sobota 3 grudnia 2022

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

Jarosław Kaczyński straci dom i trafi na bruk? Po przegranym procesie z Sikorskim będzie miał egzekucję komorniczą na 708 tysięcy złotych. https://www.czasfinansow.pl/jaroslaw-kaczynski-straci-dom-i-trafi-na-bruk-po-przegranym-procesie-z-sikorskim-bedzie-mial-egzekucje-komornicza-na-708-tysiecy-zlotych/

Prokuratura wszczęła dochodzenie wobec ZUS – chodzi o oszustwo ZUS na szkodę płatnika składek. W sprawie może chodzić o naczelnika Marcina Madalińskiego. https://www.czasfinansow.pl/prokuratura-wszczela-dochodzenie-wobec-zus-chodzi-o-oszustwo-zus-na-szkode-platnika-skladek-w-sprawie-moze-chodzic-o-naczelnika-marcina-madalinskiego/

Tymczasem na Facebooku:

MOBBING: Czy Sąd stanął po stronie mobberów – nazywanie pracownika niedorobioną małpą obiektywnie nie poniża i nie zniesławia

2507 odsłon

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Sędzia Sądu Okręgowego we Wrocławiu Krzysztof Głowacki wydał przełomowy wyrok o sygn. akt IV Kz 525/21. Prawomocnie osądził, że nazywanie pracowników niedorobionymi małpami obiektywnie nie poniża, ani nie pomawia i nie zniesławia.

Wyrok z pewnością stanie się wyznacznikiem zasad dobrych praktyk i nowych powszechnie oczekiwanych zachowań społecznych, gdyż żaden pracownik żadnej firmy prawomocnie i obiektywnie dzięki temu Sędziemu nie można czuć się poniżony, czy pomówiony jeśli ktoś nazwie go niedorobioną małpą.

Zaznaczamy, że sprawa dotyczyła firmy, w której nie była zatrudniona inna osoba niż z tzw. białej rasy. Możliwe, że jeśli takie określenie dotyczyłoby pracownika o odmiennym kolorze skóry to Sędzia Krzysztof Głowacki uznałby to za poniżenie, ale pewności mieć nie można.

Sprawa dotyczyła określenia wobec pracownika “niedorobiona małpa”.

Pomówiony złożył akt oskarżenia o przestępstwo pomówienia i zniesławienia takim określeniem. Jest to czyn opisany w art. 212 kodeksu karnego. Sąd Rejonowy dla Wrocławia Śródmieścia V Wydziału Karnego, a konkretnie Sędzia Magdalena Gabriel, umorzyła postępowanie uznając, że nazwanie pracownika niedorobioną małpą nie stanowi czynu zabronionego i nie jest ani pomówieniem, ani zniesławieniem.

Z tą oceną nie zgodził się oskarżyciel prywatny i odwołał się do Sądu Okręgowego IV Wydziału Karno-Odwoławczego. Jak poinformował nas czytelnik był pewny, że w obiektywny sposób Sąd Okręgowy przyzna mu rację, że nazwanie pracownika niedorobioną małpą jest czynem zabronionym.

Zdziwił się bardzo, gdy zapoznał się z uzasadnieniem Sędziego Krzysztofa Głowackiego. Wzburzony czytelnik uznając, że wymaga tego ważny interes społeczny zgłosił się do naszej redakcji z prośbą o interwencję społeczną. Niniejszym realizując misję ważnego interesu społecznego przekazujemy opinii publicznej tę bulwersującą sprawę.

“Niedorobiona małpa” obiektywnie nie zniesławia

Osoby zatrudnione w firmach często skarżą się, że ich przełożeni stosują wobec nich mobbing, a to ma się przejawiać krzykami, czy wyzwiskami. Okazuje się, że nazwanie pracownika niedorobioną małpą obiektywnie nie stanowi czynu zabronionego, gdyż jest to dozwolona krytyka, a pracownik jeśli wykonuje jakąś pracę to zdaniem Sędziego Krzysztofa Głowackiego musi się liczyć z taką krytyką.

Jak uzasadnia Sędzia Sądu Okręgowego Krzysztof Głowacki:

“Analiza przedmiotowego maila oskarżonego, w kontekście całokształtu okoliczności faktycznych sprawy, doprowadziła Sąd I instancji do trafnego wniosku o braku działania oskarżonego w celu zdyskredytowania oskarżyciela i doprowadzenia go do utraty wobec niego zaufania, niezbędnego do prawidłowego wykonywania obowiązków pracowniczych w tym wypadku obowiązków dydaktycznych, poniżenia go w opinii publicznej.

Kontrola odwoławcza zaskarżonego orzeczenia nie wykazała, by Sąd Rejonowy procedując w sprawie, dopuścił się obrazy przepisów postępowania, w tym także tych, o których mowa w zażaleniu, bądź popełnił inne uchybienia takiego rodzaju, że dyskwalifikowałyby one trafność zaskarżonego rozstrzygnięcia”

Sędzia Krzysztof Głowacki przypomina w prawomocnym uzasadnieniu:

Przypomnieć należy, że przestępstwo zniesławienia polega na pomawianiu innej osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą ją poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub działalności.

Przedmiotem tego przestępstwa jest zatem cześć określonego podmiotu – w niniejszej sprawie cześć człowieka.

Aby uznać, że doszło do przestępstwa zniesławienia należy wykazać, że treść pomówienia mogła dany podmiot poniżyć lub pozbawić zaufania ze strony innych osób.

i dodaje

Zauważyć przy tym trzeba, że zniesławienie z art.212§1 kk. jest przestępstwem umyślnym, które popełnić można zarówno w zamiarze bezpośrednim, jak i ewentualnym, tzn. gdy stawiający zarzut przewiduje możliwość poniżenia lub podważenia dobrego imienia innej osoby i się z tym godzi.

Tymczasem analiza treści przedmiotowego wpisu oskarżonego prowadzi do oczywistego wniosku, że wyraził on jedynie swoją subiektywną opinię dotyczącą postępowania oskarżyciela prywatnego.

Słusznie więc wskazał Sąd I instancji, iż mail skierowany przez n/n oskarżonego nie zawiera ustawowych znamion występku określonego w art.212 kk.

Konkludując Sędzia Krzysztof Głowacki prawomocnie osądza:

Celem krytyki, zastosowanej przez oskarżonego było wyłącznie wyrażenie własnej opinii, nie zaś poniżenie oskarżyciela prywatnego w opinii publicznej, a tylko wtedy można mówić o zniesławieniu, czy znieważeniu.

Reasumując, oskarżyciel prywatny nie może oczekiwać objęcia ochroną prawno-karną ze względu na negatywną – w jego ocenie – treścią skierowanego na jego adres mailowy treści krytycznych. Z pewnością musiał liczyć się z możliwością subiektywnego wyrażania opinii przez osoby.

Uzasadnienie moralnie naganne. Prowokuje do wyzwania pracowników od niedorobionych małp za zgodą Sędziego Krzysztofa Głowackiego

Trudno jest nie oprzeć się wrażeniu, że to postanowienie Sędziego Sądu Okręgowego Krzysztofa Głowackiego jest szkodliwe społecznie i krzywdzące dla interesu publicznego. Oto bowiem każdy od teraz może nazywać pracowników “niedorobionymi małpami” i bronić się później, że w imieniu Rzeczpospolitej tak osądził Sędzia Krzysztof Głowacki. Osoby oskarżane o mobbing będą mogły się powoływać na to uzasadnienie.

Z pewnością to uzasadnienie przyczynić się może do rozsiewania hejtu przez hejterów, a także do legalnego określania pracowników dowolnej firmy, a przypomnieć należy, że Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia czy Sąd Okręgowy to również są “firmy zatrudniające pracowników”, niedorobionymi małpami.

Dlaczego pracownicy firm muszą obiektywnie godzić się, że nikt ich nie pomawia i nie zniesławia nazywając ich niedorobionymi małpami?

Jak to może wynikać z uzasadnienia Sędziego Krzysztofa Głowackiego – ten kto wykonuje obowiązki służbowe musi się liczyć z taką krytyką swojej pracy oraz subiektywnym wyrażaniem opinii. Co oczywiście dotyczy również Sędziego, który wydając takie uzasadnienie musiał się liczyć z krytyką i subiektywnym wyrażaniem opinii na swój temat.

Złośliwi mogliby zapytać pracowników Sądu, w którym orzeka Sędzia Krzysztof Głowacki, czy czują się niedorobionymi małpami? Jednak ze względu na szacunek do pracowników Sądu my tego nie zrobimy, gdyż powstrzymuje nas kultura osobista.

Zdjęcie: PAP

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązanie artykuły

Siewcy Hejtu – Sędzia Agnieszka Wróblewska-Kafka: zabiję cię, załatwię cię, obawiaj się to nie groźby karalne

ZIOBRO: Czas podawać nazwiska sędziów

Komornik zlicytował Cezarego Gmyza za pomówienie?

Kolejna porażka Zbigniewa Ziobry. Stonoga tryumfuje – znów został uniewinniony!

Sędzia Marcin Sosiński: Życie ludzkie wyceniam na 50zł!

Siewcy Hejtu – Sądy: wpis na Gowork “Tak pracują bandyci i złodzieje” nie zniesławia firmy

Zbigniew Ziobro o Sędzi Annie Borkowskiej od sprawy Frasyniuka: tępe orzeczenie, wstyd mi za ten wyrok, kasta

Siewcy Hejtu – Sędzia Ewa Rudkowska–Ząbczyk: wygrałeś proces o naruszenie dóbr osobistych więc zapłać stronie przegranej za adwokata.

Wraca afera hejterska w Ministerstwie Sprawiedliwości. Były wiceminister złożył akt oskarżenia i żąda zniesienia immunitetu posłanki.

Poprzednie
Następne

2552 odsłon

Patologie sądownictwa. Tylko 67 tysięcy odszkodowania za niesłuszny areszt. Pokrzywdzony przez Sędziów i Prokuraturę dostał połowę tego o co walczył.

Trudno znaleźć zrozumienie sytuacji, w której Wymiar Sprawiedliwości za swoje bandyckie czyny miga się od zapłaty godziwego odszkodowania. Kiedy sędziowie wyznaczają kwoty kaucji dla podejrzanych to są to kosmicznie wysoki kwoty. Kiedy jednak Ci sami sędziowie za skutki swojego niezasadnego uwięzienia człowieka mają orzekać o odszkodowaniach to zaczyna się tanie cwaniakowanie i zaniżanie kwot za krzywdę jaką osadzony doznał z ich winy. To jedna z patologii polskiego sądownictwa, którą stosują zarówno sędziowie pisowscy, neosędziowie, sędziowie postkomunistyczni i sędziowie z kasty.

To nie jest ani prawe, ani sprawiedliwe. Sędzia Sądu Rejonowego powinien się wstydzić

Przekonał się o tym na własnej skórze mężczyzna, którego wstrząsającą historię opisał SuperExpress. Jak podaje gazeta 43-letni Robert S. został oskarżony o udział w grupie przestępczej, ale sąd nie znalazł dowodów na jego winę. 43-latek koszmarnie wspomina pobyt w tarnowskim zakładzie karnym. Skarżył się między innymi na krótkie łóżko, brak możliwości uprawiania seksu z żoną oraz uciążliwy dla więźniów remont budynku. Jego adwokat stwierdził nawet, że za kratkami Robert S. miał gorzej niż “zwierzęta w zoo”, bo… one przynajmniej otrzymują smakołyki do jedzenia.

SuperExpress podaje dalej, że mężczyzna w styczniu 2018 roku został aresztowany pod zarzutami: udziału w grupie przestępczej i popełnienia przestępstwa narkotykowego. Zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu. Za kratkami spędził prawie sześć miesięcy, aż w końcu wyszedł za kaucją. Później sąd uniewinnił go od zarzutu udziału w grupie przestępczej, uznając oskarżonego winnym wyłącznie popełnienia przestępstwa narkotykowego. Został skazany na karę grzywny, a sąd zaliczył mu na jej poczet pobyt w areszcie. 43-latek początkowo przebywał w krakowskim zakładzie karnym, a następnie został przeniesiony do Tarnowa. Więzienie przy ul. Konarskiego w Tarnowie nie cieszy się najlepszą sławą.

Po tym, gdy Robert S. został uniewinniony od zarzutu uczestnictwa w grupie przestępczej, zaczął starać się o rekompensatę za czasową utratę wolności. Jak informuje “GK”, początkowo mężczyzna żądał 11 tysięcy złotych odszkodowania i 120 tys. zł zadośćuczynienia.

Sąd pierwszej instancji w całości odrzucił wniosek o przyznanie odszkodowania, uznając że Robert S. nie wykazał, by poniósł stratę finansową związaną z pobytem w areszcie. Niesłusznie osadzony dostał natomiast zadośćuczynienie w wysokości 32 tys. zł.

Sąd ocenił, że warunki panujące w tarnowskim zakładzie karnym nie były drastycznie gorsze, niż w innych tego typu miejscach.

Gazeta Krakowska nie ujawniła nazwiska Sędziego z Sądu Rejonowego, który wydał ten obrzydliwy – jak oceniają to zgłaszający nam ten temat czytelnicy – wyrok. Nie tylko świadczy on o tym, że polscy sędziowie za błędy sędziów migają się od zasądzenia uczciwego zadośćuczynienia, ale również dowodzi moralnej zgniliźnie, która niczym rak zżera kręgosłupy polskich sędziów.

Adwokat mężczyzny w złożonej apelacji zakwestionował stwierdzenia sądu, że „warunki w zakładzie karnym były normalne”

Nie dostrzegł sąd, pisze prawnik, że w „normalnych warunkach egzystencja człowieka tymczasowo aresztowanego sprowadzona zostaje do biologicznego trwania, a wiezień jest traktowany z mniejszą troską niż zwierzę w ogrodzie zoologicznym. Nikt go nie podziwia, nie daje smakołyków nie martwi szczególnie o jego zdrowie”.

Adwokat Roberta S. zwrócił uwagę, że jego klient budził się ponurym budynku w małym pomieszczeniu, które dzielił z obcymi osobami. Mógł ubrać się w to, co zostało zatwierdzone przez wychowawcę a, „zmuszenie osoby dorosłej do podlegania selekcji odzieży uwłacza godności”.

Prawnik zauważa, że Robert S. gdy siedział przy stole z osobą grypsującą nie mógł jeść posiłków. „W nocy mógł na wolności patrzeć w gwiazdy lub uprawiać miłość fizyczną z żoną, a w zakładzie karnym mógł co najwyżej patrzeć w blendę mającą zapobiegać kontaktowaniu się z innymi ludźmi”- konstatował adwokat.

Apelacja na korzyść, ale zasądzono ochłapy, które nie odstraszą innych sędziów od zastanowienia się czy znów nie skrzywdzą człowieka

Jak podaje Gazeta Krakowska Sąd Apelacyjny częściowo podzielił argumenty przedstawione przez adwokata 43-latka i podwyższył kwotę zadośćuczynienia do 47 tys zł. Na tym nie koniec, ponieważ sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Ten uchylił orzeczenie Sądu Apelacyjnego i nakazał ponowne rozpatrzenie odwołania. Za drugim podejściem krakowski Sąd Apelacyjny wydał wyrok korzystniejszy dla Roberta S., zasądzając na jego rzecz 67 tys. zł. To orzeczenie jest już prawomocne.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

Jarosław Kaczyński straci dom i trafi na bruk? Po przegranym procesie z Sikorskim będzie miał egzekucję komorniczą na 708 tysięcy złotych. https://www.czasfinansow.pl/jaroslaw-kaczynski-straci-dom-i-trafi-na-bruk-po-przegranym-procesie-z-sikorskim-bedzie-mial-egzekucje-komornicza-na-708-tysiecy-zlotych/

Prokuratura wszczęła dochodzenie wobec ZUS – chodzi o oszustwo ZUS na szkodę płatnika składek. W sprawie może chodzić o naczelnika Marcina Madalińskiego. https://www.czasfinansow.pl/prokuratura-wszczela-dochodzenie-wobec-zus-chodzi-o-oszustwo-zus-na-szkode-platnika-skladek-w-sprawie-moze-chodzic-o-naczelnika-marcina-madalinskiego/

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły