wtorek 4 października 2022

Artykuł znajduje się poniżej pod naszym twitterem i facebookiem. Prosimy polub nas na twitterze i facebooku, natomiast aby przeczytać artykuł skroluj w dół.

Tymczasem na Twitterze:

A wystarczyło przestrzegać prawa. To i wyroki nie byłyby uchylane, a UE wypłacałaby KPO i kar nie naliczała. Ale jak się robi prawo geszeftami z Funduszu Sprawiedliwości to takie są potem efekty…

e-wrzosek #FBPE🇪🇺🇵🇱🏳️‍🌈#FundamentalRights@e_wrzosek

Minister. Chyba Sprawiedliwości.
Polska ad 2022

Tymczasem na Facebooku:

Dyrektor ZUS we Wrocławiu Piotr Burtowski stracił stanowisko. Czy to pokłosie działań Urzędu Ochrony Danych Osobowych i Prokuratury?

3 843 odsłon
4K

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Redakcja CzasFinansow.pl dotarła do informacji, że Prezes ZUS podjęła nagłą i niespodziewaną decyzję, aby z dniem 5 luty 2021 odwołać dyrektora ZUS we Wrocławiu Piotra Burtowskiego. Decyzja została podjęta 29 stycznia 2021 roku z terminem wykonania kilka dni później. Co było przyczyną?

CzasFinansow.pl jako pierwszy dotarł do tych informacji! Nie jest to typowe działanie ze strony ZUS. Prezes ZUS Gertruda Uścińska decyzję podjęła nagle i zdecydowała, że Piotr Burtowski musi zostać natychmiast pozbawiony stanowiska. Nie zdecydowano się by pełnił obowiązki dyrektora do czasu zakończenia procesu rekrutacji nowej osoby na to stanowisko.

Na czas odnalezienia właściwego kandydata na Dyrektora ZUS we Wrocławiu jego obowiązki pełnić ma Dyrektor ZUS z Bydgoszczy. Mariusz Jaroniewski, dyrektor ZUS w Bydgoszczy, który pełni obowiązki dyrektora ZUS we Wrocławiu wydaje się być specjalistą od wkraczania do pracy w sytuacjach, w których jego poprzednicy złamali prawo. Na stanowisku dyrektora oddziału w Bydgoszczy zastąpił bowiem Krzysztofa Bułkowskiego, który został odwołany z tej funkcji w ostatniej dekadzie września 2016 roku. Sprawa tego odwołania zakończyła się skandalem, gdyż Bułkowski twierdził, że wiceprezes ZUS Marcin Wojewódka złożył mu propozycję korupcyjną. Policja Wojewódkę zatrzymała w siedzibie ZUS i doprowadziła na przesłuchanie, ale prokuratorzy nie znaleźli w działaniach wiceprezesa znamion czynu zabronionego i zarzutów mu nie postawili. Efektem tej akcji były za to roszady w komendzie miejskiej – stanowiska stracili szef bydgoskich mundurowych insp. Piotr Stachowiak oraz jego zastępca mł. insp. Sławomir Szymański

Informacja o rekrutacji na stanowisko dyrektora wrocławskiego ZUS dostępna jest na stronie www organu rentowego. Została opublikowana 10 maja 2021.

Z informacji do których dotarła redakcja CzasFinansow.pl wynika, że Piotr Burtowski nie został zwolniony z pracy. Obecnie po stracie stanowiska dyrektora pełni obowiązki jednego z głównych specjalistów Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Nie jest jednak znany dokładny zakres obowiązków.

Dolnośląskie media hucznie ogłaszały w 2018 roku, że Piotr Burtowski został dyrektorem wrocławskiego ZUS. Głośne objęcie stanowiska w 2018 i uciszane odwołanie w 2021 roku. Jakie mogą być tego powody? Czy można mówić o stracie stanowiska w niesławie?

Według naszych informatorów odwołanie Piotra Burtowskiego ze stanowiska może mieć coś wspólnego z licznymi postępowaniami jaki wrocławski ZUS ma w Urzędzie Ochrony Danych Osobowych w związku z naruszeniami RODO przez pracowników, ale i naczelników, którzy byli bezpośrednimi podwładnymi Burtowskiego. Może to również mieć związek z licznymi postępowaniami policyjnymi i prokuratorskimi, jakie prowadzone są nie tylko wobec ZUS jako podmiotu prawnego, ale wobec wielu jego pracownikom, którym zarzuca się przekraczanie uprawnień, niedopełnianie obowiązków, ale również działanie poza prawem, wbrew prawu i ze złamaniem prawa.

Osoby związane z wrocławskim ZUS anonimowo poinformowały nas, że obecnie ZUS w całej Polsce nie ma dobrej reputacji, szczególnie gdy wiceprezes ZUS oraz kilku naczelników i dyrektorów okazało się przestępcami, którzy mają zarzuty prokuratorskie, a nawet karne wyroki.

Decyzja o odwołaniu ze stanowiska Piotra Burtowskiego może mieć z tym związek taki, że zdecydowano się bez wzbudzania zainteresowania mediów i opinii publicznej zakończyć relacje z tym dyrektorem. Informatorzy twierdzą, że po cichu i szybko go odwołano, na jakiś czas zapewniono mu stanowisko specjalisty, na którym ma nie wzbudzać zainteresowania, a za kilka miesięcy ZUS się z nim rozstanie.

Nie udało się nam potwierdzić tych informacji, zatem ocenę ich wiarygodności pozostawiamy czytelnikom.

Czytelnicy CzasFinansow.pl zgłaszali się do naszej redakcji z prośbami o interwencję społeczną i dziennikarską w ich sprawach, gdyż czuli się pokrzywdzeni ich zdaniem bezprawnymi działaniami wrocławskiego ZUS.

Do tematu będziemy wracać.

Jeżeli jesteś zainteresowany artykułami o przestępcach zatrudnionych w ZUS to koniecznie przeczytaj nasze inne publikacje:

https://www.czasfinansow.pl/przestepcy-z-zus-dyrektor-gabinetu-prezesa-zus-skazany-za-wyciek-danych-i-przestepstwa-urzednicze/
https://www.czasfinansow.pl/przestepcy-z-zus-cba-kieruje-zawiadomienie-do-prokuratury-na-bylego-prezesa-zus-czlonka-zarzadu-dyrektora-i-naczelnika/

Czy miałeś do czynienia z dyrektorem ZUS we Wrocławiu Piotrem Burtowskim w swoich sprawach z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i czujesz się pokrzywdzony? Czy czujesz się skrzywdzony jego decyzjami lub innych Naczelników, albo pracowników ZUS? Chcesz podzielić się z nami swoimi uwagami, zarówno pozytywnymi jak i negatywnymi z tego postępowania? Być może masz uwagi dotyczące innego problemu z ZUS? Skontaktuj się z redakcją pod adresem email: redakcja@czasfinansow.pl

Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł to udostępnił go na swoim facebooku, a także polub nasz fanpage na facebooku. Kliknij tutaj.

Co sądzisz na ten temat?
+1
0
+1
0
+1
1
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0

Powiązanie artykuły

Naczelnik ZUS Marcin Madaliński – kim jest kontrowersyjny szef ZUS, któremu czytelnicy i internauci zarzucają łamanie prawa – mamy informacje z ZUS!

ZUS powoli zmienia się w Zakład Usług Stalkerskich. Chce prawo do przesłuchiwania sąsiadów osób chorych na L4

ZUS oszukuje ubezpieczonych wysyłając im pisma na fikcyjne adresy, albo wezwania z terminami zawitymi listem zwykłym?

ZUS uśmiercił kobietę. Tłumaczy się, że przez pomyłkę, ale czy można ZUS-owi wierzyć? Co na to Urząd Ochrony Danych Osobowych?

PiS i ZUS zamierzają uniemożliwić chorym przedsiębiorcom pobieranie świadczeń za swoje choroby.

GRZEGORZ BRAUN: ZUS to piramida finansowa

ZUS doprowadza chorych do długów i śmierci? Zachorowali, a ZUS potraktował ich gorzej niż pracodawca, który nie wypłaca pensji.

ZUS we Wrocławiu: dyskryminacja, mobbing i nierówne traktowanie pracowników?

ZUS twierdzi, że nie będzie postępowań egzekucyjnych w czasie epidemii. Czy można mu ufać?

Poprzednie
Następne

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

127 odsłon

Uwaga na oszustów! Czy ZUS chce okraść płatnika składek na 1,5 miliona złotych? Tak twierdzą czytelnicy – to złodziejstwo – dodają zbulwersowani

Redakcja CzasFinansow.pl została zasypana zgłoszeniami od zbulwersowanych czytelników, którzy dotarli do wpisu radcy prawnego doktor Katarzyny Kalaty. Jest to historia przedsiębiorcy, który opłacał składki za pracowników na kwotę 1,5 miliona złotych. ZUS uznał, że zła firma opłacała składki i zażądał by druga firma drugi raz opłaciła już raz zapłacone 1,5 miliona. Jednocześnie ZUS odmawia zwrotu nadpłaconych 1,5 miliona złotych pierwszemu płatnikowi bo zdaniem ZUS sprawa się przedawniła.

Złodziejstwo? Nasi czytelnicy nazywają praktykę ZUS ostro i bez ceregieli. Jak to możliwe – pytają – że ZUS jak jakieś Amber Gold nie chcę oddać niezasadnie zapłaconych kwot? Inni grzmią, że takiej bezczelności nie miał nawet prezes Amber Gold.

Sprawę wyjaśnia Radca Prawny.

Pani Monika prowadzi spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością od 2002 r. Współudziałowcem jest jej mama, która ma 8% udziałów.
ZUS podczas kontroli uznał, że udziały mamy Pani Moniki są znikome. Zatem Pani Monika nie ma tytułu do ubezpieczenia z tytułu zawartej umowy o pracę w spółce i powinna rozliczyć się jak osoba prowadząca działalność gospodarczą.

ZUS wygrał sprawę i Pani Monika została uznana za „jedynego udziałowca sp. z o.o.” Zatem nie miała umowy o pracę od 2002 r. i wszystkie składki ZUS, łącznie 1,5 mln zł powinny zostać zwrócone spółce.
Nic bardziej mylnego!
ZUS wydał kolejne dwie decyzje:
pierwszą – na spółkę odmawiając zwrotu składek z uwagi na ich przedawnienie;
drugą – na Panią Monikę twierdząc, że składki należy zapłacić ponownie

Teraz jako osoba prowadząca działalność – łącznie 1,5 mln zł. Tak, tu już nie stosujemy przedawnienia
Oczywiście wraz z Panią Moniką złożyłyśmy odwołanie…

Zapytacie skąd to wynika? Radca Prawny wyjaśnia

Wspólnicy spółek z o.o. nie muszą opłacać składek ZUS.
Wyjątkiem są jednoosobowe spółki z o.o., które muszą opłacać składki ZUS na analogicznych zasadach jak przedsiębiorcy prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą.
ZUS podejmując kontrolę np. dwuosobowych spółek z o.o. wydaje decyzje, w których większościowego wspólnika uznaje za jednoosobowego wspólnika spółki
ZUS argumentuje to tym, że wspólnik większościowy posiadając 90-99% udziałów, ma istotny wpływ na podejmowanie wszystkich czynności. Zatem decyduje samodzielnie i jest de facto spółką jednoosobową. Automatycznie oznacza to obowiązek odprowadzania składek ZUS wstecz (nawet za 10 lat).

Ta historia byłaby uczciwa i etyczna gdyby ZUS nie zachowywał się jak wychowanek zarządu Amber Gold i powstrzymał się od wyłudzania pieniędzy – grzmią na alarm czytelnicy, którzy napisali do nas po lekturze wpisu Radcy Prawnego.

Jak nam wyjaśniają – jeśli doszło do sytuacji nadpłacenia składek, a w tym przypadku mówimy o zapłaconej do ZUS kwocie 1,5 miliona złotych, to ZUS powinien oddać nadpłatę i to z odsetkami ustawowymi od dnia zaksięgowania się danej niezasadnej wpłaty na koncie ZUS płatnikowi, który niezasadnie zapłacił, a jednocześnie wezwać właściwego płatnika by zapłacił składki prawidłowo.

ZUS ma jednak reputację piramidy finansów i przestępców – niedawno tak o ZUS publicznie napisał poseł Janusz Korwin-Mikke i trudno nie zgodzić się z taką opinią na przykładzie sprawy upublicznionej przez Radcę Prawnego. Praktyką złodziejską i oszustwem może być jednoczesne odmawianie oddania nadpłaconych błędnie składek powołując się na przedawnienie i żądać by inny płatnik raz jeszcze te składki opłacił. Dochodzi bowiem do sytuacji zdublowania zapłaconych składek.

Nasze dziennikarskie śledztwo wykazuje, że ten przypadek 1,5 miliona złotych to nie jest incydent a agresywna praktyka podmiotu prawnego ZUS, który z takich wyłudzeń uczynił sobie stałe źródło dochodu. Takie sytuacje dzieją się w całej Polsce. Nie udało się nam potwierdzić zarzutów naszych zbulwersowanych czytelników, ale jeśli wierzyć czytelnikom to ZUS wyłudzając dwukrotność składki wcale nie księguje na koncie ubezpieczonych podwójnie opłaconej składki tylko nadpłatę sobie przywłaszcza. Jeśli zarzuty naszych czytelników są prawdziwe to świadczy to tylko o potwierdzeniu ostrych słów Janusza Korwina-Mikke o ZUS i jego pracownikach. Co gorsze – tego rodzaju metody są rzeczywiście charakterystyczne dla piramid finansowych, czy firm takich jak Amber Gold, a ZUS skutecznie pracuje na swoją reputację przedsiębiorstwa od którego małżeństwo P. mogłoby się uczyć złych praktyk.

Nie posiadamy jeszcze informacji który oddział ZUS odpowiada za tę bulwersującą naszych czytelników decyzję i który konkretnie pracownik ZUS się pod nią podpisał. Gdy się dowiemy to Was o tym poinformujemy.

Problemem nie jest też sam ZUS jako podmiot prawny. Budynek nic przecież nie robi. To ludzie, którzy pracują w ZUS podejmują decyzje. Także takie jak ta, która zbulwersowała naszych czytelników na tyle, że wysyłali nam tę historię z prośbą o ostrzeżenie społeczeństwa przed nieuczciwymi i amoralnymi praktykami ZUS i jego pracowników. Koniec końców to jakiś człowiek – naczelnik, czy dyrektor – podejmuje decyzję, aby okraść przedsiębiorcę z nadpłaconych lub niezasadnie opłaconych składek.

Nasi czytelnicy bardzo kategorycznie oceniają takie praktyki – twierdzą, że osoba, która podpisuje się pod takimi decyzjami prezentuje wartości moralne gorsze od zarządu Amber Gold. Twierdzą, że urzędnik, który dopuszcza się takiej decyzji postępuje nie tylko nieludzko, ale sprzecznie z wartościami chrześcijańskimi i podstawowymi wartościami dobrego wychowanie. Niektórzy czytelnicy idą o krok dalej i twierdzą, że takie zachowania są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i są amoralne.

Niestety ZUS zdaje się cieszyć, że ma takich pracowników, którzy takie decyzje podejmują, a to już może być, na co zwracają nam uwagę czytelnicy skupieni wokół grupy facebook Pokrzywdzeni przez ZUS, nie tylko nieetyczne, ale wprost złodziejstwem i oszustwem, z którego ZUS uczynił sobie dodatkowe i stałe źródło dochodu wobec grożącej mu niewypłacalności. Redakcja nie popiera tych ocen, ale zbulwersowani czytelnicy najwyraźniej mają już wyrobioną opinię o reputacji ZUS jako instytucji zaufania publicznego…

Do sprawy będziemy wracać. Jeśli znacie kogoś od kogo ZUS próbuje i lub udało mu się w podobny sposób wyłudzić pieniądze to koniecznie poproście by pokrzywdzeni zgłosili się do naszej redakcji. Opiszemy ich historię i ujawnimy kolejne patologie ZUS i jego pracowników.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tymczasem na Twitterze:

A wystarczyło przestrzegać prawa. To i wyroki nie byłyby uchylane, a UE wypłacałaby KPO i kar nie naliczała. Ale jak się robi prawo geszeftami z Funduszu Sprawiedliwości to takie są potem efekty…

e-wrzosek #FBPE🇪🇺🇵🇱🏳️‍🌈#FundamentalRights@e_wrzosek

Minister. Chyba Sprawiedliwości.
Polska ad 2022

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły