środa 8 lutego 2023

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

MOBBING: Czy Sąd stanął po stronie mobberów – nazywanie pracownika niedorobioną małpą obiektywnie nie poniża i nie zniesławia

2510 odsłon

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Sędzia Sądu Okręgowego we Wrocławiu Krzysztof Głowacki wydał przełomowy wyrok o sygn. akt IV Kz 525/21. Prawomocnie osądził, że nazywanie pracowników niedorobionymi małpami obiektywnie nie poniża, ani nie pomawia i nie zniesławia.

Wyrok z pewnością stanie się wyznacznikiem zasad dobrych praktyk i nowych powszechnie oczekiwanych zachowań społecznych, gdyż żaden pracownik żadnej firmy prawomocnie i obiektywnie dzięki temu Sędziemu nie można czuć się poniżony, czy pomówiony jeśli ktoś nazwie go niedorobioną małpą.

Zaznaczamy, że sprawa dotyczyła firmy, w której nie była zatrudniona inna osoba niż z tzw. białej rasy. Możliwe, że jeśli takie określenie dotyczyłoby pracownika o odmiennym kolorze skóry to Sędzia Krzysztof Głowacki uznałby to za poniżenie, ale pewności mieć nie można.

Sprawa dotyczyła określenia wobec pracownika “niedorobiona małpa”.

Pomówiony złożył akt oskarżenia o przestępstwo pomówienia i zniesławienia takim określeniem. Jest to czyn opisany w art. 212 kodeksu karnego. Sąd Rejonowy dla Wrocławia Śródmieścia V Wydziału Karnego, a konkretnie Sędzia Magdalena Gabriel, umorzyła postępowanie uznając, że nazwanie pracownika niedorobioną małpą nie stanowi czynu zabronionego i nie jest ani pomówieniem, ani zniesławieniem.

Z tą oceną nie zgodził się oskarżyciel prywatny i odwołał się do Sądu Okręgowego IV Wydziału Karno-Odwoławczego. Jak poinformował nas czytelnik był pewny, że w obiektywny sposób Sąd Okręgowy przyzna mu rację, że nazwanie pracownika niedorobioną małpą jest czynem zabronionym.

Zdziwił się bardzo, gdy zapoznał się z uzasadnieniem Sędziego Krzysztofa Głowackiego. Wzburzony czytelnik uznając, że wymaga tego ważny interes społeczny zgłosił się do naszej redakcji z prośbą o interwencję społeczną. Niniejszym realizując misję ważnego interesu społecznego przekazujemy opinii publicznej tę bulwersującą sprawę.

“Niedorobiona małpa” obiektywnie nie zniesławia

Osoby zatrudnione w firmach często skarżą się, że ich przełożeni stosują wobec nich mobbing, a to ma się przejawiać krzykami, czy wyzwiskami. Okazuje się, że nazwanie pracownika niedorobioną małpą obiektywnie nie stanowi czynu zabronionego, gdyż jest to dozwolona krytyka, a pracownik jeśli wykonuje jakąś pracę to zdaniem Sędziego Krzysztofa Głowackiego musi się liczyć z taką krytyką.

Jak uzasadnia Sędzia Sądu Okręgowego Krzysztof Głowacki:

“Analiza przedmiotowego maila oskarżonego, w kontekście całokształtu okoliczności faktycznych sprawy, doprowadziła Sąd I instancji do trafnego wniosku o braku działania oskarżonego w celu zdyskredytowania oskarżyciela i doprowadzenia go do utraty wobec niego zaufania, niezbędnego do prawidłowego wykonywania obowiązków pracowniczych w tym wypadku obowiązków dydaktycznych, poniżenia go w opinii publicznej.

Kontrola odwoławcza zaskarżonego orzeczenia nie wykazała, by Sąd Rejonowy procedując w sprawie, dopuścił się obrazy przepisów postępowania, w tym także tych, o których mowa w zażaleniu, bądź popełnił inne uchybienia takiego rodzaju, że dyskwalifikowałyby one trafność zaskarżonego rozstrzygnięcia”

Sędzia Krzysztof Głowacki przypomina w prawomocnym uzasadnieniu:

Przypomnieć należy, że przestępstwo zniesławienia polega na pomawianiu innej osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą ją poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub działalności.

Przedmiotem tego przestępstwa jest zatem cześć określonego podmiotu – w niniejszej sprawie cześć człowieka.

Aby uznać, że doszło do przestępstwa zniesławienia należy wykazać, że treść pomówienia mogła dany podmiot poniżyć lub pozbawić zaufania ze strony innych osób.

i dodaje

Zauważyć przy tym trzeba, że zniesławienie z art.212§1 kk. jest przestępstwem umyślnym, które popełnić można zarówno w zamiarze bezpośrednim, jak i ewentualnym, tzn. gdy stawiający zarzut przewiduje możliwość poniżenia lub podważenia dobrego imienia innej osoby i się z tym godzi.

Tymczasem analiza treści przedmiotowego wpisu oskarżonego prowadzi do oczywistego wniosku, że wyraził on jedynie swoją subiektywną opinię dotyczącą postępowania oskarżyciela prywatnego.

Słusznie więc wskazał Sąd I instancji, iż mail skierowany przez n/n oskarżonego nie zawiera ustawowych znamion występku określonego w art.212 kk.

Konkludując Sędzia Krzysztof Głowacki prawomocnie osądza:

Celem krytyki, zastosowanej przez oskarżonego było wyłącznie wyrażenie własnej opinii, nie zaś poniżenie oskarżyciela prywatnego w opinii publicznej, a tylko wtedy można mówić o zniesławieniu, czy znieważeniu.

Reasumując, oskarżyciel prywatny nie może oczekiwać objęcia ochroną prawno-karną ze względu na negatywną – w jego ocenie – treścią skierowanego na jego adres mailowy treści krytycznych. Z pewnością musiał liczyć się z możliwością subiektywnego wyrażania opinii przez osoby.

Uzasadnienie moralnie naganne. Prowokuje do wyzwania pracowników od niedorobionych małp za zgodą Sędziego Krzysztofa Głowackiego

Trudno jest nie oprzeć się wrażeniu, że to postanowienie Sędziego Sądu Okręgowego Krzysztofa Głowackiego jest szkodliwe społecznie i krzywdzące dla interesu publicznego. Oto bowiem każdy od teraz może nazywać pracowników “niedorobionymi małpami” i bronić się później, że w imieniu Rzeczpospolitej tak osądził Sędzia Krzysztof Głowacki. Osoby oskarżane o mobbing będą mogły się powoływać na to uzasadnienie.

Z pewnością to uzasadnienie przyczynić się może do rozsiewania hejtu przez hejterów, a także do legalnego określania pracowników dowolnej firmy, a przypomnieć należy, że Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia czy Sąd Okręgowy to również są “firmy zatrudniające pracowników”, niedorobionymi małpami.

Dlaczego pracownicy firm muszą obiektywnie godzić się, że nikt ich nie pomawia i nie zniesławia nazywając ich niedorobionymi małpami?

Jak to może wynikać z uzasadnienia Sędziego Krzysztofa Głowackiego – ten kto wykonuje obowiązki służbowe musi się liczyć z taką krytyką swojej pracy oraz subiektywnym wyrażaniem opinii. Co oczywiście dotyczy również Sędziego, który wydając takie uzasadnienie musiał się liczyć z krytyką i subiektywnym wyrażaniem opinii na swój temat.

Złośliwi mogliby zapytać pracowników Sądu, w którym orzeka Sędzia Krzysztof Głowacki, czy czują się niedorobionymi małpami? Jednak ze względu na szacunek do pracowników Sądu my tego nie zrobimy, gdyż powstrzymuje nas kultura osobista.

Zdjęcie: PAP

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Powiązanie artykuły

Sędzia Witold Jakimko o policjantach w czasie epidemii: nie mają wykształcenia by móc samodzielnie ocenić zgodność z prawem przepisów. Mają bezmyślnie wykonać każdy rozkaz

Siewcy Hejtu: Sędzia Sądu Okręgowego we Wrocławiu Krzysztof Głowacki nie rozróżnia wpisu na forum internetowym od emaila.

Patologie sądownictwa. Tylko 67 tysięcy odszkodowania za niesłuszny areszt. Pokrzywdzony przez Sędziów i Prokuraturę dostał połowę tego o co walczył.

Siewcy Hejtu. Tam pracuje sama patologia, alkoholicy i złodzieje. Sędzia Joanna Żelazny: nie ma pomówienia

Sędzia Marcin Sosiński: Życie ludzkie wyceniam na 50zł!

Czy Zbigniew Stonoga został znów trafił do więzienia? Tym razem na dwa lata za rzekome pobicie nieustalonej osoby?

Pisowska policja żąda karania za noszenie koszulki z napisem Jeb** PiS. Asesor Sądowy Karolina Kiejnich-Kruk w pierwszej instancji uznaje winę aktywisty.

Tłum tchórzy, wataha psów, antypolskie zachowania – Sędzia Anna Borkowska w sprawie Frasyniuka uznaje za dozwoloną krytykę funkcjonariuszy

Sędzia Trybunału Konstytucyjnego: Sędziowie to złodzieje i zdania nie zmienię!

Poprzednie
Następne

21.3K odsłon

Czy Zbigniew Stonoga został znów trafił do więzienia? Tym razem na dwa lata za rzekome pobicie nieustalonej osoby?

Na profilu społecznościowym słynnego społecznika i kontrowersyjnego przedsiębiorcy Zbigniewa Stonogi 6 lutego 2023 roku pojawił się wpis sugerujący, że został zatrzymany przez Policję w celu odbycia kary dwóch lat więzienia za wyrok skazujący go za pobicie nieustalonej osoby, w nieustalonym miejscu, z nieustalonymi współsprawcami, w celu wymuszenia nieustalonej wierzytelności.

Nie jest jasne czy Zbigniew Stonoga rzeczywiście został zatrzymany i osadzony w więzieniu. Trudno sobie wyobrażać, aby lubiany społecznik zrobił sobie taki żart. Faktem jednak jest, że kontrowersyjny wyrok skazujący go za te wszystkie nieustalone okoliczności rzeczywiście w przeszłości zapadł.

Filantrop poinformował o tym wyroku 7 kwietnia 2021 roku na swoich stronach w portalach społecznościowych:

Przed Sądem Okręgowym w Ostrołęce odbyła się rozprawa apelacyjna od wyroku Sadu Rejonowego w Ostrowi Mazowieckiej, w której zostałem skazany za to, że cytuję Państwu literalną treść zarzutów: “W nieustalonym miejscu i czasie latem 2002 r. pobił, skopał po całym ciele nieustaloną osobę celem zmuszeniem jej do zwrotu nieustalonych wierzytelności. Sąd Okręgowy w Ostrołęce uznał moją winę i skazał mnie na 2 lata pozbawienia wolności, wyrok jest prawomocny – napisał Zbigniew Stonoga na facebooku

Potwierdza to portalowi moja-ostroleka.pl Sąd Okręgowy w Ostrołęce

W postępowaniu przed Sądem Rejonowym w Ostrowi Mazowieckiej, Zbigniew S. został oskarżony o popełnianie przestępstwa z art. 191 § 2 kk w zw. z art. 64 § 1 kk, to jest zastosowanie przemocy w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, przy czym czynu tego miał się dopuścić w ramach tzw. recydywy. Wyrokiem z 10 sierpnia 2020 roku Sąd Rejonowy w Ostrowi Mazowieckiej uznał Zbigniewa S. za winnego popełnienia zarzucanego mu w akcie oskarżenia czynu i za to skazał go na karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Wyrokiem z 7 kwietnia 2021 roku Sąd Okręgowy w Ostrołęce, rozpoznając apelację obrońcy oskarżonego, zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że z opisu, kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu Zbigniewowi S. oraz z podstawy skazania wyeliminował działanie w warunkach recydywy, a orzeczoną karę pozbawienia wolności złagodził do 2 lat, w pozostałym zakresie wyrok w zaskarżonej części utrzymując w mocy – poinformował portal sędzia Marcin Korajczyk, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Ostrołęce.

Jeśli rzeczywiście został zatrzymany na dwa lata to po nowelizacji ustawy o więziennictwie za pół roku Zbigniew Stonoga będzie mógł się ubiegać o możliwość odbycia reszty kary w trybie dozoru elektronicznego. Wiceminister Sprawiedliwości Michał Woś nazywa ten rodzaj kary “cyber-więziennictwem”. W ramy dozoru domowego wliczani są tylko tacy skazani, który dostali wyrok do półtora roku więzienia, albo którym zostało już tylko półtora roku do odsiadki.

Problemem mogą być jednak warunki, gdyż osadzony musi otrzymać pozytywną opinię wychowawcy w więzieniu, zaś Zbigniew Stonoga słynie z braku pokory, gdy dzieje mu się krzywda. Możliwe, że jego temperament sprawi, że wychowawca nie wyda pozytywnej opinii. To wszystko jednak domysły.

Do sprawy będziemy wracać.

2 komentarzy “Czy Zbigniew Stonoga został znów trafił do więzienia? Tym razem na dwa lata za rzekome pobicie nieustalonej osoby?”

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

http://CzasFinansow.pl miał rację. Rzecznik Praw Obywatelskich stwierdza nieprawidłowość w traktowaniu osób starszych przez ZUS! https://www.czasfinansow.pl/czasfinansow-pl-mial-racje-rzecznik-praw-obywatelskich-stwierdza-nieprawidlowosc-w-traktowaniu-osob-starszych-przez-zus/

Warto pamiętać, że Baltic Pipe jest odnogą niemieckiego rurociągu i decyzją PiS i Zjednoczonej Prawicy w pełni jest zależny od Niemców… czy jak to mówią politycy PiS… od potomków nazistów… złośliwi internauci: „to nazi pipe” 🤷‍♂️

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły