środa 17 kwietnia 2024

NA CZASIE:

Poprzednie
Następne

Brutalność policjantów na demonstracji 11 listopada. Posłowie żądają ujawnienia nazwiska winnych funkcjonariuszy

281 odsłon

Reklama #11

Reklama #12

Reklama #12

Bogdan Klich i Michał Szczerba z PO żądają by Policja ujawniła nazwiska decydentów brutalnych działań policjantów wobec demonstrantów z dnia 11 listopada 2022 roku. Chodzi o typową agresję policjantów z Warszawy i Krakowa. Funkcjonariusze otoczyli demonstrujących kordonem, a więzionych w ten sposób ludziom odmawiali nawet prawa do skorzystania z toalety, aby dzięki takim torturom złamać ich opór. Demonstracje były legalne, działania policjantów niekoniecznie.

Kto podjął decyzję o zastosowaniu tzw. policyjnego kotła wobec pokojowych zgromadzeń w Warszawie i Krakowie 11 listopada – pytają komendanta głównego policji parlamentarzyści PO Bogdan Klich i Michał Szczerba.

“W ostatnim czasie obserwujemy bardzo niepokojące metody postępowania funkcjonariuszy policji wobec protestujących zarówno w Krakowie jak i Warszawie. W obu przypadkach, 11 listopada br. w Krakowie jak i w Warszawie Policja zastosowała tzw. kocioł, w którym osoby protestujące zostały otoczone szczelnym kordonem policyjnym” – piszą w wystąpieniu do komendanta głównego policji Jarosława Szymczyka parlamentarzyści PO.

“Największym naruszeniem praw obywatelskich było zamknięcie osób demonstrujących w kotle. Pozbawiono też uczestników prawa wyjścia do toalety i nie wyrażono zgody na rozwiązanie zgromadzenia. Osoby uczestniczące zostały wylegitymowane, a niektóre z nich nawet zatrzymane i przetrzymywane w radiowozie. Uważamy, że takie działania ze strony policji jest naruszeniem swobód obywateli” – piszą senator Bogdan Klich i poseł Michał Szczerba.

Uważamy, że takie działania ze strony policji są naruszeniem swobód obywateli – piszą do komendanta głównego policji parlamentarzyści PO. I pytają go, kto podpisał decyzję o zastosowaniu identycznej metody ograniczenia prawa do legalnych, pokojowych zgromadzeń w Krakowie i Warszawie “poprzez zastosowanie znanego z czasów PRL tzw. kotła policyjnego?”. Chcą też wiedzieć, “jakie były powody dla naruszenia praw obywateli uczestniczących w obu legalnych zgromadzeniach przez oddziały policji?”.

Prawdopodobnie parlamentarzyści nie doczekają się odpowiedzi ze strony komendanta Jarosława Szymczyka. Zasłynął on bowiem z akceptacji brutalności policji wobec manifestantów i protestujących obywateli. Policjanci, którzy łamali ręce kobietom, psikali gazem, albo wywozili na czynności protestujących kilkadziesiąt kilometrów do wioskowych posterunków poza miastem nie ponieśli żadnych konsekwencji, a raczej można spodziewać się, że Szymczyk nagrodził ich brutalność.

Jednocześnie warto przypomnieć, że ci sami policjanci żebrają o poparcie społeczeństwa w walce z Rządem PiS o podwyżki.

Jak podaje wyborcza.pl sprawa działań policji wobec demonstrujących 11 i 12 listopada w Krakowie i Wadowicach przeciwko przyjazdowi Jarosława Kaczyńskiego trafiła do prokuratury. Odrębne zawiadomienia w tej sprawie złożyli do prokuratury krakowska radna Alicja Szczepańska oraz organizator protestu w Wadowicach Łukasz Płatek. Tam na polecenie policji urzędnicy rozwiązali legalną demonstrację. 

– To, co się wydarzyło 11 listopada w Krakowie i działania podjęte przez policję wobec osób demonstrujących w trakcie wizyty Kaczyńskiego, są nie do pomyślenia w demokratycznym państwie – uważa Alicja Szczepańska. W zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wskazała na przekroczenie uprawnień przez funkcjonariuszy oraz bezprawne pozbawienie wolności. 

Do sprawy będzie wracać. Zdjęcie poglądowe, nie związane.

Co sądzisz na ten temat?
+1
12
+1
33
+1
33
+1
12
+1
1
+1
2
+1
7

3 komentarzy “Brutalność policjantów na demonstracji 11 listopada. Posłowie żądają ujawnienia nazwiska winnych funkcjonariuszy”

  1. kto pamięta jak ta p……a brocha mówiła że pissssssssssssdzielstwo nigdy nie wyprowadzi policji na ulicę!!!!!!!

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązanie artykuły

Były szef wydziału drogówki policji zatrzymany za jazdę po pijanemu

Zamiast policjantów ciało ofiary znalazł spacerowicz. Nieopodal ostatniego logowania telefonu.

Policja zaczyna myśleć o protestach ulicznych lub o strajku w postaci pójścia na fałszywe L4. Chcą podwyżek.

Bandyci w mundurach: Policjanci znów złamali prawo. Wraca sprawa nękania protestujących w czasie pandemii.

Prokuratura: eliminacja to nawoływanie do przestępstwa. Też prokuratura: eksterminacja to nie nawoływanie do przestępstwa.

Policja przegrywa z przedsiębiorcą z Wrocławia. Czekają ich pozwy! Prokuratura umarza zarzut i wszczyna dochodzenie wobec policjantów!

Bandyci w mundurach: policjant z warszawy Piotr S. aresztowany i wydalony ze służby.

Policja jest apolityczna, a przynajmniej tak o sobie rozpowiada

Księża dostają mandaty i kary administracyjne od Sanepidu tak jak wszyscy obywatele

Poprzednie
Następne

22.2K odsłon

Udawał trzy lata adwokata. Trzy lata robił idiotów z Sędziów – żaden się nie połapał

Sędzią, szczególnie w czasach neosędziów, może zostać każdy, nawet największy osiedlowy głupek. Głupkiem może tez być Sędzia, którego kandydaturę Prezydentowi przedstawiła jeszcze KRS, a nie obecna neo-KRS. Wystarczy, że Sędzia jest leniwy i bezmyślnie stosuje zasadę zaufania publicznego. Pewien przeciętny, niezbyt rozgarnięty, inny głupek, podszywał się trzy lata w sądach za adwokata, a żaden zrobiony w ciula Sędzia nie wpadł na pomysł, aby sprawdzić czy podający się za prawnika człowiek w rzeczywistości nim jest. Ta historia pokazuje dobitnie jak bezmyślnie postępują sędziowie.

Jastrzębscy policjanci odnaleźli i zatrzymali mężczyznę, który przez trzy lata oszukiwał firmy i osoby prywatne, podając się za adwokata. Ten sprytny oszust, 50-letni jastrzębianin, nie tylko przedstawiał się jako prawnik, ale również zdobył dostęp do egzaminu adwokackiego na podstawie podrobionego dyplomu Szkoły Wyższej. W ten sposób mógł prowadzić sprawy z zakresu prawa karnego, cywilnego, gospodarczego i nieletnich.

Zatrzymany mężczyzna oferował porady prawne oraz możliwość reprezentowania klientów przed organami ścigania, sądami powszechnymi i innymi organami państwowymi. “Jego działania były planowane i celowe, wykorzystywał zaufanie swoich klientów, wprowadzając ich w błąd” – powiedział jeden z policjantów zaangażowanych w śledztwo.

Śledczy ustalili, że mężczyzna był w pełni świadomy braku wymaganych uprawnień adwokackich, a mimo to oferował płatne usługi prawne. W 2016 roku przedstawił notariuszowi podrobiony dyplom, oszukując go co do autentyczności dokumentu i uzyskując uwierzytelnienie jego oryginalności.

W 2017 i 2018 roku, fałszywy adwokat usiłował wprowadzić w błąd członków Okręgowej Izby Adwokackiej, przedstawiając poświadczenie notarialne podrobionego wcześniej dyplomu, by zdobyć dostęp do egzaminu adwokackiego. Pomimo tego, nie udało mu się zdać egzaminu. Jednak w 2019 roku, korzystając z podrobionych dokumentów, zdobył wpis na listę adwokatów prowadzoną przez Izbę Adwokacką.

Oszust miał pełne pole do działania, “występował przed sądem, jako pełnomocnik, podając się za adwokata. Prowadził sprawy karne, cywilne, majątkowe, gospodarcze, materialne, jak i spraw wobec osób nieletnich.” – wyjaśnił śledczy.

Wreszcie, 23 maja 2023 roku, mężczyzna został zatrzymany przez jastrzębską policję. Zostały mu postawione łącznie cztery zarzuty, w tym podanie się za adwokata, korzystanie z podrobionych dokumentów, oszustwo i nielegalne oferowanie usług prawnych. Został objęty policyjnym dozorem, nałożono na niego poręczenie majątkowe, a także zakaz opuszczania kraju.

Ta historia to przestroga dla nas wszystkich, pokazując jak ważne jest sprawdzenie uprawnień i wiarygodności osób, które oferują usługi profesjonalne. Oszustwo na taką skalę, w jednym z najbardziej poważanych zawodów, podważa zaufanie publiczne i naraża niewinnych na ryzyko.

6 komentarzy “Udawał trzy lata adwokata. Trzy lata robił idiotów z Sędziów – żaden się nie połapał”

  1. Gosc po zawodowce zdal egzamin adwokacki… Nie to “nasz” wyksztalcony prezydent ktory nie zdal tego egzaminu 🤪🤣🤣🤣

  2. Równie idiotycznego artykułu nie przeczytałem od wielu miesięcy. Mowa jest o nieogarniętych sędziach ale prawdziwym nieogarem jest autor artykułu. Jak sędzia miał sprawdzić “adwokata”, skoro został wpisany na listę przez ORA? Sprawdzał i był na liście. Poducz się trochę a potem zabieraj za pisanie. Jeżeli kogoś “adwokat” oszukał to ORA a nie żadnego sędziego.

    1. CzasFinansów.pl

      Robert Kulesza nie jest mile widziane w Naczelnych Radach Adwokackich aby adwokat skarzyl sie na adwokata. Tala niepisana zasada ze sie nie ruszaja wzajemnie

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tymczasem na Twitterze:

Tymczasem na Facebooku:

Zobacz nas YouTube:

Reklama #30

Reklama #15

Reklama #16

ALARM CZASFINANSÓW

Chcesz nam podsunąc temat na reportaż? Oszukał Cię urzędnik? ZUS Cię skrzywdził? Policja i Prokuratura zawiodły? Sąd wydał niesprawiedliwy wyrok? Chcesz zwrócić uwagę redakcji na jakąś konkretną sprawę? Chciałbyś, aby redakcja zainterweniowała społecznie w Twojej sprawie? Zgłoś nam ALARM!

Ostatnie artykuły