim na świecie krajem, który zdecydował się na sprzedaż “pand” (bo tak nazywa się papiery sprzedawane przez podmiot zagraniczny za Murem i denominowane w juanie). W 2016 r. Ministerstwo Finansów również sprzedało chińskim inwestorom instytucjonalnym trzyletnie papiery o wartości nominalnej 3 mld juanów. Potem zresztą przeswapowała juany na euro, dzięki czemu ostateczna rentowność była ujemna. Trudno nazwać to kiepskim interesem. Zresztą już kilka lat temu premier Morawiecki zapowiadał, że to nie ostatnia tego typu transakcja.

Do sprawy będziemy wracać.

Co sądzisz na ten temat?
+1
1
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Powiązanie artykuły

PiS może pozorować przed Komisją Europejską działania wypełniające jej nakazy dotyczące Izby Dyscyplinarnej

Wybory 2020: Trzaskowski uniewinniony prawomocnie. Morawiecki pozostaje jedynym któremu Sąd nakazał sprostować nieprawdziwe wypowiedzi

Prezydent RP: piłkarze reprezentacji Rosji to bandyci z którymi się nie gra. Jednocześnie Rząd PiS od tych bandytów nadal kupuje węgiel

Prezydent nazywa Rosję bandytami. Morawiecki od tych bandytów ciągle kupuje węgiel.

Nie będzie podwyżek emerytur obiecanych w kampanii wyborczej przez PiS. A przynajmniej nie będzie takich, jakie obiecali.

PiS znowu nie dotrzymał obietnic wyborczych. Miało nie być nowych podatków, a podatek cukrowy powoduje gigantyczny wzrost cen. Także wody mineralnej.

Nawet Premier nie ufa w rzetelność UOKiK-u. Mimo ostrzeżeń Urzędu Mateusz Morawiecki chwali firmę, która może być kolejną piramidą finansową.

Putin napada na Ukrainę. Niemcy wstrzymują Nord Stream 2. Morawiecki dalej kupuje węgiel z Rosji.

Czy Premier właśnie zezwolił na normalne otwarcie restauracji, salonów fryzjerskich i kosmetycznych?

Poprzednie
Następne

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

224 odsłon

PiS i Morawiecki wymyślili jak legalnie okraść podatnika z nadpłat na podatkach?

Mimo, że Mateusz Morawiecki i PiS przekonują, że ich Rząd obniża podatki, to w rzeczywistości nękają podatników serią niskich podatków, których suma przekracza najbardziej zachłannych poprzedników ekipy Kaczyńskiego. Krąży nawet żart, że ponieważ wyborcy PiS lubią niskie pisowskie podatki to Morawiecki da im kolejne niskie podatki. Ten żart teraz poniekąd przeistacza się w rzeczywistość. Oto Rząd PiS chce wprowadzić ustawę, która pozbawi pokrzywdzonych podatników możliwości zwrotów nadpłat do Urzędu Skarbowego.

W internecie wrze. Złośliwi internauci twierdzą, że na takie złodziejstwo nie zdecydowaliby się najwięksi złodzieje z opozycji. PiS jednak uznał, że skoro odszkodowanie dla powstanczyni warszawskiej za doznane przez nią krzywdy spowoduje jej pazerne wzbogacenie się to tym bardziej podatnicy, którzy omyłkowo zapłacą więcej niż powinni nie będą mieć prawa do odzyskania nadpłat. W ten sposób Skarb Państwa, za pośrednictwem Urzędu Skarbowy osiągnie to, co Rząd krytykuje – bezpodstawne wzbogacenie.

Ale nie jest tajemnicą i niczym nowym, że Rząd PiS uważa, że jeśli podatnik się bezpodstawnie wzbogaca to jest to złodziejstwo, ale jeśli bezpodstawnie wzbogaca się Skarb Państwa to jest interes Polski.

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna:

Podatnik nie dostanie zwrotu nadpłaty, jeżeli nie poniósł uszczerbku majątkowego z tytułu zapłaty podatku – proponuje Ministerstwo Finansów. Zdaniem ekspertów konsekwencją tej zmiany może być bezpodstawne wzbogacenie Skarbu Państwa.
To kolejne już podejście do problemu bezpodstawnego wzbogacenia. Chodzi przykładowo o sytuacje, gdy podatnik sprzedał konsumentowi towar za 100 zł + 23 proc. VAT, a po jakimś czasie okazało się, że podatek powinien być niższy, np. 8 proc. Konsument zapłacił 123 zł za towar, sprzedawca odprowadził 23 zł do urzędu skarbowego, ale powinien tylko 8 zł. Pytanie, czy sprzedawca (to on jest podatnikiem) może odzyskać nadpłacone 15 zł? Dziś to nie jest oczywiste, ale sądy coraz częściej stają po stronie podatników.

Skoro chciwość Rządu PiS pracuje w Ministerstwie Finansów nad takim projektem to znaczy, że znajdzie się większość sejmowa, która ten projekt przegłosuje. Z pewnością wejdzie on w życie i już w przyszłym roku każda nadpłata zostanie ukradziona podatnikowi.

Do sprawy będziemy wracać.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

A wystarczyło przestrzegać prawa. To i wyroki nie byłyby uchylane, a UE wypłacałaby KPO i kar nie naliczała. Ale jak się robi prawo geszeftami z Funduszu Sprawiedliwości to takie są potem efekty…

e-wrzosek #FBPE🇪🇺🇵🇱🏳️‍🌈#FundamentalRights@e_wrzosek

Minister. Chyba Sprawiedliwości.
Polska ad 2022

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły