czwartek 30 czerwca 2022

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Paratarcza jak lichwiarska chwilówka? Czy za rok ZUS odzyska każde postojowe od firm z odsetkami, karą i kosztami egzekucji?

5 818 odsłon
6K

Tarcza Antykryzysowa zaczyna sprawiać więcej problemów przedsiębiorcom niż korzyści. Ostatnie nowelizacje ustawy, a także agresywne praktyki rynkowe ZUS-u wskazują, że już w ciągu pierwszego roku od zakończenia epidemii Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozpocznie drapieżne kontrole firm. Tych, które uzyskały zgodę na świadczenie postojowe.

Cel działania?

Dokładnie taki sam jaki przyświeca pracownikom Zakładu wobec kontroli podlegania ubezpieczeniu i świadczeniom L4. Unieważnić jak najwięcej wydanych zgód i odzyskać wszystko co do złotówki. Razem z karą, odsetkami i kosztami egzekucji. Czy to oznacza, że świadczenie postojowe będzie jak lichwiarska chwilówka? Wszystko na to wskazuje!

O nieetycznych, agresywnych i mających charakter nękania przedsiębiorców praktykach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych pisaliśmy w naszym reportażu o prześladowanych kobietach. Złośliwe niepokojenie kontrolami, żądania szczegółowej dokumentacji, czy wreszcie poniżanie przedsiębiorców i pomawianie ich o oszustwo na ubezpieczeniach społecznych.

Nakazano pracownikom wydawanie decyzji, nawet jeśli była ona z góry skazana na porażkę w sądzie. Nieraz słyszeliśmy, że jak taka osoba chce, to może się bronić przed sądem i zobaczymy, jak sobie poradzi. – mówią redakcji SpidersWeb.pl pracownicy ZUS.

Więcej na ten temat pisaliśmy w naszym reportażu, który dostępny jest tutaj – wystarczy kliknąć.

Wszystko wskazuje, że doświadczenie i praktyki, jakie przez ostatnie kilka lat ZUS uzyskał nękając kobiety prowadzące działalności gospodarcze będą teraz stosowane wobec wszystkich, którzy uzyskali zgodę na świadczenie postojowe.

Kontrole ZUS nawet przez 5 lat od zakończenia epidemii

Jeśli informacje, które redakcja Czasu Finansów uzyskała od anonimowych pracowników wrocławskiego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych okażą się prawdą to przedsiębiorcy, którzy uzyskali świadczenie postojowe, a także jego kontynuację, muszą się przygotować, że po 90 dniach od zakończenia epidemii Koronawirusa rozpoczną się kontrole ich firm.

Podstawą kontroli ma być oświadczenie, które składa się razem z wnioskiem o kontynuację świadczenia postojowego. Przedsiębiorcy mają w nim potwierdzić, że ich sytuacja materialna się nie poprawiła, czyli “nie ulegała poprawie”. Nie jest jasne co ustawodawca miał na myśli. Eksperci prognozują, że może to być umyśle zastawienie pułapki na przedsiębiorców.

Z jednej strony można zgadywać, że chodzi o ponowne wykazane, że wobec poprzedniego okresu rozliczeniowego znów nastąpił spadek przychodów o co najmniej 15%. Z drugiej jednak strony może chodzić by wykazać, że przychody po prostu się nie zwiększyły i są na podobnym poziomie. Ale co to właściwie oznacza? Kiedy można uznać, że sytuacja się poprawiła? Gdy przychody urosną o 15% czy o 100zł?

Wiadomo już, bo potwierdzali to przedstawiciele Zakładu, że szczegółowej kontroli mają zostać poddane przychody przedsiębiorstwa. ZUS już założył, że firmy fałszowały składane oświadczenia o spadku przychodów i dlatego będą weryfikować finanse razem z Urzędami Skarbowymi. Jeśli okaże się, że są jakiekolwiek rozbieżności między złożonymi do ZUS, a Urzędem Skarbowym przychodami to Zakład nie wyklucza zawiadomienia prokuratury o oszustwie.

ZUS wie jak nękać przedsiębiorców. Przećwiczył to na kobietach prowadzących firmy

Właśnie tego obawiają się eksperci. Oceniają oni bowiem, że ostatecznie to pracownik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych będzie subiektywnie oceniał czy przychody się poprawiły. Praktyki ZUS, które ujawnili przedsiębiorcy zgromadzeniu w Ruchu Społecznych Kobiety na Działalności Gospodarczej, udowodniły, że ZUS bezdusznie każdą niejasność interpretuje na niekorzyść przedsiębiorcy.

Jeśli jest jakaś wątpliwość, nawet najdrobniejsza i z pozoru nieistotna, to zostanie ona wykorzystana aby pozbawić przedsiębiorcy prawa do pomocy. Jeśli nękanie i nieetyczne praktyki pracowników ZUS będą również stosowane wobec firm, które uzyskały zgodę na świadczenie postojowe to należy się spodziewać, że 3 na 4 przedsiębiorstwa zostaną wezwane do zwrotu wypłaconej pomocy, razem z odsetkami, karą oraz kosztami postępowania egzekucji administracyjnej. W takim przypadku okazałoby się, że świadczenie postojowe jest jak lichwiarska chwilówka.

Problem potęguje stanowisko Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które w taki sposób odniosło się do tej sprawy:

Ocena poprawy sytuacji materialnej leży w gestii osoby uprawnionej. Dlatego też sama osoba powinna ocenić, czy jej sytuacja materialna wykazana w pierwszym wniosku nie uległa poprawie. Jednocześnie należy podkreślić, że nie jest wymagany spadek przychodów o kolejne 15 proc.

Tarcza, czy paratarcza z opcją lichwiarskiej chwilówki?

W samej tarczy antykryzysowej, która coraz częściej przez przedsiębiorców skupionych wokół Strajku Przedsiębiorców nazywana jest paratarczą, znajduje się zapis:

Osoba, która pobrała nienależnie świadczenie postojowe, jest obowiązana do jego zwrotu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, w wysokości i na zasadach określonych przepisami prawa cywilnego.

Należy zatem pamiętać, że złożenie wniosku, jego akceptacją, a następnie wypłacenie świadczenia postojowego nie oznacza, że nie może ono zostać cofnięte. Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie miał 5 lat od zakończenia epidemii na zajęcie stanowiska, czy wydana decyzja była prawidłowa. Jeśli ZUS uzna, po bardzo niewygodnej kontroli, że jednak pomoc się nie należała to natychmiast wezwie przedsiębiorcę do zwrotu wypłaconego świadczenia.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Powiązanie artykuły

GRZEGORZ BRAUN: ZUS to piramida finansowa

ZUS twierdzi, że nie będzie postępowań egzekucyjnych w czasie epidemii. Czy można mu ufać?

ZUS we Wrocławiu: dyskryminacja, mobbing i nierówne traktowanie pracowników?

ZUS w środku IV fali epidemii wysyła staruszkę w największej grupie ryzyka do oddziału zakładu w innym mieście. Czy tak pracownicy ZUS eliminują rencistów i emerytów?

Przestępcy z ZUS: Czy w bydgoskim ZUS doszło do wojny gangów między dyrektorem, a zarządem? Policja dokonała aresztowania!

ZUS będzie nękać przedsiębiorców, zgłaszających wnioski o zwolnienie ze składek, Skarbówką

ZUS na celowniku Urzędu Ochrony Danych Osobowych za łamanie RODO i błędy przy przetwarzaniu danych

ZUS oszukuje ubezpieczonych wysyłając im pisma na fikcyjne adresy, albo wezwania z terminami zawitymi listem zwykłym?

W czasie epidemii komornicy nie dostaną nowych spraw, tylko skarbówka będzie doić konta konsumentów

Poprzednie
Następne

4 thoughts on “Paratarcza jak lichwiarska chwilówka? Czy za rok ZUS odzyska każde postojowe od firm z odsetkami, karą i kosztami egzekucji?”

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

721 odsłon

ZUS w 2022 umorzy miliard złotych długu za nieopłacane składki wobec górników

Zakład Ubezpieczeń Społecznych od lat w sposób nieuczciwy i z dyskryminacją traktuje ubezpieczonych i płatników składek. Faworyzuje górnictwo, w którym umorzy miliardy złotych zaległości zadłużeń za składki z tytułów umów o pracę i umów zlecenie.

Jednocześnie pracownicy ZUS-ów w całej Polsce bezwzględnie, nieludzko i w sposób – jak to określają internauci z grup facebookowych pokrzywdzonych przez ZUS – bestialski nękają zalegających ze spłatą składek. Dwulicowa mentalność osób zatrudnionych w Zakładach Ubezpieczeń Społecznych sprawia, że pokrzywdzeni przez organ rentowy w internecie częściej nazywają go Zakładem Usług Stalkerskich.

Przeczytaj inne artykuły:

https://www.czasfinansow.pl/rzad-oskarza-mleczarzy-o-chciwosc-bo-kupuja-mleko-za-granica-a-sam-sprowadza-wegiel-z-kolumbii-i-zleca-wydruk-kart-do-glosowania-firmie-z-berlina/
https://www.czasfinansow.pl/strajk-w-zus-przestepcy-w-zus-mobbing-w-oddzialach-zus-sedzia-z-sadu-rejonowego-wroclaw-krzyki-vii-wydzialu-karnego-izabela-krupa-zacheca-ofiary-przestepstw-pracowniczych-do-zglaszania-sie-do-proku/
https://www.czasfinansow.pl/przestepcy-z-zus-cba-kieruje-zawiadomienie-do-prokuratury-na-bylego-prezesa-zus-czlonka-zarzadu-dyrektora-i-naczelnika/

Silny pracownik ZUS nęka i poniża słabsze kobiety w ciąży

Z jednej strony ZUS nęka kobiety w ciąży, ale także i całe rodziny. Bez znaczenia czy są to przedsiębiorcy opłacający składki, czy może pracownicy, którym organ uznał nieważność umowy. Powstaje zaległość wobec ZUS, którą dany ubezpieczony musi zwrócić organowi. Oczywiście wraz z lichwiarskimi odsetkami, a także jeśli kwota przewyższa dochody i oszczędności) kosztami egzekucji. Przeciętny obywatel jest przez pracowników Zakładów dyskryminowany, szykanowany, nękany i prześladowany.

Ale nie górnika i pracodawcy, którzy górników zatrudniają. 17 grudnia 2021 roku Sejm, a w zasadzie zjednoczona prawica, przegłosowała kolejne ustawy, które faworyzują górników. Wśród zapisów jest także kolejny przywilej dla pracodawców związanych z górnictwem. Otóż uchwalono, po myśli ZUS, że aż 1 miliard złotych z tytułu zaległości w opłacanych składkach zostanie odroczone, a docelowo umorzone w 2022 roku.

Miliard złotych z długu składek ZUS umorzony górnikom. Kobieta w ciąży w imię sprawiedliwości społecznej będzie dalej nękana i prześladowana za 10 tysięcy zaległości

Jak podane Onet ustawa (kolejna już) zakłada zawieszenie i docelowe umorzenie składek na ubezpieczenia społeczne w części finansowanej przez pracownika i płatnika, Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, Fundusz Emerytur Pomostowych oraz ubezpieczenie zdrowotne.

Chodzi o stare zobowiązania spółek węglowych, których spłatę w przeszłości odroczono i rozłożone na raty — docelowo miałyby one zostać umorzone wraz z odsetkami za zwłokę, jeżeli KE uzna, iż takie umorzenie jest zgodne z unijnym rynkiem wewnętrznym. Zawieszenie spłat i docelowe umorzenie ma także dotyczyć 1 mld zł pożyczki z PFR, jaki otrzymała w tym roku Polska Grupa Górnicza.

Nadmienić należy, że oprócz miliarda umorzeń dla górnictwa ten sektor w tej ustawie otrzyma jeszcze ok 28 miliardów innych zapomóg.

Podczas gdy górnikom umarza się kolejny miliard złotych to przeciętnemu obywatelowi ZUS złośliwie odmawia rozłożenia na raty bo nie widzi w tym interesu publicznego. Pracownicy ZUS często odmawiając desperackich próśb o rozłożenie zadłużenia na raty tłumaczą swoją decyzję, że widzą interes prywatny, ale nie jest on interesem publicznym. Dodają, że rozłożenie na raty byłoby nieuczciwe społeczne, a jednocześnie umarzają jeden miliard złotych górnikom.

ZUS umarza miliony złotych górnikom, ale ubezpieczeni ciągle są stalkowani za kilka tysięcy złotych niezasadnie wypłaconego L4 czy nieopłaconych składek

Rząd regularnie odracza kopalniom płatność składek ZUS. Jest to o tyle ciekawe, że to właśnie branża górnicza jest jednym z głównych beneficjentów przywilejów emerytalnych. W 2007 roku Sejm uchwalił przepisy odraczające kopalniom zapłatę zaległego ZUS-u na 8 lat.

W 2014 roku z kolei rekordowe 356 milionów zaległych składek ZUS kolejny raz odroczono. Ponadto kopalnie są uprzywilejowane, gdyż odroczenie płatności jednocześnie umarza wszelkie odsetki za zwłokę. Odsetki, które każdy podatnik czy przedsiębiorstwo zawsze muszą płacić. Kopalnie nie dość, że mają odroczone terminy zapłaty składek to jeszcze nie są obciążane ustawowymi odsetkami za zwłokę.

Przypomnijmy, że odsetki w 2014 roku wynosili 10% w skali roku, a to znaczy, że wtedy odsetki za jeden rok wynosiły ok 35 milionów złotych. Ta kwota w wyniku umorzeń co roku jest umarzana i nie trafia do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Z całą pewnością trudno to działanie nazwać sprawiedliwością społeczną. Nasuwa się również pytanie o gospodarność w kontekście ulg finansowych jakie dostają kopalnie na swoją działalność skoro wydobyty węgiel najczęściej zalega gdzieś niechciany na hałdach.

Moralność Kalego wśród pracowników ZUS

Wszystko powyższe odbywa się w sytuacji, w której organ rentowy w ocenie ekspertów jest jak piramida finansowa Amber Gold. Z tą różnicą, że Skarb Państwa co chwile dodaje do budżetu ZUS nowe zapomogi, gdyż inaczej ta organizacja już dawno by upadła, być może również przez niegospodarność poszczególnych dyrektorów oddziałów.

Regularnie zasilana dodatkowymi zapomogami zorganizowana organizacja zusowska jednak póki co funkcjonuje. Jednak jej kondycja finansowa jest tak zła, że organ musi oszukiwać ubezpieczonych na wypłatach im należnych świadczeń L4.

Okazuje się, o czym już pisaliśmy, że ZUS pozoruje fikcyjne postępowania o podleganie ubezpieczeniom, aby łamać ustawy i działać wbrew prawu, poza prawem i ze szkodą dla ubezpieczonych, w taki sposób, że zamiast wypłacić im L4 w ciągu 30 dni to przeciągają ten obowiązek nawet i o pół roku (180 dni). W tym czasie trwa upozorowane postępowanie, w którym od pracodawcy wymaga się uzupełniania dokumentów (mimo, że organ je posiada), dzięki czemu kilka miesięcy chory jest kiwany w imię sprawiedliwości społecznej.

Ostatecznie gdy już wszystkie formalności zostaną uzupełnione i okaże się, że chory ma prawo do świadczenia to w ciągu 30 dni od zakończenia postępowania pieniądze będą mu wypłacone. Oczywiście bez odsetek za opóźnienia. W ten sposób oddziały ZUS w całej Polsce kredytują się kosztem zdrowia biednych schorowanych dzieci, kobiet, mężczyzn i osób w podeszłym wieku, czy wreszcie kosztem niedołężnych. Osób, których jedyną winą było to, że zachorowali.

ZUS ukrywa prawdziwe dane. Od roku nie udziela informacji na temat rzeczywistych terminów wypłat L4 przez wrocławski ZUS

O tej bulwersującej sprawie pierwsza napisała Wirtualna Polska w lipcu 2020. Od tego czasu nasza redakcja próbuje uzyskać z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odpowiedź na zadane pytania i informację publiczną, ale ZUS złośliwie od roku nie odpowiada na nasze pytania. A pytaliśmy wprost po ilu dniach od pierwotnego terminu za świadczenie L4 wrocławski ZUS je w rzeczywistości wypłaca. Poniżej artykułu w tej sprawie:

https://www.czasfinansow.pl/zus-doprowadza-chorych-do-dlugow-i-smierci-zachorowali-a-zus-potraktowal-ich-gorzej-niz-pracodawca-ktory-nie-wyplaca-pensji/

Pierwotnie próbowano nas, ale i inne media, wykiwać podając odpowiedź, że w ciągu 30 dni od zakończenia formalności. My natomiast nie odpuściliśmy i żądamy udzielenia odpowiedzi ile te formalności trwają, bo pokrzywdzeni przez ZUS chorzy czekają na swoje L4 nawet 180 dni lub dłużej.

W ostatnim piśmie do którego dotarliśmy wynika, że ZUS jest na etapie zbierania tych danych. Gdy tylko ZUS je udostępni to niezwłocznie Was poinformujemy jak wyglądała prawda. Nie jest wykluczone, że nasi czytelnicy, którzy prosili o interwencję społeczną w sprawie wypłat L4 przez wrocławski ZUS nie byli precyzyjni i okaże się, że nie jest tak dramatycznie jak przedstawiono to dziennikarzom Wirtualnej Polski oraz nam. Jednak fakt, że organ nie jest w stanie przez rok czasu tych danych udostępnić, aby oczyścić się z zarzutów sugeruje, że ZUS może mieć brudne sumienie w tej sprawie.

Do sprawy będziemy wracać.

2 thoughts on “ZUS w 2022 umorzy miliard złotych długu za nieopłacane składki wobec górników”

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły