Policjanci przerażeni widmem odszkodowań, które mogą być zmuszeni wyrokami sądowymi wypłacić za bezprawne i nielegalnie wystawiane mandaty i wnioski do sanepidu. Z prywatnych majątków.

Policjanci przerażeni widmem odszkodowań, które mogą być zmuszeni wyrokami sądowymi wypłacić za bezprawne i nielegalnie wystawiane mandaty i wnioski do sanepidu. Z prywatnych majątków.

Stało się to, o czym nasza redakcja informowała już w kwietniu 2020. Zarówno mandaty, jak i wnioski o ukaranie karą finansową do sanepidu, które wystawiali poszczególni policjanci w czasie epidemii, okazują się być nie tylko bezprawne, ale i naruszające konstytucję.

W rezultacie prawie każda osoba oraz prawie każda firma, która została ukarana na podstawie rozporządzenia, a nie ustawy, mandatem lub wnioskiem do sanepidu, przez jakiegokolwiek policjanta może teraz tego konkretnego policjanta pozwać o naruszenie jej dóbr osobistych bezprawnym mandatem i wnioskiem.

Eksperci twierdzą, że można żądać 10 tysięcy złotych, a jeśli wskutek wniosku do sanepidu ten nałożył karę finansową i przeprowadził egzekucję skarbową to można w powództwie żądać nawet 20 tysięcy złotych.

Uwaga z dnia 9 luty 2021 roku: Mecenas Roman Giertych ogłosił za pośrednictwem Gazety Wyborczej, że pozwał o naruszenie jego dóbr osobistych funkcjonariusza publicznego, a konkretnie prokuratora. Nie pozwał go jako przedstawiciela Skarbu Państwa, a jako osobę fizyczną. Czyli tak, jak to opisywaliśmy w tym artykule. Jak sam zaznacza Roman Giertych ten prokurator, działając jako funkcjonariusz publiczny ponosi odpowiedzialność niezależnie od winy Skarbu Państwa. Mecenas żąda 50 tysięcy złotych od osoby fizycznej, będącej prokuratorem, a także przeprosin w mediach. W przypadku wygranego procesu prokurator będzie musiał płacić z prywatnego majątku. Więcej na temat tego pozwu piszemy w naszym artykule, który dostępny jest tutaj – wystarczy kliknąć

Ale jak to? Pozwać policjanta, a nie policję?

Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że zasądzone kwoty zadośćuczynienia poszczególni policjanci będą musieli płacić z prywatnych majątków, niezależnie od tego, jaki Sąd uzna stopień współwiny Skarbu Państwa.

Perspektywa, że poszczególni policjanci mogą za każdy wystawiony mandat i wniosek do sanepidu płacić z własnej kieszeni po 10 tysięcy złotych każdemu, kto wygra z nimi w Sądzie spowodowała blady strach wśród funkcjonariuszy, którzy byli przekonani, że odpowiedzialność za bezprawne mandaty i wnioski do sanepidu w razie czego poniesie tylko Skarb Państwa. Tak przynajmniej twierdzą nasi anonimowi informatorzy. Inni twierdzą, że policjanci lekceważą ryzyko i czekają na pierwsze wyroki nakazujące im płacić z prywatnego majątku odszkodowania.

Nasi informatorzy twierdzą, że niektórzy policjanci byli nadzwyczaj aktywni w wystawianiu mandatów i wniosków do sanepidu co sprawia, że jeśli wszyscy bezprawnie przez nich ukarani by ich pozwali to grozi im nawet ponad 100, czy 200 tysięcy złotych odszkodowań, które będą musieli płacić z własnych majątków i pensji. Niezależnie od winy policji jako formacji, czy Skarbu Państwa. To Sędziowie będą decydować.

Decyzja o mandacie i wniosku o ukaranie kwotą pieniężną do sanepidu to indywidualna decyzja policjanta, a nie Policji

Komendant Główny Policji Jarosław Szymczyk podczas konferencji prasowych, w których omawiał obostrzenia, niejednokrotnie mówił, że mandat i wniosek do sanepidu to indywidualna decyzja poszczególnych funkcjonariuszy. To nie formacja decyduje czy wystawić mandat, albo czy skierować wniosek o ukaranie, a konkretny policjant.

To samo powtarzał Komendant Stołecznej Policji, że są to indywidualne decyzje poszczególnych funkcjonariuszy. Mimo, że policjanci otrzymywali takie komunikaty to nadal wystawiają mandaty i wnioski do sanepidu na podstawie obostrzeń, które Sądy oceniają jako bezprawne, nielegalne, a nawet łamiące konstytucję. Tak przynajmniej wynika z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z Opola o sygn. II SA/Op 219/20. Sąd stwierdził w tym wyroku, że konstytucyjnie dopuszczalne jest wprowadzanie tych ograniczeń tylko w ustawie, z zachowaniem zasady proporcjonalności określonej w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, a nie w art. 228 ust. 5 Konstytucji RP, bez naruszenia istoty danego konstytucyjnego prawa lub wolności i z zachowaniem wszelkich relacji zachodzących pomiędzy ustawą a rozporządzeniem opisanych w art. 92 ust. 1 Konstytucji RP. Sprawa dotyczyła przedsiębiorcy, który otworzył salon fryzjerski w czasie tzw. lockdownu w kwietniu zeszłego roku. Nie jest to pierwszy raz kiedy Sądy uznają, że ograniczenia wprowadzone na podstawie rozporządzenia są bezprawne.

Między innymi na konferencji Ministra Zdrowia i Komendanta Głównego Policji o nazwie „Wprowadzamy nowe obostrzenia. Zero tolerancji”, która odbyła się w dniu 6 października 2020 szef policjantów jasno wskazał winnych ewentualnych odpowiedzialności za naruszanie dóbr osobistych osób pokrzywdzonych bezprawnymi mandatami i wnioskami do sanepidu:

“Od soboty trzeba będzie się wylegitymować zaświadczeniem potwierdzającym takie dolegliwości bądź dysfunkcje. Będziemy bardzo rygorystycznie podchodzić – jako funkcjonariusze – do obowiązku zasłaniania ust i nosa” – zapewnił szef policji. Gen. insp. Jarosław Szymczyk podkreślił, że w każdym przypadku naruszenia przepisów policjant będzie decydował, czy ograniczy się do pouczenia, nałoży mandat, czy złoży wniosek o ukaranie lub wniosek do inspekcji sanitarnej o wdrożenie postępowania administracyjnego.

To poszczególni Sędziowie będą oceniać czy tłumaczenia się poszczególnych policjantów “ja tylko wykonywałem rozkazy” zwolni ich z prywatnej odpowiedzialności. Być może funkcjonariusze, aby za wszelką cenę uchronić się przed wyrokiem nakazującym im z prywatnego majątku płacić odszkodowanie czy zadośćuczynienia bezprawnie ukaranym na ich wniosek będą “sypać” swoich przełożonych.

Sąd każdy przypadek oceni indywidualnie, ale biorąc pod uwagę, że media wielokrotnie omawiały mnóstwo wyroków unieważniających mandaty i kary pieniężne sanepidu przez to, że wprowadzono je rozporządzeniem, a nie ustawą, to policjanci będą mieć marne szanse na wybronienie się.

W końcu policjant ma stać na straży prawa i go przestrzegać, a nie naginać czy przekraczać. Jeśli Sąd uzna, że mimo obiektywnych powodów, które istniały w przestrzeni publicznej, czyli wyroków sądowych uznających mandaty i kary pieniężne na podstawie rozporządzeń za bezprawne, policjant nadal na ich podstawie wystawiał mandaty i kierował wnioski o ukaranie to istnieje duże prawdopodobieństwo zasądzenia od niego zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych pokrzywdzonych przez niego obywateli.

Kiedy można pozwać policjanta?

Dopiero wtedy kiedy Sąd oddali jego wniosek o ukaranie mandatem. Sądy zazwyczaj w uzasadnieniach tych wyroków szczegółowo opisują bezprawność mandatu i na tej podstawie można pozwać każdego funkcjonariusza. Tak jak wspomnieliśmy wcześniej kwota 10 tysięcy złotych zdaje się być najbardziej popularna.

Jeśli dodatkowo na wniosek tego policjanta, czyli na podstawie jego notatki z przebiegu interwencji, sanepid nałożył karę pieniężną i przeprowadził jej egzekucję zanim zakończył się proces odwołania od decyzji sanepidu, to wtedy policjanta można pozwać o wyższą kwotę. Warunkiem jednak jest uzyskanie prawomocnego unieważnienia decyzji sanepidu, która powstała na podstawie notatki tego policjanta.

W uzasadnieniu takiego unieważnienia również będą sądowe argumenty wskazujące na bezprawność i nielegalność skierowania przez tego konkretnego funkcjonariusza wniosku o ukaranie karą finansową danego człowieka lub firmy.

Aby pozwać funkcjonariusza za naruszenie dóbr osobistych nie trzeba znać jego adresu czy peselu. Wystarczy do Sądów, które oddaliły wniosek policjanta o ukaranie mandatem i do sądu, który unieważnił decyzję sanepidu o karze pieniężnej wysłać wnioski o odpłatną kopie akt danej sprawy. W aktach będą dane osobowe policjanta oraz jednostka, w której pełni służbę. W pozwie o naruszenie przez tego funkcjonariusza dóbr osobistych wystarczy wskazać jego imię, nazwisko oraz adres jednostki. Sąd tam wyśle odpis pozwu, a Policja jako instytucja zaufania publicznego przekaże pozew pozwanemu.

Ważne jest, że pozwać o naruszenie dóbr osobistych można dopiero po uzyskaniu wyżej wskazanych wyroków. Nie wolno w czasie interwencji straszyć policjanta pozwem, bo może to być uznane przez niego za przestępstwo wywierania zakazanej presji na odstąpienie od czynności służbowych. I prawdopodobnie Sądu przyznają mu wtedy rację. Bronić swojego dobrego imienia można dopiero po prawomocności pełnej ścieżki procesowej, a ta może zająć nawet i rok czasu.

Pracownika sanepidu winnego uchylonej decyzji o karze pieniężnej też można pozwać

Ponadto należy pamiętać, że jak Sąd unieważni karę finansową sanepidu to pozwać można też o 10 tysięcy złotych pracownika sanepidu, który na podstawie notatki policjanta, tę – jak się okaże wyrokiem Sądu – bezprawną i nielegalną karę finansową nałożył.

Uzasadnienia wyroków sądowych – a mianowicie sądu oddalającego mandat oraz sądu unieważniającego decyzję sanepidu o nałożeniu kary – są dowodami, które dają każdemu człowiekowi i każdej firmie prawo do pozwania osób, które są bezpośrednio winne naruszeniom dóbr osobistych ofiary. Winny jest zatem policjant oraz pracownik sanepidu, których na podstawie wyroków uwalniających od ich nielegalnych kar można pozwać. Można oczywiście też pozwać skarb państwa osobnym powództwem.

Należy pamiętać, że Rząd wprowadził przyspieszoną drogę egzekucji kar, które są nakładane z inicjatywy konkretnego policjanta. Bez czekania na pełną drogę sądową skarbówka rozpoczyna egzekucję administracyjną, dolicza koszty egzekucji, a także odsetki.

Po wygranym procesie unieważniającym karę finansową należy wezwać skarb państwa do oddania zabranych kwot, zabranych odsetek i zabranych kar czy kosztów egzekucji.

Należy zbierać dowody bezprawnej egzekucji fikcyjnej wierzytelności z tytułu nielegalnej decyzji sanepidu

Należy również wezwać skarbówkę by na piśmie przysłała wykaz wszelkich czynności egzekucyjnych, jakie podjęła w kierunku wyegzekwowania fikcyjnej wierzytelności. Chodzi tutaj o uzyskanie informacji, do jakich podmiotów skarbówka wysyłała zajęcie fikcyjnej wierzytelności – mogą to być prywatne konta, zakład pracy, kontrahenci. Wszędzie tam naruszono dobra osobiste osoby, którą “pomawia” się o bycie dłużnikiem na podstawie fikcyjnej wierzytelności.

Te wszystkie dokumenty będą bardzo ważne w procesie o naruszenie dóbr osobistych, a do ich naruszenia z winy policjanta, który to bezprawnie zainicjował, bezsprzecznie doszło. Oczywiście pod warunkiem, że ofiara dysponuje wyrokiem sądu, który zarówno mandat i jak i wniosek do sanepidu unieważniają. Bez tego nic się nie będzie dało zrobić.

Kary za łamanie tzw. łamanie obostrzeń. Policjanci byli bardzo aktywni

Za łamanie obostrzeń sanitarnych (np. nienoszenie maseczki) można było otrzymać, zanim Rząd wprowadził ten zakaz ustawą, mandat od policji w wysokości 1 tys zł. Policjanci mogli również skierować wniosek o ukaranie do sanepidu, który ma prawo nałożyć grzywnę w wysokości do 30 tys. zł. Konkretne dane na temat skali wystawianych przez sanepid grzywien podał w rozmowie z PAP rzecznik GIS Jan Bondar.

Policjanci skierowali do urzędu ponad 62 tys. wniosków o ukaranie.

Sanepid z kolei na podstawie notatek tych policjantów zdecydował się nałożyć grzywną jedynie w 4,5 tys. podmiotów (w to wliczone są osoby fizyczne oraz firmy). Łączna kwota kar grzywny jest jednak znacząca: wyniosła niemal 25 mln zł.

Już sam fakt, że na 62 tysiące indywidualnych wniosków poszczególnych policjantów tylko 4,5 tysiąca sanepid uznał za wiarygodne świadczy, że w ponad 57 tysiącach przypadkach nawet pracownicy sanepidu nie odważyli się nałożyć kary.

Policjantom grozi do 62 tysięcy pozwów o naruszenie przez nich, a nie przez Policję, dóbr osobistych poszczególnych osób i firm.

Nie oznacza to jednak, że wszyscy mogą pozwać policjanta, który wlepił im nielegalny mandat, albo skierował nielegalny wniosek o ukaranie do sanepidu.

Ci, którzy przyjęli mandaty, albo nie odwołali się w terminie od decyzji nałożenia przez sanepid kary pieniężnej stracili swoją szansę na pozwanie o naruszenie ich dóbr osobistych. Nie dysponują bowiem wyrokami sądów w ich sprawach, które w oczywisty sposób prawomocnie ich uniewinniają.

Jeśli jednak ktoś nie przyjął mandatu i wygrał w sądzie, a także odwołał się od decyzji sanepidu i wygrał to może teraz pozwać konkretnego policjanta i konkretnego pracownika sanepidu aby każdy z nich zapłacił po 10 tysięcy złotych zadośćuczynienia za swoje bezprawne praktyki naruszające dobra osobiste.

Podstawą prawną takiego powództwa może być chociażby wyrok Sądu Najwyższego z 8 listopada 2012 r. (I CSK 177/12), w którym to Sąd Najwyższy uznał, że zakres odpowiedzialności osoby fizycznej występującej jako funkcjonariusz publiczny, która własnym, swobodnie podjętym działaniem, jakkolwiek realizowanym w ramach wykonywanej funkcji publicznej, naruszyła dobra osobiste innej osoby stanowi podstawę odpowiedzialności tej osoby, niezależnie od odpowiedzialności Skarbu Państwa.

Warto sprawdzić swoje dokumenty z egzekucji bo to dowody naruszeń dóbr osobistych

Być może ktoś już w kwietniu był ofiarą działań policjanta, ale nie przyjął mandatu i wygrał w sądzie, a także udało mu się prawomocnie unieważnić decyzję pracownika sanepidu o nałożeniu bezprawnej kary pieniężnej. Jeśli tak to można już pozywać i tego policjanta i tego pracownika sanepidu. Można korzystać z pomocy adwokata, ale to zwiększy koszty, a gdy podstawą pozwu o naruszenie dóbr osobistych są prawomocne wyroki to można spróbować samodzielnie złożyć pozew.

Koszt procesu to 600zł plus 5% wartości kwoty powództwa jeśli pozew złoży się samodzielnie. Jeśli za pośrednictwem prawnika to wtedy trzeba opłacić jeszcze jego koszt, ale po wygranym procesie Sąd zasądzi zwrot kosztów zastępstwa procesowego.

Aktualizacja z dnia 12 stycznia 2021 roku.

Do naszego artykułu odniósł się TVN24, którego autor artykułu postawił tezę, że policjant nie będzie płacił z kieszeni odszkodowania za nieprawomocnie wystawiony mandat. Na potwierdzenie swojej tezy autor podaje wypowiedź Pani Elizy Rutynowskiej, prawniczki Fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju. Ekspertka tak wyjaśnia TVN24 poruszoną przez naszą redakcję kwestię złożenia pozwu o naruszenie dóbr osobistych przeciwko policjantowi.

“Każdorazowo sąd rozpoznający sprawę o ochronę dób osobistych w pierwszej kolejności poddaje ocenie, czy i jakie dobro zostało naruszone. Tu widzę pierwszy problem w tego rodzaju potencjalnych postępowaniach: zdefiniowanie naruszonego dobra osobistego”

Kodeks cywilny w art. 23 definiuje dobra osobiste w szczególności jako zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska. “Katalog co prawda jest tu otwarty, natomiast ciężar tłumaczenia, dlaczego naruszono to konkretne dobro, spoczywa na powodzie, jak również kwestia przedstawienia ku temu dowodów”

“Następnie sąd oceni, czy pomimo naruszenia tych dóbr nie zachodzi podstawa do wyłączenia odpowiedzialności ze względu na brak bezprawności działania. Należy podkreślić, że naruszenie dóbr osobistych oraz bezprawność są traktowane jako kategorie samodzielne, i każda z nich podlega oddzielnej ocenie” – wyjaśnia Rutynowska. Jak podkreśla prawniczka: “przed wytoczeniem potencjalnego powództwa wystąpi więc de facto konieczność uzyskania wyroku w sprawie karnej, gdzie sąd np. uwzględni argumenty osoby ukaranej mandatem i uzna jego bezprawność”.

Autor artykułu TVN24 uznał, że powyższe wypowiedzi oznaczają, że nie można ani pozwać policjanta, ani w razie wygranej w Sądzie nie będzie ewentualnych zasądzonych kwot płacić policjant z prywatnego majątku. Tymczasem w ocenie redakcji wypowiedź Pani Elizy Rutynowskiej potwierdza możliwość złożenia pozwu przeciwko policjantowi o naruszenia przez niego dóbr osobistych. Jak sama ekspertka wskazuje proces się odbędzie i Sąd dokona oceny czy do naruszeń doszło, a jak doszło to czy policjant jest czy nie jest odpowiedzialny za te naruszenia. Do kwestii poruszanych przez drugiego eksperta się nie odnosimy ponieważ w ocenie redakcji jego wypowiedzi nie mają związku z powództwem o naruszenie dóbr osobistych przeciwko policjantowi i pozostają nieistotne w zakresie naszego artykułu.

Odnosząc się do powyższego wskazujemy, że w naszym artykule napisaliśmy dokładnie to o czym wypowiada się ekspert. Zatem aby móc złożyć pozew o naruszenie dóbr osobistych przez policjanta w myśl np. art 23 kodeksu cywilnego (przytoczony powyżej) najpierw należy uzyskać uzasadnienie wyroku w sprawie mandatu oraz uzasadnienie wyroku sądu w sprawie uchylenia decyzji sanepidu.

Sam wyrok nie wystarczy konieczne jest jeszcze uzyskanie pisemnego uzasadnienia owego wyroku. W tym uzasadnieniu Sąd wskaże powody dla których uznaje, że mandat nałożony przez policjanta był bezprawny, albo z naruszeniem konstytucyjnych praw osoby karanej. To Sądy w uzasadnieniach tych wyroków wskażą naruszenia praw osoby ukaranej przez policjanta i wyjaśnią bezprawność, być może nawet naruszenie konstytucyjnych praw tej osoby. To co napiszą sądy w uzasadnieniu staje się dowodem w powództwie cywilnym przeciwko policjantowi o naruszenie przez niego dóbr osobistych osoby bezprawnie ukaranej. Zatem składając taki pozew osoba pokrzywdzona musi dysponować prawomocnymi wyrokami z sądów w sprawie mandatu oraz w sprawie decyzji sanepidu i z tych uzasadnień wynikać ma bezprawność działania policjanta czy pracownika sanepidu.

Analogicznie w uzasadnieniu wyroku sądu, który uchylił decyzję sanepidu. To właśnie te uzasadnienia wyroków mogą być podstawą prawną do pozwania policjanta. Jeśli Sąd w tych uzasadnieniach stwierdzi naruszenie prawa na szkodę osoby ukaranej lub podmiotu ukaranego to wtedy i tylko wtedy można złożyć pozew o naruszenie dóbr osobistych. Dołączyć do niego trzeba uzasadnienia wyroków.

To Sąd każdorazowo dokona oceny czy doszło do naruszenia dóbr osobistych, a jak doszło to czy okoliczności tych naruszeń nie usprawiedliwiają policjanta. Oceni również czy policjant ponosi winę, czy może do powództwa dołączy Skarb Państwa jako współwinnego tych naruszeń.

To Sędzia podejmie decyzje w tej sprawie. Złożenie pozwu nigdy nie daje gwarancji uzyskania wyroku zgodnego z oczekiwaniem powoda, ale daje szansę na takowy.

To Sąd musi zasądzić od policjanta kwotę, a jeśli ją zasądzi to wtedy policjant będzie musiał ją zapłacić z prywatnego majątku. Decyzje o wyroku podejmuje Sąd, ale by mógł to zrobić konieczne jest złożenie pozwu.

Aktualizacja z dnia 9 luty 2021 roku.

Mecenas Roman Giertych ogłosił za pośrednictwem Gazety Wyborczej, że pozwał o naruszenie jego dóbr osobistych funkcjonariusza publicznego, a konkretnie prokuratora. Nie pozwał go jako przedstawiciela Skarbu Państwa, a jako osobę fizyczną. Czyli tak, jak to opisywaliśmy w tym artykule. Jak sam zaznacza Roman Giertych ten prokurator, działając jako funkcjonariusz publiczny ponosi odpowiedzialność niezależnie od winy Skarbu Państwa. Mecenas żąda 50 tysięcy złotych od osoby fizycznej, będącej prokuratorem, a także przeprosin w mediach. W przypadku wygranego procesu prokurator będzie musiał płacić z prywatnego majątku. Więcej na temat tego pozwu piszemy w naszym artykule, który dostępny jest tutaj – wystarczy kliknąć

Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł to udostępnił go na swoim facebooku, a także polub nasz fanpage na facebooku. Kliknij tutaj.

Jeśli podobał się Wam ten artykuł to koniecznie sprawdźcie inne nasze artykuły, które dostępne są tutaj, na stronie głównej www.czasfinansow.pl:

Co może Cię też zaciekawić?

Co sądzisz na ten temat?
+1
2.1k

CZAD!

+1
128

KOCHAM!

+1
1k

DOBRE!

+1
90

SZOK!

+1
35

NUDY!

+1
299

LIPA!

Napisz do autora

Aktywny od: 01.1.1970Dodał: 71 artykułów

Dodaj komentarz

303 komentarze

  1. Poczekałbym na pierwsze rozstrzygnięcia. Skoro są już wyroki uznające kary sanepidu są niezgodne z konstytucja (wyrok WSA w Opolu z 27.10.2020 II SA/Op 219/20) a wiec nie oparte na ustawie, gdzie sanepid przegrywa z kretesem, to zapewne analogiczne wyroki będą ws mandatów od policji. Jeśli uzasadnienie oddalające wniosek o ukaranie będzie podobne to.. widziałbym furtkę do powództwa cywilnego. Kwota 10.000 zł zapewne wzięta została z wyroku o naruszenie dóbr osobistych ws za nękanie przez firmy windykacyjne (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 8 września 2017 r., I ACa 247/17)

    Grzegorz

    6 stycznia 2021 10:24 Odpowiedz
    • a no wlasnie. ten wyrok starczy by każdego policjanta który na podstawie rozporządzenia, a nie ustawy, wlepiał mandat czy kierował notatkę by sanepid dowalił grzywne.

      mikos

      6 stycznia 2021 11:15 Odpowiedz
  2. Nie wiem co prał autor, ale to srogie piguły były. Student 2 roku prawa wstydziłby się takie brednie pisać :)) nie bez powodu braku podpisu “twórcy”

    Ttt

    6 stycznia 2021 10:16 Odpowiedz
    • Hehehe tak jak psy w szyku zwartym, anonimowi :-))) hhahahahahaha

      Bitol

      6 stycznia 2021 10:32 Odpowiedz
      • Będziecie k…y naćpane płacić, koniec Kaczego Zachodu

        WyliżMiJajaBrudasie

        12 lutego 2021 01:07 Odpowiedz
    • Głupcze koszernego chowu, sam uświadomić narodowość polską czy maja prawo być wolnymi na swojej ziemi czy nie. A może sugerujesz kolejną Palestynę dla oprawców z nielegalnego usraela… najlepiej nic nie robić i stać pod ściana, patrząc jak polskojęzyczni zbrodniarze kradną Ci dom, rodzine i resztki godności.

      Suar eduJ

      6 stycznia 2021 12:07 Odpowiedz
  3. Z całym szacunkiem dla autora bo bardzo starał się przeanalizować zagadnienie ale to trochę tak jak rozmowy u cioci na imieninach

    Szacunek

    6 stycznia 2021 09:55 Odpowiedz
  4. Co za brednie. Tak to każdy mandat można traktować. Informatorzy? Chyba z piaskownicy spod przedszkola. Ilu już policjantów „skazano”? A co z wyrokami potwierdzającymi nakaz noszenia maseczek itp? Bo takie też są.

    Bzdury czasu finansów

    6 stycznia 2021 09:54 Odpowiedz
    • Odszczekasz to policjancie jak tvn albo wyborcza o tym napisza 🙂 bezpiecznej sluzby kolego

      Krab

      6 stycznia 2021 10:20 Odpowiedz
    • Nie każdy. Tylko te które są wystawione sprzecznie z konstytucją. Wszak policjant ma obowiązek odmówić wykonania rozkazu jeśli ten jest niezgodny z prawem. Jeśli słowo kaczora jest ważniejsze dla was od Konstytucji której przysięgaliście bronić wchodząc do służby to czas płacić za takie moralne wybory.

      kaczkadziwaczka

      6 stycznia 2021 10:32 Odpowiedz
  5. Dla niedowiarków tak samo pisano o bankach umoczonch w psedowalutowe kredyty że są nie do ruszenia. Albo jest pisane prawo prawem i musi być respektowane przez obywatela a nawet przez noszących mundur i nie może być martwym słowem na papierze. Od tego mamy sądownictwo.

    Yugol

    6 stycznia 2021 09:46 Odpowiedz
    • ej, ale banki właśnie dostają po dupach za kredyty frankowe i przegrywają w sądach bo ludzie wreszcie zaczęli banki pozywać. Zaczęło się z rok temu dopiero i banki nie dość że orzekają na korzyść frankowiczów to już na etapie złożenia pozwu każą bankowi zabezpieczyć kwotę powództwa na wypadek gdyby wyrok był na korzyść frankowicza.Ludzie zaczęli składać pozwy i nagle się okazało że jednak da się z bankiem wygrać, tutaj bezie identyko

      franek

      6 stycznia 2021 11:17 Odpowiedz
  6. Fejk nie Fejk może w końcu coś się ruszy żeby odeszły “kundle” z formacji a zostały prawdziwe “psy” do których nic nie mam (nie obrażam chodzi o skrót myślowy)

    Ktoś

    6 stycznia 2021 09:13 Odpowiedz
  7. A szkoda, że autor artykułu nie podał choć jednego konkretnego przypadku, gdzie policjant musiał zapłacić odszkodowanie10 tys. zł. Czekam na taką informację i wiem że jej nie otrzymam.

    Anonim

    6 stycznia 2021 08:55 Odpowiedz
    • Powoli cierpliwości bo lawina dopiero ruszyła

      Yugol

      6 stycznia 2021 09:26 Odpowiedz
  8. Dobry artykuł i oczywiście że mówi prawdę. Nie słuchajcie trolli poniżej d… im się pali

    Illprawda

    6 stycznia 2021 08:37 Odpowiedz
    • Jaka prawdę głupku? W którym miejscu ten artykuł mówi prawdę? Policjant zapłaci ci 10k z własnej kieszeni? Serio jesteś tak upośledzony umysłowo, że uwierzyłeś anonimowymi ekspertom z tego newsa? :DDDD musisz być antyszczepionkowcem

      Jakub

      6 stycznia 2021 08:44 Odpowiedz
      • A co w tym nieprawdziwego? Tak to wygląda prawnie i tak można jak najbardziej zrobić.

        Piotr

        6 stycznia 2021 09:24 Odpowiedz
      • O komornikach słyszałeś?

        Yugol

        6 stycznia 2021 09:29 Odpowiedz
      • Najpierw to trzeba polismajstra pozwac, a potem wygrac. W obecnym tempie prac sadow to z rok czasu.

        Kibo

        6 stycznia 2021 10:30 Odpowiedz
      • Telemaniak, kagańcarz i niewolnik z syndromem sztokholmskim

        Krystian

        6 stycznia 2021 10:41 Odpowiedz
  9. Prawo jest po to,aby go przestrzegać!Policjant powinien stać na straży prawa!!Jeżeli to prawo łamie, to powinien ponieść konsekwencje!!! Wydaje się to logiczne! Być może niektórzy policjanci są niedouczeni?

    jan

    6 stycznia 2021 08:36 Odpowiedz
    • Raczej ty przygłupie jesteś niedouczony, jeśli najdalej w połowie tego “newsa” nie zorientowałem się, że to tak ordynarny fejk, że już ciężko o głupszego 😀

      Master race pc

      6 stycznia 2021 08:42 Odpowiedz
      • o widze komenda zatrudniła trolli aby spróbowali zagłuszyć prawdę strachem i śmiechem 🙂 a może to ty piesku wystawiałeś mandaty i teraz zagłuszasz tym bełkotem swój strach? mua, buziaczki, do zobaczneia w sądzie pieski 🙂

        to ja

        6 stycznia 2021 12:24 Odpowiedz
  10. Do odpowiedzialności to powinien zostać pociągnięty autor tych bzdur i wypłacać odszkodowania za celowe wprowadzanie w błąd i marnowanie czasu.

    Paragraf

    6 stycznia 2021 08:23 Odpowiedz
    • “Paragraf” (?) uzasadnij swój komentarz

      Polianna

      6 stycznia 2021 08:34 Odpowiedz
    • Zamknij japa trollu

      Illprawda

      6 stycznia 2021 08:39 Odpowiedz
  11. Buahahahahhah
    Co to jest za artykuł, już bardziej fejkowego gówna nie da się wstawić? Anonimowi informatorzy i anonimowi eksperci(tacy eksperci bez nazwiska :D) przekazujący informacje o pozwach dotyczących indywidualnych policjantów. Przecież to jest tak żenująco głupie, że trzeba być antyszczepionkowcem żeby w to uwierzyć xDDD

    Jakub

    6 stycznia 2021 08:08 Odpowiedz
    • “Jakub 6 stycznia 2021” sprecyzuj znaczenie zwrotu “fejkowe gówno”

      Maggierra

      6 stycznia 2021 08:37 Odpowiedz
      • Widzisz w tym artykule jakikolwiek konkret? Na podstwie czego sąd miałby skazać policjanta? Na podstawie pierdolenia “anonimowego eksperta”, który nie mówi z jakiej paki mieliby tego policjanta skazac i to jeszcze tak żeby sam płacił odszkodowanie! Pewnie dlatego, że anonimowy ekspert nie istnieje…
        Znasz chociaż jeden taki przypadek, w którym policjant zapłacił ze swojej kieszeni odszkodowanie za wystawiony komuś mandat? Cały ten artykuł to ordynarny fejk i to tak chamski, że ktoś z IQ większym niż 80 w połowie powinien poczuć się nieswojo i przestać czytać tę śmieci. Propaganda na poziomie antyszczepionkowcem.

        Jakub

        6 stycznia 2021 08:51 Odpowiedz
        • tak, znam przypadki, gdy policjant płącił z włąsnej kieszeni za wykonaną przez siebie pracę 🙂

          to ja

          6 stycznia 2021 12:27 Odpowiedz
    • Japa trollu

      Antytroll

      6 stycznia 2021 08:42 Odpowiedz
    • Oooo policjant sie odezwal?

      Juwit

      6 stycznia 2021 09:43 Odpowiedz
    • co do antyszczepionkowca to widze ze masz “wiedzę’… taką samą jak pewność że maseczki zatyrzymujace wirusa. 7lat pracy w połku chemicznym i zwalczanie skazen (w tym wirusów ) nauczyło mnie ze jak jest pandemia wchodzi wojsko czyli armia. Powiedz wojskowemu chemikowi ze masecza zarzymuje wirusa … umże ze śmiechu. A ludzie sa leniwi nie chce się im dochodzic prawdy i dlatego robia społeczeństwo w chuj….

      stary góral

      6 stycznia 2021 10:44 Odpowiedz
  12. Kraj z kartonu, dykty i gównolitu zarządzany przez grupę imbecyli.

    Koza renatka

    6 stycznia 2021 05:53 Odpowiedz
  13. Karą przede wszystkim powinni być obciążeni CI który takie rozprzędzenie stworzyli i wydał, za wprowadzanie w błąd i policję i obywateli.

    nono

    6 stycznia 2021 01:45 Odpowiedz
  14. „Art. 10d. Nie popełnia przestępstwa, kto w celu przeciwdziałania COVID-19 narusza
    obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym i bez
    naruszenia tych obowiązków lub przepisów podjęte działanie nie byłoby możliwe lub
    byłoby istotnie utrudnione.”;

    Wielki

    6 stycznia 2021 01:43 Odpowiedz
    • Prawo nie działa wstecz, a po drugie są jeszcze powództwa cywilne

      Molos

      6 stycznia 2021 01:46 Odpowiedz
    • Ale tu pisza ze chodzi o pozwy cywilne, a przestepstwo to karne. Nie popelniaja przestepstwa, ale mozna ich pozwac z powodztwa cywilnego za naruszenie dobr osobistych

      Joe

      6 stycznia 2021 01:50 Odpowiedz
    • ROZPORZĄDZENIE TO NIE USTAWA

      Ty pajacu bez krzty rozumu

      Niewazne

      6 stycznia 2021 06:58 Odpowiedz
    • Bezkarność plus nie weszła. Więc nie siej fermentu

      Jarosław K

      6 stycznia 2021 08:04 Odpowiedz
  15. Już pierwszy akapit to bełkot pseudoprawniczy. W jaki sposób mandat może być sprzeczny z konstytucją? To przepis na podstawie którego wystawiono mandat może nie być zgodny. Niby drobna różnica ale kluczowa. Za wystawienie mandatu odpowiada policjant, za wprowadzenie przepisu ustawodawca, a więc państwo. Jak czytam dalej jest coraz gorzej, co za bzdury

    Marek

    6 stycznia 2021 01:37 Odpowiedz
  16. Ach jaki pięknu skowyt milicyjnych trzesid*p wmawiających sobie i innym że artykuł to wyssane z palca bzdury.
    Jak się nie myślało to teraz trzeba ponieść konsekwencje i przy okazji zobaczyć jak to jest być po drugiej stronie.

    Molos

    6 stycznia 2021 01:34 Odpowiedz
  17. Artykuł to kompletny bełkot. Nikt nie jest przerażony bo to co napisano to dosłownie stek bzdur. Przykład, że można się znać na finansach ale o prawie nie mieć kompletnie pojęcia

    Marek

    6 stycznia 2021 01:05 Odpowiedz
    • Policjant musi znać ustawę o Policji oraz podstawy prawa inaczej nie może być do służby dopuszczony – prawo to narzędzie jakim się Policjant posługuje i jak każdy przechodzi z tego przeszkolenie – dlatego niech Pan się przed wypowiedzą douczy, ponieważ się Pan ośmiesza. Art. 14. Ustawy o policji: (…) 3. „Policjanci w toku wykonywania czynności służbowych mają obowiązek respektowania godności ludzkiej oraz przestrzegania i OCHRONY PRAW CZŁOWIEKA”.
      Ustawa o Policji nakłada obowiązek ochrony Praw Człowieka wobec każdego obywatela właśnie przed przestępczymi działaniami, zwłaszcza władzy.

      rozum

      6 stycznia 2021 01:09 Odpowiedz
      • Łoooboże. Proszę się nie kompromitować. To może krótko. Kto decyduje, że dany przepis jest zgodny z konstytucją czy nie? Odpowiedzi:
        a. Janusz przed kompem
        b. policjant na ulicy
        c. kosmici
        d. Trybunał Konstytucyjny.

        Marek

        6 stycznia 2021 01:40 Odpowiedz
      • policjant musi znac ustawę o policji bo inaczej nie jest do słuzby dopuszczony, ha ha ha co ty bredzisz?

        Anonim

        6 stycznia 2021 06:39 Odpowiedz
    • ja juz ze współczesną milicją wygrałem w sądzie.

      wygrany

      6 stycznia 2021 01:17 Odpowiedz
    • Ufffff jak sie nie boja to supcio

      Polismajster

      6 stycznia 2021 01:51 Odpowiedz
  18. PiS zmuszał policje do wystawiania mandatow a teraz zostawia ich na pożarcie narodu i wypłatę odszkodowań polakom.

    Anonim

    6 stycznia 2021 00:36 Odpowiedz
  19. fajny artykuł, ja wygrałam w sądzie z jednym takim co naściemniał we wniosku o mandat, na szczeście sanepid oddalił jego wniosek o karę bo notatka była zbyt ogólna i nic z niej nie wynikało. teraz wiem że mogę pozwać i nie daruję, chętnie jego zobaczę jak się wije jak węgorz przed sądem

    karina

    6 stycznia 2021 00:18 Odpowiedz
    • I za co go pozwiesz, kobieto, masz iq betonowego bloczka, jeślie myślisz, że policjant Ci zapłaci odszkodowanie z własnej kieszeni, na, że zapłaci jakiekolwiek odszkodowanie za mandat xD

      Xxxxx

      6 stycznia 2021 08:31 Odpowiedz
      • Tak tak trollu nie placz

        Hhhahah

        6 stycznia 2021 08:40 Odpowiedz
  20. Myślę że to dobry pomysł bo jak się coś robi bez głowy to wcześniej czy później ktoś się upomni i te sprawiedliwość i tylko tuman w to nie wierzył.

    jarko49

    5 stycznia 2021 23:45 Odpowiedz
  21. w artykule jest błąd , bo wg mnie do dziś nie ma ustawy nakazującej wszystkim zasłanianie nosa i ust; ustawa tylko mówi, że można to nakazać, ale ma to określić rozporządzenie, a rozporządzenia nowego nie ma; a stare odnoszące się do innej ustawy nie obowiązuje do nowej ustawy…. ehh samo wyjaśnianie jest męczące, nasi politycy ciężko pracują aby nam w głowach namieszać 🙂, błąd w części: “Za łamanie obostrzeń sanitarnych (np. nienoszenie maseczki) można było otrzymać w zanim Rząd wprowadził ten zakaz ustawą mandat od policji w wysokości 1 tys zł.”

    Ola

    5 stycznia 2021 23:38 Odpowiedz
    • Tak też uważam

      kam

      6 stycznia 2021 13:17 Odpowiedz
  22. Wspaniale! Nadchodzi czas wyrównania krzywd.

    grzes

    5 stycznia 2021 23:36 Odpowiedz
  23. Warto było?

    Probus

    5 stycznia 2021 23:26 Odpowiedz
  24. To są bzdury, w myśl KPC sprawa będzie kierowna wobec Skarbu Państwa. Proszę również przecZytac Ustawę z dnia 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych. Macie ludzi za idiotów.

    Allo

    5 stycznia 2021 23:23 Odpowiedz
    • poszukaj wyroków sądu najwyższego. wskazano w nich, że funkcjonariusz publiczny nie jest automatycznie pozbawiony odpowiedzialności cywilnej za naruszenie dóbr osobistych w ramach wykonywania obowiązków służbowych i każdorazowo sąd oceni czy zachodzi odpowiedzialność prywatna funkcjonariusza niezależnie od odpowiedzialności skarbu państwa. Ale masz rację w tym, że sąd dołączy do powództwa skarb państwa i pozwanymi będzie i funkcjonariusz i skarb państwa.

      olla

      6 stycznia 2021 00:16 Odpowiedz
  25. żeby pisać artykuł, to trzeba się znać i wiedzieć co się pisze, naprawienie szkody spowodowanej przez policjanta dokonuje skarb państwa reprezentowany przez KWP, natomiast skarb państwa może domagać się od policjanta naprawienia szkody, ale to w określonych przypadkach itp. W przypadku działania urzędnika państwowego pozew nie jest kierowany przeciwko temu urzędnikowi, ale właśnie skarbowi państwa, ustawy, które do regulują są dostępne w internecie. Nikt nie kwestionuje, że decyzja o nałożeniu kary, jest indywidualną decyzją policjanta, ale w pierwszej kolejności, za jej negatywne skutki płaci skarb państwa.

    ślązak mały

    5 stycznia 2021 23:18 Odpowiedz
    • Nie masz racji. Odszkodowanie od skarbu państwa, to jedno, a bezprawna interwencja, w świetle art. 58 ustawy o policji – drugie. Poczytaj w ustawie 😀

      Ja-z

      5 stycznia 2021 23:25 Odpowiedz
    • Mylisz się. Można pozwać funkcjonariusza i urzędnika za naruszenie dóbr osobistych w ramach wykonywania obowiązków służbowych. Sąd Najwyższy wydał nawet w tej sprawie wyrok, a mianowicie że nawet funkcjonariusz za immunitetem który ma ochronę w sprawach karnych to cywilnie może odpowiadać i tam immunitet go nie chroni, a to Sąd decyduje czy oprócz winy skarbu państwa winę ponosi też funkcjonariusz czy urzędnik. Ale żeby sąd mógł to osądzić trzeba pozwać konkretnego urzędnika. Polakom się wydaje że urzędnicy są bezkarni i tu się mylą bo za naruszenie dóbr pozwać możesz każdego urzędnika i funkcjonariusza. Tako rzecz sąd najwyższy.

      pawnik

      6 stycznia 2021 00:11 Odpowiedz
      • Nie można.
        Funkcjonariusza można oskarżyć o przekroczenie uprawnień.
        Przepisy Kodeksu Cywilnego nie mają zastosowania.

        Yhcrana 1791

        6 stycznia 2021 00:34 Odpowiedz
      • Ale pozwać o co? To co napisaliście to bzdura. Podstawy prawne były. Wprowadzony przepis obowiązuje dopóki nie zostanie uchylony czy zmieniony przez ustawodawcę lub uznany za niezgodny z konstytucją (to może orzec tylko Trybunał Konstytucyjny). Tak więc legalność działania była. Policjant nie jest od tego aby na ulicy rozstrzygać czy dany paragraf jest zgodny z innymi aktami prawnymi czy nie. Tak jak napisano wyżej, to państwo odpowiada za prawidłowość lub jej brak. Ewentualne roszczenia są wobec Skarbu Państwa reprezentowanego przez Komendy Wojewódzkie a nie przez samych funkcjonariuszy. Policjant cywilnie odpowiadałby tylko gdyby złamał przepisy, gdyby przekroczył uprawnienia lub nie dopełnił obowiązku. Za wady prawne wprowadzonych przepisów nie odpowiada. Mylicie pojęcia. Fakt pozew można złożyć o wszystko wobec każdego ale realne szanse to co innego. Mieszacie tylko w głowach ludziom. Chyba w całej tej “sensacji” chodzi o interes kancelarii prawnych. Żenada

        Marek

        6 stycznia 2021 01:17 Odpowiedz
        • https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/ii-sa-op-219-20-wyrok-wojewodzkiego-sadu-523187612

          Sygnatura II SA/Op 219/20 – Sędzia WSA Krzysztof Sobieralski 27 października 2020 wydał wyrok, że ograniczenia na podstawie rozporządzenia są bezprawne i niekonstytucyjne. Masz cytat z wyroku: Dlatego konstytucyjnie dopuszczalne jest wprowadzanie tych ograniczeń tylko w ustawie, z zachowaniem zasady proporcjonalności określonej w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, a nie w art. 228 ust. 5 Konstytucji RP, bez naruszenia istoty danego konstytucyjnego prawa lub wolności i z zachowaniem wszelkich relacji zachodzących pomiędzy ustawą a rozporządzeniem opisanych w art. 92 ust. 1 Konstytucji RP. – i pozamiatane. Każdy mandat czy kara z sanepidu na podstawie rozporządzenia narusza konstytucje, a więc narusza dobra osobiste i ten wyrok wystarczy do uzasadnienia powództwa cywilnego o naruszenie dóbr osobistych przeciwko każdemu funkcjonariuszowi.

          kąsek

          6 stycznia 2021 11:18 Odpowiedz
  26. Jestem policjantem, i mam nadzieję, że każdy z Was złoży taki wniosek, nawet dla zasady, niech moi durni koledzy nauczą się myśleć a nie robi “bo mi kazali”…

    Funkcjysz prawicowy

    5 stycznia 2021 23:16 Odpowiedz
    • tylko tych myślących jest mało

      dar

      5 stycznia 2021 23:49 Odpowiedz
    • Jesteś debilem.

      PSY DAJĄ GŁOS

      6 stycznia 2021 00:36 Odpowiedz
      • Nie jest debilem, jest normalnym myślącym facetem a nie milicyjnym kretynem.

        Zibi

        6 stycznia 2021 01:30 Odpowiedz
    • i szacunek do takich jak ty

      rob

      6 stycznia 2021 10:49 Odpowiedz
  27. Tekst może i dobry… Szkoda, że autor nie ustrzegł się tylu błędów!!!!

    Marx

    5 stycznia 2021 23:03 Odpowiedz
  28. Jechać z h…

    Mick

    5 stycznia 2021 23:03 Odpowiedz
  29. To mi się podoba. Mam nadzieję że wrobieni w lewe mandaty i fikcyjny dług pozwą sprawców swej niedoli tak jak tu opisali. Przydałby się pierwszy wyrok skazujący psa aby z własnej kasy bulił, wtedy niedowiarki zamknęliby swoje puste ryje

    piloda

    5 stycznia 2021 22:46 Odpowiedz
    • No

      Sakfa z Ełku

      5 stycznia 2021 23:06 Odpowiedz
  30. Są takie sądy, które w ogóle nie rozpatrują spraw “maseczkowych”, dlatego policjanci sami muszą anulować mandaty.

    Kola

    5 stycznia 2021 22:34 Odpowiedz
    • każdy sąd ma wydział karny w którym mandaty robi przecież

      hau

      5 stycznia 2021 22:46 Odpowiedz
      • Chodzi mi o to, że w przypadku nie przyjęcia mandatu sprawa miała trafić do sądu, po kilku dniach polic. zadzwonił i powiedział że rozprawy nie będzie bo sędzia nie chce zajmować się takimi sprawami.

        Kola

        5 stycznia 2021 22:52 Odpowiedz
  31. Hahahhahaha poziom osób które wierzą w ten artykuł jest równy 0. Jeśli ktokolwiek walczył o odszkodowanie będzie wiedział jak to wygląda. Służby też mają swoich prawników i pomoce prawne i tak łatwo nie będzie.

    Qmen

    5 stycznia 2021 22:30 Odpowiedz
    • na szczęście ci policyjni prawnicy będą musieli zmierzyć się nie z gołym słowem a z prawomocnymi wyrokami sądów które uwaliły ich idiotyczne mandaty i wnioski o karę do sanepidu. Z prawomocnym wyrokiem najlepszy prawnik goooooowno zdziała leszczu

      fish

      5 stycznia 2021 22:39 Odpowiedz
      • Dokładnie tak.

        Krzychu

        5 stycznia 2021 22:46 Odpowiedz
      • Bzdura. Po pierwsze w Polsce nie ma prawa precedensowego więc każdy sąd orzeka niezależnie. Swoją drogą z tego co wiem tylko niewielki odsetek spraw padło w sądzie (indywidualne sytuacje, nie za każdym razem uzasadniane wadą prawną, czasami to był efekt błędów formalnych). W pozostałych przypadkach sądu uznawały nałożone grzywny.
        Po drugie błąd logiczny. Skoro sąd w danym przypadku nie nałożył kary to o co ma być pozew? Przed czym niby drżą ze strachu policjanci? Przecież delikwent strat finansowych w takiej sytuacji nie poniósł.

        Marek

        6 stycznia 2021 01:24 Odpowiedz
        • Chyba tylko do kar z sanepidu ma to zastosowanie, które to są już teraz ustawą anulowane

          kam

          6 stycznia 2021 13:19 Odpowiedz
  32. Autor to chyba się na głowę z okna częścią ciała zamienił. Co za bzdury.

    Kacek

    5 stycznia 2021 22:07 Odpowiedz
    • Ty to pewnie milicjant co sam nękał mandatami staruszki i teraz zgrywasz cwaniaka

      Byalbo

      5 stycznia 2021 22:20 Odpowiedz
  33. Jest tylko jedno ale, żeby wejść do sądu i na salę rozpraw trzeba mieć maseczkę.

    tomasz

    5 stycznia 2021 22:01 Odpowiedz
    • Bo pod koniec roku rzad wreszcie je nakazl ustawa, wiec od dnia ustawy akurat kary za maseczki sa legalne, ale kary za czyny sprzed dnia ustawy nielegalne

      Bibi

      5 stycznia 2021 22:16 Odpowiedz
      • Zdziwisz się ale nie są legalne. Cytat: “obowiązek stosowania określonych środków profilaktycznych i zabiegów;” Otóż nikt nigdy i nigdzie nie zbadał czy szmata na twarzy jest środkiem profilaktycznym. Co by było gdyby minister określił nakaz noszenia zielonej kropki na czole? To taki sam środek profilaktyczny. Po drugie nakaz noszenia masek to eksperyment medyczny bo też nikt nie zbadał następstw długiego noszenia. I po trzecie już sam rząd określił wyjątki dla których nie trzeba nosić maski. A jeżeli takie wyjątki są a policjant nie jest jasnowidzem to nie może nikogo zatrzymać bo złamie prawo – nie ma podstawy faktycznej.

        Krzychu

        5 stycznia 2021 23:01 Odpowiedz
        • krzysiuniu kochany jak już korzystasz z internetu to wiedz, że łatwo w wyszukiwarce znaleźć badania na temat skuteczności masek i te badania są jednoznaczne – “szmata na twarzy” jest skuteczna. lekarze i pielęgniarki chirurgiczne na całym świecie od dziesięcioleci noszą maski codziennie po wiele godzin i jakoś nic im się nie dzieje. na to też są badania które dzięki internetowi masz dostępne w ciągu sekund. cała wiedza ludzkości w zasięgu ręki a ty takie bzdety wypisujesz krzysiu, aż przykro.

          puchatek

          6 stycznia 2021 00:54 Odpowiedz
          • NIE MA ZADNEJ USTAWY OASKACH!!!!! TA Z KONCA GRUDNIA- NIE OPUBLIKOWANA W MONITORZE!!!!!! GŁĄBY!!!!! JAK NIE OPUBLIKOWANA….TO JEJ NIE MA !!!!!!!! POLACZKI!!!!! TO TAKI WYBIEG,zeby zastraszyc!!!!

            Gregor

            6 stycznia 2021 02:22
      • no właśnie czy jest ustawa nakazująca noszenie masek??? wg mnie nie ma; ustawa mówi, że można nakazać ich noszenie, ale to określi rozporządzenie, a do tej nowej ustawy nowego rozporządzenia nie napisano…

        Ola

        5 stycznia 2021 23:41 Odpowiedz
        • Może fryzjer z Opola będzie pierwszy, wyrok z sądu już ma, kara z sanepidu 10 tys.uchylona, to teraz tylko pozwy i zmieni się retoryka. Wystarczy jeden przykładowy proces.

          Ciekawe czasy

          6 stycznia 2021 10:52 Odpowiedz
    • Zależy jaki Policjant na wejściu. Osobiście 3/5 bez maseczki . Na sali sądowej zero problemów czyli 5/5 🙂

      Michal

      5 stycznia 2021 23:15 Odpowiedz
  34. Podajcie choć jedną wygraną sprawę to Wam uwierzę. Ktoś firmuje imieniem i nazwiskiem te wypociny ?

    jbb

    5 stycznia 2021 21:59 Odpowiedz
    • Pisza ze ci co wygrali z tymi patomandatami w sadach dopiero moga pozywac. Ostatnio media pisaly ze typ co w kwietniu fryzjera mial otwartego dopiero w styczniu wygral. Sam policz ile miesiecy walczyl o anulowanie tego syfu. Teraz dopiero zacznie sie pozywanie i wygrani za rok pewnie sie pochwala w mediach

      Kibizibi

      5 stycznia 2021 22:19 Odpowiedz
      • Ale zacznie się pozwanie o co? Skoro sąd uchylił nakaz grzywny to nie ma strat finansowych. O co więc miałby być pozew?

        Marek

        6 stycznia 2021 01:28 Odpowiedz
        • Grzywna była zainkasowana w przeciągu tygodnia – tak wynika z treści artykułu.

          kam

          6 stycznia 2021 13:28 Odpowiedz
  35. Oby nikt im nic nie odpuścił, musicie być takcy sam ! Bezlitośni i powiedzieć to samo co ta milicja nam jak wypisuje mandat, mam nadzieję że każdy z nich odpowie za każdy jeden mandat, i nich się nie tłumaczą że taki rozgaz mieli bo jak ja się tłumaczę że się zagapiłem i przekroczyłem 20km/h to się śmieje perfidnie i pisze z dumą mandat.

    Tomek

    5 stycznia 2021 21:53 Odpowiedz
  36. Myślicie, że jakiś policjant poniesie karę?! Ich niby chroni ustawa o bezkarności w czasie covidu.

    Dorka

    5 stycznia 2021 21:48 Odpowiedz
    • chroni ich ale przed odpowiedzialnością karną a nie cywilną 🙂

      terere

      5 stycznia 2021 22:38 Odpowiedz
  37. no to teraz na pewno zabraknie papieru toaletowego, Wykupią go milicjanci, bo chyba juz są posrani.

    tomtom

    5 stycznia 2021 21:30 Odpowiedz
  38. To mi się podoba. Zmusi do myślenia te mundurowe ścierwo. Ze to nie on może karać , ale i on za nadgorliwość może być srogo ukarany.

    Zibi 2

    5 stycznia 2021 21:25 Odpowiedz
    • nie zmusi. psowaci debilnie wierzą że nikt ich nie pozwie, że są chronieni, że związki zawodowe obronią…. do czasu, aż pierwszy dostanie wyrok w imieniu rzeczpospolitej do zapłaty za swój głupi i bezprawny mandat… żonka pewnie mu da w pysk jak komoras przyjdzie zabierać telewizor na dług :))))))))

      o973ppp

      5 stycznia 2021 22:43 Odpowiedz
  39. Pieski srają pod siebie ha ha ha ha ha.

    dracov6664

    5 stycznia 2021 21:08 Odpowiedz
    • Pieski śmieją się z tych bzdur, że aż tu słyszę. Artykuł kompletnie spaprany, autor nie ma bladego pojęcia o czym pisze.

      Marek

      6 stycznia 2021 01:29 Odpowiedz
  40. W artykule brakuje info, iż każdego policjanta obowiązuje Ustawa o Policji, a szczególnie art. 58, który jest kluczowy w ustaleniu odpowiedzialności indywidualnej funkcjonariusza. W świetle tego art. 58, policjant ma obowiązek odstąpić od bezprawnych czynności po subiektywnej ocenie, gdyż nie ma możliwości obiektywnej oceny. Jeżeli odstapi, to melduje o tym Komendantowi Głównemu policji bez drogi służbowej. Ustawa nakłada obowiązek odstapienia, a nie – możliwość.

    Ja-z

    5 stycznia 2021 20:54 Odpowiedz
    • Pewnie dlatego beda przegrywac w sadach…

      Kilo

      5 stycznia 2021 21:47 Odpowiedz
  41. Smutne, że grając na ludzkich emocjacch można stworzyć dowolnego paszkwila, zapominając o dziennikarskiej rzetelności…
    serio – dawno większych głupot nie czytałem xD
    Pozew cywilny, przeciw funkcjonariuszowi publicznemu, który w czasie pełnienia obowiązków wystawił mandat… Na podstawie obowiązującego wówczas rozporządzenia, bo zostało wydane z naruszeniem ustawy… Bo na konferencji powiedzieli, że to policjant decyduje xD

    Mazaken

    5 stycznia 2021 20:51 Odpowiedz
    • Mazaken suguerujesz, że szef policja Szymczyk kłamał i oszukiwał na tej konferencji że to policjant a nie policja decyduje ????

      mazakeen

      6 stycznia 2021 00:47 Odpowiedz
      • Łoboże, naprawdę nie widzisz różnicy? Za każdym razem policjant decyduje. Mandat wystawia w oparciu o wprowadzone przepisy, nie odpowiada za ewentualne ich wady prawne. Tym bardziej nie orzeka na ulicy co jest zgodne z konstytucją a co nie.

        Marek

        6 stycznia 2021 01:31 Odpowiedz
  42. Te komcie to chyba zesrani ze strachu policjanci pisza hahahaha

    Lowelas

    5 stycznia 2021 20:16 Odpowiedz
  43. Hehe tylko głupcy w takie coś wierzą 🤣 ciekawe dlaczego teraz ludzie płaczą ze wchodzą im na konta i ściągają za te g
    rzywny z sanepidu. Autorze chociaż się podpisz pod swoim tekstem

    Lukas

    5 stycznia 2021 20:01 Odpowiedz
    • Hej matołku. Nie doczytałeś do końca i pajacujesz. Jak byk masz napisane “Należy pamiętać, że Rząd wprowadził przyspieszoną drogę egzekucji kar, które są nakładane z inicjatywy konkretnego policjanta. Bez czekania na pełną drogę sądową skarbówka rozpoczyna egzekucję administracyjną, dolicza koszty egzekucji, a także odsetki.
      Po wygranym procesie unieważniającym karę finansową należy wezwać skarb państwa do oddania zabranych kwot, zabranych odsetek i zabranych kar czy kosztów egzekucji. “

      yyyyyyy

      5 stycznia 2021 20:12 Odpowiedz
    • Umiesz czytać ze zrozumieniem. Bo ja w to szczerze wątpię. Przeczytaj jeszcze raz a jak nie zrozumiesz to czytaj tak długo aż zrozumiesz. Po prawomocnym……

      Zibi 2

      5 stycznia 2021 21:28 Odpowiedz
      • jak ktoś dał się zastraszyć psom i przyjął mandat, albo jak dostał karę z sanepidu to się nie odwołał to ch… zrobić już może. pozamiatane z jego własnej winy. Pisze w arcie że to dotyczy tylko tych co prawomocnie wygrali w karnym za mandat i w administracyjnym z sanepidem. Bez tego zostaje płacz i zgrzytanie zębów przez tych którzy dali się oszukać metodą na policjanta …

        farazon

        5 stycznia 2021 22:41 Odpowiedz
    • Pajacu, płaczą tylko ci, którzy przyjęli mandaty, ponieważ stracili tym samym drogę odwoławczą.

      ***** ***

      5 stycznia 2021 21:52 Odpowiedz
  44. Hahaha ale glupoty nie doczytalem do konca nawet

    Man

    5 stycznia 2021 19:57 Odpowiedz
  45. Ktoś, kto to pisał, musi wrócić na lekcje języka polskiego.

    salted

    5 stycznia 2021 19:42 Odpowiedz
  46. Mam nadzieje ze wszystkie ofiary lewych mandatow i fikcyjnych nakazow zaplaty nieistniejacych kar finansowych teraz zloza te pozwy i sady rozlicza ich oprawcow bez serca surowo zgodnie z litera prawaz odwagi ludzie, pozywajcie ich!!!

    Milena

    5 stycznia 2021 19:10 Odpowiedz
  47. Dobrze tak Milicjatom… Niech rozbijają świnke skarbonkę!!

    RTRkiller

    5 stycznia 2021 19:07 Odpowiedz
    • potwierdzam w 100

      oficer wojska

      5 stycznia 2021 21:03 Odpowiedz
  48. Bajki opowiadacie

    Tom

    5 stycznia 2021 18:04 Odpowiedz
  49. Większych bzdur dawno nie czytałem. Dziennikarstwo sięga bruku

    Zażenowany

    5 stycznia 2021 18:02 Odpowiedz
    • Rozumiem, że jesteś policjantem 😉

      Ala

      5 stycznia 2021 22:01 Odpowiedz
    • Strach w oczy zajrzał? 😉

      YXZ

      5 stycznia 2021 22:16 Odpowiedz
    • Jeżeli to prawda to super ! Bo nie można beznamiętnie się usprawiedliwiać ; wykonywałem tylko rozkazy ! Po Norymberdze powieszono trochę niemców ,mimo że każdy się tłumaczył ; wykonywałem tylko rozkazy !

      56antoni

      6 stycznia 2021 00:26 Odpowiedz
    • …dlaczego bzdury ?

      Ibanez1

      6 stycznia 2021 00:34 Odpowiedz
    • święta prawda. Kompletna fantazja autora, który może i potrafi liczyć kasę ale na prawie to się nie zna

      Marek

      6 stycznia 2021 01:33 Odpowiedz
  50. Jeśli ktoś wygrał w sądach i ma w uzasadnieniu że mandat i wniosek bezprawny to trzeba pozywać, a policjant jak się wybroni to się wybroni, a jak nie to zabuli. Pajacował z wystawianie mandatu to niech teraz stanie na ławie oskarżonych

    Yula

    5 stycznia 2021 17:09 Odpowiedz
    • Ech Julki, dajecie się wkręcić jakimś finansistom. Niedługo hydraulicy będą pisać o szczepionkach

      Marek

      6 stycznia 2021 01:34 Odpowiedz
      • Spytajcie krawężnika czym się różni Rozporządzenie od Ustawy a zobaczycie jaką wiedzę prawnicza mają policjanci

        Meloman

        6 stycznia 2021 10:21 Odpowiedz